Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Rośliniary

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Sarcia
BlondDoczep
Posty: 129
Rejestracja: ndz gru 04, 2022 3:41 pm

Rośliniary

Post autor: Sarcia »

Hej,
wpadłam na pomysł aby założyć wątek dla osób które lubią roślinki :)
Możemy się wymieniać doświadczeniem i wskazówkami.

Ja aktualnie poszukuję supportu, bo moje drzewko bonsai zgubiło wszystkie liście i od kilku miesięcy nie wypuściło ani jednego nowego..
Może ktoś wie jak mu pomóc?
Regularnie podlewany, nawożony...
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1716
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Jakiego gatunku drzewo? Jeśli to np. jakiś fikus - poczekaj do wiosny.
Awatar użytkownika
lkjhg
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: czw sie 22, 2024 2:50 pm

Post autor: lkjhg »

To tez pozwolę sobie zadać pytanie - jak udaje Wam się przezimować roślinki w mieszkaniu w bloku w sezonie grzewczym tak, żeby ich nie zasuszyć? Mówię tutaj o roślinach tropikalnych i tych, które wymagają wysokiej wilgotności (pow.60%)

Tej zimy przekręciły mi się dwie rośliny (m.in. palma areka r.i.p), mimo, że starałam się żeby wilgotność nie spadła poniżej 50%. Kaloryfer nigdy nie grzał na maksa, raczej 3/5. Monstera stojąca obok niego w ogóle nie ucierpiała. Mam nawilżacze na kaloryferze i nawilżacz ultradźwiękowy odpalany codziennie, ale nie dobijałam powyżej 40%. Zdarzały mi się weekendy poza domem, wtedy wilgotność leciała do 20% - Sahara na liściach i skórze :/ Wtedy w przypływie desperacji odpalałam dwa nawilżacze powietrza (czasami jeszcze małe pranie wywieszałam) i dopiero wtedy udało mi się jako tako wbić 60%. Ale tej zimy nie chce mi się tak kombinować. Może któraś z Was ma do polecenia jakiś nawilżacz przemysłowy xD ?
Awatar użytkownika
Brida
MiamiBicz
Posty: 375
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Post autor: Brida »

O, ja zupełnie się nie znam na roślinach doniczkowych, a mam ich mnóstwo ;) Dlatego z chęcią z tego wątku skorzystam i zadam pytanie odnośnie monstery. Urosła mi już całkiem pokaźna sztuka i widzę, że na spodzie rosną takie jakby sadzonki? Młode roślinki? To można wykopać i przesadzić? Boję się trochę ruszać, bo cała roślina wygląda pięknie i zbiera komplementy, chociaż nic z nią kompletnie nie robię, poza podlewaniem jak sobie przypomnę :P Więc nie chcę jej zaszkodzić.