Tak, to dlaczego znajoma nauczycielka klas 1-3 szkoły podstawowej powiedziała, że zostanie rok dłużej bo na koniec 3 klasy są fajne prezenty? xD Jakby było im źle to by nie zostały dłużej, nauczyciele nie otrzymują głodowych emeryturJennifer pisze: ↑czw lip 09, 2026 12:43 pm Sam fakt, że ktoś nie chce odejść na emeryturę nie oznacza, że dobrze mu w swoim zawodzie. Znam wiele osób po 60stce, z różnych branży, którzy wciąż pracują, bo boją się, że nie na emeryturze nie starczy im od pierwszego do pierwszego. Każdy wie, jak ,,wysokie'' mamy emerytury w Polsce. I polecam też spojrzeć na temat z szerszej perspektywy, a nie tylko ze swojego podwórka.
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
takisobiejestem
- ZdalnaFanka
- Posty: 473
- Rejestracja: śr mar 18, 2026 10:43 pm
Re: Niepopularne opinie o życiu
Ale ty wiesz, że nie każdy nauczyciel w Polsce to twoja znajoma nauczycielka? Dlaczego patrzysz na całą grupę przez pryzmat jednej osoby?takisobiejestem pisze: ↑czw lip 09, 2026 12:51 pm Tak, to dlaczego znajoma nauczycielka klas 1-3 szkoły podstawowej powiedziała, że zostanie rok dłużej bo na koniec 3 klasy są fajne prezenty? xD Jakby było im źle to by nie zostały dłużej, nauczyciele nie otrzymują głodowych emerytur![]()
i am a god
-
takisobiejestem
- ZdalnaFanka
- Posty: 473
- Rejestracja: śr mar 18, 2026 10:43 pm
Może dlatego że przez całą swoją edukację spotkałem nauczycieli nierobów, narzekaczy i pieniaczy, którzy nie doceniali tego co mają. Gdy rozmawiam z innymi ludźmi mają podobne doświadczenia ze swoich szkół.
- kiciakociaaa2137
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 211
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Widać faktycznie, że byli nierobami, bo nikt cie nie nauczył krytycznego myślenia i szerszych horyzontów.takisobiejestem pisze: ↑czw lip 09, 2026 12:59 pm Może dlatego że przez całą swoją edukację spotkałem nauczycieli nierobów, narzekaczy i pieniaczy, którzy nie doceniali tego co mają. Gdy rozmawiam z innymi ludźmi mają podobne doświadczenia ze swoich szkół.Jednej osoby?
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
-
overhyped9
Tutaj to chyba same córki nauczycielek
bawi mnie jak można nie rozumieć na czym polega uprzywilejowanie zawodu i potraktować to jako grę pt, trzeba wykazać, że nie jest idealnie i biedna pani nauczycielka nie może pojechać na wakacje poza sezonem chlip.
Porównanie do korporacji czy call center to już jest szczyt żenady, pokażcie mi pracownika korporacji którego nie można praktycznie zwolnić bez prawomocnego wyroku sądu i któremu przysługuje ochrona jak funkcjonariuszowi publicznemu w zakresie nietykalności, zniewagi etc. Albo pracownik call center który ma wysługę lat czy urlop dla poratowania zdrowia i szereg uprawnień wykraczający poza standardowy kodeks pracy. I te uprawnienia istnieją tylko dlatego że istnieje historyczny kult zawodu, nie ma ku temu żadnych innych logicznych przesłanek. Nie mówię już tego że ryzyko niewypłacenia wynagrodzenia jest niewielkie w porównaniu z częścią sektora prywatnego. Fakty są takie że większość tych wiejskich nauczycielek czy z małych miejscowości nie ma takich rozkmin jak wy tutaj użalające się nad nimi tylko się cieszy że nie pracuje w fabryce i ma spokój do emeryturki, Boga za nogi złapały. My w okolicy mieliśmy nauczycielkę która kradła ubrania (!!) w butikach, kradła w sklepach (były artykuły w gazetach, sprawy, ale i tak pracuje), nauczycielkę która robiła przestępstwa skarbowe z rodziną, nauczycielkę która znęcała się nad dziećmi, wszystkie dalej pracują a z głupiego zakładu za najniższą mogą cię wywalić za pierdolę bez biletu powrotnego. Jeśli ktoś nie szanuje tego zawodu to często one same.
Mnie jeszcze po prostu mierzi ideologizacja tego zawodu. Zwłaszcza w tych młodszych klasach jak się przygotowuje te różne występy, jakieś nacjonalistyczne pierdololo o papieżu, klepanie ideałów jak ma wyglądać rodzina, jak ma wyglądać kobieta, jak ma wyglądać mężczyzna, kult żołnierza wyklętego i kościółka, kompletne pomijanie dzieci które np. nie mają tych rodzin pełnych albo nie wpisują się w te ideały, dzielenie dzieci na gorszych i lepszych.
Porównanie do korporacji czy call center to już jest szczyt żenady, pokażcie mi pracownika korporacji którego nie można praktycznie zwolnić bez prawomocnego wyroku sądu i któremu przysługuje ochrona jak funkcjonariuszowi publicznemu w zakresie nietykalności, zniewagi etc. Albo pracownik call center który ma wysługę lat czy urlop dla poratowania zdrowia i szereg uprawnień wykraczający poza standardowy kodeks pracy. I te uprawnienia istnieją tylko dlatego że istnieje historyczny kult zawodu, nie ma ku temu żadnych innych logicznych przesłanek. Nie mówię już tego że ryzyko niewypłacenia wynagrodzenia jest niewielkie w porównaniu z częścią sektora prywatnego. Fakty są takie że większość tych wiejskich nauczycielek czy z małych miejscowości nie ma takich rozkmin jak wy tutaj użalające się nad nimi tylko się cieszy że nie pracuje w fabryce i ma spokój do emeryturki, Boga za nogi złapały. My w okolicy mieliśmy nauczycielkę która kradła ubrania (!!) w butikach, kradła w sklepach (były artykuły w gazetach, sprawy, ale i tak pracuje), nauczycielkę która robiła przestępstwa skarbowe z rodziną, nauczycielkę która znęcała się nad dziećmi, wszystkie dalej pracują a z głupiego zakładu za najniższą mogą cię wywalić za pierdolę bez biletu powrotnego. Jeśli ktoś nie szanuje tego zawodu to często one same.
Mnie jeszcze po prostu mierzi ideologizacja tego zawodu. Zwłaszcza w tych młodszych klasach jak się przygotowuje te różne występy, jakieś nacjonalistyczne pierdololo o papieżu, klepanie ideałów jak ma wyglądać rodzina, jak ma wyglądać kobieta, jak ma wyglądać mężczyzna, kult żołnierza wyklętego i kościółka, kompletne pomijanie dzieci które np. nie mają tych rodzin pełnych albo nie wpisują się w te ideały, dzielenie dzieci na gorszych i lepszych.
Moja niepopularna opinia: jeśli ktoś ma zdrowe poczucie własnej wartości od dziecka, brak problemów emocjonalnych i jakiekolwiek zaplecze intelektualne to plusy z atrakcyjnego wyglądu kończą się trochę powyżej przeciętnejberry blast pisze: ↑czw lip 09, 2026 12:42 pm cenię sobie dyskusje w tym wątku ale odnoszę wrażenie, że stał się on miejscem do rozmów o wszystkim.
chciałabym abyśmy wróciły do tematu - czyli do niepopularnych opinii o życiu, a takich tutaj tak naprawdę dawno nie było.
Tak samo niepopularna opinię mam na temat pieniędzy - zarobki powyżej kilku średnich krajowych na osobę w gospodarstwie domowym nie wpływają na zadowolenie i bezpieczeństwo, tak sobie tylko wmawiają ludzie umiarkowanie szczęśliwi i omamieni konsumpcjonizmem
-
biblviotekara
- Mokra Włoszka
- Posty: 62
- Rejestracja: śr sie 14, 2024 9:33 am
Ale przecież patologie zdarzają się w kązdym zawodzie. Lekarz też może byc świnią, jakiś korposzczur też może codziennie bimbać, nic nie robić, kraść jedzenie z lodówek, w KAŻDYM zawodzie takie coś się zdarza. Jeśli ktoś w całym swoim życiu nie trafił na ani jednego nauczyciela z powołania to bardzo współczuję, bo ewidentnie zostawiło to uraz na psychice.overhyped9 pisze: ↑czw lip 09, 2026 1:08 pm Tutaj to chyba same córki nauczycielekbawi mnie jak można nie rozumieć na czym polega uprzywilejowanie zawodu i potraktować to jako grę pt, trzeba wykazać, że nie jest idealnie i biedna pani nauczycielka nie może pojechać na wakacje poza sezonem chlip.
Porównanie do korporacji czy call center to już jest szczyt żenady, pokażcie mi pracownika korporacji którego nie można praktycznie zwolnić bez prawomocnego wyroku sądu i któremu przysługuje ochrona jak funkcjonariuszowi publicznemu w zakresie nietykalności, zniewagi etc. Albo pracownik call center który ma wysługę lat czy urlop dla poratowania zdrowia i szereg uprawnień wykraczający poza standardowy kodeks pracy. I te uprawnienia istnieją tylko dlatego że istnieje historyczny kult zawodu, nie ma ku temu żadnych innych logicznych przesłanek. Nie mówię już tego że ryzyko niewypłacenia wynagrodzenia jest niewielkie w porównaniu z częścią sektora prywatnego. Fakty są takie że większość tych wiejskich nauczycielek czy z małych miejscowości nie ma takich rozkmin jak wy tutaj użalające się nad nimi tylko się cieszy że nie pracuje w fabryce i ma spokój do emeryturki, Boga za nogi złapały. My w okolicy mieliśmy nauczycielkę która kradła ubrania (!!) w butikach, kradła w sklepach (były artykuły w gazetach, sprawy, ale i tak pracuje), nauczycielkę która robiła przestępstwa skarbowe z rodziną, nauczycielkę która znęcała się nad dziećmi, wszystkie dalej pracują a z głupiego zakładu za najniższą mogą cię wywalić za pierdolę bez biletu powrotnego. Jeśli ktoś nie szanuje tego zawodu to często one same.
Mnie jeszcze po prostu mierzi ideologizacja tego zawodu. Zwłaszcza w tych młodszych klasach jak się przygotowuje te różne występy, jakieś nacjonalistyczne pierdololo o papieżu, klepanie ideałów jak ma wyglądać rodzina, jak ma wyglądać kobieta, jak ma wyglądać mężczyzna, kult żołnierza wyklętego i kościółka, kompletne pomijanie dzieci które np. nie mają tych rodzin pełnych albo nie wpisują się w te ideały, dzielenie dzieci na gorszych i lepszych.
- kiciakociaaa2137
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 211
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Słyszałaś o czymś takim jak podstawa programowa? Zdajesz sobie sprawę, że to nie nauczyciel wymyśla sobie takie tematy, tylko ma z góry narzucone?overhyped9 pisze: ↑czw lip 09, 2026 1:08 pm Mnie jeszcze po prostu mierzi ideologizacja tego zawodu. Zwłaszcza w tych młodszych klasach jak się przygotowuje te różne występy, jakieś nacjonalistyczne pierdololo o papieżu, klepanie ideałów jak ma wyglądać rodzina, jak ma wyglądać kobieta, jak ma wyglądać mężczyzna, kult żołnierza wyklętego i kościółka, kompletne pomijanie dzieci które np. nie mają tych rodzin pełnych albo nie wpisują się w te ideały, dzielenie dzieci na gorszych i lepszych.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
-
takisobiejestem
- ZdalnaFanka
- Posty: 473
- Rejestracja: śr mar 18, 2026 10:43 pm
NapLawdę? Wow, zabłysnęłaś... Wiesz co to znaczy bronienie swojej opinii? Nie będę zgadzać się z czymś co jest odległe od moich poglądów na tę sprawę. Wolno mi, czy to brak krytycznego myślenia i szerszych horyzontów?kiciakociaaa2137 pisze: ↑czw lip 09, 2026 1:03 pm Widać faktycznie, że byli nierobami, bo nikt cie nie nauczył krytycznego myślenia i szerszych horyzontów.
Ostatnio zmieniony czw lip 09, 2026 1:17 pm przez takisobiejestem, łącznie zmieniany 1 raz.
-
overhyped9
No to przed chwilą właśnie zwróciłam uwagę że trzeba brać pod uwagę ciężar konsekwencji i jaka ochrona przysługuje w danym zawodzie. Jak nauczycielka wybierze że będzie całymi dniami czytała sobie katalog Avonu to nic nie możesz jej zrobić ;D Człowiek w korpo jak nie będzie zapierdalal i wyrabiał KPI to za tydzień go nie będzie bo nie istnieje Karta Pracownika Korporacji działająca jak dupochron i można go wyjebac pod byle pretekstem z dnia na dzień.biblviotekara pisze: ↑czw lip 09, 2026 1:13 pm Ale przecież patologie zdarzają się w kązdym zawodzie. Lekarz też może byc świnią, jakiś korposzczur też może codziennie bimbać, nic nie robić, kraść jedzenie z lodówek, w KAŻDYM zawodzie takie coś się zdarza. Jeśli ktoś w całym swoim życiu nie trafił na ani jednego nauczyciela z powołania to bardzo współczuję, bo ewidentnie zostawiło to uraz na psychice.
Nie mówiłam o sobie. Wskazałam, że ktoś może nie chcieć się przebranżowić na nauczyciela z dwóch raczej wykluczających się powodów: większe/inne ambicje lub zbyt wysoki próg wejścia (studia). Drugi przykład służył pokazaniu, że nauczycielstwo to dość wygodny zawód i w dużym uproszczeniu ludzie generalnie maja znacznie gorsze opcje,szczegolnie na zadupiach. A zawód ambitniejszy niż nauczyciel to jak dla mnie nietrudno znaleźć. Uważam nauczycielstwo w dużej mierze za zawód z kategorii pierdzenie w stołek. U mnie w szkołach były pojedyncze przykłady nauczycieli wyróżniających się, ale stare kwoki szybko zadziobały ich. Nie wiem, moze się cos w szkołach teraz zmieniło.kiciakociaaa2137 pisze: ↑czw lip 09, 2026 10:46 am Nieironicznie zastanawiam się, czym są twoim zdaniem większe ambicje, skoro do każdego zawodu ambitniejszego od nauczyciela potrzebne są studia wyższe.
Ostatnio zmieniony czw lip 09, 2026 1:22 pm przez lalisa, łącznie zmieniany 1 raz.
-
takisobiejestem
- ZdalnaFanka
- Posty: 473
- Rejestracja: śr mar 18, 2026 10:43 pm
Dokładnie - ty coś zawalisz w robocie, zwolnią Cię. Uczniowie nauczyciela X od matematyki co roku mają najgorsze wyniki z egzaminu ósmoklasity w mieście Y... On sobie dalej pracuje.overhyped9 pisze: ↑czw lip 09, 2026 1:17 pm No to przed chwilą właśnie zwróciłam uwagę że trzeba brać pod uwagę ciężar konsekwencji i jaka ochrona przysługuje w danym zawodzie. Jak nauczycielka wybierze że będzie całymi dniami czytała sobie katalog Avonu to nic nie możesz jej zrobić ;D Człowiek w korpo jak nie będzie zapierdalal i wyrabiał KPI to za tydzień go nie będzie bo nie istnieje Karta Pracownika Korporacji działająca jak dupochron i można go wyjebac pod byle pretekstem z dnia na dzień.
- kiciakociaaa2137
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 211
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Tak nietrudno znaleźć, że aż nie podałaś żadnego przykładu.lalisa pisze: ↑czw lip 09, 2026 1:20 pm Nie mówiłam o sobie. Wskazałam, że ktoś może nie chcieć się przebranżowić na nauczyciela z dwóch raczej wykluczających się powodów: większe/inne ambicje lub zbyt wysoki próg wejścia (studia). A zawód ambitniejszy niż nauczyciel to jak dla mnie nietrudno znaleźć. Uważam nauczycielstwo w dużej mierze za zawód z kategorii pierdzenie w stołek. U mnie w szkołach były pojedyncze przykłady nauczycieli wyróżniających się, ale stare kwoki szybko zadziobały ich. Nie wiem, moze się cos w szkołach teraz zmieniło.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
- kiciakociaaa2137
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 211
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Warto dodać, że jak padnie jakaś korporacja, to nikt w wiekszości tego nie odczuje, a gdy padnie cała instutycja jaką jest edukacja w Polsce, to sami sobie dopowiedzcie, co może sie stać.overhyped9 pisze: ↑czw lip 09, 2026 1:17 pm No to przed chwilą właśnie zwróciłam uwagę że trzeba brać pod uwagę ciężar konsekwencji i jaka ochrona przysługuje w danym zawodzie. Jak nauczycielka wybierze że będzie całymi dniami czytała sobie katalog Avonu to nic nie możesz jej zrobić ;D Człowiek w korpo jak nie będzie zapierdalal i wyrabiał KPI to za tydzień go nie będzie bo nie istnieje Karta Pracownika Korporacji działająca jak dupochron i można go wyjebac pod byle pretekstem z dnia na dzień.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
-
takisobiejestem
- ZdalnaFanka
- Posty: 473
- Rejestracja: śr mar 18, 2026 10:43 pm
Popieram w 100%lalisa pisze: ↑czw lip 09, 2026 1:20 pm Nie mówiłam o sobie. Wskazałam, że ktoś może nie chcieć się przebranżowić na nauczyciela z dwóch raczej wykluczających się powodów: większe/inne ambicje lub zbyt wysoki próg wejścia (studia). Drugi przykład służył pokazaniu, że nauczycielstwo to dość wygodny zawód i w dużym uproszczeniu ludzie generalnie maja znacznie gorsze opcje,szczegolnie na zadupiach. A zawód ambitniejszy niż nauczyciel to jak dla mnie nietrudno znaleźć. Uważam nauczycielstwo w dużej mierze za zawód z kategorii pierdzenie w stołek. U mnie w szkołach były pojedyncze przykłady nauczycieli wyróżniających się, ale stare kwoki szybko zadziobały ich. Nie wiem, moze się cos w szkołach teraz zmieniło.
-
overhyped9
To jeszcze nic, bo z nauczycielem jest taka sytuacja że nawet gdyby wyszło jakieś rażące naruszenie, nie wiem przemoc, zagrożenie dla bezpieczeństwa uczniów, to i tak bez wyroku prawomocnego nie mogą go zwolnić, mogą go najwyżej zawiesić i dać wolne na czas wyjaśnienia sprawy.takisobiejestem pisze: ↑czw lip 09, 2026 1:22 pm Dokładnie - ty coś zawalisz w robocie, zwolnią Cię. Uczniowie nauczyciela X od matematyki co roku mają najgorsze wyniki z egzaminu ósmoklasity w mieście Y... On sobie dalej pracuje.![]()
-
takisobiejestem
- ZdalnaFanka
- Posty: 473
- Rejestracja: śr mar 18, 2026 10:43 pm
Nikt tego nie odczuje? Czy ty czytasz to co piszesz? xD Myślisz, że sektor prywatny nie ma zasług dla społeczeństwa?kiciakociaaa2137 pisze: ↑czw lip 09, 2026 1:23 pm Warto dodać, że jak padnie jakaś korporacja, to nikt w wiekszości tego nie odczuje, a gdy padnie cała instutycja jaką jest edukacja w Polsce, to sami sobie dopowiedzcie, co może sie stać.
- O Matyldo!
- LouiBag
- Posty: 323
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
Po dzwonku!berry blast pisze: ↑czw lip 09, 2026 12:42 pm cenię sobie dyskusje w tym wątku ale odnoszę wrażenie, że stał się on miejscem do rozmów o wszystkim.
chciałabym abyśmy wróciły do tematu - czyli do niepopularnych opinii o życiu, a takich tutaj tak naprawdę dawno nie było.
-
overhyped9
Bawią mnie też różne takie mniejsze formy uprzywilejowania, np. teraz ten zakaz używania telefonów które jak wiemy są ogromnym zagrożeniem dla instytucji szkoły, no i też kultu nauczyciela, który obowiązuje dla dzieci. taki nauczyciel nie tylko może z telefonu korzystać ale coraz częściej pojawiają się różne takie technologie i programy wykorzystujące AI mające na celu usprawnić ich pracę. Także zaraz będzie tak że uczeń będzie pisał patykiem po ziemi a pani nauczycielka będzie śmigała na specjalnym oprogramowaniu i tylko zerkała okiem co jakiś czas 
-
takisobiejestem
- ZdalnaFanka
- Posty: 473
- Rejestracja: śr mar 18, 2026 10:43 pm
To ja może podam:kiciakociaaa2137 pisze: ↑czw lip 09, 2026 1:22 pm Tak nietrudno znaleźć, że aż nie podałaś żadnego przykładu.
ratownik medyczny, lekarz, pielęgniarka, inżynier, kontroler jakości, diagnosta samochodowy (odpowiada za czyjeś życie), pilot samolotu, strażak, policjant, maszynista, prokurator, sędzia, inspektor nadzoru budowlanego... To tak na poczekaniu
Nie podałam, bo uznałam to za absurdalne, tych zawodów może być bardzo dużo, które ktoś uzna za ambitniejsze. Prawnik, pracownik kreatywny (np. designer), inżynier, geodeta, dziennikarz, pilot, cukiernik, weterynarz... można wymieniać bez końca. Dla mnie po prostu większość jest ambitniejsza niż nauczyciel. Są zawody, gdzie można awansować, piąć się w strukturze. Są zawody, gdzie można robić ciekawe projekty.kiciakociaaa2137 pisze: ↑czw lip 09, 2026 1:22 pm Tak nietrudno znaleźć, że aż nie podałaś żadnego przykładu.
Ostatnio zmieniony czw lip 09, 2026 1:34 pm przez lalisa, łącznie zmieniany 1 raz.
-
overhyped9
A kojarzycie w ogóle dramę o powołanie rzecznika praw ucznia? Ponoć to ideologizacja, no jeszcze żeby dzieciory miały jakieś prawa i jakiegoś rzecznika tfu.
- kiciakociaaa2137
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 211
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Cukiernik XDDDDDDlalisa pisze: ↑czw lip 09, 2026 1:34 pm Nie podałam, bo uznałam to za absurdalne, tych zawodów może być bardzo dużo, które ktoś uzna za ambitniejsze. Prawnik, pracownik kreatywny (np. designer), inżynier, geodeta, dziennikarz, pilot, cukiernik, weterynarz... można wymieniać bez końca. Dla mnie po prostu większość jest ambitniejsza niż nauczyciel. Są zawody, gdzie można awansować, piąć się w strukturze. Są zawody, gdzie można robić ciekawe projekty.
Do większości tych zawodów potrzebne są studia wyższe i rozmaite kursy oraz szkolenia, za które trzeba łoić z własnej kieszeni, a to kłóci się z teekstem o szybszym przebranżowieniu, o czym napisałaś wcześniej.
Są zawody, gdzie można robić ciekawe projekty - jakie projekty?
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
Powtórzę jeszcze raz, serio... napisałam, że są dwa powody braku chęci przebranżowienia 1) większe ambicje 2) wysoki próg wejścia. Napisałam, że to się wyklucza. Podajesz argument należacy do 2 jako 1.kiciakociaaa2137 pisze: ↑czw lip 09, 2026 1:37 pm Cukiernik XDDDDDD
Do większości tych zawodów potrzebne są studia wyższe i rozmaite kursy oraz szkolenia, za które trzeba łoić z własnej kieszeni, a to kłóci się z teekstem o szybszym przebranżowieniu, o czym napisałaś wcześniej.
Są zawody, gdzie można robić ciekawe projekty - jakie projekty?
Jaki to ma cel, że ci powiem jeden z miliona przykładowych projektów, które mogą być ambitniejsze dla kogoś niż uczenie w szkole? Projekt koncept dla aplikacji Żabka może być dla kogoś ciekawszy i ambitniejszy. Albo dowolny inny. Nie ma to po prostu znaczenia.