Słowem wstępu: od kilku lat mieszkam w Gdańsku. Przeprowadziłam się tu z partnerem ze względu na pracę i jedyne czego mi brakowało to znajomi albo chociaż jedna koleżanka.
Jakiś czas temu dołączyła do mojego zespołu w pracy nowa osoba - stanowisko podobne do mojego ale inny rynek/zakres. Od początku mamy dobre flow, podobny styl życia i zainteresowania. Zaczęłyśmy się kumplować i wszystko zapowiadało się naprawdę nieźle - niestety jestem osobą spostrzegawczą i zaczęłam wyłapywać drobne a potem coraz większe ściemy koleżanki -nazwijmy ją Paulina- i zastanawiam się czy powinnam już się odciąć czy skonfrontować i dowiedzieć czemu tak kręci. Pierwsza kwestia to adres, odwoziłam ją kilka razy pod jeden konkretny blok na nowym osiedlu gdzie wchodziła do klatki. Mówiła, że wynajmuje mieszkanie. Jakiś czas potem zwróciła się o pomoc bo właściciel zażądał giga pieniędzy za rzekomy rachunek (pomoc miała polegać na dojściu do prawdy czy faktycznie mógł tyle wynieść) -wtedy wyszło, że Paulina to mieszka jednak ciut dalej w takim trochę szemranym miejscu i wynajmuje pokój a nie mieszkanie.
Potem kilka drobnych sytuacji, na pytanie o klapki, które mi się u niej spodobały odparła, że massimo dutti (faktycznie podobne) a jednak gdy była u mnie zauważyłam, że uprzednio był tam napis SHEIN. I kurcze nic w tym złego, nie popieram takich miejsc ale no nie linczuje ludzi, którzy lubią.
Sytuacji było mnóstwo i sprowadza się to do przekłamywania swojego statusu, ale wisienka jest taka, że Paulina ma dziecko, które zostawiła ze swoją mamą w mniejszej miejscowości pod Gdańskiem i traf chciał, że żona brata mojego partnera jest stamtąd. Mama Pauliny ponoć się żali, że coraz rzadziej przyjeżdza do córki i tylko wysyła kasę. Paulina nigdy mi o tym nie mówiła, nawet mówiła, że nie chce mieć dzieci.
Z jednej strony bardzo ją polubiłam, mamy tonę wspólnego. Z drugiej te wszystkie ściemy/przemilczane tematy. Czy jest szansa, że ta znajomość mimo tego ma potencjał na wartościową po konfrontacji?
Koleżanka ściemniara
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
kubekwpudle
- Mokra Włoszka
- Posty: 60
- Rejestracja: czw sty 29, 2026 1:51 pm
-
kalalafior
- Gacie z oceanu
- Posty: 49
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 6:58 am
Spróbowałabym wypytać o życie rodzinne, dać szansę aż sama powie o dziecku. Możesz wymienić tą miejscowość z nazwy i zobaczyć jak zareaguje. Współczuję, dla mnie znajomość byłaby skreślona jeśli bym widziała w człowieku tyle kłamstw.
Albo się wstydzi swojego pochodzenia/przeszłości albo jest mitomanką. Jeśli to drugie - to współczuję i lepiej ewakuuj się z tej znajomości już teraz. Sama miałam "przyjaciółkę" mitomankę i pamiętaj, że osoba, która ściemnia do Ciebie w tak błahych rzeczach jak nawet klapki z shein - będzie też mówić kłamstwa o Tobie do innych.
-
kubekwpudle
- Mokra Włoszka
- Posty: 60
- Rejestracja: czw sty 29, 2026 1:51 pm
Wpadłam już w lekką paranoję, ma bardzo młody profil na Instagramie (ma go do roku, sprawdziłam w informacjach o koncie).
Ma tam zdjęcia krajaobrazów z wakacji ale na zdjęciach nie ma jej - tylko widoczki. Mam ochotę to posprawdzać i nie czuję się z tym okej
Ma tam zdjęcia krajaobrazów z wakacji ale na zdjęciach nie ma jej - tylko widoczki. Mam ochotę to posprawdzać i nie czuję się z tym okej
Myślę, że dziewczyna kłamie, bo chce się wpasować w środowisko w pracy. To co przytoczyłaś, to w większości drobne kłamstewka mające wykreować jej lepszy obraz - udawała, że wynajmuje mieszkanie w spoko miejscu, a jednak wynajmuje pokój w szemranej (czyli pewnie tańszej) okolicy. Ubrania kupuje na chińskich stronkach, ale zalapała, że jest to źle widziane przez niektórych ludzi, więc ściemnia, że kupuje tam, gdzie kupuje większość.
Jedyne poważniejsze kłamstwo to to dziecko.
Po prostu nie angażuj się jakoś za mocno emocjonalnie w tę znajomość. Groźna wg mnie nie jest. Jest tylko nieszczęśliwa i zakompleksiona, a takim ludziom niewiele trzeba, żeby uznali, że jesteś przeciwko nim.
Edit i jeszcze dodam - nie możesz być pewna, czy rzeczywiście macie tonę wspólnego ze sobą, czy może po prostu to jej kolejne ściemy, żeby się przypodobać Tobie
Jedyne poważniejsze kłamstwo to to dziecko.
Po prostu nie angażuj się jakoś za mocno emocjonalnie w tę znajomość. Groźna wg mnie nie jest. Jest tylko nieszczęśliwa i zakompleksiona, a takim ludziom niewiele trzeba, żeby uznali, że jesteś przeciwko nim.
Edit i jeszcze dodam - nie możesz być pewna, czy rzeczywiście macie tonę wspólnego ze sobą, czy może po prostu to jej kolejne ściemy, żeby się przypodobać Tobie
-
kubekwpudle
- Mokra Włoszka
- Posty: 60
- Rejestracja: czw sty 29, 2026 1:51 pm
Zapytałam ją wprost o dziecko - potem zagaiłam o mieszkanie. Jakoś kulowo się wytłumaczyła ale niestety już nie czuję tutaj potencjału bo zaczęłam grzebać i odkryłam więcej. Jedno ze zdjęć z jej instagrama odnalazłam na pinterescie, jest to zdjęcie na którym było widać kawałek jej „ex” więc albo cała rozbudowana historia związku i rozstania była zmyślona (znowu) albo to podrasowana postać bo oryginał nie jest tak fancy jakby chciała.
Jestem za stara na takie intrygi i zgadywanie co jest prawdą a co nie.
Jestem za stara na takie intrygi i zgadywanie co jest prawdą a co nie.