Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Czynności które sprawiają Wam trudność a nie powinny

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
mariaow
Zdalna_mama_nowe
Posty: 1004
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Re: Czynności które sprawiają Wam trudność a nie powinny

Post autor: mariaow »

FigGa pisze: wt kwie 14, 2026 3:25 pm Tych konkretnych drzwi nie umie otworzyć 90% społeczeństwa 😅

Właśnie mi przypomniałaś, że w maju czeka mnie podróż pociągiem i mam nadzieję, że trafe na normanle otwieranie 🙈
Dokladnie, nie zliczę ile razy jeszcze jako dzieciak szukałam w panice konduktora żeby mieć pewność że ktoś mi pomoże i nie pojadę gdzieś indziej 😅
Awatar użytkownika
Jynna
PrinTu
Posty: 955
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

Problematyczne jest dla mnie obsługiwanie lancy na myjni bezdotykowej - rozplątywanie kabli to dramat.
Ogołnie zwijanie kabli,przewodów, węża ogrodowego - nie wiem jak to się ogarnia.
Balans między żartem a powagą
Awatar użytkownika
KagemaneNoJutsu
MoetGlass
Posty: 265
Rejestracja: śr maja 07, 2025 8:45 pm

Post autor: KagemaneNoJutsu »

Pilu pisze: pn kwie 13, 2026 7:23 pm Napisze cos, i moze sie myle i absolutnie nie chce Cie urazic, ale skoro tak reagujesz to nie nadajesz sie na kierowce.
Sytuacji stresujacych na drodze jest duzo i TRZEBA sobie z tym radzic. Jesli ktos (nie mowie, ze Ty) w takiej sytuacji zamiast hamowac dociska gazu, bo sie zdenerwowal, to sorry, ale takie osoby sa zagrozeniem i nie nadaja sie za kierownice.
Auto moze kazdemu zgasnac, to sie zdarza, ale jesli Ty po takim czyms zapominasz jak go odpalic to kurcze nie wiem, ale slabo to wyglada.
Jazdy doszkalajace sa pozornie pomocne, poniewaz calkiem inaczej jest jezdzic kims kto ma po swojej stronie pedaly i w razie czego zareaguje, podpowie itd.
Bardzo Ci wspolczuje, bo na pewno jest Ci z tym ciezko, a auta potrzebujesz. Zycze Ci zebyc przelamala stres!
I nie czuj sie uposledzona! Nie ma powodow do wstydu. Wazne, ze zdajesz sobie z tego sprawe.
Mam bardzo podobnie, tylko nie mam prawa jazdy, bo kilka razy nie zdałam i zrezygnowałam. Tylko, że nikt w moim otoczeniu tego nie rozumie i każdy mi udowadnia, że bez prawa jazdy jestem nikim 😢

Gdybym chciała opisać wszystko co sprawia mi trudność, to by brakło miejsca na serwerze 😂

Ale np. nie umiem w small talki, nie umiem rozmawiać przez telefon, nie mam zdolności manualnych, nie umiem na dłużej skupić uwagi (albo łapię hiperfokus), nie umiem utrzymać porządku w szafach, nie umiem nawet poprawnie oddychać, co sprawia, że gdy np. wchodzę pod górę szybko spada mi natlenienie i muszę robić sporo postojów 😢
W rzeźni, jak to w rzeźni czas wątpliwości szybko mija, nie ma miejsca na myślenie, bo tu się nie myśli tylko zabija...
Mualla
GreckieWakacje
Posty: 296
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Post autor: Mualla »

Mam trudności z wyrażaniem swoich myśli, przez co ludzie często mylnie odczytują moje intencje.

Oprócz tego nie umiem robić fryzur, kręcić włosów, opanować czkawki, zrobić schabowego.
Awatar użytkownika
Jynna
PrinTu
Posty: 955
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

Mualla pisze: czw kwie 16, 2026 7:23 am Mam trudności z wyrażaniem swoich myśli, przez co ludzie często mylnie odczytują moje intencje.

Oprócz tego nie umiem robić fryzur, kręcić włosów, opanować czkawki, zrobić schabowego.
Na czkawkę polecam: nasypac odrobinę cukru na łyżeczkę i dodać wyciśnięty sok z cytryny.
Balans między żartem a powagą
Aleksandra_18
PsychoFanka
Posty: 90
Rejestracja: pt sty 31, 2025 7:39 pm

Post autor: Aleksandra_18 »

KagemaneNoJutsu pisze: czw kwie 16, 2026 3:09 am Mam bardzo podobnie, tylko nie mam prawa jazdy, bo kilka razy nie zdałam i zrezygnowałam. Tylko, że nikt w moim otoczeniu tego nie rozumie i każdy mi udowadnia, że bez prawa jazdy jestem nikim 😢

Gdybym chciała opisać wszystko co sprawia mi trudność, to by brakło miejsca na serwerze 😂

Ale np. nie umiem w small talki, nie umiem rozmawiać przez telefon, nie mam zdolności manualnych, nie umiem na dłużej skupić uwagi (albo łapię hiperfokus), nie umiem utrzymać porządku w szafach, nie umiem nawet poprawnie oddychać, co sprawia, że gdy np. wchodzę pod górę szybko spada mi natlenienie i muszę robić sporo postojów 😢
Ja planowałam na ten rok zapisanie się na kurs (późnym latem/wczesną jesienią), ale chyba jednak nie wyjdzie i przeniosę to na następny rok, i tak może sobie będę przekładać...
Nie mam konkretnej motywacji żeby zrobić to prawo jazdy jak na razie, mieszkam w dużym mieście, nie planuję wyprowadzki gdzieś na wieś czy do małego miasta no i wiem, że i tak nie miałabym dostępu do samochodu jakiś czas po egzaminie. Czuję też wewnętrznie, że mogę być raczej słabym kierowcą :/
Pamiętam, że gdy miałam 17/18 lat to był szał na robienie prawka w moim otoczeniu, a ja w ogóle nie czułam się wtedy gotowa, przerażało mnie to bardzo i uważam że dobrze, że nie poszłam wtedy na kurs, bo zniechęciłabym się na amen.
Awatar użytkownika
Saelith
Kciuk
Posty: 889
Rejestracja: wt lut 24, 2026 9:50 am

Post autor: Saelith »

Nie potrafię powiedzieć komplementu osobie, którą spotkam na ulicy, choćby miała być najpiękniejszą osobą jaką w życiu widziałam.
Magda0888
LouiBag
Posty: 327
Rejestracja: ndz sie 31, 2025 9:50 pm

Post autor: Magda0888 »

Pilu pisze: pn kwie 13, 2026 7:23 pm Napisze cos, i moze sie myle i absolutnie nie chce Cie urazic, ale skoro tak reagujesz to nie nadajesz sie na kierowce.
Sytuacji stresujacych na drodze jest duzo i TRZEBA sobie z tym radzic. Jesli ktos (nie mowie, ze Ty) w takiej sytuacji zamiast hamowac dociska gazu, bo sie zdenerwowal, to sorry, ale takie osoby sa zagrozeniem i nie nadaja sie za kierownice.
Auto moze kazdemu zgasnac, to sie zdarza, ale jesli Ty po takim czyms zapominasz jak go odpalic to kurcze nie wiem, ale slabo to wyglada.
Jazdy doszkalajace sa pozornie pomocne, poniewaz calkiem inaczej jest jezdzic kims kto ma po swojej stronie pedaly i w razie czego zareaguje, podpowie itd.
Bardzo Ci wspolczuje, bo na pewno jest Ci z tym ciezko, a auta potrzebujesz. Zycze Ci zebyc przelamala stres!
I nie czuj sie uposledzona! Nie ma powodow do wstydu. Wazne, ze zdajesz sobie z tego sprawe.
Niestety, ale muszę się z Tobą zgodzić. Prawko zrobiłam mając 40 lat, ale im byłam starsza, tym trudniej było mi się do tego przełamać, bo wierzyłam w mity typu ,,z wiekiem jest trudniej''. Ale zawsze tak bardzo podobało mi się prowadzenie auta...tak po prostu zazdrościłam ludziom, którzy mają prawko. W końcu mój mąż, gdy miałam przerwę w pracy, powiedział: teraz nie masz wymówek i idziesz na kurs. Do tego dodał, że jeżdżenie autem jest tak proste, że byle de*il to potrafi. Okazało się, że szczęśliwie uwielbiam jeździć autem. Zdałam również bez problemu. Natomiast absolutnie nie jest prawdą, że każdy się do tego nadaje. Są ludzie, którzy odebrali prawo jazdy i nigdy wiecej nie wsiedli za kółko, a są tacy, którzy jeżdżą, ale dla własnego i cudzego bezpieczeństwa w ogóle nie powinni tego robić, bo np. nie potrafią ocenić tak prostej rzeczy jak droga hamowania, itd.
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
GreckieWakacje
Posty: 276
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

Hmm parkowanie, muszę ciągle poprawiać XD i zegarek ze wskazówkami, nie umiem tak na pierwszy rzut oka przeczytać godziny jeśli nie mam napisanych na tarczy cyferek.

Co do jazdy autem, to w głównej mierze kwestia praktyki i wyćwiczenia pamięci mięśniowej. Jak nie będziecie jeździć to nie będzie z was kierowcy. Jazda autem wcale nie jest prosta i banalna jak wiele osób to przedstawia, inaczej ludzie by się nie zabijali na drodze. Nie znam ani jednej osoby która by nie odwaliła czegoś idiotycznego na drodze, typu wjechanie gdzieś pod prąd np. W jednokierunkową, obtarcie komuś auta na parkingu, wymuszenie pierwszeństwa, a wiele z tych osób uważa się za super kierowców i wyzywa pod nosem innych
uczestników ruchu. Przećwiczcie sobie jedną trasę np. Do pracy, albo gdzieś do sklepu z kimś kto dobrze jeździ, róbcie tę pętlę dość często, na początek w godzinach o słabym natężeniu ruchu (na samym początku jeździłam po nocach, żeby się oswoić z obsługą). Zlokalizuj przycisk świateł awaryjnych, i sobie kilka razy włącz na sucho przed jazdą. Wyrób sobie odruch włączania awaryjnych kiedy zgaśnie auto, żeby nie panikować i nie słuchać trąbiących aut bo wtedy jeszcze bardziej będziecie zestresowane. I nie dajcie sobie wmówić że się nie nadajecie i jak to inni od razu super jeździli prawie jak kubica. Nie znam żadnego urodzonego kierowcy :)
duppajasio
Tritonotti
Posty: 188
Rejestracja: pn cze 17, 2024 4:53 pm

Post autor: duppajasio »

ELLI3 pisze: ndz kwie 12, 2026 2:28 pm Hej, jako że wątek "rzeczy których się wstydzicie a są normalne" fajnie się przyjął to może teraz coś innego?

Jakie czynności robione na co dzień przez innych ludzi sprawiają Wam trudność/dyskomfort a są zwyczajne?

Ja zacznę:
- Nie potrafię odpowiadać na pytania typu "jak ci minął dzień", uważam że nikogo nie interesuje co kupiłam w biedrze czy ile godzin byłam w pracy, bo większość tygodnia jednak nie podróżuje/nie robię nic ciekawego czym można się pochwalić
- Nie potrafię zjeść sama w restauracji, zawsze biorę na wynos i jem w aucie albo zamawiam do domu
Ja nie umiem się nauczyć wielu prostych rzeczy na 100%, takich domowych. Zrobię coś trzy razy prawidłowo, a za czwartym się zatnę i pomylę. Nie umiem robić naleśników. Myle lewą stronę z prawą.
chleb_ze_smalcem
ZdalnaFanka
Posty: 490
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Trudno mi prosto parkować. Zawsze jest pod lekkim skosem, ile razy bym nie poprawiała. Trudno.
fantasmagorie
BlondDoczep
Posty: 148
Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm

Post autor: fantasmagorie »

Nie umiem zapamiętać, czy łazienka z kółkiem jest dla kobiet, a z trójkątem dla mężczyzn, czy odwrotnie. Miliony razy próbowałam zapamiętać różnymi metodami i nic. Absolutnie nic.
Awatar użytkownika
berry blast
DramaQueen
Posty: 2642
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

fantasmagorie pisze: czw kwie 16, 2026 9:51 pm Nie umiem zapamiętać, czy łazienka z kółkiem jest dla kobiet, a z trójkątem dla mężczyzn, czy odwrotnie. Miliony razy próbowałam zapamiętać różnymi metodami i nic. Absolutnie nic.
hmm a spróbuj tak, że ten trójkąt to tak wygląda hmm... że ten jego dół.. boże jak to ująć xD góra to są szerokie bary, a dół to penis xD no nie wiem, u mnie działa xD
chleb_ze_smalcem
ZdalnaFanka
Posty: 490
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

berry blast pisze: czw kwie 16, 2026 10:00 pm hmm a spróbuj tak, że ten trójkąt to tak wygląda hmm... że ten jego dół.. boże jak to ująć xD góra to są szerokie bary, a dół to penis xD no nie wiem, u mnie działa xD
Też tak to kojarzę. Trójkąt to penis a kółko to kobiety, bo mamy tam dziurę xd
Awatar użytkownika
gunernialne
Parzucha
Posty: 2121
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Po wielu latach w końcu chyba się nauczyłam, ale całe życie miałam problem z kierunkami świata. Wschód i zachód? Łatwe. No ale północ i południe to zawsze była jakaś abstrakcja. Nie wiem skąd to się bierze.. xd
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Awatar użytkownika
Bebok
RóżowePolo
Posty: 10
Rejestracja: pt sty 31, 2025 12:15 pm

Post autor: Bebok »

gunernialne pisze: pt kwie 17, 2026 10:30 am Po wielu latach w końcu chyba się nauczyłam, ale całe życie miałam problem z kierunkami świata. Wschód i zachód? Łatwe. No ale północ i południe to zawsze była jakaś abstrakcja. Nie wiem skąd to się bierze.. xd
Same, dopiero pomogła mi Na Ekierce Siedzi Wrona, ale żeby ogarnąć kierunek i tak musze sobie całą wyliczankę powiedzieć XD
Rzeka.chaosu
PoranneKapuczino
Posty: 1793
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Ja razu ogarniam kierunki świata, mam dobrą orientację przestrzenną - w obcym mieście wiem skąd przyszłam i jak wrócić. To samo w dużych galeriach handlowych, komunikacji miejskiej, lesie.

Ale mega trudność sprawia mi orientacja pod wodą. Naprawdę nie lubię się zanurzać. Są momenty, gdy gubię górę z dołem. Nie lubię być pod wodą, nie czuję kontroli. Nie lubię skakać do basenu. Myślę, że to kwestia słabej praktyki i różnych stachów z młodości. Miałam kolegę ratownika, który opowiadał mi jak często toną ludzie umiejący pływać. I gdzieś to siedzi.
Awatar użytkownika
Jynna
PrinTu
Posty: 955
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

Mam umysł ścisły. Gotowanie jest dla mnie problematyczne o tyle, że no musi mi się zgadzać wagowo itd. Irytowalo mnie pomaganie w kuchni, i te odwieczne " dodaj na oko mąki" , " trochę / szczyptę " soli/ pieprzu/ cokolwiek 😅. Na litość boską!
Dzięki za lidlo/biedro/ thermomixy. Tam wszystko wyliczone.
Balans między żartem a powagą
Fantafatima
Mokra Włoszka
Posty: 57
Rejestracja: ndz sty 18, 2026 9:19 pm

Post autor: Fantafatima »

Gadanie po angielsku. Teoretycznie umiem - zdałam egzamin na B2, piszę maile, na wakacjach się dogadam, oglądam filmy, czytam dłuższe teksty, w tym naukowe, rozumiem rozmówcę. Ale jak mi przychodzi coś wydukać podczas spotkania np w pracy - mój mózg przestaje funkcjonować.