oświeć mnie w jakich krajach w Europie temperatury w lecie nie przekraczają 25 stopni poza tymi na północy, wtedy też się pośmieję x D
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
Paradisee1
- Tritonotti
- Posty: 180
- Rejestracja: ndz mar 17, 2024 8:13 pm
Ja kocham lato i upały i zawsze znajdują się osoby, które nazywają mnie nienormalną i pytają, czy nie myślę o zwierzętach, pożarach, globalnym ociepleniu i wielu innych sprawach. Tylko jaki ja mam na to wpływ? Odbieranie innym radości z ładnej pogody też niczego nie zmieni. A takich naprawdę upalnych dni w Polsce jest tylko kilka w roku, więc to niewiele. Zauważyłam też, że osoby narzekające na upały bardzo często narzekają na każdą inną pogodę, co bywa już trochę męczące.
No nie, jak jak mrozi., to się cieszę, że mroziParadisee1 pisze: ↑pn cze 15, 2026 12:08 pm Ja kocham lato i upały i zawsze znajdują się osoby, które nazywają mnie nienormalną i pytają, czy nie myślę o zwierzętach, pożarach, globalnym ociepleniu i wielu innych sprawach. Tylko jaki ja mam na to wpływ? Odbieranie innym radości z ładnej pogody też niczego nie zmieni. A takich naprawdę upalnych dni w Polsce jest tylko kilka w roku, więc to niewiele. Zauważyłam też, że osoby narzekające na upały bardzo często narzekają na każdą inną pogodę, co bywa już trochę męczące.
- Oliwkowa888
- Srebrna Kropeczka
- Posty: 155
- Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm
Rozumiem o czym mówisz. Kocham lato, słońce i upały. Mogą być nawet powyżej 30 stopni. Gdy większość osób narzeka, że im gorąco, ja chodzę rozpromieniona. Najgorszy czas w roku to dla mnie zima i wczesna wiosna, gdy na dworze zimno i szaro a dni są krótkie.Paradisee1 pisze: ↑pn cze 15, 2026 12:08 pm Ja kocham lato i upały i zawsze znajdują się osoby, które nazywają mnie nienormalną i pytają, czy nie myślę o zwierzętach, pożarach, globalnym ociepleniu i wielu innych sprawach. Tylko jaki ja mam na to wpływ? Odbieranie innym radości z ładnej pogody też niczego nie zmieni. A takich naprawdę upalnych dni w Polsce jest tylko kilka w roku, więc to niewiele. Zauważyłam też, że osoby narzekające na upały bardzo często narzekają na każdą inną pogodę, co bywa już trochę męczące.
Co do kobiet, to zawsze warto zacząć od siebie i zadać sobie pytanie, czy ty lubisz inne kobiety. Czy komentujesz złośliwie? Czy jesteś zazdrosna? Czy rywalizujesz? Zawsze każda mówi, że inne są pick me. Inne są mało siostrzeńskie. A ty? Ja szczerze uważam, że jestem umiarkowanie przyjazna wobec innych kobiet. Nie jestem nieprzyjazna, ale też błagam... nie jestem naiwna. A najwięcej o tym, że kobiety powinny się wpierać, usłyszałam w życiu od kobiet, które wykorzystują inne kobiety i ich naiwność do zarabiania pieniędzy. Jak słyszę o girls power, to już wiem, że ktoś mi chce sprzedać jakieś gówno. Inne kobiety nie mają zupełnie żadnego interesu w tym, aby ci było dobrze. Po prostu. Taki interes ma twoja mama co najwyżej albo jakaś naprawdę bardzo bliska i sprawdzona przyjaciółka, z którą macie podobny poziom życia – bo nie licz, że jeśli ty masz fajne życie i kasę, a ona ma bidę, to będzie ci dobrze życzyła i żyłka jej nie będzie pękała momentami (nie mówię, że zawsze będzie nieszczera, ale napięcie będzie się gromadzić).
ABSOLUTNIE 100%!! Też zawsze tak mówię, bo takie też jest moje doświadczenie. Lub co gorsza, te osoby potrafią mieć sekciarskie podejście i skosić naiwne i w gruncie rzeczy niezamożne kobiety z poważnej kasy, nie dając w zasadzie nic w zamian. Ja tylko dzięki absolutnej czujności, weryfikacji i po części też pewnie szczęściu uniknęłam wielokrotnie takich "siostrzanych" pseudosojuszy. Szczerze mówiąc, lepiej mi się pracuje z facetami. Konkretnie, do celu, bez pieprzenia i rozwlekania się. Jak widzę, jak kobiety traktują kobiety, także na tym forum, to wolę jednak ten drugi mental w wielu przypadkach. I faceci ciągle podkreślają, że gdzie jest ta "kobieca solidarność", bo oni nie widzą - i mają rację. Istnieje męska solidarność, kobieca niestety jest wyjątkiem. Przypuszczam, że jest to też w dużej mierze uwarunkowanie biologicznie, tak jak wiele innych rzeczy w naszym życiu, jako pozostałość po dawnych czasach, więc raczej mała szansa na zmianę tego w perspektywie trwania naszego życia.lalisa pisze: ↑pn cze 15, 2026 1:16 pm Co do kobiet, to zawsze warto zacząć od siebie i zadać sobie pytanie, czy ty lubisz inne kobiety. Czy komentujesz złośliwie? Czy jesteś zazdrosna? Czy rywalizujesz? Zawsze każda mówi, że inne są pick me. Inne są mało siostrzeńskie. A ty? Ja szczerze uważam, że jestem umiarkowanie przyjazna wobec innych kobiet. Nie jestem nieprzyjazna, ale też błagam... nie jestem naiwna. A najwięcej o tym, że kobiety powinny się wpierać, usłyszałam w życiu od kobiet, które wykorzystują inne kobiety i ich naiwność do zarabiania pieniędzy. Jak słyszę o girls power, to już wiem, że ktoś mi chce sprzedać jakieś gówno. Inne kobiety nie mają zupełnie żadnego interesu w tym, aby ci było dobrze. Po prostu. Taki interes ma twoja mama co najwyżej albo jakaś naprawdę bardzo bliska i sprawdzona przyjaciółka, z którą macie podobny poziom życia – bo nie licz, że jeśli ty masz fajne życie i kasę, a ona ma bidę, to będzie ci dobrze życzyła i żyłka jej nie będzie pękała momentami (nie mówię, że zawsze będzie nieszczera, ale napięcie będzie się gromadzić).
Jaka męską solidarność, o czym Ty mówisz xD faceci zayebiscie ze soba rywalizują(nawet zauważyłam to u swojego partnera i jego kumpli od dzieciństwa, z którymi generalnie ma dobre stosunki), ich relacje zwykle są płytsze, w pracy zazwyczaj nie potrafią się przyznać do błędu i częściej niż kobiety działają w myśl zasady po trupach do celu. Nie ma solidarności między przedstawicielami żadnej płci i bardzo dobrze, bo czemu mielibyśmy wspierać obce nam osoby.Verbena95 pisze: ↑pn cze 15, 2026 3:51 pm ABSOLUTNIE 100%!! Też zawsze tak mówię, bo takie też jest moje doświadczenie. Lub co gorsza, te osoby potrafią mieć sekciarskie podejście i skosić naiwne i w gruncie rzeczy niezamożne kobiety z poważnej kasy, nie dając w zasadzie nic w zamian. Ja tylko dzięki absolutnej czujności, weryfikacji i po części też pewnie szczęściu uniknęłam wielokrotnie takich "siostrzanych" pseudosojuszy. Szczerze mówiąc, lepiej mi się pracuje z facetami. Konkretnie, do celu, bez pieprzenia i rozwlekania się. Jak widzę, jak kobiety traktują kobiety, także na tym forum, to wolę jednak ten drugi mental w wielu przypadkach. I faceci ciągle podkreślają, że gdzie jest ta "kobieca solidarność", bo oni nie widzą - i mają rację. Istnieje męska solidarność, kobieca niestety jest wyjątkiem. Przypuszczam, że jest to też w dużej mierze uwarunkowanie biologicznie, tak jak wiele innych rzeczy w naszym życiu, jako pozostałość po dawnych czasach, więc raczej mała szansa na zmianę tego w perspektywie trwania naszego życia.
Ja bym jeszcze dodała, że kobiety zawsze bedą rywalizować ze sobą, bo po prostu jest o co. Zasoby są ograniczone. Myślę, że nawet będą rywalizować tylko bardziej, bo coraz więcej kobiet chce lepszego życia, a mężczyzn spełniających kryteria tego, co dziś jest uznawane za minimum, jest po prostu niewielu. My byśmy w większości nie wzięły tych panów, których brały kobiety jeszcze 30 lat temu i cieszyły się, że chociaż nie pijak. Jak jesteś singielką i masz koleżankę singielkę, to macie krótko mówiąc konflikt interesów, chyba że macie skrajnie różne gusta, co jest mało prawdopodobne.
-
Aleksandra_18
- PsychoFanka
- Posty: 99
- Rejestracja: pt sty 31, 2025 7:39 pm
Ja chyba powolutku dojrzewam do takiego podejścia. Zauważyłam, że coraz częściej cieszy mnie zwykły spacer po moim pobliskim parku (cieszy mnie sam fakt mieszkania tak blisko zieleni), zachody słońca, piękne niebo... fajne jest to uczucie.FashFash pisze: ↑pn cze 15, 2026 11:15 am Od kilku lat coś się we mnie zmieniło i lubię każdą pogodę oraz to, że jest taka zmienność pór roku i pogody. Upał? Ekstra, fajne letnie dni. Pada? Bardzo się cieszę, oczyści wszystko i roślinność odetchnie. Mega mrozy? Super, wymrozi zarazki. I tak z każdą pogodą, nawet pochmurne dni są okay. Dostosowuje ubiór i aktywność do danej pogody, i jestem zadowolona.
Chyba nigdy nie przekonam się jednak do połączenia silny wiatr+deszcz+zimno haha. Nie lubię takiej pogody gdy siedzę w domu, a co dopiero gdy muszę gdzieś wyjść.
- SmokAnalog
- Parzucha
- Posty: 2095
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
Z tą męska solidarnością to tak raz jest, raz nie ma, zależy jak się trafi. Z kobiecą natomiast, no to jak piszą przedmówczynie xD wg mnie rzadkość a jeśli już, to raczej przeciwko komuś, a kiedy cel zostanie osiągnięty, sojusz umiera. I co prawda w miejscu pracy jest mi raczej obojętne, czy mam w pobliżu kolegów czy koleżanki, natomiast mam złe doświadczenia z kobietami-przełożonymi - to nie jest uprzedzenie, tylko doświadczenie. Tam zawsze były jakieś dziwne akcje, co prawda szefów-chooyów też miewałem, ale chyba tylko jednego wspominam gorzej niż prawie dowolną przełożoną. Z kolei wśród nich tylko jedną wspominam dosyć dobrze.g_girl pisze: ↑pn cze 15, 2026 4:24 pm Jaka męską solidarność, o czym Ty mówisz xD faceci zayebiscie ze soba rywalizują(nawet zauważyłam to u swojego partnera i jego kumpli od dzieciństwa, z którymi generalnie ma dobre stosunki), ich relacje zwykle są płytsze, w pracy zazwyczaj nie potrafią się przyznać do błędu i częściej niż kobiety działają w myśl zasady po trupach do celu. Nie ma solidarności między przedstawicielami żadnej płci i bardzo dobrze, bo czemu mielibyśmy wspierać obce nam osoby.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
Ale jak co do czego przyjdzie, to się trzymają razem i się bronią, tak że zależy w jakich sytuacjach. A już szczególnie, jak kobiety mają im coś do zarzucenia. Jak mężczyźni mają kobietom coś do zarzucenia, to kobiety się nawzajem nie bronią, a jeszcze kobiecie dokopują. Taka różnica.g_girl pisze: ↑pn cze 15, 2026 4:24 pm Jaka męską solidarność, o czym Ty mówisz xD faceci zayebiscie ze soba rywalizują(nawet zauważyłam to u swojego partnera i jego kumpli od dzieciństwa, z którymi generalnie ma dobre stosunki), ich relacje zwykle są płytsze, w pracy zazwyczaj nie potrafią się przyznać do błędu i częściej niż kobiety działają w myśl zasady po trupach do celu. Nie ma solidarności między przedstawicielami żadnej płci i bardzo dobrze, bo czemu mielibyśmy wspierać obce nam osoby.
-
123wiosna123
- Luźny dzień ze mną
- Posty: 4760
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Zastanowię sie nad tymneiclea pisze: ↑pn cze 15, 2026 11:18 am W sezonie letnim chłodniejsze temperatury niż w Polsce są dosłownie chyba tylko w krajach subpolarnych, te rekordowe 30 ileś stopni które się u nas zdarza to w większości Europy jedne z chłodniejszych dni, także jeśli komuś w Polsce jest gorąco to pozostaje tylko wyemigrować pod biegun
Kompletnie się z tym nie zgadzam. Teorie wyssane z palca.Verbena95 pisze: ↑pn cze 15, 2026 7:49 pm Ale jak co do czego przyjdzie, to się trzymają razem i się bronią, tak że zależy w jakich sytuacjach. A już szczególnie, jak kobiety mają im coś do zarzucenia. Jak mężczyźni mają kobietom coś do zarzucenia, to kobiety się nawzajem nie bronią, a jeszcze kobiecie dokopują. Taka różnica.
Mam totalnie tak samo! Świeci słońce? Cudownie, idę na spacer, leje i wieje? Fantastycznie mogę poleżeć pod kocem z książeczka, sypie śnieg? O jak pięknie, lecę robić fotkiFashFash pisze: ↑pn cze 15, 2026 11:15 am Od kilku lat coś się we mnie zmieniło i lubię każdą pogodę oraz to, że jest taka zmienność pór roku i pogody. Upał? Ekstra, fajne letnie dni. Pada? Bardzo się cieszę, oczyści wszystko i roślinność odetchnie. Mega mrozy? Super, wymrozi zarazki. I tak z każdą pogodą, nawet pochmurne dni są okay. Dostosowuje ubiór i aktywność do danej pogody, i jestem zadowolona.
-
fantasmagorie
- Srebrna Kropeczka
- Posty: 159
- Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm
- Adam_z_Rozdrazewa
- GreckieWakacje
- Posty: 281
- Rejestracja: pt maja 23, 2025 4:00 pm
Zbliża się dzień ojca i chciałabym zwrócić uwagę na tendencję którą od paru lat zauważam przy tej okazji. Może żyję w jakiejś bańce, ale widzę że tego dnia dominuje z social mediów negatywna, wręcz mizoandryczna narracja. Nie da się zaprzeczyć że jest mnóstwo beznadziejnych ojców, ale mam wrażenie jakby ogólnie ten dzień z radosnego święta stawał się przykry, do pominięcia. Czy ktoś też to widzi czy przesadzam?
Fajnie by było m niej filozofować, a bardziej przeczytać swoje wypowiedzi i tam znaleźć brak szacunku, ale na to nie liczę, bo jestem realistą.
Nie zgadzasz się i ok, masz do tego prawo, ale to że się nie zgadzasz, nie oznacza, że coś jest ogólną nieprawdą i że ktoś coś "projektuje" itd.
Jak zwykle kłania się odróżnianie faktów od opinii.
Część dla innych, żeby nie wałkować tematu typu non-issue:
Jak będziemy mieli problem z odróżnianiem faktów od opinii, to ani patrzeć, a zdominują nas kraje typu Chiny, gdzie stawia się na logiczne myślenie i rozwój technologii. Bo tiktok w wersji takiej, jaką my mamy, to jest coś innego. od tego, co oni u siebie mają. Może to niepopularna opinia. Ale skutki są mało ciekawe w dalszej perspektywie.
- iksde12345
- LouiBag
- Posty: 345
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm
Już nas zdominowały. A TikTok specjalnego został tak przez nich zaprojektowany żeby ogłupiać zachodnie społeczeństwa i niestety: udało im się toVerbena95 pisze: ↑pn cze 15, 2026 10:42 pm Fajnie by było m niej filozofować, a bardziej przeczytać swoje wypowiedzi i tam znaleźć brak szacunku, ale na to nie liczę, bo jestem realistą.
Nie zgadzasz się i ok, masz do tego prawo, ale to że się nie zgadzasz, nie oznacza, że coś jest ogólną nieprawdą i że ktoś coś "projektuje" itd.
Jak zwykle kłania się odróżnianie faktów od opinii.
Część dla innych, żeby nie wałkować tematu typu non-issue:
Jak będziemy mieli problem z odróżnianiem faktów od opinii, to ani patrzeć, a zdominują nas kraje typu Chiny, gdzie stawia się na logiczne myślenie i rozwój technologii. Bo tiktok w wersji takiej, jaką my mamy, to jest coś innego. od tego, co oni u siebie mają. Może to niepopularna opinia. Ale skutki są mało ciekawe w dalszej perspektywie.
-
123wiosna123
- Luźny dzień ze mną
- Posty: 4760
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Ja ogolnie uwazam ze jest tendencja do wiecznego obrażania facetow. Moze naprawde jest wielu frajerów i beznadziejnych facetów ale sa tez tacy w porządku. I sa również walnięte kobiety.Adam_z_Rozdrazewa pisze: ↑pn cze 15, 2026 10:31 pm Zbliża się dzień ojca i chciałabym zwrócić uwagę na tendencję którą od paru lat zauważam przy tej okazji. Może żyję w jakiejś bańce, ale widzę że tego dnia dominuje z social mediów negatywna, wręcz mizoandryczna narracja. Nie da się zaprzeczyć że jest mnóstwo beznadziejnych ojców, ale mam wrażenie jakby ogólnie ten dzień z radosnego święta stawał się przykry, do pominięcia. Czy ktoś też to widzi czy przesadzam?
I naprawdę sama w wielu przypadkach komentuje negatywnie facetów ale nie uwazam ze tez jest winni wszelkiemu złu tego świata.
Kobiety tez gwałca, tez sie znęcają ale o nich takiej narracji nie ma. Jak facet sie znęca nad kobieta to ona jest biedna i pokrzywdzona ale jak facet o takim czymś mowi to heheh nieudacznik, pewnie zasłużył.
I tak, na pewno sa tysiace beznadziejnych facetów ale i tysiace fajnych.
Czasami tez warto sie zastanowić dlaczego ci faceci sa tacy zlii i beznadziejni a kobiety jednak nadal ich wybierają
Może dlatego, że z empatii do mężczyzn jako do ogółu skutecznie leczy poczytanie sobie męskich komentarzy w dowolnym miejscu internetu. Dopóki myśląc "mężczyzna" mam w głowie mężczyzn ze swojej bańki, to mam dobre skojarzenia. Ale jak sobie patrzę na ogół, szczególnie na poglądy mężczyzn spoza dużych miast, to ciężko mi im współczuć.123wiosna123 pisze: ↑wt cze 16, 2026 7:26 am Ja ogolnie uwazam ze jest tendencja do wiecznego obrażania facetow. Moze naprawde jest wielu frajerów i beznadziejnych facetów ale sa tez tacy w porządku. I sa również walnięte kobiety.
I naprawdę sama w wielu przypadkach komentuje negatywnie facetów ale nie uwazam ze tez jest winni wszelkiemu złu tego świata.
Kobiety tez gwałca, tez sie znęcają ale o nich takiej narracji nie ma. Jak facet sie znęca nad kobieta to ona jest biedna i pokrzywdzona ale jak facet o takim czymś mowi to heheh nieudacznik, pewnie zasłużył.
I tak, na pewno sa tysiace beznadziejnych facetów ale i tysiace fajnych.
Czasami tez warto sie zastanowić dlaczego ci faceci sa tacy zlii i beznadziejni a kobiety jednak nadal ich wybierają
-
illqutibruh32
- RóżowePolo
- Posty: 11
- Rejestracja: czw lis 28, 2024 1:04 am
Czyli podsumowując - w życiu realnym nie spotkało Cię nic złego ze strony mężczyzn, ale nad swoje realne doświadczenia przedkładasz literki w internecie i na tej podstawie wyrobiłaś sobie negatywną opinię na temat mężczyzn jako grupie społecznejlalisa pisze: ↑wt cze 16, 2026 8:33 am Może dlatego, że z empatii do mężczyzn jako do ogółu skutecznie leczy poczytanie sobie męskich komentarzy w dowolnym miejscu internetu. Dopóki myśląc "mężczyzna" mam w głowie mężczyzn ze swojej bańki, to mam dobre skojarzenia. Ale jak sobie patrzę na ogół, szczególnie na poglądy mężczyzn spoza dużych miast, to ciężko mi im współczuć.
czyli podsumowując – nie umiesz czytać ze zrozumieniemillqutibruh32 pisze: ↑wt cze 16, 2026 1:17 pm Czyli podsumowując - w życiu realnym nie spotkało Cię nic złego ze strony mężczyzn, ale nad swoje realne doświadczenia przedkładasz literki w internecie i na tej podstawie wyrobiłaś sobie negatywną opinię na temat mężczyzn jako grupie społecznej