Cześć forumowicze.
Zastanawia mnie od pewnego czasu zachowanie mojej koleżanki z pracy w stosunku do mnie. Może wy mi powiecie czy ona na mnie leci czy to tylko moje wyobrażenia.
D ma 32 lata, ma narzeczonego
Ja 27 lat, singiel
Pracujemy w Gdańsku w dużej państwowej firmie. Co prawda w różnych działach ale mamy że sobą regularna codzienną styczność. Imprezy firmowe i integracyjne także ponieważ naszymi działami zarządza tą samą osoba.
I teraz do sedna. D w pracy jest cicha, profesjonalną, zajęta praca natomiast na imprezach dużo mnie komplementuje, chce ze mną tańczyć, o byle co prosi zawsze mnie chociaż w dziale mamy kilkunastu facetów. Miesiąc temu mieliśmy kolejna imprezę integracyjną, wyjazd na 3 dni, zwiedzanie, wieczór hotel, baseny. I na basenie siedzieli wszyscy, ja poszedłem do jacuzzi i ona przyszła do mnie, zaczęliśmy rozmawiać, komplementowała mnie, dotykała po buzi itp. Co więcej dwa tygodnie temu spotkaliśmy się całkiem przypadkiem w klubie w Gdańsku. Ona z koleżankami ją ze swoimi kumplami. Zaczęliśmy tańczyć, znów kolejne komplementy ze jestem super, itp itd. Trochę potańczyliśmy, poszedłem do swoich kumpli i jak już mieliśmy wychodzić z klubu poszedłem się do niej pożegnać. Ona prosiła bym został bo chciałaby jeszcze potańczyć, odmówiłem bo kolega był już lekko "wstrzasniety" wtedy ona pocałowała mnie w policzek i przejechała mi dłonią po nim patrząc w oczy.
Co sądzicie o takim zachowaniu ?
Koleżanka z pracy
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- 0CukruWCukrze
- Modna
- Posty: 414
- Rejestracja: pn kwie 27, 2026 8:40 pm
tak, jak dotykała po twarzy i pocałowała w policzek, to jest bardzo wysokie prawdopodobieństwo, graniczące z pewnością, że jest w tobie zakochana. Ja jak długo za facetem latałam, to chciałam kiedyś wreszcie dotknąć np. jego brody czy policzków. A tak to wąchanie szyi, długie rozmowy w pracy i po pracy etc. Szkoda, że ona jest zajęta, bo bym wam szczęścia życzyła. A tak, to polecam nie dawać jej nadziei, nawet jeżeli ci się podoba, bo nawet jakbyś ją odbił, to po czasie będzie flirtować z kolejnym, mając ciebie jako swojego faceta. Ona ma problemy w relacji z ojcem, dlatego tak się zachowuje. Utnij to.BenitoGDA pisze: ↑ndz cze 07, 2026 8:36 am Cześć forumowicze.
Zastanawia mnie od pewnego czasu zachowanie mojej koleżanki z pracy w stosunku do mnie. Może wy mi powiecie czy ona na mnie leci czy to tylko moje wyobrażenia.
D ma 32 lata, ma narzeczonego
Ja 27 lat, singiel
Pracujemy w Gdańsku w dużej państwowej firmie. Co prawda w różnych działach ale mamy że sobą regularna codzienną styczność. Imprezy firmowe i integracyjne także ponieważ naszymi działami zarządza tą samą osoba.
I teraz do sedna. D w pracy jest cicha, profesjonalną, zajęta praca natomiast na imprezach dużo mnie komplementuje, chce ze mną tańczyć, o byle co prosi zawsze mnie chociaż w dziale mamy kilkunastu facetów. Miesiąc temu mieliśmy kolejna imprezę integracyjną, wyjazd na 3 dni, zwiedzanie, wieczór hotel, baseny. I na basenie siedzieli wszyscy, ja poszedłem do jacuzzi i ona przyszła do mnie, zaczęliśmy rozmawiać, komplementowała mnie, dotykała po buzi itp. Co więcej dwa tygodnie temu spotkaliśmy się całkiem przypadkiem w klubie w Gdańsku. Ona z koleżankami ją ze swoimi kumplami. Zaczęliśmy tańczyć, znów kolejne komplementy ze jestem super, itp itd. Trochę potańczyliśmy, poszedłem do swoich kumpli i jak już mieliśmy wychodzić z klubu poszedłem się do niej pożegnać. Ona prosiła bym został bo chciałaby jeszcze potańczyć, odmówiłem bo kolega był już lekko "wstrzasniety" wtedy ona pocałowała mnie w policzek i przejechała mi dłonią po nim patrząc w oczy.
Co sądzicie o takim zachowaniu ?
Może po prostu szuka przygód i tyle.
Zachowanie świadczy ewidentnie o tym, że chce Cię przelecieć. Nie wiadomo tylko, czy potem będzie za Tobą łazić i będzie niezręcznie w pracy przez to, czy to czysto fizyczne. A może w sumie to tylko taka zabaw z jej strony, i gdy Ty zaczniesz odwzajemniać zainteresowanie to się wycofa. Nie wiem, chyba bym w to nie szła, bo może zamieszania w pracy narobić, ale to już Twoja decyzja. Możesz spróbować ją przelecieć niezobowiązująco i zobaczyć czy będą z tego problemy, albo udawać, że nie widzisz jej sygnałów aż w końcu się znudzi i znajdzie inny obiekt.
Zachowanie świadczy ewidentnie o tym, że chce Cię przelecieć. Nie wiadomo tylko, czy potem będzie za Tobą łazić i będzie niezręcznie w pracy przez to, czy to czysto fizyczne. A może w sumie to tylko taka zabaw z jej strony, i gdy Ty zaczniesz odwzajemniać zainteresowanie to się wycofa. Nie wiem, chyba bym w to nie szła, bo może zamieszania w pracy narobić, ale to już Twoja decyzja. Możesz spróbować ją przelecieć niezobowiązująco i zobaczyć czy będą z tego problemy, albo udawać, że nie widzisz jej sygnałów aż w końcu się znudzi i znajdzie inny obiekt.
-
Pejczyk Pandory
- Samarka
- Posty: 678
- Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm
Na dwoje babka wróżyła. Niby wszystko wskazuje na jej zainteresowanie, ale czy na pewno... Posłużę się przykładem z mojego własnego życia. Kiedyś podrywałam takiego kolegę dla czystego sportu, bo właściwie to on mi się zupełnie nie podobał jako facet, ale był bardzo nieśmiały, wiedziałam, że jest prawiczkiem i po prostu kręciło mnie to, że mogę go ,,zdeprawować". Wiem, że to było podłe z mojej strony, bo on potem się zakochał i miał złamane serce, no ale pisze szczerze jak było. Ja osobiście nigdy w życiu nie podrywałabym tak oscentacyjnie faceta, który na prawdę podobałby mi się, tylko takiego, którym mogę się dowartościować, może zaruchać raz i tyle.