Poproszę o wsparcie!
Napiszę krótko: na wiosnę poznałam faceta, wydawał się bardzo fajny, poznaliśmy się na imprezie i z tej imprezy wrzuciłam zdjęcia na fb. Te zdjęcia zresztą były u kilku innych znajomych. Potem spotkaliśmy się kilka razy aż dostałam priva od pani, która okazała się jego ex. W końcu sprawa trafiła na policję, bo nękanie nasiliło się w sposób trudny do zniesienia. Zaczęłam się czepiać jego, w końcu on wściekly mi powiedział, że trzeba mi było nie wrzucać tych fotek. A przecież nie ja jedna je wrzucałam.
Ja i tak przez to nękanie nie mogę jeść, ani spać. Ledwo funkcjonuję. Do tego doszły groźby karalne. A on jakby tego nie rozumiał i winę próbuje przewalić na mnie. Kto tu ma rację?
Nękanie przez byłą kobietę faceta.
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
peonia6060
- Siatkarka
- Posty: 1
- Rejestracja: wt sie 05, 2025 4:20 pm
-
fantasmagorie
- Bagietka z szarlott
- Posty: 166
- Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm
Tak patrząc kompletnie z zewnątrz, to najwiekszym problemem jest tu dla mnie zachowanie tego faceta. W sensie wiesz, tamta kobieta jest sfrustrowana i dziwna, ale że on ma pretensje do Ciebie? Jak to mówi młodzież - red flag. O ile nie deal breaker. Trzymaj się i mam nadzieję, że albo on zmądrzeje, albo go zostawisz.
Z daleka widać jakąś toksyczną więź między nim a tą ex, inaczej by jej poniekąd nie tłumaczył, zwalając winę na ciebie. Ewentualnie wie, jaka ona jest i przyjął kompletnie pasywną postawę. Either way, dump him.
PS. Jakbyście mieli jakiś długi, mocny związek, to co innego. Ale poznałaś jakiegoś typa na imprezie, daj sb spokój, będzie kolejny, i to bez takiego bagażu.
PS. Jakbyście mieli jakiś długi, mocny związek, to co innego. Ale poznałaś jakiegoś typa na imprezie, daj sb spokój, będzie kolejny, i to bez takiego bagażu.
To jest jego eks i on ma to ogarnąć. On na ciebie ten problem sprowadził. Jak? A gówno to ciebie powinno obchodzić. Dorosły chłop. Niech pójdzie i jej powie, że w ryj dostanie jak się nie uspokoi. Ja bym w ogóle zaczęła od tego, że taka patola ma w dupie to, że ty łagodnie odpisujesz i chodzisz na policje. Niech twój przyjaciel, ojciec ktokolwiek jakiś facet zainterweniuje i się jej pokaże, że nie ma żartów i ty nie jesteś sama.
A co policja na to? Toczy się sprawa?
A co policja na to? Toczy się sprawa?