I pytanie nr 2, czy jeśli ktos z was używał takich lepszych zatyczek, nie mieliście problemu z budzeniem się rano z budzikiem? Boję się, że jeśli zatyczki będą dość dobrze wygłuszały wszystkie dźwięki, to rano się nie dobudzę
Stopery i zatyczki do uszu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryStopery i zatyczki do uszu
Czy macie do polecenia jakieś dobre stopery lub zatyczki do uszu? Mam dość płytki sen, narzeczony często chrapie przez co licznie się wybudzam. Potrzebuję czegoś mocno tłumiącego dźwięki.
I pytanie nr 2, czy jeśli ktos z was używał takich lepszych zatyczek, nie mieliście problemu z budzeniem się rano z budzikiem? Boję się, że jeśli zatyczki będą dość dobrze wygłuszały wszystkie dźwięki, to rano się nie dobudzę
I pytanie nr 2, czy jeśli ktos z was używał takich lepszych zatyczek, nie mieliście problemu z budzeniem się rano z budzikiem? Boję się, że jeśli zatyczki będą dość dobrze wygłuszały wszystkie dźwięki, to rano się nie dobudzę
Od 5 lat korzystam z tych i wg mnie są super: https://gemini.pl/stopper-stopery-przec ... 7ZKa7Jtai-
Wystarczają na jakieś 5-6 dni, tylko po użyciu trzeba je trzymać w czymś idealnie czystym (ja chowam je do woreczka foliowego, takiego na śniadanie).
Można je dowolnie formować, więc nie trzeba się martwić, że okażą się za małe / za duże. Tylko przed formowaniem polecam umyć ręce, nawet jeżeli wydaje się, że są czyste - w przeciwieństwie do innych stoperów tutaj bezpośrednio dotyka się tej części, która trafia do głębi ucha, więc lepiej nie ryzykować jakiejś infekcji ;)
Co do problemów z usłyszeniem budzika - dobrą opcją jest ustawianie narastającej głośności alarmu (większość telefonów ma taką funkcję).
Wystarczają na jakieś 5-6 dni, tylko po użyciu trzeba je trzymać w czymś idealnie czystym (ja chowam je do woreczka foliowego, takiego na śniadanie).
Można je dowolnie formować, więc nie trzeba się martwić, że okażą się za małe / za duże. Tylko przed formowaniem polecam umyć ręce, nawet jeżeli wydaje się, że są czyste - w przeciwieństwie do innych stoperów tutaj bezpośrednio dotyka się tej części, która trafia do głębi ucha, więc lepiej nie ryzykować jakiejś infekcji ;)
Co do problemów z usłyszeniem budzika - dobrą opcją jest ustawianie narastającej głośności alarmu (większość telefonów ma taką funkcję).
- tasty042024
- Srebrna Kropeczka
- Posty: 159
- Rejestracja: wt maja 14, 2024 1:56 pm
Ja akurat preferuję piankowe, jakieś takie najtansze w duzych paczkach: https://www.ceneo.pl/107472316
Faktycznie kilka razy przespałam budzik, ale akurat na to pomogło mi noszenie smartwatcha na noc, on mnie wtedy budzi wibracjami na nadgarstku. W sumie to przydało sie tez mojemu chlopakowi, bo te wibracje go nie budzą tak jak budzil go alarm na telefonie
Faktycznie kilka razy przespałam budzik, ale akurat na to pomogło mi noszenie smartwatcha na noc, on mnie wtedy budzi wibracjami na nadgarstku. W sumie to przydało sie tez mojemu chlopakowi, bo te wibracje go nie budzą tak jak budzil go alarm na telefonie
-
tojakasiaw
- Koczkodan
- Posty: 102
- Rejestracja: czw lut 15, 2024 8:32 pm
Podbijam polecajkę tych stoperów: https://gemini.pl/stopper-stopery-przec ... ki-0001994
Tylko nie używałabym ich po 5-6 dni, bo to raczej średnio higieniczne. Ja przecinam kawałek na pół i używam maksymalnie 2 razy, więc jedno opakowanie starcza mi na 4 dni.
A jeśli chodzi o budzik - jeśli telefon leży gdzieś blisko, to nie ma z tym problemu + możesz ustawić sobie też wibracje, jeżeli śpisz z telefonem w łóżku
Tylko nie używałabym ich po 5-6 dni, bo to raczej średnio higieniczne. Ja przecinam kawałek na pół i używam maksymalnie 2 razy, więc jedno opakowanie starcza mi na 4 dni.
A jeśli chodzi o budzik - jeśli telefon leży gdzieś blisko, to nie ma z tym problemu + możesz ustawić sobie też wibracje, jeżeli śpisz z telefonem w łóżku
Mam zatyczki Loop, bo jestem bardzo wrażliwa na dźwięki. O ile sprawdzają się w markecie, komunikacji czy na koncertach (wygłuszają dźwięki do znośnego poziomu), o tyle podczas snu średnio dają radę (w szpitalu wciąż słyszałam chrapanie innych pacjentek).
-
Penelopeia
- Gacie z oceanu
- Posty: 42
- Rejestracja: pt lip 03, 2026 12:18 pm
Od lat używam piankowych, pomarańczowych (więcej tłumią niż zółte), ale trzeba nauczyć się je zakładać, bo ja się je wpycha ot tak do ucha, to wypadną. Trzeba je zrolować krótko i energicznie w palcach, a potem włożyć do kanału ucha. Dobrze jest jedną ręką podciągnąć lekko małżowinę do góry i otworzyć usta – wtedy kanał się bardziej „otwiera” i nie ma problemu. W uchu stoper wraca do pierwotnego kształtu i tym samym wypełnia cały kanał. Mnie po tym nie bolą uszy tak jak bolały po woskowych, gdy kiedyś ic używałam. Trzeba tylko pamietać, ze należy mieć czyste ręce, bez kremu, i czyste uiszy, ale nie mokre po myciu. No i często zmieniać, bo potem robią się takie, że nie chcą trzymać kształtu po zrolowaniu.
Ja kupuję po 100 sztuk na allegro. Mam hałasujących sąsiadów (główkie zabawy łóżkowe, a latem przy otwartym balkonie to już w ogóle całe osiedle ich słyszy), a chodzę wcześnie spać. No i mój facet chrapie ;) Zawsze zabieram też na urlopy, wyjazdy konferencyjne, czasem zakłądam w pociągu, jak mnie wkurzają ludzie
Ja kupuję po 100 sztuk na allegro. Mam hałasujących sąsiadów (główkie zabawy łóżkowe, a latem przy otwartym balkonie to już w ogóle całe osiedle ich słyszy), a chodzę wcześnie spać. No i mój facet chrapie ;) Zawsze zabieram też na urlopy, wyjazdy konferencyjne, czasem zakłądam w pociągu, jak mnie wkurzają ludzie