Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Odstawienie tabletek antykoncepcyjnych

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Mualla
MoetGlass
Posty: 260
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Odstawienie tabletek antykoncepcyjnych

Post autor: Mualla »

Planuje założenie rodziny, więc wiadomym jest, że muszę odstawić tabletki hormonalne po 7 latach. Zaczęłam je brać po dwóch nieskutecznych terapiach izotekiem. Nie trafiłam też na lekarza, ktory chciałby zająć się moim trądzikiem, który uprzykrzał mi życie od 13 r.ż.

Teraz muszę odstawić tabletki, ale boję się tego co może stać się z moją twarzą. Starania o dziecko chce zacząć dopiero za kilka miesięcy, żeby dać organizmowi wrócić do siebie. Niemniej, chciałabym odstawić tabletki w jakiś mądry sposób. Niestety dermatolodzy i ginekolodzy mówią po prostu żeby odstawić i tyle. Ja jednak uważam, że powinnam się jakoś lepiej do tego przygotować.

Czy borykałyście się z trądzikiem jak ja? Udało Wam się odstawić tabletki bez powrotu trądziku? Jak to wyglądało, czy jakoś się przygotowałyście do odstawienia, robiliście jakieś badania? Będę wdzięczna za podzielenie się jakimikolwiek radami, doświadczeniem, bo niestety, ale mam pecha do lekarza. Mam wrażenie, że mnie zbywają i nie do końca rozumieją moje obawy. Trądzik bardzo mocno odbił się na moim samopoczuciu i nie chcę ponownie go widzieć…

Jestem też ciekawa ile zajęło Wam zajście w ciążę po odstawieniu :) ja na razie się na nic nie nastawiam, ale pytam z ciekawości jak było u Was.
sugarkotek
Koczkodan
Posty: 101
Rejestracja: wt sty 06, 2026 1:25 pm

Post autor: sugarkotek »

Mualla pisze: sob mar 14, 2026 7:24 pm Planuje założenie rodziny, więc wiadomym jest, że muszę odstawić tabletki hormonalne po 7 latach. Zaczęłam je brać po dwóch nieskutecznych terapiach izotekiem. Nie trafiłam też na lekarza, ktory chciałby zająć się moim trądzikiem, który uprzykrzał mi życie od 13 r.ż.

Teraz muszę odstawić tabletki, ale boję się tego co może stać się z moją twarzą. Starania o dziecko chce zacząć dopiero za kilka miesięcy, żeby dać organizmowi wrócić do siebie. Niemniej, chciałabym odstawić tabletki w jakiś mądry sposób. Niestety dermatolodzy i ginekolodzy mówią po prostu żeby odstawić i tyle. Ja jednak uważam, że powinnam się jakoś lepiej do tego przygotować.

Czy borykałyście się z trądzikiem jak ja? Udało Wam się odstawić tabletki bez powrotu trądziku? Jak to wyglądało, czy jakoś się przygotowałyście do odstawienia, robiliście jakieś badania? Będę wdzięczna za podzielenie się jakimikolwiek radami, doświadczeniem, bo niestety, ale mam pecha do lekarza. Mam wrażenie, że mnie zbywają i nie do końca rozumieją moje obawy. Trądzik bardzo mocno odbił się na moim samopoczuciu i nie chcę ponownie go widzieć…

Jestem też ciekawa ile zajęło Wam zajście w ciążę po odstawieniu :) ja na razie się na nic nie nastawiam, ale pytam z ciekawości jak było u Was.
To jest indywidualna kwestia, trzeba skonsultować z lekarzem, a nie sugerować się opiniami innych.
Mualla
MoetGlass
Posty: 260
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Post autor: Mualla »

sugarkotek pisze: ndz mar 15, 2026 10:28 am To jest indywidualna kwestia, trzeba skonsultować z lekarzem, a nie sugerować się opiniami innych.
Jeśli myślisz, że zdecyduję się na jakiś krok tylko dlatego, że ktoś w internecie mi tak napisał, to poczułam się obrażona.
Prosiłam o podzielenie się swoimi historiami-doświadczeniami. Finalnie i tak pójdę do lekarza, ale Wasze historie mogłyby mnie trochę nakierować o czym rozmawiać z nim rozmawiać, co mu zasugerować. Tak jak wspominałam, lekarze mnie zbywają słowami "trzeba odstawić i tyle". Natomiast wierzę, że da się do tego w jakiś sposób przygotować.
Limonene
PrinTu
Posty: 970
Rejestracja: ndz cze 30, 2024 2:41 pm

Post autor: Limonene »

Mualla pisze: ndz mar 15, 2026 5:53 pm Jeśli myślisz, że zdecyduję się na jakiś krok tylko dlatego, że ktoś w internecie mi tak napisał, to poczułam się obrażona.
Prosiłam o podzielenie się swoimi historiami-doświadczeniami. Finalnie i tak pójdę do lekarza, ale Wasze historie mogłyby mnie trochę nakierować o czym rozmawiać z nim rozmawiać, co mu zasugerować. Tak jak wspominałam, lekarze mnie zbywają słowami "trzeba odstawić i tyle". Natomiast wierzę, że da się do tego w jakiś sposób przygotować.
Ja odstawiałam dość dawno więc nie pamiętam już dokładnie, ale tabletki albo wspierają zatrzymywanie albo mają w sobie któreś witaminy więc warto wprowadzić ich suplementację po odstawieniu + suplementacja omega 3 bo pomaga w stabilizacji poziomu hormonów
pizza4sery
Skarpeta Rakieta
Posty: 85
Rejestracja: czw gru 25, 2025 7:51 pm

Post autor: pizza4sery »

Mualla pisze: sob mar 14, 2026 7:24 pm Planuje założenie rodziny, więc wiadomym jest, że muszę odstawić tabletki hormonalne po 7 latach. Zaczęłam je brać po dwóch nieskutecznych terapiach izotekiem. Nie trafiłam też na lekarza, ktory chciałby zająć się moim trądzikiem, który uprzykrzał mi życie od 13 r.ż.

Teraz muszę odstawić tabletki, ale boję się tego co może stać się z moją twarzą. Starania o dziecko chce zacząć dopiero za kilka miesięcy, żeby dać organizmowi wrócić do siebie. Niemniej, chciałabym odstawić tabletki w jakiś mądry sposób. Niestety dermatolodzy i ginekolodzy mówią po prostu żeby odstawić i tyle. Ja jednak uważam, że powinnam się jakoś lepiej do tego przygotować.

Czy borykałyście się z trądzikiem jak ja? Udało Wam się odstawić tabletki bez powrotu trądziku? Jak to wyglądało, czy jakoś się przygotowałyście do odstawienia, robiliście jakieś badania? Będę wdzięczna za podzielenie się jakimikolwiek radami, doświadczeniem, bo niestety, ale mam pecha do lekarza. Mam wrażenie, że mnie zbywają i nie do końca rozumieją moje obawy. Trądzik bardzo mocno odbił się na moim samopoczuciu i nie chcę ponownie go widzieć…

Jestem też ciekawa ile zajęło Wam zajście w ciążę po odstawieniu :) ja na razie się na nic nie nastawiam, ale pytam z ciekawości jak było u Was.
Ja brałam tabletki 2x - raz przez ok. rok typowo „leczniczo” ze względu na PCOS (nieregularne miesiączki, trądzik, łojotok itd.), a później po latach brałam ok. 3 miesiące, odstawiłam po prostu z dnia na dzień i u mnie nie było zaostrzenia trądziku
LauraBacha3
LouiBag
Posty: 302
Rejestracja: pt lip 21, 2023 9:04 am

Post autor: LauraBacha3 »

Pierwsze odstawienie po 5 latach - brałam od 17 do 22 roku życia - to była tragedia! Najgorszy okres życia pod względem fizycznym.
Pryszcz na pryszczu, skóra tłusta, w 3 tygodnie +8kg, byłam napuchnięta jak balon, czułam się tragicznie, wtedy straciłam miesiączkę na lata. Każdy hormon miałam grubo poza normą. Leżałam w szpitalu, pełno badań bez diagnozy oczywiście.
Około 8 miesięcy trwało dochodzenie do siebie. Poza powrotem miesiączki. Rok później stwierdzono zanik endometrium. I każdy kolejny lekarz na przestrzeni lat to potwierdzał wraz z brakiem owulacji.

Drugi raz odstawiłam po około roku w wieku 33. Brałam ze względu na poprawę jakości życia przy PCOS (nie zauważyłam różnicy, jedynie straszne migreny). Po odstawieniu zero różnicy między przed a po.
W ciążę zaszłam w drugim miesiącu od odstawienia dalej nie mając miesiączki i z 10letnią diagnozą bezpłodności 🫣
7 miesięcy po porodzie nadal nie mam miesiączki i nadal zanik endometrium i nadal nikt nie wie jakim cudem byłam w ciąży i ją donosiłam bez problemu

Życzę Ci bezproblemowego odstawienia, bo wiem, że tak może być 👍
Mualla
MoetGlass
Posty: 260
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Post autor: Mualla »

LauraBacha3 pisze: ndz kwie 12, 2026 7:33 pm Pierwsze odstawienie po 5 latach - brałam od 17 do 22 roku życia - to była tragedia! Najgorszy okres życia pod względem fizycznym.
Pryszcz na pryszczu, skóra tłusta, w 3 tygodnie +8kg, byłam napuchnięta jak balon, czułam się tragicznie, wtedy straciłam miesiączkę na lata. Każdy hormon miałam grubo poza normą. Leżałam w szpitalu, pełno badań bez diagnozy oczywiście.
Około 8 miesięcy trwało dochodzenie do siebie. Poza powrotem miesiączki. Rok później stwierdzono zanik endometrium. I każdy kolejny lekarz na przestrzeni lat to potwierdzał wraz z brakiem owulacji.

Drugi raz odstawiłam po około roku w wieku 33. Brałam ze względu na poprawę jakości życia przy PCOS (nie zauważyłam różnicy, jedynie straszne migreny). Po odstawieniu zero różnicy między przed a po.
W ciążę zaszłam w drugim miesiącu od odstawienia dalej nie mając miesiączki i z 10letnią diagnozą bezpłodności 🫣
7 miesięcy po porodzie nadal nie mam miesiączki i nadal zanik endometrium i nadal nikt nie wie jakim cudem byłam w ciąży i ją donosiłam bez problemu

Życzę Ci bezproblemowego odstawienia, bo wiem, że tak może być 👍
Dziękuję serdecznie za Twój komentarz ❤️ na razie jestem w swoim pierwszym cyklu po odstawieniu i wszystko wygląda książkowo. Co do skutków ubocznych, to też na razie jest w porządku, ale wiem, że to dopiero pierwszy miesiąc, więc jeszcze wszystko może być przede mną. Po miesiączce udam się jeszcze na badania.
Trochę obawiam się miesiączki, bo odzwyczaiłam się od krwawienia (przed tabletkami miałam obfity okres), ale dawałam radę jako nastolatka to i teraz dam.
Awatar użytkownika
unfaithfully
MolieraDress
Posty: 1168
Rejestracja: czw maja 30, 2024 10:27 am

Post autor: unfaithfully »

Powiem CI na moim przykladzie- rowniez bardzo balam sie odstawienia tabletek, bralam je 6. lat i balam sie tego, ze po odstawieniu bede miala okres np. dwa razy w miesiacu, dlugie krwawienie czy bede musiala czekac na okres niewiadomo ile, az w koncu dostane badzo niespodziewanie.
Decyzje podjelam, ze musze przestac je brac (chcialam to juz od dawna zrobic przez wzglad na to, ze od pewnego czasu mialam na nich bardzo wysokie cisnienie), lekarz mowil zeby po prostu odstawic kiedy bedzie mi pasowalo, ale jednak po prostu sie balam. Pewnego dnia zapomnialam wziac tabletki, a jak sie zorientowalam na drugi dzien, ze poprzedniego nie wzielam, to stwierdzilam, ze to znak, zeby je odstawic. I od tamtej pory nie biore- juz 7. miesiecy. Zaskoczona bylam jak okres przyszedl po 3. tygodniach od ostawienia, a w nastepnym miesiacu i kazdym kolejnym byl regularny i taki jak powinien byc. Musze tu nadmienic, ze na tabletkach zatrzymal mi sie okres i mialam tylko niewielkie plamienia od czasu do czasu, wiec to naprawde byl dla mnie szok, ze od razu wszystko wrocilo do normy.

Co do skory to nie zauwazylam jakichs powaznych zmian, jednak jak zaczynalam przyjmowanie tabletek to moja skora byla w dobrym stanie.
Mualla
MoetGlass
Posty: 260
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Post autor: Mualla »

unfaithfully pisze: pt kwie 24, 2026 9:30 am Powiem CI na moim przykladzie- rowniez bardzo balam sie odstawienia tabletek, bralam je 6. lat i balam sie tego, ze po odstawieniu bede miala okres np. dwa razy w miesiacu, dlugie krwawienie czy bede musiala czekac na okres niewiadomo ile, az w koncu dostane badzo niespodziewanie.
Decyzje podjelam, ze musze przestac je brac (chcialam to juz od dawna zrobic przez wzglad na to, ze od pewnego czasu mialam na nich bardzo wysokie cisnienie), lekarz mowil zeby po prostu odstawic kiedy bedzie mi pasowalo, ale jednak po prostu sie balam. Pewnego dnia zapomnialam wziac tabletki, a jak sie zorientowalam na drugi dzien, ze poprzedniego nie wzielam, to stwierdzilam, ze to znak, zeby je odstawic. I od tamtej pory nie biore- juz 7. miesiecy. Zaskoczona bylam jak okres przyszedl po 3. tygodniach od ostawienia, a w nastepnym miesiacu i kazdym kolejnym byl regularny i taki jak powinien byc. Musze tu nadmienic, ze na tabletkach zatrzymal mi sie okres i mialam tylko niewielkie plamienia od czasu do czasu, wiec to naprawde byl dla mnie szok, ze od razu wszystko wrocilo do normy.

Co do skory to nie zauwazylam jakichs powaznych zmian, jednak jak zaczynalam przyjmowanie tabletek to moja skora byla w dobrym stanie.
Ja znowu zmagałam sie z częstymi migrenami mimo zmiany tabletek oraz niskim libido. Widzę, że też trzymałam dużo wody. Przyznam szczerze, że na ten moment myślę o tym, że nie wrócę już do tabletek. Wiem, że jest jeszcze wcześnie żeby święcić triumfy, ale póki co czuję ogromną różnicę po odstawieniu na plus.
Awatar użytkownika
unfaithfully
MolieraDress
Posty: 1168
Rejestracja: czw maja 30, 2024 10:27 am

Post autor: unfaithfully »

Mualla pisze: pt kwie 24, 2026 12:33 pm Ja znowu zmagałam sie z częstymi migrenami mimo zmiany tabletek oraz niskim libido. Widzę, że też trzymałam dużo wody. Przyznam szczerze, że na ten moment myślę o tym, że nie wrócę już do tabletek. Wiem, że jest jeszcze wcześnie żeby święcić triumfy, ale póki co czuję ogromną różnicę po odstawieniu na plus.
Ja tez sie zmagalam z codziennymi, moze nie migrenami, ale bardzo uporczywymi i mocnymi bolami glowy- to przez pierwszy miesiac, wiec lekarz zmienil mi na inne. I przy tych innych juz bylo ok. Problem byl w jakims skladniku, te drugie, na ktorych juz bylo ok, to je bralam bez przerwy, a te pierwsze przy ktorych bole glowy byly to byly takie ktore sie bralo 28 dni i przerwa. I tez plus tych co mialam byl taki, ze nie przytylam, nie trzymalam wody i dosyc normalnie fukcnjonowalam. Problem wysokiego cisnienia pojawil sie dopiero w ostatnim roku brania tabletek.