Nie czuję się lepsza, zauważam tylko pewną ciekawą prawidłowość. Obie płcie są emocjonalne, tylko jedna reaguje częściej płaczem, a druga agresją.Reduktory pisze: ↑pt lip 03, 2026 10:49 am Masz jakąś potrzebę porównywania się do facetów? Chcesz się poczuć lepsza? Ten świat stanął na głowie. Wojna damsko-męska jest już tak zaogniona, że nie można nic powiedzieć neutralnego bo zaraz widły wjeżdzają, porównania i argumenty o wojnach i bójkach. Zawsze jest druga strona medalu. Można tak się przerzucać, ale po co?
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
i am a god
Dziwne, że na ogół takie osóbki jak ty uważają, że emocjonalne to są kobiety. Chyba nigdy nie byłeś na żadnym meczu, ani innym wydarzeniu sportowym. Pewnie też nie widziałeś w życiu typowego kierowcy w sytuacji stresowej. Jeszcze dorzucić tylko tekst o tym, jak to rządzą kobietami hormony, całkiem ignorując wpływ testosteronu na zachowanie facetów. Ale jak ktoś ma wyprany mózg propagandą kuców i redpillów to tak to wygląda.
- kiciakociaaa2137
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 211
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Fun fact: za PMS u kobiet odpowiada podwyższony poziom testosteronu w tym czasie, więc no :DBarasia pisze: ↑pt lip 03, 2026 11:00 am Dziwne, że na ogół takie osóbki jak ty uważają, że emocjonalne to są kobiety. Chyba nigdy nie byłeś na żadnym meczu, ani innym wydarzeniu sportowym. Pewnie też nie widziałeś w życiu typowego kierowcy w sytuacji stresowej. Jeszcze dorzucić tylko tekst o tym, jak to rządzą kobietami hormony, całkiem ignorując wpływ testosteronu na zachowanie facetów. Ale jak ktoś ma wyprany mózg propagandą kuców i redpillów to tak to wygląda.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
- dominikaqueen
- Koczkodan
- Posty: 117
- Rejestracja: pt lis 01, 2024 1:43 pm
Dokładnie :D Dlatego wtedy jest się cały czas na wku*wie, chce się więcej jeść i chce się seksukiciakociaaa2137 pisze: ↑pt lip 03, 2026 11:02 am Fun fact: za PMS u kobiet odpowiada podwyższony poziom testosteronu w tym czasie, więc no :D
Tak, jesteśmy istnym deliveroo, ciągle dowozimy
Ja przypomnę (choć tobie to pewnie nie ma czego), że w Iranie kobiety też kiedyś żyły zupełnie jak na zachodzie.stokrotkapolna1234 pisze: ↑pt lip 03, 2026 6:30 am Ogladalam ten serial. I to jest serial.
Naprawdę nie chce mi sie wdawać w żadne dyskusje bo wy niedyskutujecie tylko macie zdanie i usilnie mnie do niego chcecie przekonać. To jest Polska a nie Arabia Saudyjska i naprawdę ten serial nie ma nic do polskich realiów i jeszcze długo nie bedzie miec.
Naprawdę nie twierdzę ze polscy faceci to cud nad Wisłą i sa tacy cudów bo nie sa. Jak wszędzie, sa lepsi i gorsi. Ale to co wy tutaj wypisujecie to jest naprawdę zenada. Nikt wam w Polsce nie odbierze żadnych praw. Ani teraz ani nigdy. A to o czym piszecie to sie dzieje od dawna ale w takiej Azji, Bliskim Wsxhodzie gdzie kobieta sa niczym i jest śmieciem ale na pewno nie w Polsce. Możesz mi gratulować naiwności a ja gratuluję zycia w jakimś wymyślonym swiecie. Naprawdę.
Ciekawe czy jak wyjdziesz jutro w bikini na ulicę to ktos cie skaze na karę śmierci. No nie a sa kraje w których sie to dzieje. Ale to w Polsce jest zle i kobiety sa udreczone xdddd No ale największy problem to ze ktos cie skomentuje, no straszne. Ja tez komentuje facetow jak sa grubi i oblesni ale jakos nie powoduje ich ucisku
Oczywiście musiałaś złośliwie umniejszyć "osóbką". Masz rację, ludzie generalnie mają emocje. U facetów częstsza jest agresja bezpośrednia, a u kobiet pośrednia. Taka jest różnica. Być może masz rację i jestem w błędzie, może moja opinia to tylko wynik tendencyjnych obserwacji.Barasia pisze: ↑pt lip 03, 2026 11:00 am Dziwne, że na ogół takie osóbki jak ty uważają, że emocjonalne to są kobiety. Chyba nigdy nie byłeś na żadnym meczu, ani innym wydarzeniu sportowym. Pewnie też nie widziałeś w życiu typowego kierowcy w sytuacji stresowej. Jeszcze dorzucić tylko tekst o tym, jak to rządzą kobietami hormony, całkiem ignorując wpływ testosteronu na zachowanie facetów. Ale jak ktoś ma wyprany mózg propagandą kuców i redpillów to tak to wygląda.
Dokładnie. Nic nie jest dane raz na zawsze. A przepisy to tylko przepisy. Jak ktoś chociaż kilka faktów z historii Europy (w tym oczywiście Polski) i świata zna, to wie, że rzeczy nie do pomyślenia jednak się mogą wydarzyć, nawet jak są sprzeczne ze wszystkim - przepisami, wolą sporej części społeczeństwa i zdrowym rozsądkiem
Oczywiście, że musiałam złośliwie umniejszyć, w pełni świadomie, z premedytacją. I żeby zastosować bezpośrednią agresję - tak, uważam, że osoby, wg których jeden sposób wyrażania emocji jest lepszy od drugiego, albo jedna płeć kolektywnie nadaje się tylko do jednego rodzaju zadań (np kobiety tylko mają rodzić dzieci, albo może faceci tylko mają zapierdzielać fizycznie, bo przecież mają wyższą masę mięśniową) jest właśnie osóbka. Nie w pełni dojrzałą formą osoby.Reduktory pisze: ↑pt lip 03, 2026 11:14 am Oczywiście musiałaś złośliwie umniejszyć "osóbką". Masz rację, ludzie generalnie mają emocje. U facetów częstsza jest agresja bezpośrednia, a u kobiet pośrednia. Taka jest różnica. Być może masz rację i jestem w błędzie, może moja opinia to tylko wynik tendencyjnych obserwacji.
- Herbatazmiodem
- Modna
- Posty: 403
- Rejestracja: pt wrz 20, 2024 11:56 am
Reduktory, coś Ty taki wrażliwy. Masz okres?Reduktory pisze: ↑pt lip 03, 2026 10:49 am Masz jakąś potrzebę porównywania się do facetów? Chcesz się poczuć lepsza? Ten świat stanął na głowie. Wojna damsko-męska jest już tak zaogniona, że nie można nic powiedzieć neutralnego bo zaraz widły wjeżdzają, porównania i argumenty o wojnach i bójkach. Zawsze jest druga strona medalu. Można tak się przerzucać, ale po co?
Kolejna xd gdzie to mówię: "jeden sposób wyrażania emocji jest lepszy od drugiego"?Barasia pisze: ↑pt lip 03, 2026 11:18 am Oczywiście, że musiałam złośliwie umniejszyć, w pełni świadomie, z premedytacją. I żeby zastosować bezpośrednią agresję - tak, uważam, że osoby, wg których jeden sposób wyrażania emocji jest lepszy od drugiego, albo jedna płeć kolektywnie nadaje się tylko do jednego rodzaju zadań (np kobiety tylko mają rodzić dzieci, albo może faceci tylko mają zapierdzielać fizycznie, bo przecież mają wyższą masę mięśniową) jest właśnie osóbka. Nie w pełni dojrzałą formą osoby.
W którym momencie ta wrażliwość? To jest jakieś abstrakcyjne, że zadaję neutralne pytania, a z każdej strony mnie ktoś atakuje, jakieś "osóbki" i zarzuty z tyłka. To są super dowody na to, że tutaj nie ma dyskusji tylko przepychanki, kto lepiej zdisuje ten ma większe poparcie. Chociaż czego można się spodziewać w internecie, ja naiwna xd
Laska XDD piszesz do randomow w internecie, wybacz, ze nikt nie przeprowadzil Ci tutaj psychoanalizy i sesji coachingowejPEONIA pisze: ↑czw lip 02, 2026 3:54 pm I własnie dziewczyny o tym mówiłam....wystarczy zobaczyć na rekacje? Jakoś żadna się nie przejmuje, ze moze mi przykro i jakoś żadna nie spyta choć tak orendowałyście o to by pomyśleć o innych?
Rozumiem, ze nie mam prawa do swoich przezyć i odczuć? Nie mam prawa mieć problemów i kompleksów? bo w koncu "nie ja jedna" . Serio, zawiodłam się na Was i to ostro....
hehe, to jest kwintesencja korpomowy
ja uważam że starsi ludzie nie powinni już prowadzić aut, albo chociaż przechodzić jakieś testy co jakiś czas na spostrzegawczość. Nie raz miałam sytuacje że jakiś przysłowiowy "dziadek" zagapił się i spowodował kolizję. Do tego oczywiście podchodzenie pobłażliwe " biedny starszy Pan nie zauważył"" Myślę, że są tak samo nieprzewidywalni co pijany kierowca
Wyróżniając negatywnie emocjonalność kobiet. Ludzie są emocjonalni niezależnie od płci. Skoro czujesz potrzebę wyróżnić jedną płeć ze względu na emocjonalność, w dodatku z krytycznym wydźwiękiem, to wybacz, ale właśnie to pośrednio mówisz. Wypowiedzi podlegają interpretacji. Na tym polega problem niektórych ludzi, że używają eufemizmów, żeby kogoś skrytykować, a potem się dziwią, że ktoś na to reaguje. Oczywiście to też częstą taktyka "dyskusji" (a tak naprawdę raczej głupich pyskówek uprawianych od prawa do lewa). W zawoalowany sposób obraza się drugą stronę tworząc sytuację idiotyczna dla niej, bo jak nie zareaguje, to znaczy, że nie zrozumiała, albo się zgadza z obraźliwą/kłamliwą wypowiedzią, a jak zareaguje to jest przewrażliwiona, bo przecież wprost nic nie powiedziałem złego, to tylko interpretacja drugiej strony. Manipulacja, do tego tania, mająca dać chwilowy zastrzyk satysfakcji jakim to za7ebistym dyskutantem jestem, bo ktoś się dał wpuścić w maliny.
Mogę wprost napisać, co uważam. Faceci częściej duszą emocje w sobie, są tak socjalizowani. Być może mniej zwracają uwagę na detale i łatwiej skupiają się na treści, ale ten „chłód” może ich kosztować problemami z depresją. W internecie raczej skupiają sie na żartach, na wyśmiewaniu.Barasia pisze: ↑pt lip 03, 2026 11:46 am Wyróżniając negatywnie emocjonalność kobiet. Ludzie są emocjonalni niezależnie od płci. Skoro czujesz potrzebę wyróżnić jedną płeć ze względu na emocjonalność, w dodatku z krytycznym wydźwiękiem, to wybacz, ale właśnie to pośrednio mówisz. Wypowiedzi podlegają interpretacji. Na tym polega problem niektórych ludzi, że używają eufemizmów, żeby kogoś skrytykować, a potem się dziwią, że ktoś na to reaguje. Oczywiście to też częstą taktyka "dyskusji" (a tak naprawdę raczej głupich pyskówek uprawianych od prawa do lewa). W zawoalowany sposób obraza się drugą stronę tworząc sytuację idiotyczna dla niej, bo jak nie zareaguje, to znaczy, że nie zrozumiała, albo się zgadza z obraźliwą/kłamliwą wypowiedzią, a jak zareaguje to jest przewrażliwiona, bo przecież wprost nic nie powiedziałem złego, to tylko interpretacja drugiej strony. Manipulacja, do tego tania, mająca dać chwilowy zastrzyk satysfakcji jakim to za7ebistym dyskutantem jestem, bo ktoś się dał wpuścić w maliny.
Kobiety z kolei są bardziej emocjonalne, a może po prostu częściej okazują emocje i większą wagę przywiązują do relacyjnych aspektów interakcji społecznych. Dlatego istnieje to forum plotkarskie, gdzie bardzo duża liczba, nawet średnio znanych osób, ma swoje wątki, a analizowane są wszystkie detale ich wyglądu, zachowań, życia.
Generalnie zauważam często, niezależnie od płci, pewien poziom niedojrzałości emocjonalnej. Szczególnie przy rozwodach, nie umiem tego zrozumieć jak dorośli ludzie nie potrafią ochłonąć chociażby ze względu na odpowiedzialność za dzieci.
Tylko bym wykreśliła "są bardziej emocjonalne". Z pozostałą częścią Twojej wypowiedzi z grubsza się zgadzam. Nie próbowałabym rozstrzygać czy te różnice są kwestią socjalizacji czy natury. Do tego, uważam, że są wyraźne różnice indywidualne. Są faceci mocno wyrażający różne emocje, analizujący zachowania innych ludzi, itd, a są kobiety całkiem na tym się nie skupiające.Reduktory pisze: ↑pt lip 03, 2026 12:01 pm Mogę wprost napisać, co uważam. Faceci częściej duszą emocje w sobie, są tak socjalizowani. Być może mniej zwracają uwagę na detale i łatwiej skupiają się na treści, ale ten „chłód” może ich kosztować problemami z depresją. W internecie raczej skupiają sie na żartach, na wyśmiewaniu.
Kobiety z kolei są bardziej emocjonalne, a może po prostu częściej okazują emocje i większą wagę przywiązują do relacyjnych aspektów interakcji społecznych. Dlatego istnieje to forum plotkarskie, gdzie bardzo duża liczba, nawet średnio znanych osób, ma swoje wątki, a analizowane są wszystkie detale ich wyglądu, zachowań, życia.
Generalnie zauważam często, niezależnie od płci, pewien poziom niedojrzałości emocjonalnej. Szczególnie przy rozwodach, nie umiem tego zrozumieć jak dorośli ludzie nie potrafią ochłonąć chociażby ze względu na odpowiedzialność za dzieci.
I najważniejsze dla mnie jest to, że prawa nie mogą być uzależniane od tego, jak ktoś wyraża emocje i na jakich aspektach życia się skupia. Bo to zwyczajnie nie fair ograniczać czyjeś prawa bazując na założeniu, że wszyscy przedstawiciele danej grupy są tacy albo inni. To nigdy nie będzie prawdą. Mogą istnieć jakieś tendencje, ale nie ma chyba żadnej cechy, która dotyczy 100% mężczyzn, a żadnej kobiety, i odwrotnie.
-
sergioleone
- Koczkodan
- Posty: 119
- Rejestracja: pn lut 03, 2025 9:42 am
Nie bardzo rozumiem, czemu ktoś dyskutuje z naukowo stwierdzonymi faktami.
Człowiek, jako gatunek, podlega wszystkim prawom biologii, bo fizjologia to nic innego jak procesy chemiczne. Więc nie ma się co obrażać i hałłować, ale takie są fakty: tak, u kobiet wyrzuty hormonalne wpływają na zachowanie (= szeroko rozumiana emocjonalność), a są to wyrzuty okołookresowe i okołomenopauzalne, których mężczyźni z taką regularnością nie doświadczą nigdy (mają swoje przy pokwitaniu + uwarunkowania przy czynnikach stresowych, wspomniany testosteron). To jak mamy być tacy sami? :D Podobnie instynkty w ciąży/po urodzeniu, takie np. lwice nie podlegają społecznej presji, tylko odgryzają głowę samcowi, jak za blisko podlezie, ponieważ hormony (oraz instynkt chronienia potomstwa oczywiście, ale jedno wynika z drugiego. Biologia, taka prosta).
Samej mi już bliżej do menopauzy i mam dużo koleżanek 45+ i to, jak one się zmieniły w ostatnich kilku latach, to jest miazga, czasem się zastanawiam czy one w ogóle siebie słyszą i widzą, i pukam się w głowę. Ba, sama się czasem zastanawiałam, czemu się odpaliłam w jakiejś sytuacji i nie potrafię zrozumieć swoich reakcji sprzed 15 minut. A przy PMS to bym wszystkich gryzła, taka prawda. Przy czym w mojej głowie wszystko ma w danym momencie sens i nie rozumiem reakcji męskiego otoczenia, niech się ogarniają i o co im chodzi xD
Są leki łagodzące te objawy, regulujące chemię. Bo się da. Ale nie ma co zaprzeczać faktom, że przy wyrzutach hormonalnych ciężko nad sobą panować, a wręcz czasami zmienia się optyka. Ja rozumiem, że źle się tego słucha i często źle to brzmi, bo jest wygłaszane "z góry", jak facet komentuje, że o jaka wściekła, pewnie ma okres. Ale no tak działają hormony, czemu tu zaprzeczać w ogóle? Że to seksizm jest czy jak? Że tak nie wolno generalizować? No ludzie xD
Czy to powód, żeby kobiety odsuwać od stanowisk, decyzyjności, i przykuwać do kuchni? Czy jesteśmy istoty niższe? No nie, oczywiście, że nie, nikt normalny tak nie twierdzi, bo ok, u nas hormony, instynkty i ekspozycja emocjonalna, a u facetów inne hormony, instynkty i również ekspozycja innych emocji albo pierwotnych potrzeb. Ale jesteśmy cywilizowany gatunek, podobno myślący, więc jesteśmy ponad biologię - tak to w każdym razie widzę, po prostu nie czaruję jednocześnie faktów, które mi się nie podobają ;p
Człowiek, jako gatunek, podlega wszystkim prawom biologii, bo fizjologia to nic innego jak procesy chemiczne. Więc nie ma się co obrażać i hałłować, ale takie są fakty: tak, u kobiet wyrzuty hormonalne wpływają na zachowanie (= szeroko rozumiana emocjonalność), a są to wyrzuty okołookresowe i okołomenopauzalne, których mężczyźni z taką regularnością nie doświadczą nigdy (mają swoje przy pokwitaniu + uwarunkowania przy czynnikach stresowych, wspomniany testosteron). To jak mamy być tacy sami? :D Podobnie instynkty w ciąży/po urodzeniu, takie np. lwice nie podlegają społecznej presji, tylko odgryzają głowę samcowi, jak za blisko podlezie, ponieważ hormony (oraz instynkt chronienia potomstwa oczywiście, ale jedno wynika z drugiego. Biologia, taka prosta).
Samej mi już bliżej do menopauzy i mam dużo koleżanek 45+ i to, jak one się zmieniły w ostatnich kilku latach, to jest miazga, czasem się zastanawiam czy one w ogóle siebie słyszą i widzą, i pukam się w głowę. Ba, sama się czasem zastanawiałam, czemu się odpaliłam w jakiejś sytuacji i nie potrafię zrozumieć swoich reakcji sprzed 15 minut. A przy PMS to bym wszystkich gryzła, taka prawda. Przy czym w mojej głowie wszystko ma w danym momencie sens i nie rozumiem reakcji męskiego otoczenia, niech się ogarniają i o co im chodzi xD
Są leki łagodzące te objawy, regulujące chemię. Bo się da. Ale nie ma co zaprzeczać faktom, że przy wyrzutach hormonalnych ciężko nad sobą panować, a wręcz czasami zmienia się optyka. Ja rozumiem, że źle się tego słucha i często źle to brzmi, bo jest wygłaszane "z góry", jak facet komentuje, że o jaka wściekła, pewnie ma okres. Ale no tak działają hormony, czemu tu zaprzeczać w ogóle? Że to seksizm jest czy jak? Że tak nie wolno generalizować? No ludzie xD
Czy to powód, żeby kobiety odsuwać od stanowisk, decyzyjności, i przykuwać do kuchni? Czy jesteśmy istoty niższe? No nie, oczywiście, że nie, nikt normalny tak nie twierdzi, bo ok, u nas hormony, instynkty i ekspozycja emocjonalna, a u facetów inne hormony, instynkty i również ekspozycja innych emocji albo pierwotnych potrzeb. Ale jesteśmy cywilizowany gatunek, podobno myślący, więc jesteśmy ponad biologię - tak to w każdym razie widzę, po prostu nie czaruję jednocześnie faktów, które mi się nie podobają ;p
A co do "emocjonalności", to emocje wam wszystkim pod tym względem już dawno puściły, niezależnie od płci. Nie da się tego czytać. Może należałoby dodać do nazwy wątku dopisek: "bez unoszenia się emocjonalnego". Nie rozumiem tego, jak ludzie nie potrafią rzeczowo i merytorycznie dyskutować na różne tematy, tylko od razu muszą z tego zrobić batalię i gównoburzę. Nazwa i założenia tego wątku chyba przerastają umiejętności dyskusji większości.
Ano prawda
-
chleb_ze_smalcem
- KlasaBiznes
- Posty: 599
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Korpomowa to ciekawe zjawisko z perspektywy osoby pracującej w korporacjach zagranicznych zagranicą. Niektóre z tych słów faktycznie się przewijają częściej niż inne ale nie zauważyłam by była to jakaś nowo mowa, po prostu używa się słów wygodnych żeby coś opisać i czasem zastępuje się niewygodne słowa. Nie wydaje mi się też żeby ktokolwiek specjalnie starał się wplatać jak najwięcej tych słówek. To bardzo intrygujące.