Co się u was sprawdza? A może macie jakieś godne polecenia gabinety w Krakowie (mogą być też kosmetologiczne)?
Zabiegi na pierwsze oznaki starzenia
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryZabiegi na pierwsze oznaki starzenia
Mam 33 lata i w zasadzie zaraz po 30tce zaczęłam zauważać pierwsze oznaki starzenia twarzy (bardziej widoczne bruzdy nosowo-wargowe, worki pod oczami, mniej jędrna skóra) i zastanawiam się, czym najlepiej działać. Jakie są wasze doświadczenia? 2 lata temu pierwszy raz poszłam do lekarza w klinice medycyny estetycznej na konsultację, żeby oceniła stan mojej skóry i zaproponowała, co się u mnie najlepiej sprawdzi. Lekarz powiedziała, że absolutnie nic by mi nie wstrzykiwała, skóra w bardzo dobrej kondycji, młoda buzia, jedynie zabiegi kosmetyczne jakieś i dobrze dobrana pielęgnacja. No okej. Pochodziłam na jakieś mezoterapie i inne zabiegi (nie pamiętam nazwy, ale chodziło o podgrzewanie skóry twarzy), ale żadnej różnicy w sumie nie zauważyłam. W tym roku ponownie poszłam do lekarza medycyny estetycznej (innego niż za pierwszym razem), znowu z tym samym pytaniem. I znowu usłyszałam to samo - ona nie ma serca, żeby mi coś wstrzykiwać, skóra wygląda super, blablabla. No fajnie, z jednej strony cieszę się że nikt mnie nie chce naciągnąć na kasę, a z drugiej strony nie chciałabym "przespać" momentu, kiedy już będzie za późno coś zniwelować. Albo chociaż działać prewencyjnie.
Co się u was sprawdza? A może macie jakieś godne polecenia gabinety w Krakowie (mogą być też kosmetologiczne)?
Co się u was sprawdza? A może macie jakieś godne polecenia gabinety w Krakowie (mogą być też kosmetologiczne)?
-
Pancakes_
lily102 pisze: ↑sob cze 27, 2026 4:18 pm Mam 33 lata i w zasadzie zaraz po 30tce zaczęłam zauważać pierwsze oznaki starzenia twarzy (bardziej widoczne bruzdy nosowo-wargowe, worki pod oczami, mniej jędrna skóra) i zastanawiam się, czym najlepiej działać. Jakie są wasze doświadczenia? 2 lata temu pierwszy raz poszłam do lekarza w klinice medycyny estetycznej na konsultację, żeby oceniła stan mojej skóry i zaproponowała, co się u mnie najlepiej sprawdzi. Lekarz powiedziała, że absolutnie nic by mi nie wstrzykiwała, skóra w bardzo dobrej kondycji, młoda buzia, jedynie zabiegi kosmetyczne jakieś i dobrze dobrana pielęgnacja. No okej. Pochodziłam na jakieś mezoterapie i inne zabiegi (nie pamiętam nazwy, ale chodziło o podgrzewanie skóry twarzy), ale żadnej różnicy w sumie nie zauważyłam. W tym roku ponownie poszłam do lekarza medycyny estetycznej (innego niż za pierwszym razem), znowu z tym samym pytaniem. I znowu usłyszałam to samo - ona nie ma serca, żeby mi coś wstrzykiwać, skóra wygląda super, blablabla. No fajnie, z jednej strony cieszę się że nikt mnie nie chce naciągnąć na kasę, a z drugiej strony nie chciałabym "przespać" momentu, kiedy już będzie za późno coś zniwelować. Albo chociaż działać prewencyjnie.
Co się u was sprawdza? A może macie jakieś godne polecenia gabinety w Krakowie (mogą być też kosmetologiczne)?![]()
Polecam gabinet Ceranova w Krakowie, byłam na kilku zabiegach peelingów chemicznych, wtłaczania ampułek peptydowych i mezoterapii i moja skóra bardzo się poprawiła. Dodam, ze chodziłam co miesiąc przez rok i zauważyłam wielka poprawę. Ceny w tym salonie tez nie są wysokie jak na standardy krakowskie.