Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

„Osoba towarzysząca” na weselu.

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Anette G.
Skarpeta Rakieta
Posty: 84
Rejestracja: ndz lut 02, 2025 6:23 pm

„Osoba towarzysząca” na weselu.

Post autor: Anette G. »

Cześć drogie Wandziary. Mam pytanie do Was, celem utwierdzenia się w swoim przekonaniu, lub … może nie?
Jest sobie para, która jest ze sobą w związku, nie mieszkają razem, znają się od 10 lat. Ten związek to zawsze jest określany przez pana. Pani natomiast aż nie przywiązuje takiej wagi do słów, raczej do czynów. Pan się niedawno oświadczył, ale jakiś o ślubie konkretów nie ma. W ciągu tych 10 lat były / przerwy między” spotykaczami” jedną pół roku, druga 3 miechy. Ale do brzegu. Pan dostał zaproszenie od swojej chrześnicy na ślub i wesele z „osobą towarzyszącą”, tak widnieje napis na zaproszeniu. Para młoda i rodzice młodej znają partnerkę tego pana, może często nie spotykali się, ale znają się jednak. No i teraz pytanie. Moim zdaniem powinno być na zaproszeniu imię i nazwisko partnerki, nie osoba towarzysząca. Pan ( czyli chrzestny) uważa, że to nic nie szkodzi, bo para nie ma ślubu. Co wy sądzicie? Dzięki z góry za opinie.
rockshoot
Currently:home
Posty: 1143
Rejestracja: pn mar 18, 2024 8:32 am

Post autor: rockshoot »

Jak nie są określeni jako para, no to tak. Osoba towarzysząca
Anette G.
Skarpeta Rakieta
Posty: 84
Rejestracja: ndz lut 02, 2025 6:23 pm

Post autor: Anette G. »

Są określeni jako para. Pan zawsze mówił, że tworzy związek z tą panią.
mariaow
MolieraDress
Posty: 1158
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

Myślę, że jesli sie znaja w tej rodzinie to fajnie gdyby było imię i nazwisko, to jednak mniej bezosobowe.

Natomiast bardziej zmartwiło mnie nie mieszkanie ze sobą ale ślub w planach 😅 tak nie na temat
Anette G.
Skarpeta Rakieta
Posty: 84
Rejestracja: ndz lut 02, 2025 6:23 pm

Post autor: Anette G. »

Ten ślub w pianach to raczej tylko pic na wodę,😆 pan plecie od czasu do czasu, ale jak to przysłowie mówi, że „Kto dużo mówi, ten mało robi”.
iri1979
Trening tenisa
Posty: 2912
Rejestracja: pn lip 10, 2023 10:23 pm

Post autor: iri1979 »

Anette G. pisze: śr cze 24, 2026 5:19 pm Cześć drogie Wandziary. Mam pytanie do Was, celem utwierdzenia się w swoim przekonaniu, lub … może nie?
Jest sobie para, która jest ze sobą w związku, nie mieszkają razem, znają się od 10 lat. Ten związek to zawsze jest określany przez pana. Pani natomiast aż nie przywiązuje takiej wagi do słów, raczej do czynów. Pan się niedawno oświadczył, ale jakiś o ślubie konkretów nie ma. W ciągu tych 10 lat były / przerwy między” spotykaczami” jedną pół roku, druga 3 miechy. Ale do brzegu. Pan dostał zaproszenie od swojej chrześnicy na ślub i wesele z „osobą towarzyszącą”, tak widnieje napis na zaproszeniu. Para młoda i rodzice młodej znają partnerkę tego pana, może często nie spotykali się, ale znają się jednak. No i teraz pytanie. Moim zdaniem powinno być na zaproszeniu imię i nazwisko partnerki, nie osoba towarzysząca. Pan ( czyli chrzestny) uważa, że to nic nie szkodzi, bo para nie ma ślubu. Co wy sądzicie? Dzięki z góry za opinie.
Nie ma to dla mnie znaczenia. Mogę być osobą towarzyszącą.
Anette G.
Skarpeta Rakieta
Posty: 84
Rejestracja: ndz lut 02, 2025 6:23 pm

Post autor: Anette G. »

No ale serio, nie chciałabyś zostać wymieniona z imienia i nazwiska? Ludzie zapraszający Cię znają, wiedzą jak się nazywasz, spotykasz się z kimś przez prawie dziesięć lat. No mnie się wydaje, że osoba towarzysząca to jest bliżej „ niezidentyfikowana, może być ta, lub tamta, ktokolwiek i np w przypadku bardzo młodych ludzi, którzy mogą sobie zaprosić koleżankę spośród znajomych. Może być to osoba na wczesnym stadium znajomości lub ktoś co do konie ma się życiowych planów.
iri1979
Trening tenisa
Posty: 2912
Rejestracja: pn lip 10, 2023 10:23 pm

Post autor: iri1979 »

Anette G. pisze: śr cze 24, 2026 7:14 pm No ale serio, nie chciałabyś zostać wymieniona z imienia i nazwiska? Ludzie zapraszający Cię znają, wiedzą jak się nazywasz, spotykasz się z kimś przez prawie dziesięć lat. No mnie się wydaje, że osoba towarzysząca to jest bliżej „ niezidentyfikowana, może być ta, lub tamta, ktokolwiek i np w przypadku bardzo młodych ludzi, którzy mogą sobie zaprosić koleżankę spośród znajomych. Może być to osoba na wczesnym stadium znajomości lub ktoś co do konie ma się życiowych planów.
Nie mam z tym żadnego problemu.
Magda0888
Migocząca Świeczka
Posty: 366
Rejestracja: ndz sie 31, 2025 9:50 pm

Post autor: Magda0888 »

W ogóle nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Trzeba być bardzo małostkowym, żeby się upierać, że tam musi być moje imię. Inna sytuacja, gdy jestem żoną, a jestem. No to w takiej sytuacji wysłanie zaproszenia do mojego męża ,,z osobą towarzyszącą'' było by dosłownie afrontem. A tak? Żyją sobie razem, niby są parą, ale tylko oni do końca wiedzą, jaka to relacja.
iri1979
Trening tenisa
Posty: 2912
Rejestracja: pn lip 10, 2023 10:23 pm

Post autor: iri1979 »

Magda0888 pisze: czw cze 25, 2026 6:14 am W ogóle nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Trzeba być bardzo małostkowym, żeby się upierać, że tam musi być moje imię. Inna sytuacja, gdy jestem żoną, a jestem. No to w takiej sytuacji wysłanie zaproszenia do mojego męża ,,z osobą towarzyszącą'' było by dosłownie afrontem. A tak? Żyją sobie razem, niby są parą, ale tylko oni do końca wiedzą, jaka to relacja.
No dokladnie. Poza tym dorosla osoba chyba ma powazniejsze problemy czy zmartwienia niż to, że jacyś ludzie nazwali ją osobą towarzyszącą. Co innego jak się jest w małżeństwie jak słusznie zauważyłaś. A tak, dzisiaj jest się parą, a jutro już niekoniecznie.
Awatar użytkownika
hanak2
Koczkodan
Posty: 111
Rejestracja: pt sie 30, 2024 12:33 pm

Post autor: hanak2 »

Anette G. pisze: śr cze 24, 2026 5:19 pm Cześć drogie Wandziary. Mam pytanie do Was, celem utwierdzenia się w swoim przekonaniu, lub … może nie?
Jest sobie para, która jest ze sobą w związku, nie mieszkają razem, znają się od 10 lat. Ten związek to zawsze jest określany przez pana. Pani natomiast aż nie przywiązuje takiej wagi do słów, raczej do czynów. Pan się niedawno oświadczył, ale jakiś o ślubie konkretów nie ma. W ciągu tych 10 lat były / przerwy między” spotykaczami” jedną pół roku, druga 3 miechy. Ale do brzegu. Pan dostał zaproszenie od swojej chrześnicy na ślub i wesele z „osobą towarzyszącą”, tak widnieje napis na zaproszeniu. Para młoda i rodzice młodej znają partnerkę tego pana, może często nie spotykali się, ale znają się jednak. No i teraz pytanie. Moim zdaniem powinno być na zaproszeniu imię i nazwisko partnerki, nie osoba towarzysząca. Pan ( czyli chrzestny) uważa, że to nic nie szkodzi, bo para nie ma ślubu. Co wy sądzicie? Dzięki z góry za opinie.
tak cię to piecze, że widać, że to ty jesteś tą enigmatyczną 'panią'.
Decyzja jak najbardziej zdroworozsądkowa, skoro raz jesteście ze sobą, a raz nie, to najwyraźniej stwierdzili, że bezpiecznie będzie dodać osobę towarzyszącą, na wypadek jeżeli kolejne wasze rozstanie wypadnie na ten ślub.
iri1979
Trening tenisa
Posty: 2912
Rejestracja: pn lip 10, 2023 10:23 pm

Post autor: iri1979 »

hanak2 pisze: czw cze 25, 2026 11:26 am tak cię to piecze, że widać, że to ty jesteś tą enigmatyczną 'panią'.
Decyzja jak najbardziej zdroworozsądkowa, skoro raz jesteście ze sobą, a raz nie, to najwyraźniej stwierdzili, że bezpiecznie będzie dodać osobę towarzyszącą, na wypadek jeżeli kolejne wasze rozstanie wypadnie na ten ślub.
Dodatkowo dodałabym określanie swojej tożsamości tylko poprzez bycie w związku i hur dur nie bioro mnie poważnie, a ja jestem W ZWIAZKUUUUUUU
Anette G.
Skarpeta Rakieta
Posty: 84
Rejestracja: ndz lut 02, 2025 6:23 pm

Post autor: Anette G. »

hanak2 pisze: czw cze 25, 2026 11:26 am tak cię to piecze, że widać, że to ty jesteś tą enigmatyczną 'panią'.
Decyzja jak najbardziej zdroworozsądkowa, skoro raz jesteście ze sobą, a raz nie, to najwyraźniej stwierdzili, że bezpiecznie będzie dodać osobę towarzyszącą, na wypadek jeżeli kolejne wasze rozstanie wypadnie na ten ślub.
Ja jestem świadkową pary młodej i to ja uznałam, że powinna być wymieniona ta osoba z imienia i nazwiska. Wszyscy się uparli, że nie, więc mniejsi trochę … uwiera😂
Po prostu widujemy się, spotykamy i w mojej ocenie powinni być inaczej. Pouwiera mnie i przestanie😆
Nie „ po mojemu”, trudno, nie mój cyrk…
Anette G.
Skarpeta Rakieta
Posty: 84
Rejestracja: ndz lut 02, 2025 6:23 pm

Post autor: Anette G. »

iri1979 pisze: czw cze 25, 2026 11:32 am Dodatkowo dodałabym określanie swojej tożsamości tylko poprzez bycie w związku i hur dur nie bioro mnie poważnie, a ja jestem W ZWIAZKUUUUUUU
Czytaj dokładnie, zanim hurrr durrr wykrzyczysz! To ten facet, czyli chrzestny cały czas mówił, że jest w związku, ta pani była jednak zachowawcza. Jakoś mi nie pasowało, że ten pan przystaje na wypisanie zaproszenia „ osoba towarzysząca”, a nie np imię i nazwisko partnerki, bądź narzeczonej jakby nie było.
Lmao
RealDiamond
Posty: 778
Rejestracja: pt sty 31, 2025 2:04 pm

Post autor: Lmao »

Nie skomentuję nawet tych słów osób powyżej, bo są poniżej poziomu. Odnośnie do pytania, zdecydowanie jest to nietaktowne i niezgodne z zasadami savoir-vivre. Pani powinna jak najbardziej być wymieniona z imienia i nazwiska. Nawet gdyby związek trwał kilka miesięcy, a nie lat, to sam fakt wiedzy o danej parze a tym bardziej poznania jej osobiście, jest wystarczający, aby uwzględnić tę osobę jako nieanonimową
Anette G.
Skarpeta Rakieta
Posty: 84
Rejestracja: ndz lut 02, 2025 6:23 pm

Post autor: Anette G. »

Lmao pisze: czw cze 25, 2026 2:53 pm Nie skomentuję nawet tych słów osób powyżej, bo są poniżej poziomu. Odnośnie do pytania, zdecydowanie jest to nietaktowne i niezgodne z zasadami savoir-vivre. Pani powinna jak najbardziej być wymieniona z imienia i nazwiska. Nawet gdyby związek trwał kilka miesięcy, a nie lat, to sam fakt wiedzy o danej parze a tym bardziej poznania jej osobiście, jest wystarczający, aby uwzględnić tę osobę jako nieanonimową
No też tak uważam! Bo dobrze jest pisać, jeśli się nie jest tą osobą. Proszono mnie o pomoc przy tworzeniu listy gości, pomijam już, że ta pani jest moją również dobrą znajomą. Gdy się spotkamy, to i pogadamy, pośmiejemy się, wszystko jest ok. Już pal sześć, że byłam jedyną mającą odrębną opinię. Było też zaproszenie dla osób młodych, studentki z osobą towarzyszącą, ale to młodzi ludzie i do stałych związków to jeszcze raczej długa droga. A tu? Dojrzali ludzie, chrzestny panny młodej i dostał zaproszenie jak … studenci! To tak ma to wyglądać? Już pomijam fakt, że ten facet NIE oponował, a liczyłam na to.
Anette G.
Skarpeta Rakieta
Posty: 84
Rejestracja: ndz lut 02, 2025 6:23 pm

Post autor: Anette G. »

Ja na miejscu tej kobiety na to wesele bym nie poszła. Aż jestem ciekawa, co postanowiła.
lalisa
TłinkiBoss
Posty: 3118
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Po pierwsze jest to brak taktu i jest duża szansa, że jest to również pokazanie przez rodzinę tego pana, co myślą o tej pani.

A po drugie lol, tam żadnego ślubu nie będzie, w sensie ten chłop się z nią nie ożeni i jest dla niego na 99% materacem albo inną formą wygody.
Anette G.
Skarpeta Rakieta
Posty: 84
Rejestracja: ndz lut 02, 2025 6:23 pm

Post autor: Anette G. »

lalisa pisze: czw cze 25, 2026 4:03 pm Po pierwsze jest to brak taktu i jest duża szansa, że jest to również pokazanie przez rodzinę tego pana, co myślą o tej pani.

A po drugie lol, tam żadnego ślubu nie będzie, w sensie ten chłop się z nią nie ożeni i jest dla niego na 99% materacem albo inną formą wygody.
Też uważam tak samo.
iri1979
Trening tenisa
Posty: 2912
Rejestracja: pn lip 10, 2023 10:23 pm

Post autor: iri1979 »

Anette G. pisze: czw cze 25, 2026 3:13 pm No też tak uważam! Bo dobrze jest pisać, jeśli się nie jest tą osobą. Proszono mnie o pomoc przy tworzeniu listy gości, pomijam już, że ta pani jest moją również dobrą znajomą. Gdy się spotkamy, to i pogadamy, pośmiejemy się, wszystko jest ok. Już pal sześć, że byłam jedyną mającą odrębną opinię. Było też zaproszenie dla osób młodych, studentki z osobą towarzyszącą, ale to młodzi ludzie i do stałych związków to jeszcze raczej długa droga. A tu? Dojrzali ludzie, chrzestny panny młodej i dostał zaproszenie jak … studenci! To tak ma to wyglądać? Już pomijam fakt, że ten facet NIE oponował, a liczyłam na to.
Mój facet też dostał teraz zaproszenie na wesele od dobrej znajomej i ma tam wpisane "z osobą towarzyszącą", a jest ze mną od 2010 roku i znam pannę młodą. Ale za Chiny ludowe by mi nie przyszło do glowy robić dymy o taką pierdołexD no ludzie złoci xD
stokrotkapolna1234
MoetGlass
Posty: 250
Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm

Post autor: stokrotkapolna1234 »

Ja sie nie dziwie nie napisali z imienia i nazwiska. To nie jest spotkanie sie przez 10 lat skoro byly przerwy. To jest spotykanie sie, rozstawanie sie, brak mieszkania razem, brak jakichkolwiek planów. Moze komus takie cos odpowiada ale nie dziwie sie ze ktokolwiek obok nie bierze tego na poważnie
Vaxi_bllom
MoetGlass
Posty: 254
Rejestracja: śr lut 07, 2024 10:45 am

Post autor: Vaxi_bllom »

stokrotkapolna1234 pisze: pt cze 26, 2026 6:42 am Ja sie nie dziwie nie napisali z imienia i nazwiska. To nie jest spotkanie sie przez 10 lat skoro byly przerwy. To jest spotykanie sie, rozstawanie sie, brak mieszkania razem, brak jakichkolwiek planów. Moze komus takie cos odpowiada ale nie dziwie sie ze ktokolwiek obok nie bierze tego na poważnie
Autorka pisze, że były 2 przerwy w ciągu tych 10l. Jeśli nie mają bliskich kontaktów z rodziną, to ludzie nawet mogli nie wiedzieć, że się oficialnie (lub nie) rozstawali.
mariaow
MolieraDress
Posty: 1158
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

iri1979 pisze: czw cze 25, 2026 9:21 pm Mój facet też dostał teraz zaproszenie na wesele od dobrej znajomej i ma tam wpisane "z osobą towarzyszącą", a jest ze mną od 2010 roku i znam pannę młodą. Ale za Chiny ludowe by mi nie przyszło do glowy robić dymy o taką pierdołexD no ludzie złoci xD
To fajnie, jesteś super i special. Ale komu innemu może to przeszkadzać. Dla mnie dostawanie zaproszeń z osobą towarzyszącą kiedy jest się w związku od 16 lat i otoczenie o tym wie, to nietakt ze strony zapraszającego. Nie odwaliłabym akcji w stylu „nie przyjdę na złość”, ale niesmak by był i sądzę, że to uzasadnione.

Co zabawne, wszyscy pieją ze małżeństwo nikomu nie potrzebne, ot papierek, ale żeby zostać zaproszonym z nazwiska jakoś trzeba mieć ów magiczny papierek, inaczej można być 20 lat z jednym typem i nadal być „osobą” ;)
iri1979
Trening tenisa
Posty: 2912
Rejestracja: pn lip 10, 2023 10:23 pm

Post autor: iri1979 »

mariaow pisze: pt cze 26, 2026 11:51 am To fajnie, jesteś super i special. Ale komu innemu może to przeszkadzać. Dla mnie dostawanie zaproszeń z osobą towarzyszącą kiedy jest się w związku od 16 lat i otoczenie o tym wie, to nietakt ze strony zapraszającego. Nie odwaliłabym akcji w stylu „nie przyjdę na złość”, ale niesmak by był i sądzę, że to uzasadnione.

Co zabawne, wszyscy pieją ze małżeństwo nikomu nie potrzebne, ot papierek, ale żeby zostać zaproszonym z nazwiska jakoś trzeba mieć ów magiczny papierek, inaczej można być 20 lat z jednym typem i nadal być „osobą” ;)
No jestem super i special, ale nie musisz mi tego pisać, bo doskonale o tym wiem :)
chleb_ze_smalcem
FejkTiffany
Posty: 657
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

iri1979 pisze: czw cze 25, 2026 9:21 pm Mój facet też dostał teraz zaproszenie na wesele od dobrej znajomej i ma tam wpisane "z osobą towarzyszącą", a jest ze mną od 2010 roku i znam pannę młodą. Ale za Chiny ludowe by mi nie przyszło do glowy robić dymy o taką pierdołexD no ludzie złoci xD
Jakbyś miała na to tak wywalone jak próbujesz tu pokazać, to nie musiałabyś podbijać sobie ego pasywna agresja w stosunku do ludzi którym takie „szczegóły” jednak przeszkadzają z jakiegoś powodu.
Ps. To zaproszenie to brak szacunku do ciebie jako partnerki od dobrej znajomej twojego faceta.