No wszyscy wiemy o co chodzi z tym goleniem głowy, no ale tu bardziej chodzi o to, że nie powinno się tego na nikim wymuszać. Nie każdy musi utożsamiać się z tą formą wsparcia. Mnóstwo ludzi ma swoje granice w pomaganiu.julygirl pisze: ↑pn kwie 27, 2026 7:49 pm A ja uważam golenie głów za przejaw naprawde mocnego wsparcia, ale szczególnie, gdy te głowy gola kobiety. Nie wiem, mnie to wzrusza, bo dla kobiety bardzo często jest to tak trudne przy chorobie, zwłaszcza dla młodych dziewczyn. Mysle, ze takiej mlodej dziewczynie moze to pomoc psychicznie, gdy zobaczy, ze ta influ, ktora jest taka ładna i lubiana tez ma ogoloną głowę, a ludzie jej piszą, ze jest ładna nadal
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
xoseraphina
- ToTylkoHermes
- Posty: 737
- Rejestracja: pn maja 01, 2023 11:15 pm
Re: Niepopularne opinie o życiu
-
ballerinacappuccina
- Koczkodan
- Posty: 105
- Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am
Na kim konkretnie wymuszano ogolenie sobie głowy?xoseraphina pisze: ↑pn kwie 27, 2026 8:56 pm No wszyscy wiemy o co chodzi z tym goleniem głowy, no ale tu bardziej chodzi o to, że nie powinno się tego na nikim wymuszać. Nie każdy musi utożsamiać się z tą formą wsparcia. Mnóstwo ludzi ma swoje granice w pomaganiu.
Jeśli o konkretnym innym facecie np. koledze z pracy (nie wiem, wymyślam), to dla mnie trochę sygnał, że coś nie gra. Fantazjowanie bez szczegółów, nie o żadnej konkretnej innej osobie dla mnie okej.
- berry blast
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2284
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
-
staratwoja
- BlondDoczep
- Posty: 133
- Rejestracja: czw gru 12, 2024 1:32 pm
Bawi mnie że w większości związków to facet koniecznie musi się oświadczyć, a podważanie tego rytuału spotyka się z naprawdę ekstremalnie dziwnymi reakcjami
O tak, podobne komentarze padają gdy komuś przeszkadzają nocne jęki budzące wszystkich sąsiadów w bloku. Wszyscy po prostu zazdroszczą bo sami nigdy nie uprawiali seksu i są frustratami, a nie dlatego, że chcieliby się wyspać.maildonewsletterow pisze: ↑pn kwie 27, 2026 5:52 pm Nawiaze do poprzedniego tematu z forum - sek*u, bo zaraz sezon letni i znow beda sie pojawialy newsy z tym zwiazane. Jak mnie bulwersuje, kiedy wrzucane sa artykuly typu: uprawiali publicznie sek* i te wszystkie komentarze typu "pieknie", "komentujacy zazdroszcza", "kto tak nie robil", "niech sie wstydzi ten, kto widzi" itpOtoz, kopulowanie na oczach innych, badz w miejscu gdzie zaraz moze sie ktos zjawic, to nie jest normalna rzecz. Troche przyzwoitosci... Jakos
to tez sama natura, a nie robiny tego przy innych. Skoro przyjelo sie, ze pewne sprawy sa intymne, to niech tak zostanie. I nawet nie uzyje argumentu, ze dzieci moga zobaczyc taka parke, bo akurat ja, dorosla baba tez tego nie chce widziec. Jedyne, co mnie napawa optymizmem, ze jesli sa komentarze oburzonych osob- to sa to raczej mlodzi. Za to komentarze osob na oko 40-50+ to czesto jedno wielkie dno. To tylko potwierdza teorie z poprzednich stron, ze miedzy pokoleniami widac roznice w podejsciu do tematu.
Ja tam zazdroszczę laskom, które w ogóle mają takie wymagania. Ciągle słucham, że ja to bym sobie nie pozwoliła gdyby... ja to bym nie przyjęła pierścionka gdyby... ja to bym zerwała... facet to ma zarabiać trzy razy tyle co ja i mieć sportowe auto. A jak się rozejrzysz po koleżankach, to jednak większość trwa w takiej czy innej chuyni i tyle tylko, że sobie pogadają. Chciałabym mieć kiedyś taką pozycję w związku, że mogłabym oczekiwać od faceta oświadczyn w Paryżu i on by to zrobił, serio. Nie chodzi o sam Paryż, bo to nie jest dla mnie istotne, ale o impakt, który masz. Fajnie by było.
- gunernialne
- Parzucha
- Posty: 2058
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Na tiktoku wszystkie dodają do ulubionych filmiki z oświadczynami w Paryżu pierścionkiem od Cartiera, żeby później na fejsa dodać zdjęcie z miesięcznym odrostem po paznokciach u Asi i pierścionkiem z Apartu 
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Mam od lat grupkę koleżanek, ale tylko z jedną się tam przyjaźnię. Doszłyśmy do wniosku, że rywalizacja o oświadczyny to jest real deal już w 2022. Była taka nić rywalizacji o to, która miała oświadczyny gdzie. Jedna miała we Włoszech i niby fajnie, ale inna miała w Dubaju i w lepszych okolicznościach. To już tamta pierwsza była niepocieszona i mniej ją cieszyły jej oświadczyny. Zawsze mnie to zastanawiało, o co chodzi, bo ja marzyłam o jakichkolwiek oświadczynach, moja psiapsi też, a one rywalizowały o miejsce oświadczyn, pierścionek. Najważniejsze było, żeby mieć "pazy oświadczynowe", żeby cyknąć fotkę z ładnymi paznokciami po oświadczynach. Niektóre robiły te pazy po kilka razy, bo myślały, że się oświadczy na wakacjach, ale jednak nie. Pewnie brzmię z moją opinią jak pick me. Może jakbym była na ich miejscu, to też bym kręciła nosem na Włochy, nie wiem. Na razie mi się to wydaje absurdalne.gunernialne pisze: ↑wt kwie 28, 2026 8:13 am Na tiktoku wszystkie dodają do ulubionych filmiki z oświadczynami w Paryżu pierścionkiem od Cartiera, żeby później na fejsa dodać zdjęcie z miesięcznym odrostem po paznokciach u Asi i pierścionkiem z Apartu![]()
Mnie denerwuje podejście w dzisiejszych czasach do wagi, bo mam wrażenie, że wszystko stoi na głowie.
Jednocześnie szczupłym dziewczynom się powtarza, że są grube, albo wysportowanym dziewczynom się powtarza, że są grube, albo wytyka się ich jakieś mankamenty, ale zauważałam też, że ludzie przesadzają w drugą stronę
. W sensie na przykład pokazuje się na TikToku dziewczyna, która ewidentnie ma nadwagę i pyta jak wygląda albo „ dziś usłyszałam, że mam parę kilo do zrzucenia” i zaraz jest wysyp komentarzy „super wyglądasz”,” normalna dziewczyna”, „gdzie ta nadwaga” i tak dalej. A ewidentnie widać, że laska ma nadwagę. Tak jak ostatnio sporo mi miga shortów ze starego Top Model. I niektóre te shorty są naprawdę okropne, w sensie jurorzy byli naprawdę wstrętni i dzisiaj to by nie przeszło, ale właśnie ostatnio widziałam taki short, gdzie przyszła dziewczyna, no nie otyła ale na bank już nadwaga no ale powiedzieli właśnie, że ty masz 15 kilo nadwagi przynajmniej i to była prawda, widać to po prostu, dziewczyna ładna, ale ewidentnie z nadwagą. I oczywiście w komentarzach o „sami mają nadwagę” , „sami są nienormalni”, „powinni się w łeb walnąć, przecież to jest normalna dziewczyna”. Ja nie wiem skąd się to bierze. I nie mówię żeby ludzi prześladować za wagę czy chodzić po profilach ludzi i się wypowiadać jak to mają dodatkowe kilogramy ale jak ktoś sam pyta albo właśnie przychodzi do takiego top model to czemu kłamać
Jednocześnie szczupłym dziewczynom się powtarza, że są grube, albo wysportowanym dziewczynom się powtarza, że są grube, albo wytyka się ich jakieś mankamenty, ale zauważałam też, że ludzie przesadzają w drugą stronę
. W sensie na przykład pokazuje się na TikToku dziewczyna, która ewidentnie ma nadwagę i pyta jak wygląda albo „ dziś usłyszałam, że mam parę kilo do zrzucenia” i zaraz jest wysyp komentarzy „super wyglądasz”,” normalna dziewczyna”, „gdzie ta nadwaga” i tak dalej. A ewidentnie widać, że laska ma nadwagę. Tak jak ostatnio sporo mi miga shortów ze starego Top Model. I niektóre te shorty są naprawdę okropne, w sensie jurorzy byli naprawdę wstrętni i dzisiaj to by nie przeszło, ale właśnie ostatnio widziałam taki short, gdzie przyszła dziewczyna, no nie otyła ale na bank już nadwaga no ale powiedzieli właśnie, że ty masz 15 kilo nadwagi przynajmniej i to była prawda, widać to po prostu, dziewczyna ładna, ale ewidentnie z nadwagą. I oczywiście w komentarzach o „sami mają nadwagę” , „sami są nienormalni”, „powinni się w łeb walnąć, przecież to jest normalna dziewczyna”. Ja nie wiem skąd się to bierze. I nie mówię żeby ludzi prześladować za wagę czy chodzić po profilach ludzi i się wypowiadać jak to mają dodatkowe kilogramy ale jak ktoś sam pyta albo właśnie przychodzi do takiego top model to czemu kłamać
-
malloryknox
- Skarpeta Rakieta
- Posty: 82
- Rejestracja: ndz paź 05, 2025 2:15 pm
Z jednej strony tak. Z drugiej - osoba, która ma nadwagę posiada w domu przynajmniej jedno lustro i jest świadoma, jak wygląda. Naprawdę nie trzeba jej o tym cały czas przypominać. Z trzeciej strony, nikt z nas nie ma radaru BMI w oczach (które też zresztą jest bzdurne), by oceniać, czy ktoś powinien schudnąć czy nie.PEONIA pisze: ↑wt kwie 28, 2026 10:51 am Mnie denerwuje podejście w dzisiejszych czasach do wagi, bo mam wrażenie, że wszystko stoi na głowie.
Jednocześnie szczupłym dziewczynom się powtarza, że są grube, albo wysportowanym dziewczynom się powtarza, że są grube, albo wytyka się ich jakieś mankamenty, ale zauważałam też, że ludzie przesadzają w drugą stronę
. W sensie na przykład pokazuje się na TikToku dziewczyna, która ewidentnie ma nadwagę i pyta jak wygląda albo „ dziś usłyszałam, że mam parę kilo do zrzucenia” i zaraz jest wysyp komentarzy „super wyglądasz”,” normalna dziewczyna”, „gdzie ta nadwaga” i tak dalej. A ewidentnie widać, że laska ma nadwagę. Tak jak ostatnio sporo mi miga shortów ze starego Top Model. I niektóre te shorty są naprawdę okropne, w sensie jurorzy byli naprawdę wstrętni i dzisiaj to by nie przeszło, ale właśnie ostatnio widziałam taki short, gdzie przyszła dziewczyna, no nie otyła ale na bank już nadwaga no ale powiedzieli właśnie, że ty masz 15 kilo nadwagi przynajmniej i to była prawda, widać to po prostu, dziewczyna ładna, ale ewidentnie z nadwagą. I oczywiście w komentarzach o „sami mają nadwagę” , „sami są nienormalni”, „powinni się w łeb walnąć, przecież to jest normalna dziewczyna”. Ja nie wiem skąd się to bierze. I nie mówię żeby ludzi prześladować za wagę czy chodzić po profilach ludzi i się wypowiadać jak to mają dodatkowe kilogramy ale jak ktoś sam pyta albo właśnie przychodzi do takiego top model to czemu kłamać
Skończyłam kilka kursów z dietetyki i psychodietetyki, ale ostatecznie nie poszłam w tym kierunku zawodowo, bo nie jestem w stanie pracować z osobami, które okłamują same siebie. Część ludzi po prostu tkwi w miejscu, brak im wewnętrznej motywacji, nie patrzą na zdrowie ani na jakość swojego życia, a z roku na rok kilogramów przybywa. Zamiast realnej zmiany jest albo szukanie fałszywego potwierdzenia w internecie, albo skrajności: ekstremalna dieta i intensywny trening przez trzy tygodnie, po czym powrót do starych nawyków, bo efektów brak. A efektów brak właśnie dlatego, że zmiana musi być trwała, a nie zrywowa. Szczerość w większości przypadków, nawet ta niewygodna, jest wg mnie wyrazem szacunku, nie okrucieństwa. Jednak sama raczej nie komentuję wagi bliskich koleżanek, nie przyklaskuję ani nie hejtuje, po prostu milczę, bo wiem, że i tak nic to nie da (albo usłyszę wiązankę A BO JA), jeśli ktoś sam nie jest gotowy na zmianę. Za to one, widząc że regularnie chodzę na siłownię, zawsze komentują w stylu „jejku, ty to ciągle coś", jakby aktywność fizyczna była czymś dziwnym, a nie po prostu częścią normalnego życia xdPEONIA pisze: ↑wt kwie 28, 2026 10:51 am Mnie denerwuje podejście w dzisiejszych czasach do wagi, bo mam wrażenie, że wszystko stoi na głowie.
Jednocześnie szczupłym dziewczynom się powtarza, że są grube, albo wysportowanym dziewczynom się powtarza, że są grube, albo wytyka się ich jakieś mankamenty, ale zauważałam też, że ludzie przesadzają w drugą stronę
. W sensie na przykład pokazuje się na TikToku dziewczyna, która ewidentnie ma nadwagę i pyta jak wygląda albo „ dziś usłyszałam, że mam parę kilo do zrzucenia” i zaraz jest wysyp komentarzy „super wyglądasz”,” normalna dziewczyna”, „gdzie ta nadwaga” i tak dalej. A ewidentnie widać, że laska ma nadwagę. Tak jak ostatnio sporo mi miga shortów ze starego Top Model. I niektóre te shorty są naprawdę okropne, w sensie jurorzy byli naprawdę wstrętni i dzisiaj to by nie przeszło, ale właśnie ostatnio widziałam taki short, gdzie przyszła dziewczyna, no nie otyła ale na bank już nadwaga no ale powiedzieli właśnie, że ty masz 15 kilo nadwagi przynajmniej i to była prawda, widać to po prostu, dziewczyna ładna, ale ewidentnie z nadwagą. I oczywiście w komentarzach o „sami mają nadwagę” , „sami są nienormalni”, „powinni się w łeb walnąć, przecież to jest normalna dziewczyna”. Ja nie wiem skąd się to bierze. I nie mówię żeby ludzi prześladować za wagę czy chodzić po profilach ludzi i się wypowiadać jak to mają dodatkowe kilogramy ale jak ktoś sam pyta albo właśnie przychodzi do takiego top model to czemu kłamać
-
ballerinacappuccina
- Koczkodan
- Posty: 105
- Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am
No właśnie + napiszę coś, co pewnie wszystkich zszokuje i zaraz zapłoną klawiatury, ale nadwaga to nie jest powód do paniki. Sama mam nadwagę, co jest wynikiem lat zaniedbań. Od dwóch lat regularnie trenuję, zdrowo się odżywiam, jeszcze trochę mi zostało, choć nie ukrywam, że jest ciężko. Moje super szczupłe koleżanki, będące fankami fast foodów, mają zadyszkę, wchodząc na drugie piętro, ja mogłabym jeszcze wbiec i na szóste. Ale to ja słyszę, że jestem ,,tą zaniedbaną z nadwagą'' :Dmalloryknox pisze: ↑wt kwie 28, 2026 11:11 am Z jednej strony tak. Z drugiej - osoba, która ma nadwagę posiada w domu przynajmniej jedno lustro i jest świadoma, jak wygląda. Naprawdę nie trzeba jej o tym cały czas przypominać. Z trzeciej strony, nikt z nas nie ma radaru BMI w oczach (które też zresztą jest bzdurne), by oceniać, czy ktoś powinien schudnąć czy nie.
Do paniki nie, ale do działania zdecydowanie takballerinacappuccina pisze: ↑wt kwie 28, 2026 11:27 am No właśnie + napiszę coś, co pewnie wszystkich zszokuje i zaraz zapłoną klawiatury, ale nadwaga to nie jest powód do paniki. Sama mam nadwagę, co jest wynikiem lat zaniedbań. Od dwóch lat regularnie trenuję, zdrowo się odżywiam, jeszcze trochę mi zostało, choć nie ukrywam, że jest ciężko. Moje super szczupłe koleżanki, będące fankami fast foodów, mają zadyszkę, wchodząc na drugie piętro, ja mogłabym jeszcze wbiec i na szóste. Ale to ja słyszę, że jestem ,,tą zaniedbaną z nadwagą'' :D
Ale ona działa, ćwiczy. Bardzo często jest tak, że ktoś ma 5 kg nadwagi i mógłby sobie tak żyć spokojnie, ale wchodzi w temat diet, deficytów, pilnowania się i... za 3 lata ma 30 kg nadwagi. Czasem lepiej nie działać. Większość historii osób z otyłością to historie wiecznych diet. Nadwaga nie jest stanem idealnym, ale często jest lepszym wyborem.
-
ballerinacappuccina
- Koczkodan
- Posty: 105
- Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am
No właśnie to jest takie typowe - napiszesz całą litanie na temat tego, co robisz, by schudnąć, ale dla niektórych to i tak za mało, dopóki cyferki na twojej wadze nie wskazują odpowiedniego numerka. Ja ćwiczę i mam dietę, wie o tym dosłownie każdy z mojego otoczenia, ale jak np. ktoś przyniesie w pracy ciasto na urodziny i zjem kawałek, to od razu zewsząd szepty i spojrzenia. A już najśmieszniejsze jest komentowanie grubych ludzi jedzących COKOLWIEK w przestrzeni publicznej - bo wiadomo, grubi ludzie to nie mogą nic jeść, w końcu są grubi i muszą schudnąc, żeby nie razić oczy :D
Ale ja nie skomentowałam czy ty coś robisz dobrze czy nie. Tylko dopowiedziałam dwa słowa popierajace zdanie, że nie jest to powód do paniki?ballerinacappuccina pisze: ↑wt kwie 28, 2026 11:56 am No właśnie to jest takie typowe - napiszesz całą litanie na temat tego, co robisz, by schudnąć, ale dla niektórych to i tak za mało, dopóki cyferki na twojej wadze nie wskazują odpowiedniego numerka. Ja ćwiczę i mam dietę, wie o tym dosłownie każdy z mojego otoczenia, ale jak np. ktoś przyniesie w pracy ciasto na urodziny i zjem kawałek, to od razu zewsząd szepty i spojrzenia. A już najśmieszniejsze jest komentowanie grubych ludzi jedzących COKOLWIEK w przestrzeni publicznej - bo wiadomo, grubi ludzie to nie mogą nic jeść, w końcu są grubi i muszą schudnąc, żeby nie razić oczy :D
- kiciakociaaa2137
- Tritonotti
- Posty: 174
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Ja po dietach, treningach, konsultacjach dietetycznych wyszłam z nadwagi - nie dość, że w ogole nie mam energii i wyglądam gorzej, niz w czasach nadwagowych, to jeszcze ciezko mi przytyć z powrotem. Lekarze nie widzą problemu, w koncu waga jest ich zdaniem prawidłowa, wiec o co mi chodzi xd obiecywano mi, że wszystkie moje problemy zdrowotne znikną jak tylko schudnę, no jak widać hell nah
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
Współczuję, to musi być frustrujące. A byłaś u endokrynologa albo kogoś, kto popatrzył na to szerzej niż tylko przez pryzmat wagi?kiciakociaaa2137 pisze: ↑wt kwie 28, 2026 12:03 pm Ja po dietach, treningach, konsultacjach dietetycznych wyszłam z nadwagi - nie dość, że w ogole nie mam energii i wyglądam gorzej, niz w czasach nadwagowych, to jeszcze ciezko mi przytyć z powrotem. Lekarze nie widzą problemu, w koncu waga jest ich zdaniem prawidłowa, wiec o co mi chodzi xd obiecywano mi, że wszystkie moje problemy zdrowotne znikną jak tylko schudnę, no jak widać hell nah
Większość ludzi krytykujących kogoś za nadwagę lub otyłość ma w dupie aspekt zdrowotny i nie mam pojęcia, jakim cudem powszechnie sądzi się, że jest inaczej. Serio mam wierzyć, że ktoś komuś pisze dla jego dobra, że jest grubą świnią? Ludzie uwielbiają napawać się tym, że ktoś jest gruby, a oni są szczupli. Uwielbiają czuć się lepsi od grubych. Nawet grubi kochają kąpać się w wannie z pianką przekonania, że oni są tymi "dobrymi grubasami", co znają swoje miejsce i się odchudzają, nie to co tamte grubasy głupie i leniwe. Trochę jak słynny kolega gej każdego konfederaty, który się "nie obnosi", nie to co tamte głupie geje, co chodzą za rękę.