Tak się złożyło ze niestety zostałam bez makijażystki na wesele przyjaciela. Generalnie, tragedii nie ma bo zawsze byłam w stanie w miare sama sie pomalować. Dodatkowo umowilam sie 2 dni przed na rzęsy 2:1 ,ktore mysle ze zrobią robotę.
Ale jako ze na codzień wybieram krem BB (jak juz), nie używam korektorow ani niczego do konturowania, musze sie zaopatrzyć w odpowiednie kosmetyki. Tylko ze nie chce wydawać kupę kasy na rzeczy ktore bede używać od wielkiego dzwona. Na co postawić? Jaki podklad, korektor, bronzer? Mam cerę mieszana, w strefie T dosyć szybko sie wyświecam, ale policzki szybko robią sie czerwone.
Help