Mi tak sie podoba imie Frania. Milion razy bardziej niz jakas Catherine ale co kto lubikiciakociaaa2137 pisze: ↑śr maja 06, 2026 3:52 pm faktycznie dziwne, że rodzice nie chcą krzywdzić dzieci imionami dla starych bab xdddd
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
123wiosna123
- Te LazzurrA
- Posty: 4500
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Re: Niepopularne opinie o życiu
-
ballerinacappuccina
- Koczkodan
- Posty: 113
- Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am
Słyszałaś o czymś takim jak gust i własna opinia?123wiosna123 pisze: ↑śr maja 06, 2026 3:52 pm Mama wrażenie ze takie komentarze jak np o polskich imionach jakie to sa brzydkie wynikaja z kompleksow. Mamy jako Polacy ogromne kompleksy w sumie nie wiadomo z jakiego powodu.
Jak ktos pisze ze Zofia to jest brzydkie ale jakby bylo przez S to juz spoko to chce mi sie śmiać.
A co w tym brzydkiego. Super ze mamy te litery jak ś ć itd. W koncu to masz jezyk i co w tym zlego. Naprawde mam wrażenie ze to jakies kompleksy ze co to polskie to zle i beznadziejne i malo swiatowe
To w takim razie czemu w trendach są Stanisław i Franciszek, skoro to meskie wersje imion dla "starych bab"? XDDkiciakociaaa2137 pisze: ↑śr maja 06, 2026 3:52 pm faktycznie dziwne, że rodzice nie chcą krzywdzić dzieci imionami dla starych bab xdddd
To raczej z Catherine Kowalskiej będą się śmiać, niż z Frani Kowalskiej ;) Rozumiem jeśli np. ma się partnera obcokrajowca i dziecko z nim, i np. dostaje nazwisko po ojcu. Generalnie zgadzam się z wiosną że to jakiś kompleks. Polskie imiona są piękne i nie dziwię się, że wraca moda na te starsze.
Większość naszych imion to imiona obcego pochodzenia - ja rdzennie polskich imion też nie lubię.
Serio któraś z Was chce się nazywać Mścisława, Dobrosława, Bogumiła?
Albo męskie - Krzesimir, Radzimir, Mścisław, Dobromir, Gniewosz czy Mściwuj?
Serio któraś z Was chce się nazywać Mścisława, Dobrosława, Bogumiła?
Albo męskie - Krzesimir, Radzimir, Mścisław, Dobromir, Gniewosz czy Mściwuj?
- kiciakociaaa2137
- Tritonotti
- Posty: 178
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Serio, polskie tradycje można kultywować na milion różnych sposobów, niekoniecznie nazywając dziecko tak, żeby przez pierwsze pięć lat życia nie było w stanie wymówić własnego imienia xd większość z was zapomina, że te imię będzie nosić jednak wasz syn/córka i o ile wiem, że jeszcze nie może się wypowiedzieć, szczerze wątpię, że będzie chciało mieć na imię Stanisława zamiast Ola.
i am a god
-
staratwoja
- BlondDoczep
- Posty: 143
- Rejestracja: czw gru 12, 2024 1:32 pm
O tym mówię. Inaczej. Ze wszystkimi negatywnymi i pozytywnymi konsekwencjami nietrzeźwego imprezowania. Udawanie, że te drugie nie istnieją jest dla mnie takim samym wyparciem jak teksty o "uważaniu na siebie" o których piszesz. W ogóle nie wiem czemu mój post został potraktowany jako proalkoholowa wypowiedź skoro równie dobrze mógł być pisany z perspektywy osoby eks uzależnionej która po prostu nie patrzy na tą kwestię czarno biało xd Nigdzie nie napisałam że nie da się bawić dobrze/lepiej/że unikanie używek nie jest w ogólności dużo zdrowszelalisa pisze: ↑śr maja 06, 2026 10:21 am Oczywiście, że nie da się imprezować bez alkoholu tak samo jak z. Jeszcze nie widziałam, żeby ktoś totalnie na trzeźwo na imprezie odwalił coś takiego, że potem smród się ciągnął latami. A po alkoholu czy innych używkach ludziom się odpinają wroty i wtedy dochodzi do tych wszystkich zdrad, upokorzeń, krzywych akcji, pisania do byłego. To jest cena za to, że może i jest weselej. Kac i większa szansa, że zrobisz coś głupiego. To niestety nie działa tak, że oj tam jak jesteś dobrą osobą i "uważasz na siebie", to nic się nie stanie. Ja raz widziałam na własne oczy jak koleżanka siedziała jak gdyby nigdy nic i mówiła z ładem i składem, a chwilę później była tak nawalona, że się ledwo trzymała na nogach i cycek jej z bluzki wychodził, a ona się szarpała i odstawiała cyrk jak ktoś próbował pomóc. Na co dzień normalna dziewczyna. Nie mam pojęcia, czy po prostu jeden łyk za dużo czy ktoś jej coś dosypał do drinka. Mi po alkoholu rozplątuje się język i zdarzyło mi się zacząć komuś zwierzać komu nie powinnam. Wydaje mi się to wtedy super pomysłem. Dlatego lepiej nie pić, a jak już to mało. Do białego rana też nie trzeba siedzieć. Spoko się wraca z imprezy o drugiej, nie trzeba o szóstej.
Wolałabym miec polskie imie niz byc kolejna Mia czy Liamem z polskim nazwiskiemkiciakociaaa2137 pisze: ↑śr maja 06, 2026 4:06 pm Pogadamy za 20 lat, jak do urzędów będą ustawiać sie kolejki, by te imiona zmieniać.
-
123wiosna123
- Te LazzurrA
- Posty: 4500
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Tak, wole takie imiona niz Catherine, Sophie lub Dzesiki i Brajanki
Te damskie imiona są fatalne, więc z jednej strony Stanisława, Jadwiga i Franciszka oraz jakieś nieszczęsne Henryki (nie wyobrażam sobie syna Heńka) od razu odpadają, ale już Radzimir (Radzimir Dębski !), Dobromir akurat mi się podobają. Niektóre starodawne imiona są mimo wszystko ładne, ale większość nie.
Niby tak, ale...No ja bym nie nazwała dzieci Mia albo Liamem, bo to mi się kojarzy z polskimi kompleksami i żałosnymi próbami bycia na siłę światowym (hehe), ale postawiona między młotem a kowadłem, to już wybrałabym tę nieszczęsna Mie zamiast pospolitej polskiej Kaśki. Chyba nie da się zapomnieć jak oklepanym imieniem w latach 80. i jeszcze 90. była Katarzyna/Kasia.
Aż mi przypomniałyście o istnieniu dziecka, którego matka chciała być światowa, więc dała mu bardziej oryginalne zagraniczne imię, a na nazwisko dziecko miało... Pająk. Powiedzmy, że nazywał się Marcus Pająk. Efekt był przekomiczny.Push pisze: ↑śr maja 06, 2026 6:26 pm Niby tak, ale...No ja bym nie nazwała dzieci Mia albo Liamem, bo to mi się kojarzy z polskimi kompleksami i żałosnymi próbami bycia na siłę światowym (hehe), ale postawiona między młotem a kowadłem, to już wybrałabym tę nieszczęsna Mie zamiast pospolitej polskiej Kaśki. Chyba nie da się zapomnieć jak oklepanym imieniem w latach 80. i jeszcze 90. była Katarzyna/Kasia.
Jak z jednej pracy w kadrach pamiętam takie cuda jak Angelina Kowalska albo Dajana Nowak :D
To był mój komentarz. Nie mam kompleksów na punkcie języka polskiego, bardzo lubię nasz język i uważam, że jest kwiecisty i ogólnie ma super brzmienie. Po prostu nie podobają mi się polskie imiona.123wiosna123 pisze: ↑śr maja 06, 2026 3:52 pm Mama wrażenie ze takie komentarze jak np o polskich imionach jakie to sa brzydkie wynikaja z kompleksow. Mamy jako Polacy ogromne kompleksy w sumie nie wiadomo z jakiego powodu.
Jak ktos pisze ze Zofia to jest brzydkie ale jakby bylo przez S to juz spoko to chce mi sie śmiać.
A co w tym brzydkiego. Super ze mamy te litery jak ś ć itd. W koncu to masz jezyk i co w tym zlego. Naprawde mam wrażenie ze to jakies kompleksy ze co to polskie to zle i beznadziejne i malo swiatowe
- MissNobody66
- LouiBag
- Posty: 320
- Rejestracja: pn sty 08, 2024 10:09 pm
Tak, Karolina to nie najpopularniejsze może, ale całkiem popularne imię nadawane w drugiej połowie lat 80. I myślę, że przynajmniej pierwszej połowie lat 90.MissNobody66 pisze: ↑śr maja 06, 2026 8:56 pm Oj tak co druga to Kaśka i Anka, chociaż u mnie nadzwyczaj popularne było imię Karolina, w podstawówce w mojej klasie było ich aż 3 na 20 parę osób.
- MissNobody66
- LouiBag
- Posty: 320
- Rejestracja: pn sty 08, 2024 10:09 pm
Z tym się totalnie zgadzam, sama mam takie imię i bardzo go nie lubię jest jakieś takie... nieprzyjemne. Widziałam statystyki i mojego imienia się już nie nadaje obecnie i nie sądzę że się to zmieni, ale wcale się temu nie dziwię
Wolałabyś mieć na imię Zdzisława czy Mia? Bo o takich polskich imionach była mowa. Ja bym wolała być zwykłą Julią czy Alicją niż Mią, ale jednak mając do wyboru Zdzisię, Wiesię, Jadźkę czy Szczepanię vs Mia to wolałabym Mia albo inna Angelika. Sorry girls, ale nie wierzę wam, że któraś wybrałaby Zdzisię.
Też nie znam się bardzo mocno na zagranicznych imionach, ale np. te bałkańskie imiona, zwłaszcza dla kobiet wydają mi się wdzięczne i melodyjne.lalisa pisze: ↑wt maja 05, 2026 10:25 pm A ja nie lubię polskich imion. Nie dałabym dziecku na imię Jessica, Shakira ani żadne inne Rikitiki, tym bardziej w połączeniu z typowo polskim nazwiskiem. To brzmi pretensjonalnie. Ale uważam, że Wiesława czy Bożena są jeszcze gorsze. W dodatku zdrobnienia do tych imion są okropne. Wieśka, Zdziśka, Maryśka. Tak wieśniacko to brzmi. Nawet jak jest w miarę ok imię Zofia (choć Z zastąpiłabym S, żeby było bardziej miękko - Sofia), to skrót jest Zosia, Zośka, Zocha. Nie lubię imion z polskimi literami ś, ć, ź, dź, ż, cz. Nie podoba mi się też to, ze polskie imiona żeńskie są mało melodyjne i toporne. Wolałabym mieć na imię Catherine niż Katarzyna. Wolałabym Margaret niż Małgorzata. Albo Rosalie niż Róża lub Rozalia.
U nas faktycznie sporo topornie brzmiących imion.
A ja nie rozumiem, dlaczego nam się polskie imiona nie podobają, ale zagraniczne są już ok. Jak to ktoś pisał, wynika to z kompleksów. Bo w innych sprawach też tak jest, że jak polskie to be, ale jak zagraniczne to super. Dlaczego? Polska się rozwija, w wielu kwestiach nawet nie tyle dogoniliśmy, co przegoniliśmy stary zachód (choć z drugiej strony w wielu kwestiach faktycznie jeszcze wiele nam brakuje, ale to nie powód do dołowania się, tylko do doskonalenia). Ja uważam, że takie imiona jak Zdzisława, Stanisława, Zofia itd. brzmią bardzo ładnie i oryginalnie i pewnie przyjdzie kiedyś znów na nie moda - i wtedy wszyscy będą się zachwycać. I takie wykoślawianie np. Zofia na Sofia jest bez sensu, mamy imię w wersji polskiej, to po co kombinować. Nie jesteśmy w Bułgarii albo Stambule
I na siłę te imiona typu Emma, gdzie się czyta te dwa m, bo tak się czyta po polsku, to też brzmi nienaturalnie, tak samo jak brzmiałaby w polskim kontekście Emma wymawiana oryginalnie przez jedno M. Skręca mnie też Mia, bo według polskiej wymowy też się to powinno inaczej czytać i brzmiałoby to niedorzecznie, jak pół miauknięcia kota. A tak to też brzmi dziwnie. Mia mnie mija
Natomiast nie mam nic do Nicole, bo to da się jakoś przeczytać i nie brzmi to dziwnie, pewnie dlatego, że to jednak trochę dłuższe imię. Już nawet ta Jessica nie jest aż tak zła. Natomiast wiadomo, "Brajan" i "Kevin" to od razu wiadomo, że ktoś chciałby być taki "hamerykański" i też nijak to brzmi po polsku. Co do Grażyny i obrażanie ludzi wyzywając ich od "Grażynek", to też kiepskie. To jest właśnie ładne imię i nie wiem, dlaczego sobie zasłużyło na podłączenie go do tzw. Januszexu. Januszex akurat mi się podoba, choć też dyskryminuje to boga ducha winne imię, ale myślę, że chodzi tu o dodanie tej końcówki -ex, które robi robotę.
Imiona takie jak Zdzisława sa piękne, takie słowiańskie, sama końcówka "sława" wg mnie brzmi wóżkowo xd
A Mia to chyba najgorsze imie jakie mozna mając polskiemu dzieckiem + polskie nazwisko
Jak słyszę, ze dziecko tak sie nazywa to od razu mam w glowie, ze jej matka to nowobogacka karyna i ojciec też, ludzoe daja zagraniczne imiona, a nawet nie umieją ich poprawnie wymówić
I zgadzam sie, ze to wynika z kompleksów polaków
A Mia to chyba najgorsze imie jakie mozna mając polskiemu dzieckiem + polskie nazwisko
Jak słyszę, ze dziecko tak sie nazywa to od razu mam w glowie, ze jej matka to nowobogacka karyna i ojciec też, ludzoe daja zagraniczne imiona, a nawet nie umieją ich poprawnie wymówić
I zgadzam sie, ze to wynika z kompleksów polaków
ᴘʀɪᴍᴀᴅᴏɴɴᴀ ɢɪʀʟ, ʏᴇᴀʜ ᴀʟʟ ɪ ᴇᴠᴇʀ ᴡᴀɴᴛᴇᴅ ᴡᴀꜱ ᴛʜᴇ ᴡᴏʀʟᴅ
Tak, wszyscy się wstydzą bycia Polakami poza tymi co mają babcine, ciężkie imiona. Tylko mamy Zdzisi i Wiesi nie mają kompleksów. Mam nadzieje, że tak właśnie nazwiesz swoje dzieci. Nie wiem co to ma w ogóle wspólnego z kompleksem narodowości, że się komuś imię nie podoba. Jak byłam małym dzieckiem bez świadomości gdzie jest Polska na mapie, to bawiłyśmy się z dziewczynkami wielokrotnie w coś i nadawałyśmy sobie inne imiona. Tez nam się podobały imiona takie jak Amelia czy Lily, a nie Krysia i Zdzisia.julygirl pisze: ↑śr maja 06, 2026 11:23 pm Imiona takie jak Zdzisława sa piękne, takie słowiańskie, sama końcówka "sława" wg mnie brzmi wóżkowo xd
A Mia to chyba najgorsze imie jakie mozna mając polskiemu dzieckiem + polskie nazwisko
Jak słyszę, ze dziecko tak sie nazywa to od razu mam w glowie, ze jej matka to nowobogacka karyna i ojciec też, ludzoe daja zagraniczne imiona, a nawet nie umieją ich poprawnie wymówić
I zgadzam sie, ze to wynika z kompleksów polaków
-
ballerinacappuccina
- Koczkodan
- Posty: 113
- Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am
Ciekawi mnie, czy te zaciekle broniące imion typu Mścisława, Grażyna i Bożena, same chciałyby mieć tak na imię xd Pewnie macie totalnie neutralne imiona typu Julia, Ola czy Natalia i robicie z siebie wielkie obrończynie polskich tradycji, a gdyby przyszło co do czego, żadna z was nie chciałaby mieć na imię Wieśka czy Staśka.
- agbmrctorakwin
- GreckieWakacje
- Posty: 293
- Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm
Ja sama nie przepadam się za staropolskimi imionami wyżej wspomnianymi, nie chciałabym mieć na imię Wiesława czy Stanisława i nie nazwałabym tak dziecka gdybym je miała. Ale serio jestem w stanie zrozumieć, że komuś te imiona mogą się podobać albo bo po prostu dobrze kojarzyć, więc nie rozumiem sugerowania, że ktoś kto broni tych imion sam nie mógłby się tak nazywać lub nie nazwałby tak swoich dzieci XDD Niektórzy nazywają tak swoje dzieci więc raczej te imiona mają swoich zwolenników, choćby z sentymentu bo np. czyjaś babcia miała tak na imię.