No niczemu. Ale skoro sobie wyłączamy dowolnie wybrane mięśnie, tak jakby do niczego nie służyły? Nikt nie wyłączy sobie nogi czy reki, ale twarz, szyje — super, jedziemy z tym koksem. Każdy mięsień jest po coś, a jak nie działa, to ciało kompensuje gdzieś indziej i ponosi konsekwencje.
Botoks wasze za i przeciw ?
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
Berry.samba
- Drama Maker
- Posty: 2471
- Rejestracja: pn wrz 02, 2024 4:42 pm
Re: Botoks wasze za i przeciw ?
-
zwinka1993
- Channelka
- Posty: 31
- Rejestracja: czw sty 16, 2025 11:01 am
można wiedzieć dlaczego? nie pytam złośliwie jakby coBerry.samba pisze: ↑pn mar 16, 2026 9:10 am Nie, przy leczeniu psychiatrycznym nie powinnaś stosować botoksu, kotek. Jest to przeciwskazanie. Chcesz, to sobie wstrzykuj wszystko, twoja sprawa.
Jestem po 30, nie korzystałam i nie zamierzam korzystać z botoksu. Nie podoba mi się wizja niepełnej mimiki, nie uważam, że zmarszczki to coś najgorszego, co może mnie spotkać. Dbam o swoją cerę, używam kosmetyków z substancjami aktywnymi, które mają działanie przeciwstarzeniowe, ale nie zamiarzam robić nic więcej, bo mi się nie podoba jak wyglądają twarze kobiet po botoksie. No i najważniejsze - botoks nie sprawi, że będę młodsza albo przynajmniej zdrowsza, tylko wpłynie na mój wygląd, nie poprawi mi samopoczucia. Mogę za tę cenę zrobić dla siebie coś, co pozytywnie wpłynie na moje zdrowie i nastrój.Bubblebubble pisze: ↑czw sty 09, 2025 10:45 am Ostatnio widziałam u prezenterki , która jest w ciąży , że puścił jej botoks i wyglądało jej czoło strasznie pomarszczone w jej wieku. Słyszałam opinie dziewczyn , że jak zaczniesz botoks musisz wręcz go robić. Gdy go nie robisz jest gorzej. Nie używałam nigdy botoksu i osoby z medycznym wykształceniem raczej mi odradzają . Jakie są wasze doświadczenia, historie? Interesują mnie powikłania , odstawienie botoksu na dłużej gdy ktoś zaczął oraz opinie osób , które nie robiły i co robią aby nie korzystać z botoksu?
Proszę cię, to to jest kompletna bzdura i uogólnienie, szczególnie, że "leczenie psychiatryczne" może oznaczać wszystko od łagodnych zaburzeń depresyjnych po ciężkie zaburzenia psychotyczne. Ba, są dostępne badania, że botoks działa wspierająco u osób z zaburzeniami depresyjnymi i lekowymi (choćby tutaj: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/41745728/).
Są tzw. przeciwwskazania względne, a tu juz ocenia lekarz, czy w danym przypadku to ma zastosowanie, czy też nie.
-
Warszawianka2137
- ŚpioszkiKenzo
- Posty: 4
- Rejestracja: czw cze 11, 2026 3:06 pm
Maja Bohosiewicz!! Wyglądała jak patusiara i ma niestety zespół FAS, a nic nie widać teraz. ]
lalisa pisze: ↑sob sty 18, 2025 12:34 am A tak szczerze ile znacie kobiet, którym powiększanie ust albo botoks naprawdę poprawiły urodę? Nie mam na myśli tego, że usta są teraz ładniejsze. Mam na myśli sytuację, gdzie ktoś naprawdę podskoczył mocno na skali urody. Była przeciętna grażynka, jest ślicznotka.
Ja takich osób nie znam. Przejrzałam setki zdjęć przed i po na instagramie zastanawiając się nad zabiegiem. Setki zdjęć zwykłych kobiet, które po zabiegu wyglądały dokładnie tak samo zwykło, tylko miały większe i bardziej sztuczne usta. Wiecie o co mi chodzi. Mam wrażenie, że to gra nie warta świeczki. Dużo ludzi patrzy na zdjęcia pięknych kobiet i myśli, że dostanie taki efekt. Owszem dostanie, jeśli baza była dobra, czyli jeśli jesteś atrakcyjna. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Do tego uważam, że nie ma czegoś takiego jak naturalna medycyna estetyczna. Sorry, ale to zawsze widać na żywo. Nie jestem przeciwniczka, nie uważam że wszystko powinno być naturalne, a jak nie jest naturalne to źle. Po prostu bawi mnie trend na naturalność w połączeniu z trendem na zrobienie sobie całej twarzy. Pracuje również z kobietą, która opowiada o tym, że ona jest naturalnie zrobiona i taka nieprzesadzona. Po pierwsze nieprawda, bo widać że jest zrobiona. A po drugie dopóki myślałam że jest przed czterdziestką, to mi się wydawało, że te zabiegi są całkiem spoko. Ale jak się dowiedziałam, że jesteśmy w tym samym wieku, to mi kopara opadła, bo typiara wyglada jak "milf", a nie jak młoda osoba.