Rok temu usnęłam na słońcu i mimo mocnego filtra poparzyłam się. Bolało strasznie, wyglądało jeszcze gorzej. Słuchajcie, ile ja wtedy dostałam komplementów od własnej matki, kilku ciotek i nawet pani w sklepiku osiedlowym, że se tak ładnie opaliłam
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
Mnie się wydaje, że wygląd opalonej skóry zalezy też od tego, jak długo ktoś siedzi na słońcu. Bo lekka, złota opalenizna wygląda zwykle spoko. Gorzej jest, kiedy mamy do czynienia z poparzoną, łuszcząca się skórą z piegami od słońca. I to rzeczywiście domena starszych pokoleń. Mam wrażenie, że zwłaszcza osoby ok. 55-60 lat lubią (???) ten efekt.
Rok temu usnęłam na słońcu i mimo mocnego filtra poparzyłam się. Bolało strasznie, wyglądało jeszcze gorzej. Słuchajcie, ile ja wtedy dostałam komplementów od własnej matki, kilku ciotek i nawet pani w sklepiku osiedlowym, że se tak ładnie opaliłam
Rok temu usnęłam na słońcu i mimo mocnego filtra poparzyłam się. Bolało strasznie, wyglądało jeszcze gorzej. Słuchajcie, ile ja wtedy dostałam komplementów od własnej matki, kilku ciotek i nawet pani w sklepiku osiedlowym, że se tak ładnie opaliłam
-
Moja jedyna
Nie podoba mi taki komplement do kobiety "wyglądasz jak nastolatka" , która ewidentnie widać, że nastolatką od dłuższego czasu nie jest. Abstrahując też od tego, że ten komplement jest fałszywy, to mam takie poczucie, że zakłada on iż tylko wtedy gdy wygląda się jak nastolatka prezentuje się dobrze/ atrakcyjnie jako kobieta.
-
stokrotkapolna1234
- Tritonotti
- Posty: 176
- Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm
Tak. Wez kodeks i przeczytaj przepisy kto odpowiada za psa bo chyba tego nie wiesz. Za psa odpowiada ZAWSZE właściciel i tyle. Zawsze moze twój pies chodzić w kagancu to nikogo nie pogryzie.Fluffyslippers pisze: ↑ndz cze 28, 2026 10:57 pm Hipotetycznie. Ty i pies spacerujecie powoli, pies jest na smyczy. Od tylu podbiega do was dziecko, ciągnie psa za ogon, pies się przestraszył i mocno pogryzł dziecko w sekundę. Dalej to twoja odpowiedzialność?
Naprawdę to jest chore ze pies czy zwierzęta zaczynają byc wyżej niz ludzie
Nawet jeżeli przepisy tak mówią to co z tego?? Czy to odda życie np. Zagryzionemu dziecku, ktore podbiegło nagle do psa? Albo dotkliwie pogryzionemu odda zdrowie? To skrajne przypadki, ale właściciel poniesie moze i konsekwencje za niedopilnowanie, ale kto jest odpowiedzialny za dziecko?stokrotkapolna1234 pisze: ↑pn cze 29, 2026 5:19 pm Tak. Wez kodeks i przeczytaj przepisy kto odpowiada za psa bo chyba tego nie wiesz. Za psa odpowiada ZAWSZE właściciel i tyle. Zawsze moze twój pies chodzić w kagancu to nikogo nie pogryzie.
Naprawdę to jest chore ze pies czy zwierzęta zaczynają byc wyżej niz ludzie
Nawet spokojny pies sprokowowany, bity, gdy ktoś mu dokucza i zaczepia to potrafi zaatakować
ᴘʀɪᴍᴀᴅᴏɴɴᴀ ɢɪʀʟ, ʏᴇᴀʜ ᴀʟʟ ɪ ᴇᴠᴇʀ ᴡᴀɴᴛᴇᴅ ᴡᴀꜱ ᴛʜᴇ ᴡᴏʀʟᴅ
- Fluffyslippers
- PinkParty
- Posty: 1870
- Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm
A za dziecko odpowiada rodzic.stokrotkapolna1234 pisze: ↑pn cze 29, 2026 5:19 pm Tak. Wez kodeks i przeczytaj przepisy kto odpowiada za psa bo chyba tego nie wiesz. Za psa odpowiada ZAWSZE właściciel i tyle. Zawsze moze twój pies chodzić w kagancu to nikogo nie pogryzie.
Naprawdę to jest chore ze pies czy zwierzęta zaczynają byc wyżej niz ludzie
Do ktorego momentu masz zamiar usprawiedliwiać przemoc i łamanie prawa do autonomii innej żyjącej jednostki? Jak dzieciak sprzeda kopa psu, to też mam założyć psu kaganiec, żeby czasem nie zareagował w samoobronie? Jesli nie potrafisz upilnować swojego bombelka, a odpowiedzialność za wyrządzone przez niego szkody przerzucasz na społeczeństwo, to oddaj go do odpowiedniej instytucji, albo co najmniej załóż smycz i szelki.
Weź sam przeczytaj kodeks, skoro się na niego powołujesz. Odpowiedzialność właściciela nie oznacza, że w każdej sytuacji jest wyłącznie winny. Sąd zawsze bada okoliczności zdarzenia, w tym również zachowanie poszkodowanego i obowiązki rodziców. Jeśli dziecko podbiega do obcego psa i ciągnie go za ogon, to nie można udawać, że nie miało to żadnego znaczenia. Prawo nie działa na zasadzie “właściciel zawsze winny i koniec”, tylko ocenia cały przebieg zdarzenia. Forumowa “prawniczko”
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
- Fluffyslippers
- PinkParty
- Posty: 1870
- Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm
“Pies zawsze może chodzić w kagańcu, to nikogo nie pogryzie.” To również nie jest prawda jako zasada prawna. W Polsce nie istnieje ogólny obowiązek prowadzenia wszystkich psów w kagańcu. Obowiązek taki może wynikać z lokalnych przepisów albo z okoliczności konkretnego przypadku (np. wobec psa uznanego za niebezpiecznego), ale nie dotyczy automatycznie każdego psa. Nawet nie wszędzie musi byc na smyczy.stokrotkapolna1234 pisze: ↑pn cze 29, 2026 5:19 pm Tak. Wez kodeks i przeczytaj przepisy kto odpowiada za psa bo chyba tego nie wiesz. Za psa odpowiada ZAWSZE właściciel i tyle. Zawsze moze twój pies chodzić w kagancu to nikogo nie pogryzie.
Naprawdę to jest chore ze pies czy zwierzęta zaczynają byc wyżej niz ludzie
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
- Fluffyslippers
- PinkParty
- Posty: 1870
- Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm
Wręcz niepokojące byłoby, gdyby jakakolwiek żyjąca istota nie reagowała we własnym interesie, gdy czuje się sprowokowana i zagrożonajulygirl pisze: ↑pn cze 29, 2026 5:37 pm Nawet jeżeli przepisy tak mówią to co z tego?? Czy to odda życie np. Zagryzionemu dziecku, ktore podbiegło nagle do psa? Albo dotkliwie pogryzionemu odda zdrowie? To skrajne przypadki, ale właściciel poniesie moze i konsekwencje za niedopilnowanie, ale kto jest odpowiedzialny za dziecko?
Nawet spokojny pies sprokowowany, bity, gdy ktoś mu dokucza i zaczepia to potrafi zaatakować
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
Wystawiam się na pożarcie ale zaryzykuję xd
Uważam że plaża najbardziej obnaża prawdę o tym jak bardzo ludzie o siebie nie dbają. I głównie mam tu na myśli te wielkie brzuchy, u kobiet i mężczyzn, które są absolutnie obrzydliwe. Jakby, serio, jak można doprowadzić się do takiego stanu?
Uważam że plaża najbardziej obnaża prawdę o tym jak bardzo ludzie o siebie nie dbają. I głównie mam tu na myśli te wielkie brzuchy, u kobiet i mężczyzn, które są absolutnie obrzydliwe. Jakby, serio, jak można doprowadzić się do takiego stanu?
A ja uważam, że nie powinno się oceniać jak ktoś wygląda i czy ma wielki brzuchol, szczególnie na plaży.Poliplott pisze: ↑pn cze 29, 2026 7:26 pm Wystawiam się na pożarcie ale zaryzykuję xd
Uważam że plaża najbardziej obnaża prawdę o tym jak bardzo ludzie o siebie nie dbają. I głównie mam tu na myśli te wielkie brzuchy, u kobiet i mężczyzn, które są absolutnie obrzydliwe. Jakby, serio, jak można doprowadzić się do takiego stanu?
Fajnie się ocenia ludzi jak jesteś 30 latka, która ma czas i energię chodzić sobie na siłownię 3x w tygodniu. Niestety większość zaniedbanych osób nie ma czasu ani pieniędzy ani nawet możliwości na takie rzeczy. Owszem, można jeść zdrowo, ale nie wyobrażam sobie jak 50 letni facet po 12 godzinnej zmianie idzie jeszcze na siłownię i je brokuły z kurczakiem na obiad. Sory, ale to jest klasizm.
Fakt jest taki, że już i tak coraz więcej osób o siebie dba, ale nie masz prawa do pisania komentarzy o obrzydliwych brzuchach, i uwaga, piszę to jako osoba zawodowo związana ze sportem.
Zajmij się sobą, a innym daj sobie wyglądać na plaży jak sobie chcą
A mnie irytyje nazywanie wsyztskiego klasizmem. Oczywiście ten okropny klasizm działa tylko w jedną stronę wszak po ładnych, wykształconych, bogatych, wysportowanych można już jezdzic ile się chce. W drugą stronę to już klasizm i nie wolnoDefreg56 pisze: ↑pn cze 29, 2026 8:12 pm A ja uważam, że nie powinno się oceniać jak ktoś wygląda i czy ma wielki brzuchol, szczególnie na plaży.
Fajnie się ocenia ludzi jak jesteś 30 latka, która ma czas i energię chodzić sobie na siłownię 3x w tygodniu. Niestety większość zaniedbanych osób nie ma czasu ani pieniędzy ani nawet możliwości na takie rzeczy. Owszem, można jeść zdrowo, ale nie wyobrażam sobie jak 50 letni facet po 12 godzinnej zmianie idzie jeszcze na siłownię i je brokuły z kurczakiem na obiad. Sory, ale to jest klasizm.
Fakt jest taki, że już i tak coraz więcej osób o siebie dba, ale nie masz prawa do pisania komentarzy o obrzydliwych brzuchach, i uwaga, piszę to jako osoba zawodowo związana ze sportem.
Zajmij się sobą, a innym daj sobie wyglądać na plaży jak sobie chcą
Nareszcie jakiś głos rozsądku. A nie hejt zawoalowany w opinię, jak m.in. komentarz, do którego się odnosisz.Defreg56 pisze: ↑pn cze 29, 2026 8:12 pm A ja uważam, że nie powinno się oceniać jak ktoś wygląda i czy ma wielki brzuchol, szczególnie na plaży.
Fajnie się ocenia ludzi jak jesteś 30 latka, która ma czas i energię chodzić sobie na siłownię 3x w tygodniu. Niestety większość zaniedbanych osób nie ma czasu ani pieniędzy ani nawet możliwości na takie rzeczy. Owszem, można jeść zdrowo, ale nie wyobrażam sobie jak 50 letni facet po 12 godzinnej zmianie idzie jeszcze na siłownię i je brokuły z kurczakiem na obiad. Sory, ale to jest klasizm.
Fakt jest taki, że już i tak coraz więcej osób o siebie dba, ale nie masz prawa do pisania komentarzy o obrzydliwych brzuchach, i uwaga, piszę to jako osoba zawodowo związana ze sportem.
Zajmij się sobą, a innym daj sobie wyglądać na plaży jak sobie chcą
W ogóle nie lepiej zająć się swoim życiem, a nie tylko patrzeć, co inni robią, jak wyglądają, z kim śpią itd.
- berry blast
- Trening tenisa
- Posty: 2761
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
niech zgadnę.. brzuchatego z plaży nie stać na siłownię, ale stać na czteropak harnasia i śmieciowe żarcie. jest sezon letni, warzywa i owoce są supertanie. rozumiem, że lepiej smakują chipsy niż szpinak, ale ludzie z własnej bezmyślności robią z brzucha śmietnik. to nie jest z braku czasu i pieniędzy, to z głupoty i hedonizmu. rozumiem, że brzuchaty woli golonkę niż sałatkę grecką, ale potem wygląda jak wygląda. i nie, to nie jest śmieszne. to po prostu niezdrowe.
Powiem tak, i to będzie niepopularne, serio. NIENORMALNE jest takie przeżywanie wyglądu obcych ludzi na plaży. Jeszcze bardziej nienormalne jest zakładanie, że obcy ludzie przychodzą na plażę, żeby nam się podobać. To jest tylko zwykłe ludzkie ciało, może być mniej jędrne, otłuszczone, pomarszczone, a nawet (o zgrozo!) pokryte rozstępami. Nie ma co przeżywać.
A estetów zachęcam do skoncentrowaniu się na swoim sześciopaku.
Każdy ma prawo do wypoczynku na plaży. Gruby, chudy, młody, stary. Dla wielu z tych ludzi pokazanie się na wpół nago jest bardzo stresujące, nie zawsze to jest 40letni Janusz z czteropakiem harnasia, może to być też kobieta po ciąży czy ktokolwiek inny, komu ciężko pozbyć się zbędnych kilogramów. Przeżywanie wyglądu obcych ludzi jest dla mnie dość żałosne.
i am a god
Serio? Ja jestem wysportowana i nigdy w życiu nikt się ze mnie nie śmiał z tego powodu
Ja np nie wstydzę się bycia w pewnym sensie klasistką, chociaż w tym sensie o którym tu mowa uważam to za obrzydliwe.
Bo owszem wprost brzydzę się ocenianiem drugiego człowieka po tym jak wygląda, jak się odżywia etc.
Ale nie trawię i uważam za najbardziej żenujące osoby z awansu społecznego którym się wydaje że pozjadały wszystkie rozumy, a świat da sie zredukować do prostych zasad i recept. I tak, uważam że brak im kapitału kulturowego z domu, generalnie różnorakiego backgroundu i to uniemożliwia im rozumienie złożonych zjawisk społecznych i doprowadza do przelewania swoich kompleksow na przedstawicieli swojej klasy urodzenia.
Albo i "nieurodzenia", bo jej zwyczajnie nie rozumieją i widzą negatywy albo jedynie pozytywy, których zazdroszczą, a nie wiedzą, że za tymi pozytywami może stać bardzo wiele negatywów.Turandot pisze: ↑pn cze 29, 2026 10:34 pm Ja np nie wstydzę się bycia w pewnym sensie klasistką, chociaż w tym sensie o którym tu mowa uważam to za obrzydliwe.
Bo owszem wprost brzydzę się ocenianiem drugiego człowieka po tym jak wygląda, jak się odżywia etc.
Ale nie trawię i uważam za najbardziej żenujące osoby z awansu społecznego którym się wydaje że pozjadały wszystkie rozumy, a świat da sie zredukować do prostych zasad i recept. I tak, uważam że brak im kapitału kulturowego z domu, generalnie różnorakiego backgroundu i to uniemożliwia im rozumienie złożonych zjawisk społecznych i doprowadza do przelewania swoich kompleksow na przedstawicieli swojej klasy urodzenia.
A z tym brakiem backgroundu, to cię zaraz tu zjedzą, bo niestety ale większość naszego (i nie tylko naszego) społeczeństwa taka jest i to jest jak lustro przyłożone do czyichś kompleksów. Mam wrażenie, że jako naród mamy ich niewspółmiernie dużo. I to często zupełnie niesłusznie, ale jest to spowodowane często tym, że większość ludzi nie miała okazji żyć w innych krajach teraz (kiedyś się nie liczy, bo kiedyś na zachodzie było lepiej, a teraz zaczyna być na odwrót). Więc żyją nieaktualnym wyobrażeniem. Niedawno byłam w super miejscu (w Polsce), dużo tam było zakamarków, dawno tam nie byłam, więc szukałam takiego jednego zakamarka, o który spytałam kogoś z obsługi i wtedy uświadomiłam sobie, że ten zakamarek to w zupełnie innym kraju był
- Fluffyslippers
- PinkParty
- Posty: 1870
- Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm
…na takiej samej zasadzie, jak nie da się spadać do góry ;)
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
- Fluffyslippers
- PinkParty
- Posty: 1870
- Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm
Ja się absolutnie nie dziwię zetkom, że są tacy niezręczni społecznie, wycofani, wszystko to dla nich cringe. I piszę to bez grama szydery. Jeszcze przed social mediami, jak byly telefony cegły i aparaty analogowe nie było łatwo rozebrać się na plaży, a ryzyko było wyłącznie takie, że ktoś nas zobaczy na żywo, ewentualnie będziemy w tle gdzieś zaklęci w cudzym albumie na drugim końcu Polski. A dzisiaj telefony mają taki zoom, że niemalże mozesz komuś prześwietlić bebechy, nieustannie i zewsząd bycie nagrywanym, udostępnianym. Nie wiesz, czy jak jutro nie odpalisz tiktoka to zobaczysz swoje niekorzystne zdjęcie z pogardliwym komentarzem, dostępne do wglądu dla całego świata.Jennifer pisze: ↑pn cze 29, 2026 9:39 pm Każdy ma prawo do wypoczynku na plaży. Gruby, chudy, młody, stary. Dla wielu z tych ludzi pokazanie się na wpół nago jest bardzo stresujące, nie zawsze to jest 40letni Janusz z czteropakiem harnasia, może to być też kobieta po ciąży czy ktokolwiek inny, komu ciężko pozbyć się zbędnych kilogramów. Przeżywanie wyglądu obcych ludzi jest dla mnie dość żałosne.
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
-
stokrotkapolna1234
- Tritonotti
- Posty: 176
- Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm
To jest świetne. Nawet jesli przepisy tak mówią to co z tego. No pewnie. Nic. Niech cie ktos okradnie ale w sumie co z tego ze nie mozna.julygirl pisze: ↑pn cze 29, 2026 5:37 pm Nawet jeżeli przepisy tak mówią to co z tego?? Czy to odda życie np. Zagryzionemu dziecku, ktore podbiegło nagle do psa? Albo dotkliwie pogryzionemu odda zdrowie? To skrajne przypadki, ale właściciel poniesie moze i konsekwencje za niedopilnowanie, ale kto jest odpowiedzialny za dziecko?
Nawet spokojny pies sprokowowany, bity, gdy ktoś mu dokucza i zaczepia to potrafi zaatakować
-
stokrotkapolna1234
- Tritonotti
- Posty: 176
- Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm
Fajnie ci juz? Lepiej? Kompleksy znikły? Ojej ale super mi pocisnelas z ta forumowa prawniczka. Mam nadzieję ze sie poczułaś od razu lepiej.Fluffyslippers pisze: ↑pn cze 29, 2026 6:11 pm A za dziecko odpowiada rodzic.
Do ktorego momentu masz zamiar usprawiedliwiać przemoc i łamanie prawa do autonomii innej żyjącej jednostki? Jak dzieciak sprzeda kopa psu, to też mam założyć psu kaganiec, żeby czasem nie zareagował w samoobronie? Jesli nie potrafisz upilnować swojego bombelka, a odpowiedzialność za wyrządzone przez niego szkody przerzucasz na społeczeństwo, to oddaj go do odpowiedniej instytucji, albo co najmniej załóż smycz i szelki.
Weź sam przeczytaj kodeks, skoro się na niego powołujesz. Odpowiedzialność właściciela nie oznacza, że w każdej sytuacji jest wyłącznie winny. Sąd zawsze bada okoliczności zdarzenia, w tym również zachowanie poszkodowanego i obowiązki rodziców. Jeśli dziecko podbiega do obcego psa i ciągnie go za ogon, to nie można udawać, że nie miało to żadnego znaczenia. Prawo nie działa na zasadzie “właściciel zawsze winny i koniec”, tylko ocenia cały przebieg zdarzenia. Forumowa “prawniczko”
I najlepsze to jest to ze nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Napisałam ze za psa zawsze odpowiada właściciel. Odpowiada. Nie pisalam o tym ze zawsze jest winny. To sa dwa zupełne inne pojęcia ale jak widac nie dociera.
Mozna miec inne zdanie i poglady i dyskutowac ale nie tutaj bo ktos ma inne zdanie wiec przypadkowo trzeba go wysmiac. Normalni pewni siebie ludzie tak nie robia. Umieja wyrazic swoje zdanie bez jakis przytykow. No ale moze lepiej ci z tym bedzie. Nie ma to jak podyskutować ale tutaj sie nie da bo wiecznie sa jakies personalne wycieczki i przytyki.
Czy nigdy to bym nie powiedziała, mam wrażenie że jednak kiedyś nie do końca ale jeśli chodzi o obecne czasy to zgadzam się całkowicie, body positivity działa w jedną stronę xd
Niezmiernie mnie też wkurza przypisywanie chudym osobom anoreksji (która jest chorobą PSYCHICZNĄ), a jakoś nie widzę żeby grubsze dziewczyny tak nagminnie nazywano bulimiczkami.
Sama nie zliczę ile razy usłyszałam że jestem chuda i czy w ogóle coś jem, nie jestem tak przewrażliwiona żeby mieć z tym problem ale jednocześnie jakoś ciężko mi wyobrazić sobie odwrotną sytuację gdzie ktoś mówi "ale jesteś gruba, czy ty w ogóle przestajesz kiedyś jeść". Jestem świadoma, że na pewno znajdą się tacy którzy tak powiedzą ale nie da się zaprzeczyć że jest to dużo bardziej uznawane za obraźliwe i kontrowersyjne, mimo że to dokładnie ten sam poziom wypowiedzi. W każdym razie ja nie widzę najmniejszej potrzeby żeby mówić komuś którekolwiek z tych dwóch.
Ta popularna ostatnio 'polska dzieciofobia' to raczej fobia związana z głupimi, leniwymi rodzicami. To nie dzieci są świętymi krowami, a ich rodzice. Rodzice swoją nieporadność tłumacza zawsze 'to tylko dziecko'. Do dziecka nikt nie ma pretensji, że krzyczy, płacze czy kopie kogoś w siedzenie, a do rodziców nie zwracających im uwagi. Tutaj świetnie nawet to widać nawet w komentarzach dotyczących psa. Rodzic może nie upilnować, bo 'to przecież sekundy, nie da się, zawsze może dziecko uciec' i zawsze znajdzie się wytłumaczenie dla nich., bo to inni muszą pilnować. Za to gdy w przedszkolu dzieciak się przewróci, to lament, że jak to pani przedszkolanka nie dopilnowała jednego z 20 dzieciaków, co za brak odpowiedzialności. Naogladali się rolek na insta i tt z serii 'rodzicu, nie musisz być idealny' (lol, nikt nie jest) i 'daj dziecku przestrzeń' i w efekcie jest, co jest. Ale nadal - rodzice nigdy nie przyznają się, że to ludzie mają w większości dość ich, a nie ich dzieci, bo przecież sami musieliby wykonać jakąś pracę, a nie zrzucać wszystko na dzieci, które są dziećmi.