Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
Jest bardzo mało super zdolnych ludzi, którzy są w stanie przeskoczyć to gdzie się urodzili, jaki mieli background bez ogromnych kosztów zdrowotnych i psychicznych. Jest też masa ludzi którzy uważają się za zdolnych, a ich przeskok jest okupiony zdrowiem + mają trochę szczęścia.
-
123wiosna123
- Trening padla
- Posty: 4623
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
No i super. Mam nadzieję ze upałów nie bedzie. Zdecydowanie wystarcza temperatura 20 stopni na plusie. Więcej nie trzeba
Zgadzam się! Nienawidzę jak temperatura przekracza 25 stopni.123wiosna123 pisze: ↑pn cze 01, 2026 3:07 pm No i super. Mam nadzieję ze upałów nie bedzie. Zdecydowanie wystarcza temperatura 20 stopni na plusie. Więcej nie trzeba
- agbmrctorakwin
- GreckieWakacje
- Posty: 295
- Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm
Może to zależy od rejonu Polski ale dla mnie te ostatnie lata były bardzo gorące. Ale fakt, wiosny mi brakuje bo ostatnio to albo mrozy trwają długo, albo jest deszczowa pogoda jakby była druga jesień, a jak się zaczyna rozpogadzac to od razu upał. Mało było takich słonecznych, wiosennych dni
Moim zdaniem formuła podcastowa się powoli wyczerpuje. Mówię tak z poziomu mojej bańki, gdzie wcześniej słuchałam bardzo dużo podcastów czy to kryminalnych, psychologicznych, o minimalizmie itd. Teraz tematy już się wyczerpały, goście ciągle są ci sami tylko skaczą z podcastu na podcast. Jak jeszcze rok temu słuchanie podcastów było dla mnie produktywnym zajęciem, tak teraz uważam to za stratę czasu.
Problem jest też według mnie w tym, że teraz każdy chce mieć podcast i przez to biorą się za to ludzie, którzy nawet nie potrafią poprawnie zdania złożyć. Przykładem może być Kaja Gołuchowska, w dodatku z bardzo płytkim researchem i robieniem błędów merytorycznych obok tych językowych. Ostatnio miałam też podejście do Matyldacast, ktoś mi ją polecił, a ona ma taki problem z rekcją czasownika i odmianą rzeczowników, że po paru odcinkach odpuściłam, bo nie dałam rady tego słuchać. Wypowiedzi na poziomie dziecka w wieku przedszkolnym, które uczy się mówić.Mualla pisze: ↑wt cze 02, 2026 8:14 am Moim zdaniem formuła podcastowa się powoli wyczerpuje. Mówię tak z poziomu mojej bańki, gdzie wcześniej słuchałam bardzo dużo podcastów czy to kryminalnych, psychologicznych, o minimalizmie itd. Teraz tematy już się wyczerpały, goście ciągle są ci sami tylko skaczą z podcastu na podcast. Jak jeszcze rok temu słuchanie podcastów było dla mnie produktywnym zajęciem, tak teraz uważam to za stratę czasu.
Akurat żurnalisty nigdy nie słuchałam, bo po pierwsze primo nie interesuje mnie co mają do powiedzenia osoby medialne a drugie primo, to nie interesuje mnie co ma do powiedzenia pseudointelektualny oszust.
O to też. Wcześniej, kiedy podcasty były niszą trzeba było naprawdę się wysilić, żeby kogoś do siebie przekonać. Teraz podcasty namnożyły się jak grzyby po deszczu, ponieważ próg wejścia jest niski (zakup mikrofonu) więc każdy próbuje się za nie brać, a czasem nie potrafi się wysłowić bez używania słowa „jakby”. Ogólnie nie wiem czy tylko ja tak mam, ale mam wrażenie, że słowo „jakby” jest teraz nadużywane i w moim odczuciu się świadczy zbyt dobrze o rozmówcy.Clarion pisze: ↑wt cze 02, 2026 10:57 am Problem jest też według mnie w tym, że teraz każdy chce mieć podcast i przez to biorą się za to ludzie, którzy nawet nie potrafią poprawnie zdania złożyć. Przykładem może być Kaja Gołuchowska, w dodatku z bardzo płytkim researchem i robieniem błędów merytorycznych obok tych językowych. Ostatnio miałam też podejście do Matyldacast, ktoś mi ją polecił, a ona ma taki problem z rekcją czasownika i odmianą rzeczowników, że po paru odcinkach odpuściłam, bo nie dałam rady tego słuchać. Wypowiedzi na poziomie dziecka w wieku przedszkolnym, które uczy się mówić.![]()
W ogóle żurnalista powinien być dawno scancellowany. Artykuły z jego twarzą i opisem co zrobił ukazywały się na pudełku już przed pandemią a ludzie mają Ziobro zdziwienia teraz :p
Dla mnie te podcasty są za długie, nie tylko żurnalisty. 2-3 godziny gadania które z powodzeniem można było by zmieścić w 0,5-1 godzinę. Nic z tego nie wynika to raz a dwa kto ma czas tego słuchać?
Dokładnie tak. "Jakby" oraz ta okropna kalka z angielskiego i zamiast np. "byłam zdziwiona" pojawia się "I BYŁAM JAK... co tu się stało?".Mualla pisze: ↑wt cze 02, 2026 11:13 am O to też. Wcześniej, kiedy podcasty były niszą trzeba było naprawdę się wysilić, żeby kogoś do siebie przekonać. Teraz podcasty namnożyły się jak grzyby po deszczu, ponieważ próg wejścia jest niski (zakup mikrofonu) więc każdy próbuje się za nie brać, a czasem nie potrafi się wysłowić bez używania słowa „jakby”. Ogólnie nie wiem czy tylko ja tak mam, ale mam wrażenie, że słowo „jakby” jest teraz nadużywane i w moim odczuciu się świadczy zbyt dobrze o rozmówcy.
Też jak są podcasty prowadzone przez więcej niż jedną osobę to trudno znaleźć taki, gdzie zachowana jest kultura rozmowy, po prostu te osoby ciągle sobie przerywają i też mnie to irytuje.
I śmieszne jest też to, że te osoby, które nagrywają słabe odcinki podcastu tylko dlatego, że mają mikrofon, a nic ciekawego do powiedzenia, średnio po pięciu odcinkach już wyciągają łapy z Patronite. W moim poczuciu płaci się za jakość i wiedzę, a jeśli powielasz przeruchany na wszystkie strony temat, który był poruszony już w 10 innych podcastach i nie dodajesz od siebie nic ciekawego, to za co ja mam płacić na Patronite?
Tak, czasami te rozmowy są rozwlekane. Ogólnie nie miałam problemów z słuchaniem długich podcastów, bo rozkładałam to sobie na raty np. podczas dojazdów do pracy, treningu itd. Niemniej, jak rozmowa jest wartościowa, to nie czuję się że poleciały 2h. Natomiast teraz większość wyłączam po 10 minutach, bo czuję, że marnuje życie. Jak wpadłam ostatnio w jakąś bańkę dotyczącą dzieci i smartfonów, to miałam wrażenie, że co drugi kanał dotyka tego tematu i wypowiadają się ciągle ci sami eksperci, którzy chyba już nic innego nie robią tylko biegają po podcastach.PEONIA pisze: ↑wt cze 02, 2026 11:14 am W ogóle żurnalista powinien być dawno scancellowany. Artykuły z jego twarzą i opisem co zrobił ukazywały się na pudełku już przed pandemią a ludzie mają Ziobro zdziwienia teraz :p
Dla mnie te podcasty są za długie, nie tylko żurnalisty. 2-3 godziny gadania które z powodzeniem można było by zmieścić w 0,5-1 godzinę. Nic z tego nie wynika to raz a dwa kto ma czas tego słuchać?
Co do żurnalisty, to naprawdę nigdy nie rozumiałam fenomenu tego goscia. O aferach mówi się już od dawna, a i tak gwiazdy do niego lgnęły. Picie przez plastikową słomkę jest be, ale dorabianie gościa, który nie płaci swoim wierzycielom jest ok.
-
chleb_ze_smalcem
- ZdalnaFanka
- Posty: 465
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Mój problem z podcastami jest taki, że prowadzący często nie mają wiedzy żeby sprawdzić czy ich gość mówi prawdę czy dyrdymały i można sobie zrobić krzywdę słuchając np „specjalisty” od fitnessu czy diety. Słuchają wpatrzeni w rozmówcę jak cielaki bez słowa krytyki, bo by się jeszcze gość obraził i więcej nie przyszedł.
Ja się zgadzam, że z podcastami jest jak z każdą nowością. Ci co weszli pierwsi i złapali trend, ci spili całą śmietankę nawet jak nie byli najlepsi. Weźcie taką Karolinę Stylizacje. Jaka z niej jest przepraszam beauty guru? Ale była jedną z pierwszych i wybiła się bardzo swego czasu. Dzisiaj, gdzie tych dziewczyn jest od groma, nie miałaby żadnych szans. W świecie podcastów wszystko zgarnęli ci, co po prostu siedli i nagrywali, kiedy reszta się zastanawiała, co to w ogóle jest, czy to ma sens, o czym opowiadać.
Prawda - Stylizacje dziś by się nie wybiła, co najwyżej by dostała masę hejtu " z czym w ogóle do ludzi".i że to jakieś jaja chyba są.lalisa pisze: ↑wt cze 02, 2026 2:48 pm Ja się zgadzam, że z podcastami jest jak z każdą nowością. Ci co weszli pierwsi i złapali trend, ci spili całą śmietankę nawet jak nie byli najlepsi. Weźcie taką Karolinę Stylizacje. Jaka z niej jest przepraszam beauty guru? Ale była jedną z pierwszych i wybiła się bardzo swego czasu. Dzisiaj, gdzie tych dziewczyn jest od groma, nie miałaby żadnych szans. W świecie podcastów wszystko zgarnęli ci, co po prostu siedli i nagrywali, kiedy reszta się zastanawiała, co to w ogóle jest, czy to ma sens, o czym opowiadać.
Z resztą reszta beauty guru typu maxineczka czy RLM też nie. Po prostu były pierwsze a w porównaniu do tego co dziś wyczyniają dziewczyny to wręcz umiejętności miały zerowe chociaż jak na tamte czasy to była rewolucja. Takie tajniki makijażu jak zdradzała RLM to się nie dowiedziałaś z żadnej książki, czasopisma itp. To była wiedza tajemna dostępna dla nielicznej grupy dlatego makijaż polek tak wystrzelił po 2011 roku. Wcześniej większość malowała się tragicznie po prostu bo nie było wiedzy. Kto to wiedział w takim 2006 czy 2010, ze cienie się blenduje....
Też powiem Wam, ze tęsknie za takim starym YouTube bo wcześniej taka youtuberka wrzucała filmik pól godziny gdzie się malowała i można było coś podpatrzeć i sama często też zdradzała różne triki co robić i jak - czysta wiedza. Teraz jest rolka, która jest szybka ale nic się nie z niej nauczysz i nie zobaczysz,.
- MissNobody66
- LouiBag
- Posty: 328
- Rejestracja: pn sty 08, 2024 10:09 pm
Żurnalista mimo że nagrywa już kupę czasu i nagrał te podcasty z osobami których chętnie bym posłuchała to jakoś nigdy mnie do tego nie ciągnęło. Kiedyś coś mnie napadło i postanowiłam podczas gotowania włączyć jeden z nich, wtedy akurat padło na wywiad z Katarzyną Butowtt - modelką, temat był o jej trudnym dzieciństwie. Przesłuchałam całość i wniosek najważniejszy jaki wysnułam - ten człowiek kompletnie nie potrafi prowadzić wywiadów, nie umie w ogóle zadawać pytań, nieudolność z jaką prowadzi rozmowę jest porażająca. Ja wiem że wiele też na pewno zależy od rozmówcy ale nie sądzę żeby to była kwestia p. Katarzyny, nie jestem znawcą dziennikarstwa ale to po prostu widać czy ktoś umie przeprowadzać wywiad czy nie.
Każdy jest kowalem swojego losu, ale nie każdy dostaje młotek.
Właśnie sytuacja się zmieniła, cały świat mimochodem dowiedział się o ludobojstwie cywili, kobiet i dzieci na Wołyniu.Verbena95 pisze: ↑śr lut 18, 2026 4:34 pm W ogóle ta cała nagonka i nienawiść na Ukraińców mnie strasznie wkurza. To jest chyba "nienawiść dla zasady, bo nie Polak, tylko "obcy"" albo "Wołyń hurr durr" albo "przyjechali tu i zabierają nam pracę". Ksenofobiczne obrzydlistwo. Raz po usłyszeniu takiego tekstu wstałam i wyszłam i tyle mnie widziano. Jakby zapomnieli, że za naszą wschodnią granicą jest wojna i bomby ludziom koło uszu latają, więc pojechali do innego kraju żyć i być bezpiecznym. A kwestie Wołynia i inne historyczne można rozwiązać, ale racjonalnie i strategicznie, a na pewno nie w ten sposób. Możemy dziękować losowi, że są u nas tacy, a nie inni imigranci, w większości porządnie się zachowują i są kompatybilni z naszą kulturą, świetnie mówią po polsku (nie trzeba im załatwiać tłumaczy w urzędzie, żeby się w ogóle dogadali, jak to bywa w innych krajach w przypadku innych nacji - także Polaków), solidnie pracują i są uprzejmi. Ale jak zwykle wielu ludziom to bardzo przeszkadza. Może dlatego, że przez swoje przykładne zachowanie ci Ukraińcy pokazują ich własne braki.
To co się dzieje na forach i co wypisują Ukraińcy świadczy o, tym, że robi się tu piąta kolumna, która ciągnie pieniądze ile się da i absolutnie nie chce jakiegokolwiek większego pojednania.
Jeśli my nie będziemy pilnować naszej historii, to zaraz Ukraińcy zaczną w ogóle zmieniać jej znaczenie. Od 2023 roku ile powstało ulic z nazwiskami bandery i innych nacjobalistow? Specjalnie to robią
- Juliaturczyniak
- Drama Maker
- Posty: 2359
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
A ja nie mogę przebywać na upałach, od razu mdleje i kręci mi się w głowie.. więc się podpisuje.123wiosna123 pisze: ↑pn cze 01, 2026 3:07 pm No i super. Mam nadzieję ze upałów nie bedzie. Zdecydowanie wystarcza temperatura 20 stopni na plusie. Więcej nie trzeba
Ja się zgadzam. Zawsze byłam pro Ukraina. Generalnie naprdalamy się w tej Europie od wieków wszyscy ze wszystkimi i nie ma czegoś takiego, że jeden naród jest zły, a drugi jest bez win. Ale nie umiem zrozumieć, dlaczego oni nadal czczą tego Banderę i to mnie zniechęca. I nie ukrywam, że jest to dla mnie nieco niepokojące, że gdzie nie pójdę słyszę na ulicy ukraiński/rosyjski częściej niż polski i nie wyolbrzymiam teraz. Powiedzenie czegoś niepozytywnego o Ukraińcach nie oznacza od razu, że ktoś jest prorosyjski.Tomaka pisze: ↑wt cze 02, 2026 5:41 pm Właśnie sytuacja się zmieniła, cały świat mimochodem dowiedział się o ludobojstwie cywili, kobiet i dzieci na Wołyniu.
To co się dzieje na forach i co wypisują Ukraińcy świadczy o, tym, że robi się tu piąta kolumna, która ciągnie pieniądze ile się da i absolutnie nie chce jakiegokolwiek większego pojednania.
Jeśli my nie będziemy pilnować naszej historii, to zaraz Ukraińcy zaczną w ogóle zmieniać jej znaczenie. Od 2023 roku ile powstało ulic z nazwiskami bandery i innych nacjobalistow? Specjalnie to robią
Ja zawsze dotąd byłam proukraińska, ale przyznam, że od sytuacji z "Bohaterami UPA" mam wielki zgrzyt. I tak jak w niczym nie popieram Nawrockiego to uważam, że sugestia, by odebrać Zełenśkiemu Order Orła Białego to rigcz.Tomaka pisze: ↑wt cze 02, 2026 5:41 pm Właśnie sytuacja się zmieniła, cały świat mimochodem dowiedział się o ludobojstwie cywili, kobiet i dzieci na Wołyniu.
To co się dzieje na forach i co wypisują Ukraińcy świadczy o, tym, że robi się tu piąta kolumna, która ciągnie pieniądze ile się da i absolutnie nie chce jakiegokolwiek większego pojednania.
Jeśli my nie będziemy pilnować naszej historii, to zaraz Ukraińcy zaczną w ogóle zmieniać jej znaczenie. Od 2023 roku ile powstało ulic z nazwiskami bandery i innych nacjobalistow? Specjalnie to robią
Wiele lat uważałam, ze obecne pokolenia nie powinny odpowiadać za błędy przodków, ale tak oczywiste czczenie w obecnej sytuacji UPA to według mnie odpowiednik robienia w Niemczech bohatera narodowego z malarza. I nie jestem już w stanie patrzeć na Ukraińców w ten sam sposób.