Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
A ja chcę powiedzieć, że doceniam zmiany jakie zaszły w podejściu mężczyzn do ojcostwa. Wiem, że nadal jest dużo tatusiów weekendowych, albo wychodzącyh po mleko i nie wracających. Mimo to, obserwuję na swoim osiedlu ojców, którzy nie wstydzą się pchać wózka, często sami ten wózek pchają bez ciągłej asysty matki, nie boją się zostać samemu w domu z dzieckiem, potrafią zmienić pieluchę, robią córkom warkocze i spędzają aktywnie z tymi dziećmi czas. Wiem, że to powinno być czymś oczywistym, ale pamiętajmy jak kiedyś wychowywano mężczyzn. Mogę policzyć na palcach jednej ręki kto z moich znajomych spędzał czas z ojcem. Nawet mój tata jako dziadek zaczął zmieniać pieluchy i opiekować się wnuczkami, gdzie ze mną nie został ani minuty sam. Jak szedł na zebranie do szkoły, to nigdy nie widział do której klasy chodzę.
Dlatego cieszą mnie te zmiany, które obserwuję. Panowie musieli wykonać również dużo pracy nad soba żeby wyjść z tych utrwalonych wzorców, które były odpowiednio powielane przez ich ojcow, dziadków itd.
Dlatego cieszą mnie te zmiany, które obserwuję. Panowie musieli wykonać również dużo pracy nad soba żeby wyjść z tych utrwalonych wzorców, które były odpowiednio powielane przez ich ojcow, dziadków itd.
-
illqutibruh32
- RóżowePolo
- Posty: 11
- Rejestracja: czw lis 28, 2024 1:04 am
Spoko, to teraz moja niepopularna opinia:
Z empatii do osób lgbt jako do ogółu skutecznie leczy pooglądanie materiałów video z berlińskiej parady równości. Dopóki myśląc "nieheteronormatywni" mam w głowie osoby lgbt ze swojej bańki, to mam dobre skojarzenia. Ale jak sobie przypomne te materiały gdzie poobklejani dildosami prowadzają się na smyczy, to cięzko mi im współczuć.
Tylko proszę mi nie zarzucać homofobii
Doprawdy trudno tego nie robić.illqutibruh32 pisze: ↑wt cze 16, 2026 1:56 pm Spoko, to teraz moja niepopularna opinia:
Z empatii do osób lgbt jako do ogółu skutecznie leczy pooglądanie materiałów video z berlińskiej parady równości. Dopóki myśląc "nieheteronormatywni" mam w głowie osoby lgbt ze swojej bańki, to mam dobre skojarzenia. Ale jak sobie przypomne te materiały gdzie poobklejani dildosami prowadzają się na smyczy, to cięzko mi im współczuć.
Tylko proszę mi nie zarzucać homofobii
Jak im się podoba, to niech sobie tak chodzą na tej paradzie, ta parada jest od tego, żeby wyrażać siebie, a jak oni tak wyrażają, to wyrażają. To jest jeden dzień / kilka godzin w roku, a nadal tak wielu to przeszkadza. Mam wrażenie, że wiele osób akceptuje gejów, ale tylko jeśli oni są gejami w takiej normie, w jakiej te osoby wyznaczą za dozwoloną, czyli jak są podobni do hetero. Jak już to przekroczą, to "trudno im współczuć". Czyli w gruncie rzeczy nie ma tam akceptacji. To jest na zasadzie "dostosuj się do większości, to możesz być mniejszością". Wielka łaska. I podchodzi pod słynne: nie mam nic przeciwko gejom, ale niech się nie afiszują swoim gejostwem.
-
illqutibruh32
- RóżowePolo
- Posty: 11
- Rejestracja: czw lis 28, 2024 1:04 am
Widzę, że muszę sprostować.
Ta moja niepopularna opinia została wymyślona przeze mnie na potrzebę chwili. To przekształcenie wiadomości, którą możemy przeczytać na końcu poprzedniej strony. Odpowiedź na zarzut o rzekomy brak umiejętności czytania ze zrozumieniem i pokazanie, że opinia skonstruowana w taki sam sposób, ale wymierzona w inną grupę społeczną - w tym przypadku osoby lgbt - będzie odczytana jako uprzedzenie i -fobia, no i jak widać faktycznie tak się stało.
Ta moja niepopularna opinia została wymyślona przeze mnie na potrzebę chwili. To przekształcenie wiadomości, którą możemy przeczytać na końcu poprzedniej strony. Odpowiedź na zarzut o rzekomy brak umiejętności czytania ze zrozumieniem i pokazanie, że opinia skonstruowana w taki sam sposób, ale wymierzona w inną grupę społeczną - w tym przypadku osoby lgbt - będzie odczytana jako uprzedzenie i -fobia, no i jak widać faktycznie tak się stało.
A ja akurat zupelnie serio bym sie z tym zgodzila ;) Gdyby heteroseksualni ludzie chodzili po ulicy porozbierani i „poobklejani dildosami prowadząc się na smyczy” to nie byłoby normalne ani mile widziane - i słusznie. Niech każdy robi co chce, jasne, ale czy musi to robić publicznie? Jakoś chodzenie bez stanika czy keks w miejscu publicznym jest karany mandatem, więc dlaczego osobom LGBT uchodzą na sucho zachowania o charakterze seksualnym? To jest wyrażanie siebie, poważnie?illqutibruh32 pisze: ↑wt cze 16, 2026 1:56 pm Spoko, to teraz moja niepopularna opinia:
Z empatii do osób lgbt jako do ogółu skutecznie leczy pooglądanie materiałów video z berlińskiej parady równości. Dopóki myśląc "nieheteronormatywni" mam w głowie osoby lgbt ze swojej bańki, to mam dobre skojarzenia. Ale jak sobie przypomne te materiały gdzie poobklejani dildosami prowadzają się na smyczy, to cięzko mi im współczuć.
Tylko proszę mi nie zarzucać homofobii
-
illqutibruh32
- RóżowePolo
- Posty: 11
- Rejestracja: czw lis 28, 2024 1:04 am
Tak z tą częścią się zgadzam :D Eksponowanie swoich fetyszy i perwersji seksualnych publicznie nie powinno mieć miejsca, skoro normalnie uznane zostałoby to za wybryk nieobyczajny, to nie wiem dlaczego osoby lgbt miałyby mieć tutaj dyspensę, nawet jeżeli ma to być kilka godzin w roku na paradzie równości. Jednak takie ekscesy 'nie leczą mnie skutecznie z empatii' względem grupy liczącej miliony ludzi.
-
123wiosna123
- Luźny dzień ze mną
- Posty: 4760
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Ciekawe czy gdyby hetero założyliby nagle dildosy i chodziliby z nimi po centrum to tez zostaliby uznani za normalnych bo w koncu tak sie wyrażają? Oczywiscie ze nie. Po to wlasnie istnieją normalny społeczne, kulturowe zeby sie do nich stosowac. Niestety ale w większości te parady polegają na rozbieraniu sie. Nie no wspaniałe wyrażanie siebie. Nie ma co.Verbena95 pisze: ↑wt cze 16, 2026 2:37 pm Doprawdy trudno tego nie robić.
Jak im się podoba, to niech sobie tak chodzą na tej paradzie, ta parada jest od tego, żeby wyrażać siebie, a jak oni tak wyrażają, to wyrażają. To jest jeden dzień / kilka godzin w roku, a nadal tak wielu to przeszkadza. Mam wrażenie, że wiele osób akceptuje gejów, ale tylko jeśli oni są gejami w takiej normie, w jakiej te osoby wyznaczą za dozwoloną, czyli jak są podobni do hetero. Jak już to przekroczą, to "trudno im współczuć". Czyli w gruncie rzeczy nie ma tam akceptacji. To jest na zasadzie "dostosuj się do większości, to możesz być mniejszością". Wielka łaska. I podchodzi pod słynne: nie mam nic przeciwko gejom, ale niech się nie afiszują swoim gejostwem.
- Kolorowanoc
- Koczkodan
- Posty: 120
- Rejestracja: pn gru 04, 2023 11:58 pm
Też to obserwuje. Taki widok rozczula chociaż to powinno być powszechne. Mimo to, jestem dumna z takich Ojców, Polaków, mężów i partnerów. Oby takich mężczyzn było jak najwięcejMualla pisze: ↑wt cze 16, 2026 1:53 pm A ja chcę powiedzieć, że doceniam zmiany jakie zaszły w podejściu mężczyzn do ojcostwa. Wiem, że nadal jest dużo tatusiów weekendowych, albo wychodzącyh po mleko i nie wracających. Mimo to, obserwuję na swoim osiedlu ojców, którzy nie wstydzą się pchać wózka, często sami ten wózek pchają bez ciągłej asysty matki, nie boją się zostać samemu w domu z dzieckiem, potrafią zmienić pieluchę, robią córkom warkocze i spędzają aktywnie z tymi dziećmi czas. Wiem, że to powinno być czymś oczywistym, ale pamiętajmy jak kiedyś wychowywano mężczyzn. Mogę policzyć na palcach jednej ręki kto z moich znajomych spędzał czas z ojcem. Nawet mój tata jako dziadek zaczął zmieniać pieluchy i opiekować się wnuczkami, gdzie ze mną nie został ani minuty sam. Jak szedł na zebranie do szkoły, to nigdy nie widział do której klasy chodzę.
Dlatego cieszą mnie te zmiany, które obserwuję. Panowie musieli wykonać również dużo pracy nad soba żeby wyjść z tych utrwalonych wzorców, które były odpowiednio powielane przez ich ojcow, dziadków itd.
Myślę też że paradoksalnie szkodzi to całej społeczności lgbt. Ja do połowy studiów nie poznałam osoby homoseksualnej (a przynajmniej tak myślałam) i byłam pewna, że one po prostu wyglądają jak te z parady - właśnie z tymi dildosami czy obrożami na szyi + są jakieś hipersek*ualne bazując na tym, co widać na paradzie. Dopiero potem poznałam osoby lgbt, okazało się, że to moi dobrzy znajomi, żyją sobie tak jak każdy, po prostu podoba im się osoba tej samej płci i tyle. Zresztą, to samo np. moi rodzice, jak powiedziałam że mój kolega x jest gejem dlatego nie, nie będziemy piękną parą, to byli w ciężkim szoku bo uwaga "taki normalny i z wyglądu, i z zachowania". To okrutne ale wiecie, moi rodzice czy wcześniej ja mieszkając w dużym mieście mieliśmy możliwość to jakoś zweryfikować, ale jak mają to zrobić osoby z mniejszych miejscowości gdy jedyne osoby lgbt to te, które widzą w telewizji na paradzie i są one właśnie takie przerysowane?mariaow pisze: ↑wt cze 16, 2026 3:14 pm A ja akurat zupelnie serio bym sie z tym zgodzila ;) Gdyby heteroseksualni ludzie chodzili po ulicy porozbierani i „poobklejani dildosami prowadząc się na smyczy” to nie byłoby normalne ani mile widziane - i słusznie. Niech każdy robi co chce, jasne, ale czy musi to robić publicznie? Jakoś chodzenie bez stanika czy keks w miejscu publicznym jest karany mandatem, więc dlaczego osobom LGBT uchodzą na sucho zachowania o charakterze seksualnym? To jest wyrażanie siebie, poważnie?
+ moim zdaniem jest jakiś element usprawiedliwienia dla starszych w kontekście homofobii, tzn. widzę po mojej starszej rodzinie, oni po prostu nie są w stanie pojąć na rozum że to biologia i natura, a nie kwestia wyboru. Teksty typu "po co on se wybrał chłopa zamiast normalnie umawiać się z babą" to norma, po prostu żyli w tak sztywnych ramach że chłop+baba=dziecko i że ta baba to w ogóle i tak nie ma nic do gadania, że nie są w stanie pojąć że na to nie ma się wpływu albo że możesz wybrać coś, co jest "nienormalne"
-
123wiosna123
- Luźny dzień ze mną
- Posty: 4760
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Ja uważam ze te parady tylko szkodzą. I nie, nikt mnie nie przekona ze normalne jest to jak wyglądają te parady, te wieczne rozbieranie i prezentowanie swojej seksulanosci. I wlasnie o to chodzi, sama spolecznosc ma ochote byc kojarzona tylko z seksem i z niczym więcej. Po co? Dobre pytanieterrible pisze: ↑śr cze 17, 2026 9:48 am Myślę też że paradoksalnie szkodzi to całej społeczności lgbt. Ja do połowy studiów nie poznałam osoby homoseksualnej (a przynajmniej tak myślałam) i byłam pewna, że one po prostu wyglądają jak te z parady - właśnie z tymi dildosami czy obrożami na szyi + są jakieś hipersek*ualne bazując na tym, co widać na paradzie. Dopiero potem poznałam osoby lgbt, okazało się, że to moi dobrzy znajomi, żyją sobie tak jak każdy, po prostu podoba im się osoba tej samej płci i tyle. Zresztą, to samo np. moi rodzice, jak powiedziałam że mój kolega x jest gejem dlatego nie, nie będziemy piękną parą, to byli w ciężkim szoku bo uwaga "taki normalny i z wyglądu, i z zachowania". To okrutne ale wiecie, moi rodzice czy wcześniej ja mieszkając w dużym mieście mieliśmy możliwość to jakoś zweryfikować, ale jak mają to zrobić osoby z mniejszych miejscowości gdy jedyne osoby lgbt to te, które widzą w telewizji na paradzie i są one właśnie takie przerysowane?
+ moim zdaniem jest jakiś element usprawiedliwienia dla starszych w kontekście homofobii, tzn. widzę po mojej starszej rodzinie, oni po prostu nie są w stanie pojąć na rozum że to biologia i natura, a nie kwestia wyboru. Teksty typu "po co on se wybrał chłopa zamiast normalnie umawiać się z babą" to norma, po prostu żyli w tak sztywnych ramach że chłop+baba=dziecko i że ta baba to w ogóle i tak nie ma nic do gadania, że nie są w stanie pojąć że na to nie ma się wpływu albo że możesz wybrać coś, co jest "nienormalne"
Zupełnie poważnie proszę osoby dające śmieszki albo wrr pod moim poniższym postem o sensowną argumentację, pomóżcie mi zrozumieć ;)))
I też dodam, że mam znajomych gejow i lesbijki którzy są przeciw temu jaki obraz społeczności LGBT+ te parady tworzą. Więc mam wrażenie, że to „sojusznicy” krzyczą na każdy negatywny komentarz bardziej niż same osoby z wewnątrz środowiska ;)mariaow pisze: ↑wt cze 16, 2026 3:14 pm A ja akurat zupelnie serio bym sie z tym zgodzila ;) Gdyby heteroseksualni ludzie chodzili po ulicy porozbierani i „poobklejani dildosami prowadząc się na smyczy” to nie byłoby normalne ani mile widziane - i słusznie. Niech każdy robi co chce, jasne, ale czy musi to robić publicznie? Jakoś chodzenie bez stanika czy keks w miejscu publicznym jest karany mandatem, więc dlaczego osobom LGBT uchodzą na sucho zachowania o charakterze seksualnym? To jest wyrażanie siebie, poważnie?
-
sergioleone
- Koczkodan
- Posty: 119
- Rejestracja: pn lut 03, 2025 9:42 am
Wszędzie są ludzie i ludzie, wg mnie lata deprecjonowania, poniżania, wyśmiewania zgodnie z zasadą wahadła teraz w totalnie drugą stronę i następuje przegięcie w dbaniu o dobrostan, to samo zresztą z osobami koloru jest, spróbuj skrytykować osobę ciemnoskórą w amerykańskim środowsku pracy i zaraz jesteś zgłoszony do HR za dyskryminację i profilowanie na tle rasowym, to znaczy nie wszyscy i nie wszędzie, ale takie odpalone akcje też są, bo patrz punkt pierwszy są ludzie i ludzie.
Jeszcze lepiej to widać w kwestii Izraela, wysyła się do Polski dzieci na wycieczki śladami przodków i utraconej ziemi pod eskortą uzbrojonych w broń ostrą ochroniarzy bo tu przecież dzicz która zaraz odpali obóz i wszystkich ich eksterminuje, bo przecież to właśnie robią Polacy, Niemcy i w ogole cały nienawistny świat.
Wszystko to wskazuje na jeden wniosek, nie wiem, czy niepopularny bo w róznych miejscach słyszę: widać, że ogólny dobrobyt i dawno nie było żadnego naprawdę poważnego problemu globalnego, konfliktu, blackoutu, kometa nie pierdyknęła zdrowo, i ludzie mają skłonność do odpalania problemów z tyłka. Gdyż wahadło ze skrajności w skrajnosć w kwestiach społecznych, religijnych, politycznych.
Oczywiście natychmiast dołączam disclaimera, żeby nikt się nie doczepił (a pewnie i tak nie doczepi): nie umniejszam trudnościom osób nadal dyskryminowanych z uwagi na kolor skóry czy płeć, bo to na pewno nadal zdarza, tylko uważam, że rzucanie się do wszystkich dookoła zanim się w ogóle jakiekolwiek umniejszanie odbywa generuje zupełnie odwrotny problem i warto ochłonąć.
A poza tym wiecie, występowanie z głosami poparcia dla uciśnionych (tu wstaw grupę społeczną) to jest bardzo, ale to bardzo dobra reklama, zwłaszcza jeśli temat jest trendujący.
Jeszcze lepiej to widać w kwestii Izraela, wysyła się do Polski dzieci na wycieczki śladami przodków i utraconej ziemi pod eskortą uzbrojonych w broń ostrą ochroniarzy bo tu przecież dzicz która zaraz odpali obóz i wszystkich ich eksterminuje, bo przecież to właśnie robią Polacy, Niemcy i w ogole cały nienawistny świat.
Wszystko to wskazuje na jeden wniosek, nie wiem, czy niepopularny bo w róznych miejscach słyszę: widać, że ogólny dobrobyt i dawno nie było żadnego naprawdę poważnego problemu globalnego, konfliktu, blackoutu, kometa nie pierdyknęła zdrowo, i ludzie mają skłonność do odpalania problemów z tyłka. Gdyż wahadło ze skrajności w skrajnosć w kwestiach społecznych, religijnych, politycznych.
Oczywiście natychmiast dołączam disclaimera, żeby nikt się nie doczepił (a pewnie i tak nie doczepi): nie umniejszam trudnościom osób nadal dyskryminowanych z uwagi na kolor skóry czy płeć, bo to na pewno nadal zdarza, tylko uważam, że rzucanie się do wszystkich dookoła zanim się w ogóle jakiekolwiek umniejszanie odbywa generuje zupełnie odwrotny problem i warto ochłonąć.
A poza tym wiecie, występowanie z głosami poparcia dla uciśnionych (tu wstaw grupę społeczną) to jest bardzo, ale to bardzo dobra reklama, zwłaszcza jeśli temat jest trendujący.
- agbmrctorakwin
- LouiBag
- Posty: 313
- Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm
Nie widzę nic złego w jedzeniu w kinie przekąsek - i wiem że nie wydaje się to niepopularna opinia ale w tamtym roku gdy premierę miał "Dom dobry" czytałam wiele opinii i komentarzy na temat tego, że jak ludzie mogą jesc podczas takiego filmu. Totalnie nie rozumiem tego argumentu, i żeby nie było nie jestem ignorantką, oglądam dużo filmów tych lekkich i przyjemnych jak i tych poruszających. Można z zaangażowaniem oglądać film, wzruszyć się, film może nas poruszyc i w tym samym czasie można jeść popcorn czy nachosy popijając cola. Ciekawe czy te same osoby prujace się o jedzenie popcornu przestają jeść kolację gdy w telewizji, w faktach czy innej uwadze mówią o jakimś brutalnym mordzie czy innej tragedii
- Wercia20_20
- ZdalnaFanka
- Posty: 460
- Rejestracja: pt lis 15, 2024 8:13 pm
Twoja opinia jest jednak popularna, a nie niepopularna, bo dużo ludzi nadal mlaska w kinach. Nie można też porównywać kina do własnego mieszkania, gdzie nie dość że wolno ci chrupać, to możesz dodatkowo robić to w gaciach. Dla mnie jedzenie w kinie jest wykluczone, niezależnie od filmu.agbmrctorakwin pisze: ↑śr cze 17, 2026 4:38 pm Nie widzę nic złego w jedzeniu w kinie przekąsek - i wiem że nie wydaje się to niepopularna opinia ale w tamtym roku gdy premierę miał "Dom dobry" czytałam wiele opinii i komentarzy na temat tego, że jak ludzie mogą jesc podczas takiego filmu. Totalnie nie rozumiem tego argumentu, i żeby nie było nie jestem ignorantką, oglądam dużo filmów tych lekkich i przyjemnych jak i tych poruszających. Można z zaangażowaniem oglądać film, wzruszyć się, film może nas poruszyc i w tym samym czasie można jeść popcorn czy nachosy popijając cola. Ciekawe czy te same osoby prujace się o jedzenie popcornu przestają jeść kolację gdy w telewizji, w faktach czy innej uwadze mówią o jakimś brutalnym mordzie czy innej tragedii
-
Aleksandra_18
- PsychoFanka
- Posty: 99
- Rejestracja: pt sty 31, 2025 7:39 pm
Picie w kinie mi nie przeszkadza (oczywiście jeśli nie jest to alkohol xd), ale jedzenie już tak, i nieważny jest dla mnie gatunek filmu. O ile w przypadku popcornu to jakoś rozumiem, jeśli ktoś sobie je po cichu i nie zostawia syfu wokół siebie, tak te wszystkie nachosy, chipsy itd. strasznie chrupią + zauważyłam, że większość oglądających która je bierze, ma w tyłku że zagłuszają film tym mlaskaniem i robią niemiłosierny bałagan wokół siebie.
Sam fakt, że ktoś sobie popija colę i je popcorn w spokoju mi nie robi różnicy, nawet jeśli to jakiś bardzo poruszający film, to nie zwracam uwagi na to.
Sama osobiście bardzo rzadko jem w kinie, biorę tylko picie i ewentualnie skubnę trochę popcornu od partnera, który bierze to małe opakowanie.
Sam fakt, że ktoś sobie popija colę i je popcorn w spokoju mi nie robi różnicy, nawet jeśli to jakiś bardzo poruszający film, to nie zwracam uwagi na to.
Sama osobiście bardzo rzadko jem w kinie, biorę tylko picie i ewentualnie skubnę trochę popcornu od partnera, który bierze to małe opakowanie.
- berry blast
- Trening tenisa
- Posty: 2761
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
kiedyś jak w kinie kupiłam popcorn i colę to zjadłam i wypiłam wszystko zanim się zaczął film, a potem się jeszcze sikać chciało.
- agbmrctorakwin
- LouiBag
- Posty: 313
- Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm
Można też opanować umiejętność jedzenia bez mlaskania, a jeśli komuś przeszkadza sam zapach popcornu/nachosow w kinie albo dźwięki z nimi związane to niech nie chodzi do kin komercyjnych gdzie takowe przekąski są sprzedawaneWercia20_20 pisze: ↑śr cze 17, 2026 5:08 pm Twoja opinia jest jednak popularna, a nie niepopularna, bo dużo ludzi nadal mlaska w kinach. Nie można też porównywać kina do własnego mieszkania, gdzie nie dość że wolno ci chrupać, to możesz dodatkowo robić to w gaciach. Dla mnie jedzenie w kinie jest wykluczone, niezależnie od filmu.
+1agbmrctorakwin pisze: ↑śr cze 17, 2026 6:19 pm Można też opanować umiejętność jedzenia bez mlaskania, a jeśli komuś przeszkadza sam zapach popcornu/nachosow w kinie albo dźwięki z nimi związane to niech nie chodzi do kin komercyjnych gdzie takowe przekąski są sprzedawane
Mlaskanie to problem nie tylko kin, ale i restauracji i kawiarni
Dla osób z mizofonią to jest prawdziwa udręka
Polecam chodzić do małych studyjnych kin, gdzie nie sprzedają pop cornu ani coli i ludzie nic nie jedzą podczas seansu, jedynie moze jakies piwko 0% jeżeli akurat sprzedają:)
ᴘʀɪᴍᴀᴅᴏɴɴᴀ ɢɪʀʟ, ʏᴇᴀʜ ᴀʟʟ ɪ ᴇᴠᴇʀ ᴡᴀɴᴛᴇᴅ ᴡᴀꜱ ᴛʜᴇ ᴡᴏʀʟᴅ
Moi koledzy geje akurat są do bólu stereotypowi. Jeden ruchy jak kobieta, głos nawet trochę kobiecy. Zainteresowania moda, uroda, podróże. Na marsze równości chodzi. Drugi mniej zmanierowany, ale też plotki ploteczki, siłka i aesthetic profil na Insta. Dlaczego miałabym mieć z tym problem i uzależniać swoją tolerancję dla tych ludzi od tego, jak bardzo oni są "jak hetero"? Nie są. Nie podoba mi się taka forma tolerancji, że geje to ok, ale żeby nie w kolorowych strojach i żeby się nie obnosili. Tacy są, tacy się urodzili. Jak komuś przeszkadza to, że gej idzie na paradzie i ma wycięte na dupie spodenki, to niech oburza się też na stroje reprezentacji kobiecej w siatkówkę plażową, też dupę widać i to dzieci oglądają.
-
123wiosna123
- Luźny dzień ze mną
- Posty: 4760
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Tak ludzie rodza sie z orientacja seksualna ale juz to czy maja ochote rozbierać sie i pokazywać ciało na paradzie to nie jest to z czym sie urodzili. Tak samo jak nikt nie rodzi sie prostytutka. Te parady równości sa zalosne i polegają na pokazaniu ciała. I nie, nikt nie rodzi sie z tym ze musi sie rozbierać na paradzielalisa pisze: ↑śr cze 17, 2026 11:02 pm Moi koledzy geje akurat są do bólu stereotypowi. Jeden ruchy jak kobieta, głos nawet trochę kobiecy. Zainteresowania moda, uroda, podróże. Na marsze równości chodzi. Drugi mniej zmanierowany, ale też plotki ploteczki, siłka i aesthetic profil na Insta. Dlaczego miałabym mieć z tym problem i uzależniać swoją tolerancję dla tych ludzi od tego, jak bardzo oni są "jak hetero"? Nie są. Nie podoba mi się taka forma tolerancji, że geje to ok, ale żeby nie w kolorowych strojach i żeby się nie obnosili. Tacy są, tacy się urodzili. Jak komuś przeszkadza to, że gej idzie na paradzie i ma wycięte na dupie spodenki, to niech oburza się też na stroje reprezentacji kobiecej w siatkówkę plażową, też dupę widać i to dzieci oglądają.
I nie chodzi o zadne kolorowe stroje tylko o to ze ktokolwiek pokazuje dupe na paradzie w centrum miasta to jest po prostu walniety
- Oliwkowa888
- Srebrna Kropeczka
- Posty: 155
- Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm
Przyznam, że też mnie to zawsze raziło w paradach. To przesadne epatowanie seksualnością. Chyba jak wiele osób mam masę rzeczy które mnie kręcą i fantazji, które realizuję, ale to są moje prywatne sprawy. Jest to coś, co pewnie wiele osób mogłoby razić. Dlatego trzymam to zamknięte dla siebie i osób zainteresowanych a nie wychodzę na ulice, by pokazywać jaka to jestem wyluzowana i wyzwolona. Są miejsca, gdzie się o tym mówi i można to realizować i takim miejscem nie jest ulica w środku miasta.123wiosna123 pisze: ↑czw cze 18, 2026 7:01 am Tak ludzie rodza sie z orientacja seksualna ale juz to czy maja ochote rozbierać sie i pokazywać ciało na paradzie to nie jest to z czym sie urodzili. Tak samo jak nikt nie rodzi sie prostytutka. Te parady równości sa zalosne i polegają na pokazaniu ciała. I nie, nikt nie rodzi sie z tym ze musi sie rozbierać na paradzie
I nie chodzi o zadne kolorowe stroje tylko o to ze ktokolwiek pokazuje dupe na paradzie w centrum miasta to jest po prostu walniety
Żeby było jasne w pełni akceptuję osoby ze środowisk LGBT. Zresztą jestem bi i nie mogłoby być inaczej. Po prostu epatowanie erotyzmem i nagością, gdy jest to zbędne mnie odrzuca.
Pisząc o tym, że się tacy urodzili, miałam na myśli ekspresję, która im odpowiada. Pisałam o moich kolegach. Wiele osób ma taki rodzaj "tolerancji", że gej może być, ale ma się absolutnie niczym nie różnić od standardowego chłopa hetero. Lesbijka może być, ale ma być wijącą się se** laseczką zgodną z tym, co podoba się mężczyznom, a nie np. kobietą z krótkimi włosami, w bojówkach, bez makijażu.123wiosna123 pisze: ↑czw cze 18, 2026 7:01 am Tak ludzie rodza sie z orientacja seksualna ale juz to czy maja ochote rozbierać sie i pokazywać ciało na paradzie to nie jest to z czym sie urodzili. Tak samo jak nikt nie rodzi sie prostytutka. Te parady równości sa zalosne i polegają na pokazaniu ciała. I nie, nikt nie rodzi sie z tym ze musi sie rozbierać na paradzie
I nie chodzi o zadne kolorowe stroje tylko o to ze ktokolwiek pokazuje dupe na paradzie w centrum miasta to jest po prostu walniety
Na paradzie idzie zawsze większość osób ubranych w zwykłe ciuchy. Dla ciebie to jest żałosne i cała parada "polega na pokazywaniu ciała". Ktoś inny widzi inne rzeczy. Może po prostu te parady nie są dla ciebie, nie będę cię przecież przekonywać. Sama nie chodzę co roku. A dupę w centrum miasta albo na festiwalach typu Opener, to pokazuje co druga atencjuszka mająca konto na Insta.
Ulica to nie miejsce na pokazywanie tylka. Na plazy mozna.lalisa pisze: ↑śr cze 17, 2026 11:02 pm Moi koledzy geje akurat są do bólu stereotypowi. Jeden ruchy jak kobieta, głos nawet trochę kobiecy. Zainteresowania moda, uroda, podróże. Na marsze równości chodzi. Drugi mniej zmanierowany, ale też plotki ploteczki, siłka i aesthetic profil na Insta. Dlaczego miałabym mieć z tym problem i uzależniać swoją tolerancję dla tych ludzi od tego, jak bardzo oni są "jak hetero"? Nie są. Nie podoba mi się taka forma tolerancji, że geje to ok, ale żeby nie w kolorowych strojach i żeby się nie obnosili. Tacy są, tacy się urodzili. Jak komuś przeszkadza to, że gej idzie na paradzie i ma wycięte na dupie spodenki, to niech oburza się też na stroje reprezentacji kobiecej w siatkówkę plażową, też dupę widać i to dzieci oglądają.
Sa pewne miejsca i okolicznosci kiedy konkretny stroj (lub jego brak) jest dozwolony i akceptowany. Na plazy nikogo nie oburzy widok kobiety czy nawet chlopa w stringach. Natomiast paradowanie po ulicy z golym tylkiem jest niesmaczne.
Spoko laski, ale pamietajcie, ze Berlin to jest Berlin. Obejrzyjcie sobie dla porownania parade rownosci w Monachium. Podkreslmy, ze nikt w Niemczech nie lubi Berlina i rodowici Niemcy wstydza sie tego, co tam sie odwala. Wpiszcie sobie w google ''Munich Pride Weeks''. Albo Hamburg. Albo Düsseldorf. ''Nastraszniejsze'' co tam zobaczycie to Drag Queens. osobiscie nie lubie, ale bez jaj, to nie jest nic strasznego.
Sorry za brak polskich znakow! 