Ja jak bym zobaczyła takie coś, to pakowanie zajęło by mi może z 30 min i już by mnie nie było
Chłop se myśli, że znalazł frajerke, która mu w domu wszystko zrobi a sam się dobrze bawi xD
Ja już sama nie wiem. On mi mówi, że to ona go wyciągnęła, że ona chciała i zapewnia o miłości. My nie mieszkamy razem. Ja się z tym szarpię. Najgorsze, że ona jest bardzo atrakcyjna. Może ktoś by chciał zobaczyć ich ostatnie screeny z wymianą zdań? Prosiłam go aby wykasował te komentarze i zdjął oznaczenie, ale nie chciał.FigGa pisze: ↑ndz maja 24, 2026 9:24 pm Boże, albo to bait albo jesteś serio tak naiwna, nie wiem. Aż tak jesteś zakochana?
Ja jak bym zobaczyła takie coś, to pakowanie zajęło by mi może z 30 min i już by mnie nie było
Chłop se myśli, że znalazł frajerke, która mu w domu wszystko zrobi a sam się dobrze bawi xD
Dobra. Można się rozejść, to b8 xDDDandalalala pisze: ↑ndz maja 24, 2026 8:46 pm Dalej jest tak. Nie było mnie przez kilka dni, a on spotkał się z nią i razem poszli na branżową imprezę, po czym ona wrzuciła fotki z tej imprezy na swojego walla, gdzie stoją razem. On lajkuje i pisze " słońce" i daje emotikonkę przytulenia, ona odpowiada mu serduszkiem i że " wszystko dla Ciebie" on wysyła trzy serduszka. Rozmówiłam się z nim dzisiaj, on twierdzi, że to znajoma, że ona wyciągnęla na imprezę i on kocha mnie. Nie wiem czy mu wierzyć.
Ciągnij sobie dalej tego baita jak sie nudzisz i bądź dalej taka kretynka. Twój wybor.andalalala pisze: ↑ndz maja 24, 2026 8:46 pm Dalej jest tak. Nie było mnie przez kilka dni, a on spotkał się z nią i razem poszli na branżową imprezę, po czym ona wrzuciła fotki z tej imprezy na swojego walla, gdzie stoją razem. On lajkuje i pisze " słońce" i daje emotikonkę przytulenia, ona odpowiada mu serduszkiem i że " wszystko dla Ciebie" on wysyła trzy serduszka. Rozmówiłam się z nim dzisiaj, on twierdzi, że to znajoma, że ona wyciągnęla na imprezę i on kocha mnie. Nie wiem czy mu wierzyć.
przyjmij zasadę, żeby nie wpuszczać obcych ludzi do swojego związku. Powinnaś z nim o tym porozmawiać i jeśli ktoś się powinien tu czegoś bać, to raczej on. Zachowujesz się tak, jakby nakrycie włamywacza przez nagranie go kamerą bez jego zgody było zbrodnią większą od włamania xd. Musisz z nim porozmawiać i już nigdy więcej nie wpuszczaj osób spoza swojego związku do spraw waszego związku. Uczyń z tego niepodważalną zasadę życiową.andalalala pisze: ↑pn kwie 06, 2026 4:58 pm Bardzo proszę o pomoc. Od pół roku jestem z facetem, dotychczas bardzo nam się układało, choć wiedzialam, że się bardzo podoba kobietom i jest wobec nich uwodzicielski i miły. Mówił mi, że się wreszcie zakochał, wreszcie spotkał kobietę swojego życia. W lutym poszliśmy na urodziny do jego znajomej i tam przyszła jej koleżanka. Mój partner popatrywał na nią, ale nie rozmawiali, ona właściwie porozmawiała z dwiema osobami i szybko poszła. Nie zwróciło to mojej uwagi aż do środy dwa dni temu. Dalej wszystko było tak samo, aż w tym tygodniu dostałam telefon od właśnie tej jubilatki, że mój adoruje tamtą i żebym była czujna. Wstyd się przyznać, ale gdy spał przetrzepałam jego telefon i znalazłam całą korespondencję. Byłam w szoku. Jak się okazało, moj facet po imprezie prosił tę swoją koleżankę o nr telefonu do tamtej. Koleżanka odmówiła, ale podała mu jej dane i on ją znalazł na fb. Wysłał jej zaproszenie i z miejsca zaczął ją adorować. Pisał jej, że jak tylko spotkał ją na imprezie to na nią zwrócił uwagę, jest uosobieniem czaru, wdzięku i kobiecości.Jej odpowiedzi były normalne, ale on nie odpuszczał. Ona zaproponowała przejście na Ty, on cały czas ją komplementował, nawet chciał przyjść na szkolenia, ktore ona prowadzi ( choć nie dotyczą jego zawodu), że to niezwykły zaszczyt, że ją poznał. Korespondencja się urwała dwa dni temu, ale jestem przerażona. Ona jest atrakcyjna, ładna. Boję się z nim o tym rozmawiać, bo pierwsza rzecz to zrobi mi awanturę za grzebanie w jego msg, albo odkręci kota ogonem, że to znajoma. Ale czy tak się pisze do znajomej?
Z k o r e s p o n d e n c j i wynika, że typ sobie kręci na boku, a ty się jeszcze pytasz xD No miej jakąś godność!