Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Alessa
GreckieWakacje
Posty: 282
Rejestracja: wt maja 02, 2023 8:07 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Alessa »

Mnie się wydaje, że wygląd opalonej skóry zalezy też od tego, jak długo ktoś siedzi na słońcu. Bo lekka, złota opalenizna wygląda zwykle spoko. Gorzej jest, kiedy mamy do czynienia z poparzoną, łuszcząca się skórą z piegami od słońca. I to rzeczywiście domena starszych pokoleń. Mam wrażenie, że zwłaszcza osoby ok. 55-60 lat lubią (???) ten efekt.
Rok temu usnęłam na słońcu i mimo mocnego filtra poparzyłam się. Bolało strasznie, wyglądało jeszcze gorzej. Słuchajcie, ile ja wtedy dostałam komplementów od własnej matki, kilku ciotek i nawet pani w sklepiku osiedlowym, że se tak ładnie opaliłam ;P
Moja jedyna

Post autor: Moja jedyna »

Nie podoba mi taki komplement do kobiety "wyglądasz jak nastolatka" , która ewidentnie widać, że nastolatką od dłuższego czasu nie jest. Abstrahując też od tego, że ten komplement jest fałszywy, to mam takie poczucie, że zakłada on iż tylko wtedy gdy wygląda się jak nastolatka prezentuje się dobrze/ atrakcyjnie jako kobieta.
stokrotkapolna1234
Tritonotti
Posty: 176
Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm

Post autor: stokrotkapolna1234 »

Fluffyslippers pisze: ndz cze 28, 2026 10:57 pm Hipotetycznie. Ty i pies spacerujecie powoli, pies jest na smyczy. Od tylu podbiega do was dziecko, ciągnie psa za ogon, pies się przestraszył i mocno pogryzł dziecko w sekundę. Dalej to twoja odpowiedzialność?
Tak. Wez kodeks i przeczytaj przepisy kto odpowiada za psa bo chyba tego nie wiesz. Za psa odpowiada ZAWSZE właściciel i tyle. Zawsze moze twój pies chodzić w kagancu to nikogo nie pogryzie.
Naprawdę to jest chore ze pies czy zwierzęta zaczynają byc wyżej niz ludzie
Awatar użytkownika
julygirl
VlogmasEnjoyer
Posty: 1383
Rejestracja: śr lip 17, 2024 9:04 am

Post autor: julygirl »

stokrotkapolna1234 pisze: pn cze 29, 2026 5:19 pm Tak. Wez kodeks i przeczytaj przepisy kto odpowiada za psa bo chyba tego nie wiesz. Za psa odpowiada ZAWSZE właściciel i tyle. Zawsze moze twój pies chodzić w kagancu to nikogo nie pogryzie.
Naprawdę to jest chore ze pies czy zwierzęta zaczynają byc wyżej niz ludzie
Nawet jeżeli przepisy tak mówią to co z tego?? Czy to odda życie np. Zagryzionemu dziecku, ktore podbiegło nagle do psa? Albo dotkliwie pogryzionemu odda zdrowie? To skrajne przypadki, ale właściciel poniesie moze i konsekwencje za niedopilnowanie, ale kto jest odpowiedzialny za dziecko?
Nawet spokojny pies sprokowowany, bity, gdy ktoś mu dokucza i zaczepia to potrafi zaatakować
ᴘʀɪᴍᴀᴅᴏɴɴᴀ ɢɪʀʟ, ʏᴇᴀʜ ᴀʟʟ ɪ ᴇᴠᴇʀ ᴡᴀɴᴛᴇᴅ ᴡᴀꜱ ᴛʜᴇ ᴡᴏʀʟᴅ
Awatar użytkownika
Fluffyslippers
PinkParty
Posty: 1870
Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm

Post autor: Fluffyslippers »

stokrotkapolna1234 pisze: pn cze 29, 2026 5:19 pm Tak. Wez kodeks i przeczytaj przepisy kto odpowiada za psa bo chyba tego nie wiesz. Za psa odpowiada ZAWSZE właściciel i tyle. Zawsze moze twój pies chodzić w kagancu to nikogo nie pogryzie.
Naprawdę to jest chore ze pies czy zwierzęta zaczynają byc wyżej niz ludzie
A za dziecko odpowiada rodzic.
Do ktorego momentu masz zamiar usprawiedliwiać przemoc i łamanie prawa do autonomii innej żyjącej jednostki? Jak dzieciak sprzeda kopa psu, to też mam założyć psu kaganiec, żeby czasem nie zareagował w samoobronie? Jesli nie potrafisz upilnować swojego bombelka, a odpowiedzialność za wyrządzone przez niego szkody przerzucasz na społeczeństwo, to oddaj go do odpowiedniej instytucji, albo co najmniej załóż smycz i szelki.

Weź sam przeczytaj kodeks, skoro się na niego powołujesz. Odpowiedzialność właściciela nie oznacza, że w każdej sytuacji jest wyłącznie winny. Sąd zawsze bada okoliczności zdarzenia, w tym również zachowanie poszkodowanego i obowiązki rodziców. Jeśli dziecko podbiega do obcego psa i ciągnie go za ogon, to nie można udawać, że nie miało to żadnego znaczenia. Prawo nie działa na zasadzie “właściciel zawsze winny i koniec”, tylko ocenia cały przebieg zdarzenia. Forumowa “prawniczko”
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
Awatar użytkownika
Fluffyslippers
PinkParty
Posty: 1870
Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm

Post autor: Fluffyslippers »

stokrotkapolna1234 pisze: pn cze 29, 2026 5:19 pm Tak. Wez kodeks i przeczytaj przepisy kto odpowiada za psa bo chyba tego nie wiesz. Za psa odpowiada ZAWSZE właściciel i tyle. Zawsze moze twój pies chodzić w kagancu to nikogo nie pogryzie.
Naprawdę to jest chore ze pies czy zwierzęta zaczynają byc wyżej niz ludzie
“Pies zawsze może chodzić w kagańcu, to nikogo nie pogryzie.” To również nie jest prawda jako zasada prawna. W Polsce nie istnieje ogólny obowiązek prowadzenia wszystkich psów w kagańcu. Obowiązek taki może wynikać z lokalnych przepisów albo z okoliczności konkretnego przypadku (np. wobec psa uznanego za niebezpiecznego), ale nie dotyczy automatycznie każdego psa. Nawet nie wszędzie musi byc na smyczy. 😂
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
Awatar użytkownika
Fluffyslippers
PinkParty
Posty: 1870
Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm

Post autor: Fluffyslippers »

julygirl pisze: pn cze 29, 2026 5:37 pm Nawet jeżeli przepisy tak mówią to co z tego?? Czy to odda życie np. Zagryzionemu dziecku, ktore podbiegło nagle do psa? Albo dotkliwie pogryzionemu odda zdrowie? To skrajne przypadki, ale właściciel poniesie moze i konsekwencje za niedopilnowanie, ale kto jest odpowiedzialny za dziecko?
Nawet spokojny pies sprokowowany, bity, gdy ktoś mu dokucza i zaczepia to potrafi zaatakować
Wręcz niepokojące byłoby, gdyby jakakolwiek żyjąca istota nie reagowała we własnym interesie, gdy czuje się sprowokowana i zagrożona
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
Poliplott
Modna
Posty: 408
Rejestracja: śr lis 19, 2025 7:18 pm

Post autor: Poliplott »

Wystawiam się na pożarcie ale zaryzykuję xd

Uważam że plaża najbardziej obnaża prawdę o tym jak bardzo ludzie o siebie nie dbają. I głównie mam tu na myśli te wielkie brzuchy, u kobiet i mężczyzn, które są absolutnie obrzydliwe. Jakby, serio, jak można doprowadzić się do takiego stanu?
Defreg56
Tritonotti
Posty: 175
Rejestracja: czw cze 13, 2024 10:44 am

Post autor: Defreg56 »

Poliplott pisze: pn cze 29, 2026 7:26 pm Wystawiam się na pożarcie ale zaryzykuję xd

Uważam że plaża najbardziej obnaża prawdę o tym jak bardzo ludzie o siebie nie dbają. I głównie mam tu na myśli te wielkie brzuchy, u kobiet i mężczyzn, które są absolutnie obrzydliwe. Jakby, serio, jak można doprowadzić się do takiego stanu?
A ja uważam, że nie powinno się oceniać jak ktoś wygląda i czy ma wielki brzuchol, szczególnie na plaży.
Fajnie się ocenia ludzi jak jesteś 30 latka, która ma czas i energię chodzić sobie na siłownię 3x w tygodniu. Niestety większość zaniedbanych osób nie ma czasu ani pieniędzy ani nawet możliwości na takie rzeczy. Owszem, można jeść zdrowo, ale nie wyobrażam sobie jak 50 letni facet po 12 godzinnej zmianie idzie jeszcze na siłownię i je brokuły z kurczakiem na obiad. Sory, ale to jest klasizm.
Fakt jest taki, że już i tak coraz więcej osób o siebie dba, ale nie masz prawa do pisania komentarzy o obrzydliwych brzuchach, i uwaga, piszę to jako osoba zawodowo związana ze sportem.
Zajmij się sobą, a innym daj sobie wyglądać na plaży jak sobie chcą
PEONIA
Milion subskrypcji
Posty: 4468
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Defreg56 pisze: pn cze 29, 2026 8:12 pm A ja uważam, że nie powinno się oceniać jak ktoś wygląda i czy ma wielki brzuchol, szczególnie na plaży.
Fajnie się ocenia ludzi jak jesteś 30 latka, która ma czas i energię chodzić sobie na siłownię 3x w tygodniu. Niestety większość zaniedbanych osób nie ma czasu ani pieniędzy ani nawet możliwości na takie rzeczy. Owszem, można jeść zdrowo, ale nie wyobrażam sobie jak 50 letni facet po 12 godzinnej zmianie idzie jeszcze na siłownię i je brokuły z kurczakiem na obiad. Sory, ale to jest klasizm.
Fakt jest taki, że już i tak coraz więcej osób o siebie dba, ale nie masz prawa do pisania komentarzy o obrzydliwych brzuchach, i uwaga, piszę to jako osoba zawodowo związana ze sportem.
Zajmij się sobą, a innym daj sobie wyglądać na plaży jak sobie chcą
A mnie irytyje nazywanie wsyztskiego klasizmem. Oczywiście ten okropny klasizm działa tylko w jedną stronę wszak po ładnych, wykształconych, bogatych, wysportowanych można już jezdzic ile się chce. W drugą stronę to już klasizm i nie wolno
Poliplott
Modna
Posty: 408
Rejestracja: śr lis 19, 2025 7:18 pm

Post autor: Poliplott »

Po prostu o taki duży brzuch trzeba się bardzo postarać :)
Verbena95
KołczGrzesiu
Posty: 1500
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Defreg56 pisze: pn cze 29, 2026 8:12 pm A ja uważam, że nie powinno się oceniać jak ktoś wygląda i czy ma wielki brzuchol, szczególnie na plaży.
Fajnie się ocenia ludzi jak jesteś 30 latka, która ma czas i energię chodzić sobie na siłownię 3x w tygodniu. Niestety większość zaniedbanych osób nie ma czasu ani pieniędzy ani nawet możliwości na takie rzeczy. Owszem, można jeść zdrowo, ale nie wyobrażam sobie jak 50 letni facet po 12 godzinnej zmianie idzie jeszcze na siłownię i je brokuły z kurczakiem na obiad. Sory, ale to jest klasizm.
Fakt jest taki, że już i tak coraz więcej osób o siebie dba, ale nie masz prawa do pisania komentarzy o obrzydliwych brzuchach, i uwaga, piszę to jako osoba zawodowo związana ze sportem.
Zajmij się sobą, a innym daj sobie wyglądać na plaży jak sobie chcą
Nareszcie jakiś głos rozsądku. A nie hejt zawoalowany w opinię, jak m.in. komentarz, do którego się odnosisz.
W ogóle nie lepiej zająć się swoim życiem, a nie tylko patrzeć, co inni robią, jak wyglądają, z kim śpią itd.
Awatar użytkownika
berry blast
Trening tenisa
Posty: 2761
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

niech zgadnę.. brzuchatego z plaży nie stać na siłownię, ale stać na czteropak harnasia i śmieciowe żarcie. jest sezon letni, warzywa i owoce są supertanie. rozumiem, że lepiej smakują chipsy niż szpinak, ale ludzie z własnej bezmyślności robią z brzucha śmietnik. to nie jest z braku czasu i pieniędzy, to z głupoty i hedonizmu. rozumiem, że brzuchaty woli golonkę niż sałatkę grecką, ale potem wygląda jak wygląda. i nie, to nie jest śmieszne. to po prostu niezdrowe.
EmEm
Pierścionek_od_passera
Posty: 1339
Rejestracja: pn lut 27, 2023 4:07 pm

Post autor: EmEm »

Grubych nigdy nie mozna było komentować, co innego chudych 😉
Alessa
GreckieWakacje
Posty: 282
Rejestracja: wt maja 02, 2023 8:07 pm

Post autor: Alessa »

Poliplott pisze: pn cze 29, 2026 7:26 pm ... wielkie brzuchy, u kobiet i mężczyzn, które są absolutnie obrzydliwe.
Powiem tak, i to będzie niepopularne, serio. NIENORMALNE jest takie przeżywanie wyglądu obcych ludzi na plaży. Jeszcze bardziej nienormalne jest zakładanie, że obcy ludzie przychodzą na plażę, żeby nam się podobać. To jest tylko zwykłe ludzkie ciało, może być mniej jędrne, otłuszczone, pomarszczone, a nawet (o zgrozo!) pokryte rozstępami. Nie ma co przeżywać.
A estetów zachęcam do skoncentrowaniu się na swoim sześciopaku.
Awatar użytkownika
Jennifer
GreckieWakacje
Posty: 281
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

Każdy ma prawo do wypoczynku na plaży. Gruby, chudy, młody, stary. Dla wielu z tych ludzi pokazanie się na wpół nago jest bardzo stresujące, nie zawsze to jest 40letni Janusz z czteropakiem harnasia, może to być też kobieta po ciąży czy ktokolwiek inny, komu ciężko pozbyć się zbędnych kilogramów. Przeżywanie wyglądu obcych ludzi jest dla mnie dość żałosne.
i am a god
Defreg56
Tritonotti
Posty: 175
Rejestracja: czw cze 13, 2024 10:44 am

Post autor: Defreg56 »

PEONIA pisze: pn cze 29, 2026 8:17 pm A mnie irytyje nazywanie wsyztskiego klasizmem. Oczywiście ten okropny klasizm działa tylko w jedną stronę wszak po ładnych, wykształconych, bogatych, wysportowanych można już jezdzic ile się chce. W drugą stronę to już klasizm i nie wolno
Serio? Ja jestem wysportowana i nigdy w życiu nikt się ze mnie nie śmiał z tego powodu
Turandot
Gacie z oceanu
Posty: 46
Rejestracja: pn cze 22, 2026 9:12 pm

Post autor: Turandot »

PEONIA pisze: pn cze 29, 2026 8:17 pm A mnie irytyje nazywanie wsyztskiego klasizmem. Oczywiście ten okropny klasizm działa tylko w jedną stronę wszak po ładnych, wykształconych, bogatych, wysportowanych można już jezdzic ile się chce. W drugą stronę to już klasizm i nie wolno
Ja np nie wstydzę się bycia w pewnym sensie klasistką, chociaż w tym sensie o którym tu mowa uważam to za obrzydliwe.

Bo owszem wprost brzydzę się ocenianiem drugiego człowieka po tym jak wygląda, jak się odżywia etc.


Ale nie trawię i uważam za najbardziej żenujące osoby z awansu społecznego którym się wydaje że pozjadały wszystkie rozumy, a świat da sie zredukować do prostych zasad i recept. I tak, uważam że brak im kapitału kulturowego z domu, generalnie różnorakiego backgroundu i to uniemożliwia im rozumienie złożonych zjawisk społecznych i doprowadza do przelewania swoich kompleksow na przedstawicieli swojej klasy urodzenia.
Verbena95
KołczGrzesiu
Posty: 1500
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Turandot pisze: pn cze 29, 2026 10:34 pm Ja np nie wstydzę się bycia w pewnym sensie klasistką, chociaż w tym sensie o którym tu mowa uważam to za obrzydliwe.

Bo owszem wprost brzydzę się ocenianiem drugiego człowieka po tym jak wygląda, jak się odżywia etc.


Ale nie trawię i uważam za najbardziej żenujące osoby z awansu społecznego którym się wydaje że pozjadały wszystkie rozumy, a świat da sie zredukować do prostych zasad i recept. I tak, uważam że brak im kapitału kulturowego z domu, generalnie różnorakiego backgroundu i to uniemożliwia im rozumienie złożonych zjawisk społecznych i doprowadza do przelewania swoich kompleksow na przedstawicieli swojej klasy urodzenia.
Albo i "nieurodzenia", bo jej zwyczajnie nie rozumieją i widzą negatywy albo jedynie pozytywy, których zazdroszczą, a nie wiedzą, że za tymi pozytywami może stać bardzo wiele negatywów.
A z tym brakiem backgroundu, to cię zaraz tu zjedzą, bo niestety ale większość naszego (i nie tylko naszego) społeczeństwa taka jest i to jest jak lustro przyłożone do czyichś kompleksów. Mam wrażenie, że jako naród mamy ich niewspółmiernie dużo. I to często zupełnie niesłusznie, ale jest to spowodowane często tym, że większość ludzi nie miała okazji żyć w innych krajach teraz (kiedyś się nie liczy, bo kiedyś na zachodzie było lepiej, a teraz zaczyna być na odwrót). Więc żyją nieaktualnym wyobrażeniem. Niedawno byłam w super miejscu (w Polsce), dużo tam było zakamarków, dawno tam nie byłam, więc szukałam takiego jednego zakamarka, o który spytałam kogoś z obsługi i wtedy uświadomiłam sobie, że ten zakamarek to w zupełnie innym kraju był :) I ta osoba mówi, że a, jak to było w kraju xy, to na pewno lepiej, niż tu, tymczasem byliśmy w mega super miejscu, a zakamarek, którego szukałam był wszystkim, co tam za granicą było i nie mógł konkurować z miejscem w Polsce. Więc od razu powiedziałam, że nie, nieprawda, wcale tam nie jest lepiej, to miejsce jest lepsze i wcale tak nie jest, że coś tam za granicą jest lepsze. To trzeba często podkreślać i o tym mówić, bo ludziom się wydaje, że żyją w jakimś beznadziejnym kraju z dykty i kartonu falistego. A tak nie jest. Jest wiele, wiele niedostatków, społeczeństwo mamy jednak bardzo ubogie (albo może lepiej: nieobyte) kulturowo i bez pewnego backgroundu (co jest moim zdaniem największym mankamentem), polityka pozostawia wiele do życzenia, ale ogólnie państwo działa, struktury spełniają swoje funkcje, jak np. policja i wiadomo, ledwo zipiąca służba zdrowia (ale gdzie ona nie zipie, a lekarzy mamy bardzo dobrych w porównaniu chociażby z "paracetamolowym" UK), obywatele nie boją się chodzić po zmroku (ile facetów Polaków mówiło mi, że nawet oni się bali np. we Włoszech czy Francji, to głowa mała), przestępcy są łapani, nikt nie lata z maczetami i nożami (a jak lata, to na tyle sporadycznie, że jest to od razu w mediach, gdzie indziej to stały problem, którym nawet często nie zawracają sobie głowy), można spokojnie iść na plażę / basen (znów porównanie do UK, gdzie napięcia społeczne są tak duże, że strach iść, bo się biją albo robią jakieś inne rzeczy). Mamy bezpieczny kraj, wysokie standardy mieszkaniowe, dobry i wysoki standard życia, jakąś sprawiedliwość społeczną, a nawet sobie nie zdajemy sprawy, że porównując do obecnego zachodu, to jest wręcz luksus. Pewnie, że zaraz tu się zlecą ci, którzy powiedzą: co mnie obchodzi gdzie indziej, jak ja jestem tu i jest mi źle. No to zapraszam chociaż na pół roku np. do Paryża. Zobaczycie, jak wtedy będziecie gadać.
Awatar użytkownika
Fluffyslippers
PinkParty
Posty: 1870
Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm

Post autor: Fluffyslippers »

PEONIA pisze: pn cze 29, 2026 8:17 pm A mnie irytyje nazywanie wsyztskiego klasizmem. Oczywiście ten okropny klasizm działa tylko w jedną stronę wszak po ładnych, wykształconych, bogatych, wysportowanych można już jezdzic ile się chce. W drugą stronę to już klasizm i nie wolno
…na takiej samej zasadzie, jak nie da się spadać do góry ;)
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
Awatar użytkownika
Fluffyslippers
PinkParty
Posty: 1870
Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm

Post autor: Fluffyslippers »

Jennifer pisze: pn cze 29, 2026 9:39 pm Każdy ma prawo do wypoczynku na plaży. Gruby, chudy, młody, stary. Dla wielu z tych ludzi pokazanie się na wpół nago jest bardzo stresujące, nie zawsze to jest 40letni Janusz z czteropakiem harnasia, może to być też kobieta po ciąży czy ktokolwiek inny, komu ciężko pozbyć się zbędnych kilogramów. Przeżywanie wyglądu obcych ludzi jest dla mnie dość żałosne.
Ja się absolutnie nie dziwię zetkom, że są tacy niezręczni społecznie, wycofani, wszystko to dla nich cringe. I piszę to bez grama szydery. Jeszcze przed social mediami, jak byly telefony cegły i aparaty analogowe nie było łatwo rozebrać się na plaży, a ryzyko było wyłącznie takie, że ktoś nas zobaczy na żywo, ewentualnie będziemy w tle gdzieś zaklęci w cudzym albumie na drugim końcu Polski. A dzisiaj telefony mają taki zoom, że niemalże mozesz komuś prześwietlić bebechy, nieustannie i zewsząd bycie nagrywanym, udostępnianym. Nie wiesz, czy jak jutro nie odpalisz tiktoka to zobaczysz swoje niekorzystne zdjęcie z pogardliwym komentarzem, dostępne do wglądu dla całego świata.
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
stokrotkapolna1234
Tritonotti
Posty: 176
Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm

Post autor: stokrotkapolna1234 »

julygirl pisze: pn cze 29, 2026 5:37 pm Nawet jeżeli przepisy tak mówią to co z tego?? Czy to odda życie np. Zagryzionemu dziecku, ktore podbiegło nagle do psa? Albo dotkliwie pogryzionemu odda zdrowie? To skrajne przypadki, ale właściciel poniesie moze i konsekwencje za niedopilnowanie, ale kto jest odpowiedzialny za dziecko?
Nawet spokojny pies sprokowowany, bity, gdy ktoś mu dokucza i zaczepia to potrafi zaatakować
To jest świetne. Nawet jesli przepisy tak mówią to co z tego. No pewnie. Nic. Niech cie ktos okradnie ale w sumie co z tego ze nie mozna.
stokrotkapolna1234
Tritonotti
Posty: 176
Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm

Post autor: stokrotkapolna1234 »

Fluffyslippers pisze: pn cze 29, 2026 6:11 pm A za dziecko odpowiada rodzic.
Do ktorego momentu masz zamiar usprawiedliwiać przemoc i łamanie prawa do autonomii innej żyjącej jednostki? Jak dzieciak sprzeda kopa psu, to też mam założyć psu kaganiec, żeby czasem nie zareagował w samoobronie? Jesli nie potrafisz upilnować swojego bombelka, a odpowiedzialność za wyrządzone przez niego szkody przerzucasz na społeczeństwo, to oddaj go do odpowiedniej instytucji, albo co najmniej załóż smycz i szelki.

Weź sam przeczytaj kodeks, skoro się na niego powołujesz. Odpowiedzialność właściciela nie oznacza, że w każdej sytuacji jest wyłącznie winny. Sąd zawsze bada okoliczności zdarzenia, w tym również zachowanie poszkodowanego i obowiązki rodziców. Jeśli dziecko podbiega do obcego psa i ciągnie go za ogon, to nie można udawać, że nie miało to żadnego znaczenia. Prawo nie działa na zasadzie “właściciel zawsze winny i koniec”, tylko ocenia cały przebieg zdarzenia. Forumowa “prawniczko”
Fajnie ci juz? Lepiej? Kompleksy znikły? Ojej ale super mi pocisnelas z ta forumowa prawniczka. Mam nadzieję ze sie poczułaś od razu lepiej.
I najlepsze to jest to ze nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Napisałam ze za psa zawsze odpowiada właściciel. Odpowiada. Nie pisalam o tym ze zawsze jest winny. To sa dwa zupełne inne pojęcia ale jak widac nie dociera.
Mozna miec inne zdanie i poglady i dyskutowac ale nie tutaj bo ktos ma inne zdanie wiec przypadkowo trzeba go wysmiac. Normalni pewni siebie ludzie tak nie robia. Umieja wyrazic swoje zdanie bez jakis przytykow. No ale moze lepiej ci z tym bedzie. Nie ma to jak podyskutować ale tutaj sie nie da bo wiecznie sa jakies personalne wycieczki i przytyki.
Awatar użytkownika
neiclea
Tritonotti
Posty: 182
Rejestracja: śr lut 21, 2024 9:03 pm

Post autor: neiclea »

EmEm pisze: pn cze 29, 2026 8:34 pm Grubych nigdy nie mozna było komentować, co innego chudych 😉
Czy nigdy to bym nie powiedziała, mam wrażenie że jednak kiedyś nie do końca ale jeśli chodzi o obecne czasy to zgadzam się całkowicie, body positivity działa w jedną stronę xd
Niezmiernie mnie też wkurza przypisywanie chudym osobom anoreksji (która jest chorobą PSYCHICZNĄ), a jakoś nie widzę żeby grubsze dziewczyny tak nagminnie nazywano bulimiczkami.
Sama nie zliczę ile razy usłyszałam że jestem chuda i czy w ogóle coś jem, nie jestem tak przewrażliwiona żeby mieć z tym problem ale jednocześnie jakoś ciężko mi wyobrazić sobie odwrotną sytuację gdzie ktoś mówi "ale jesteś gruba, czy ty w ogóle przestajesz kiedyś jeść". Jestem świadoma, że na pewno znajdą się tacy którzy tak powiedzą ale nie da się zaprzeczyć że jest to dużo bardziej uznawane za obraźliwe i kontrowersyjne, mimo że to dokładnie ten sam poziom wypowiedzi. W każdym razie ja nie widzę najmniejszej potrzeby żeby mówić komuś którekolwiek z tych dwóch.
Jhhn
Mokra Włoszka
Posty: 50
Rejestracja: pt kwie 17, 2026 5:14 pm

Post autor: Jhhn »

Ta popularna ostatnio 'polska dzieciofobia' to raczej fobia związana z głupimi, leniwymi rodzicami. To nie dzieci są świętymi krowami, a ich rodzice. Rodzice swoją nieporadność tłumacza zawsze 'to tylko dziecko'. Do dziecka nikt nie ma pretensji, że krzyczy, płacze czy kopie kogoś w siedzenie, a do rodziców nie zwracających im uwagi. Tutaj świetnie nawet to widać nawet w komentarzach dotyczących psa. Rodzic może nie upilnować, bo 'to przecież sekundy, nie da się, zawsze może dziecko uciec' i zawsze znajdzie się wytłumaczenie dla nich., bo to inni muszą pilnować. Za to gdy w przedszkolu dzieciak się przewróci, to lament, że jak to pani przedszkolanka nie dopilnowała jednego z 20 dzieciaków, co za brak odpowiedzialności. Naogladali się rolek na insta i tt z serii 'rodzicu, nie musisz być idealny' (lol, nikt nie jest) i 'daj dziecku przestrzeń' i w efekcie jest, co jest. Ale nadal - rodzice nigdy nie przyznają się, że to ludzie mają w większości dość ich, a nie ich dzieci, bo przecież sami musieliby wykonać jakąś pracę, a nie zrzucać wszystko na dzieci, które są dziećmi.