Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
PrincessKitty
Mokra Włoszka
Posty: 61
Rejestracja: wt lis 14, 2023 11:24 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: PrincessKitty »

mariaow pisze: czw mar 19, 2026 7:09 pm Moja opinia co do kierowców, nie wiem czy niepopularna: ludzie jeżdżą teraz tragicznie. Cały czas z nosem w telefonie, ciągle obserwuję niebezpieczne sytuacje. Na przejściu dla pieszych albo Cię nie przepuszczą i tylko dodają gazu, albo wymachują rękami z irytacją jeśli się choć chwilę zawahasz bo nie chcesz wejść na jezdnię i zginąć (tak, ludzie giną na przejściach dla pieszych, również tych z sygnalizacją świetlną). A jak już pieszy zginie, to piszą na fejsiku „na pewno wtargnął, piesi to święte krowy” X D aż krew zalewa. Pieszy w starciu z samochodem nie ma szans. Jak można dla jakiejś chwili pośpiechu czy scrollowania tiktoka narażać ludzkie życie? Zresztą to samo się tyczy aut pędzących 200+ na godzinę po drogach ekspresowych i podjeżdżających pod tyłek migając tym, którzy jadą przepisowo (i nie, to nie zawsze BMW, haha)

I uprzedzam, też jestem kierowcą.
Najbardziej irytują mnie kierowcy, którzy nie zatrzymają się na przejściu dla pieszych, tylko będą kołować centymetr po centymetrze, bo chyba jaja by im odpadły, gdyby zatrzymali się do zera i wrzucili jedynkę :< Mało rzeczy tak mnie drażni, jeśli chodzi o ruch kołowy w mieście.
Awatar użytkownika
Fjoki
WążNaTshircie
Posty: 1584
Rejestracja: wt lis 04, 2025 9:01 pm

Post autor: Fjoki »

Dodając do fatalnej kultury jazdy - strasznie mnie irytuje jak ludzie przeciągają ruszenie na światłach. Jak się światło zmienia to cały pas powinien ruszyć a nie że rusza jeden, dopiero jak jeden ruszy to ten za nim się budzi i zaczyna ruszać, kolejny z tyłu tak samo, i takie kilka sekund opóźnienia pierwszych samochodów się sumuje i ci z tyłu są dużo dłużej do tyłu i nie zdążą w ogóle przejechać na zielonym chociaż mieliby szansę, gdyby ludzie ruszali od razu.
Wiadomo, że nie chce się nikomu wjechać w tyłek, ale jak tylko światło się zmienia to już trzeba mieć nogę nad pedałem gazu i już mieć bieg zmieniony żeby móc od razu ruszyć za samochodem przed nami w tym samym momencie co samochód przed nami. Przecież to nie jest trudne.
Kto jest w cyrku ten się nie śmieje
Clarion
FejkTiffany
Posty: 656
Rejestracja: ndz mar 17, 2024 12:41 pm

Post autor: Clarion »

mariaow pisze: czw mar 19, 2026 7:09 pm Moja opinia co do kierowców, nie wiem czy niepopularna: ludzie jeżdżą teraz tragicznie. Cały czas z nosem w telefonie, ciągle obserwuję niebezpieczne sytuacje. Na przejściu dla pieszych albo Cię nie przepuszczą i tylko dodają gazu, albo wymachują rękami z irytacją jeśli się choć chwilę zawahasz bo nie chcesz wejść na jezdnię i zginąć (tak, ludzie giną na przejściach dla pieszych, również tych z sygnalizacją świetlną). A jak już pieszy zginie, to piszą na fejsiku „na pewno wtargnął, piesi to święte krowy” X D aż krew zalewa. Pieszy w starciu z samochodem nie ma szans. Jak można dla jakiejś chwili pośpiechu czy scrollowania tiktoka narażać ludzkie życie? Zresztą to samo się tyczy aut pędzących 200+ na godzinę po drogach ekspresowych i podjeżdżających pod tyłek migając tym, którzy jadą przepisowo (i nie, to nie zawsze BMW, haha)

I uprzedzam, też jestem kierowcą.
Zgadzam się z tym. Dlatego boję się zrobić prawo jazdy, bo jestem dość lękową osobą, a jako piesza czy pasażerka zbiorkomu widzę tyle niebezpiecznych sytuacji, że nie jest mi trudno zwizualizować sobie, że jakbym już zdała to prawo jazdy to zaraz bym była uczestniczką wypadku, bo inny kierowca byłby zajęty tik tokiem czy kręceniem innych stories zamiast śledzenia sytuacji na drodze.
maildonewsletterow
Naczelny Zapierdalacz
Posty: 510
Rejestracja: ndz lis 12, 2023 3:30 pm

Post autor: maildonewsletterow »

mariaow pisze: czw mar 19, 2026 7:09 pm Moja opinia co do kierowców, nie wiem czy niepopularna: ludzie jeżdżą teraz tragicznie. Cały czas z nosem w telefonie, ciągle obserwuję niebezpieczne sytuacje. Na przejściu dla pieszych albo Cię nie przepuszczą i tylko dodają gazu, albo wymachują rękami z irytacją jeśli się choć chwilę zawahasz bo nie chcesz wejść na jezdnię i zginąć (tak, ludzie giną na przejściach dla pieszych, również tych z sygnalizacją świetlną). A jak już pieszy zginie, to piszą na fejsiku „na pewno wtargnął, piesi to święte krowy” X D aż krew zalewa. Pieszy w starciu z samochodem nie ma szans.Jak można dla jakiejś chwili pośpiechu czy scrollowania tiktoka narażać ludzkie życie? Zresztą to samo się tyczy aut pędzących 200+ na godzinę po drogach ekspresowych i podjeżdżających pod tyłek migając tym, którzy jadą przepisowo (i nie, to nie zawsze BMW, haha)

I uprzedzam, też jestem kierowcą.
To bardziej niepopularna bedzie moja: owszem, wiekszosc takich wypadkow to wina kierowcow, ale pieszy powinien zawsze sie rozejrzec, bo jak piszesz - nie ma szans w starciu z autem. Ja, jako pieszy, NIGDY nie wchodze nie majac 100% pewnosci, ze kierowca mnie zobaczyl i sie zatrzymuje. Mi sie nic nie stanie, jak chwile zaczekam i ktos mnie nie przepusci. Zawsze chce miec pewnosc, ze moge przejsc.
mariaow
RealDiamond
Posty: 762
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

maildonewsletterow pisze: czw mar 19, 2026 10:35 pm To bardziej niepopularna bedzie moja: owszem, wiekszosc takich wypadkow to wina kierowcow, ale pieszy powinien zawsze sie rozejrzec, bo jak piszesz - nie ma szans w starciu z autem. Ja, jako pieszy, NIGDY nie wchodze nie majac 100% pewnosci, ze kierowca mnie zobaczyl i sie zatrzymuje. Mi sie nic nie stanie, jak chwile zaczekam i ktos mnie nie przepusci. Zawsze chce miec pewnosc, ze moge przejsc.
Zgadzam sie, tez patrze nawet jesli mam zielone światło na przejściu. Zawsze upewniam sie, czy kierowca hamuje. Co nie zmienia faktu, że tak jak pisałam kierowcy regularnie robią głupie miny i wymachują rękami, bo za długo zwlekam z wejściem na jezdnię, albo jak napisał ktoś wyżej - toczą sie niby zwalniając ale się nie zatrzymują, jakby ich ktoś raził prądem w jądra za zatrzymanie samochodu. Raz kobieta czekając aż przejdę dodawała gazu „poganiając” mnie, a wierzcie mi, jestem zdrowa i poruszam się sprawnie. Współczuję starszym ludziom.
Awatar użytkownika
julygirl
Currently:home
Posty: 1130
Rejestracja: śr lip 17, 2024 9:04 am

Post autor: julygirl »

mariaow pisze: czw mar 19, 2026 11:30 pm Zgadzam sie, tez patrze nawet jesli mam zielone światło na przejściu. Zawsze upewniam sie, czy kierowca hamuje. Co nie zmienia faktu, że tak jak pisałam kierowcy regularnie robią głupie miny i wymachują rękami, bo za długo zwlekam z wejściem na jezdnię, albo jak napisał ktoś wyżej - toczą sie niby zwalniając ale się nie zatrzymują, jakby ich ktoś raził prądem w jądra za zatrzymanie samochodu. Raz kobieta czekając aż przejdę dodawała gazu „poganiając” mnie, a wierzcie mi, jestem zdrowa i poruszam się sprawnie. Współczuję starszym ludziom.
Wina czy nie wina kierowcy, jako pieszy nie mam zaufania do kierowców. Ale wielu ludzi niestety nie uważa, ostatnio mnie zmroziło jak widziałam dwoje doroslych na rowerach a miezy nimi male dziecko, też na rowerze. I stali tak sobie na drodze, za zakrętem, gdzie ruch samochodowy był dość duży. Obok nich była droga polna na którą mogli zjechać i tam stanać, ale oni stali na drodze z tym małym dzieckiem, przecież to krok do nieszczęscia. I co oni pokazuja dziecku? że tak stawać wolno
why you care what people think, you don't even like people
mariaow
RealDiamond
Posty: 762
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

Fjoki pisze: czw mar 19, 2026 9:10 pm Dodając do fatalnej kultury jazdy - strasznie mnie irytuje jak ludzie przeciągają ruszenie na światłach. Jak się światło zmienia to cały pas powinien ruszyć a nie że rusza jeden, dopiero jak jeden ruszy to ten za nim się budzi i zaczyna ruszać, kolejny z tyłu tak samo, i takie kilka sekund opóźnienia pierwszych samochodów się sumuje i ci z tyłu są dużo dłużej do tyłu i nie zdążą w ogóle przejechać na zielonym chociaż mieliby szansę, gdyby ludzie ruszali od razu.
Wiadomo, że nie chce się nikomu wjechać w tyłek, ale jak tylko światło się zmienia to już trzeba mieć nogę nad pedałem gazu i już mieć bieg zmieniony żeby móc od razu ruszyć za samochodem przed nami w tym samym momencie co samochód przed nami. Przecież to nie jest trudne.
Bo wszyscy siedzą w telefonach. Z moich obserwacji 10 lat temu to tak nie wyglądało. Wiadomo, można się zagapić, ale teraz jest tak jak piszesz, że jeden zatrąbi, ten pierwszy się obudzi, drugi za nim, a trzeci przejeżdża na czerwonym. Dlaczego ludzie nie mogą wytrzymać bez gapienia się w ekran nawet w czasie jazdy? Popatrzeć po prostu przed siebie za szybę? Przeraza mnie to.
Lkjhgfd
SkrzydełkaZhooters
Posty: 213
Rejestracja: czw lut 27, 2025 11:46 pm

Post autor: Lkjhgfd »

Fjoki pisze: czw mar 19, 2026 9:10 pm Dodając do fatalnej kultury jazdy - strasznie mnie irytuje jak ludzie przeciągają ruszenie na światłach. Jak się światło zmienia to cały pas powinien ruszyć a nie że rusza jeden, dopiero jak jeden ruszy to ten za nim się budzi i zaczyna ruszać, kolejny z tyłu tak samo, i takie kilka sekund opóźnienia pierwszych samochodów się sumuje i ci z tyłu są dużo dłużej do tyłu i nie zdążą w ogóle przejechać na zielonym chociaż mieliby szansę, gdyby ludzie ruszali od razu.
Wiadomo, że nie chce się nikomu wjechać w tyłek, ale jak tylko światło się zmienia to już trzeba mieć nogę nad pedałem gazu i już mieć bieg zmieniony żeby móc od razu ruszyć za samochodem przed nami w tym samym momencie co samochód przed nami. Przecież to nie jest trudne.
Tak! Mnie też to irytuje. Ja pierwsze 2 lata przejeździłam w Holandii i właśnie w taki sposób tam się rusza, że zachowuje się odstęp od auta przed sobą i jak wskakuje zielone to ruszają wszyscy razem. Potem przyjechałam do Polski i urwicy szło dostać, szczególnie jak spieszyłam się do pracy, korek na 20 samochodów i czekaj 4x w kolejce na zielone, bo ludzie przysypiają za kierownicą i póki ruszą to już się zmienia na czerwone. W ogóle zawsze byłam tą, która ruszała jako pierwsza i aż dziwnie się czułam i z początku się zastanawiałam czy nie miałam jakichś zwidów, że ja ruszam, zjeżdżam ze skrzyżowania, a ci za mną dopiero ruszają. Ile to razy byłam obsrana, że mi się wydawało, że widziałam zielone i zaraz mandat przyjdzie 😂 Potem się przyzwyczaiłam, że ludzie zamuleni, a nie ja za szybka.
123wiosna123
Collagen z chlorellą
Posty: 3990
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

PEONIA pisze: czw mar 19, 2026 8:03 pm Opinia, która mi się wydawała bardzo popularna, ale dzisiaj przeglądając social media, okazało się, że jednak niepopularna. Gdyby moim przyjaciółkom, z którymi drogi mi się rozeszły się stało coś złego, to byłoby mi przykro i w jakiś sposób by mnie to ruszyło.
I myślałam, że to jest naturalne dla każdego człowieka, ale przy tym zamieszaniu, jakim jest ta cała Graczykowska teraz, widzę, że wcale nie. Przeglądałam sobie , dzisiaj TikToka i bardzo dużo osób właśnie się zastanawia, jak Fagata na to teraz zareaguje, bo one się przyjaźniły z tego, co tam wyczytałam i milion osób odpowiada, a co ją to obchodzi, nie miały kontaktu i tak dalej. I to mi się wydaje takie trochę nieludzkie….
Piszesz o przyjaciołach a to bardzo nadużywane słowo. Skąd w ogole wiadomo ze ta cała Masza i Fagata byly przyjaciółkami? No wlasnie.
A mi nie jest szkoda osób ktore tak kończą przez narkotyki. Wiem ze modne jest krzyczenie ze narkotyki nie szkoda, gorszy jest alkohol itd. To macie swoje branie narkotyków i jak to sie kończy. Narkotyki, pokazywanie dupy w internecie. No nie, to nie jest normalne wbrew temu co jest modne. Nieludzkie to jest usprawiedliwianie takich zachowan i udawanie wielkich przyjaciol
123wiosna123
Collagen z chlorellą
Posty: 3990
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

mariaow pisze: czw mar 19, 2026 11:34 pm Bo wszyscy siedzą w telefonach. Z moich obserwacji 10 lat temu to tak nie wyglądało. Wiadomo, można się zagapić, ale teraz jest tak jak piszesz, że jeden zatrąbi, ten pierwszy się obudzi, drugi za nim, a trzeci przejeżdża na czerwonym. Dlaczego ludzie nie mogą wytrzymać bez gapienia się w ekran nawet w czasie jazdy? Popatrzeć po prostu przed siebie za szybę? Przeraza mnie to.
Tak bo tak jest na pewno przez telefon xd a nie np przez to ze nie trzeba być w ciągłym napięciu, z noga na gazie bo zaraz zielone!!! Tylko mozna sobie posiedzieć w spokoju i ruszyć sekundę pozniej
123wiosna123
Collagen z chlorellą
Posty: 3990
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

I kolejna opinia: nie kazdego trzeba żałować bo umarl, płakać za nim. Dobrze ze niektórych ludzi juz nie ma i w przypadku niektórych zmarłych to ludzie odczuli ulgę z powodu ich śmierci a nie smutek.
I nie jest to nawiązanie do Maszy tylko ogólna opinia
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3979
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

123wiosna123 pisze: pt mar 20, 2026 5:57 am Piszesz o przyjaciołach a to bardzo nadużywane słowo. Skąd w ogole wiadomo ze ta cała Masza i Fagata byly przyjaciółkami? No wlasnie.
A mi nie jest szkoda osób ktore tak kończą przez narkotyki. Wiem ze modne jest krzyczenie ze narkotyki nie szkoda, gorszy jest alkohol itd. To macie swoje branie narkotyków i jak to sie kończy. Narkotyki, pokazywanie dupy w internecie. No nie, to nie jest normalne wbrew temu co jest modne. Nieludzkie to jest usprawiedliwianie takich zachowan i udawanie wielkich przyjaciol
Wiesz co, nie chodzi o samą Masze bo prawie jej nie znałam chodzi mi ogóle o sytuację kiedy przyjaźnisz się z kimś ktoś jest dla Ciebie bliski, jest ważna częścią twojego życia a potem nie nawet powieka mu nie drgnie . Nie mówię że ta cała Fagata taka jest ale zaskoczyło mnie ile osób to ma za normalne. Dla mnie to jest całkowite wypranie z uczuć i wyrachowanie.

Mam nadzieję, że jeżeli któraś z bliskich mi osób tak myśli to się ujawni bo serio, nie chce z takimi Tworami się zadawać ani dawać im energii by potem one wzruszyły ramionami „no trudno co mnie to obchodzi”.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
MoetGlass
Posty: 250
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Jeśli chodzi o sytuacje Maszy to uważam, że nieetyczne jest robienia dochodzenia przez fanów i wypisywanie do bliskich osób Maszy by dowiedzieć się co się wydarzyło. Często ci ludzie tłumaczą się tym, że przecież to była osoba publiczna więc "mamy prawo wiedzieć' - no nie, moim zdaniem to tak nie działa. Jestem w stanie zrozumieć, że ciekawość jest ludzką cechą, ale jako osoby myślące powinniśmy uszanować bliskich i czekać na oficjalne informacje, a nie rozsiewać plotki i bawić się w internetowych detektywów. Oficjalna informacja została podana wczoraj, a kilka dni wcześniej już powstawały "artykuły", posty i tiktoki związane z tragedią. Nie chcę myśleć co czuła jej matka gdy dopiero co straciła córkę i została bombardowana wiadomościami od obcych osób pod przykrywką "współczucia". Już pomijam fakt, że Masza już od 1,5 roku czy nawet 2 lat nie udzielała się w mediach, więc w momencie śmierci nie była osobą publiczną
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Nie wiem nawet co to za Masza. Rozumiem, że dziewczyna znana z sieci nie żyje i teraz robią dochodzenia dlaczego. To dam moją niepopularną opinię. Wkurza mnie na Wandzie grzebanie w prywatności ludzi, wtedy kiedy nie ma to sensu. Pisanie o rodzinach osób znanych i ich problemach, kiedy niczemu to nie służy.
Rozumiem demaskowanie czyichś fałszywych zachowań, obłudy, oszustw... za to plus. Ale grzebanie w życiu osób, które mają prawo do prywatności i same nie pokazują swojego życia, nic złego nie zrobiły jest gorszym chamstwem niż niektóre fałszywe zachowania gwiazd.
Verbena95
Bransoletka50k
Posty: 555
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Fjoki pisze: czw mar 19, 2026 9:10 pm Dodając do fatalnej kultury jazdy - strasznie mnie irytuje jak ludzie przeciągają ruszenie na światłach. Jak się światło zmienia to cały pas powinien ruszyć a nie że rusza jeden, dopiero jak jeden ruszy to ten za nim się budzi i zaczyna ruszać, kolejny z tyłu tak samo, i takie kilka sekund opóźnienia pierwszych samochodów się sumuje i ci z tyłu są dużo dłużej do tyłu i nie zdążą w ogóle przejechać na zielonym chociaż mieliby szansę, gdyby ludzie ruszali od razu.
Wiadomo, że nie chce się nikomu wjechać w tyłek, ale jak tylko światło się zmienia to już trzeba mieć nogę nad pedałem gazu i już mieć bieg zmieniony żeby móc od razu ruszyć za samochodem przed nami w tym samym momencie co samochód przed nami. Przecież to nie jest trudne.
Dokładnie tak! Ale w tym kraju zanim ktoś się ruszy, to trwa 4 lata. Większość tych ludzi nie przeżyłaby 5 minut w londyńskim metrze, ani na londyńskiej ulicy, gdzie chodzi się szybko i zdecydowanie, a nikt się nie snuje jak smród po gaciach.
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Verbena95 pisze: pt mar 20, 2026 10:35 am Dokładnie tak! Ale w tym kraju zanim ktoś się ruszy, to trwa 4 lata. Większość tych ludzi nie przeżyłaby 5 minut w londyńskim metrze, ani na londyńskiej ulicy, gdzie chodzi się szybko i zdecydowanie, a nikt się nie snuje jak smród po gaciach.
To niby pozytywny przykład? :D
Verbena95
Bransoletka50k
Posty: 555
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

123wiosna123 pisze: pt mar 20, 2026 7:02 am I kolejna opinia: nie kazdego trzeba żałować bo umarl, płakać za nim. Dobrze ze niektórych ludzi juz nie ma i w przypadku niektórych zmarłych to ludzie odczuli ulgę z powodu ich śmierci a nie smutek.
I nie jest to nawiązanie do Maszy tylko ogólna opinia
Do takich osób zaliczam sławnego dziennikarza, pana Kamila de. Oby mniej takich ludzi jak on.
W ogóle uważam, że za niektóre rzeczy, dla niektórych osób powinna być kara ś, a nie że my ich utrzymujemy z naszych podatków, a oni sobie siedzą za naszą kasę w ciepełku w pierdlu. No nie. Byłeś przemocowcem, zab..ś żonę, tak samo już na dalsze nie zasługujesz. To są ludzie (o ile można ich nazwać ludźmi), którzy z racji swojej osobowości nigdy się nie zmienią i żadna resocjalizacja na nich nie zadziała. W ogóle uważam, że resocjalizacja jest czymś kontrproduktywnym, albo jesteś zsocjalizowany, ale coś poszło nie tak w twoim rozwoju, ale da się to odwrócić, albo nie jesteś zsocjalizowany, bo jesteś np. psychopatą. Jak jesteś psychopatą, to się w życiu nie zsocjalizujesz, twój mózg działa inaczej i nie zmienisz tego. Uważam to za wytwór naiwnych idealistów, którzy myślą, że wszyscy ludzie są w gruncie rzeczy dobrzy i którzy nie chą widzieć brutalnej prawdy. I lata resocjalizacji osobnika w piach, jak wyjdzie i znów kogoś zab... albo znowu coś innego odwali. To już się więcej dobrego zrobi dla społeczeństwa eliminując ich. Przynajmniej jest pewność, że ta osoba już nigdy nikogo nie skrzywdzi. Taka moja zapewne bardzo niepopularna opinia (a może wcale nie tak niepopularna?).
Verbena95
Bransoletka50k
Posty: 555
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Rzeka.chaosu pisze: pt mar 20, 2026 10:40 am To niby pozytywny przykład? :D
Jak dla mnie pozytywny, bo mnie denerwuje ospałość i powolność we wszelkiej komunikacji - czy to chodzenie, czy jeżdżenie, czy pisanie i mówienie. Chociaż czasem to londyńskie tempo może być męczące, to nadal wolę chyba to, niż ślamazarność w Polsce. Ja non stop jakichś ludzi wyprzedzam na ulicy, a najgorzej, jak ktoś przede mną idzie i nagle staje jak wryty. Zawsze sobie wtedy myślę po londyńsku, że to znowu ten cholerny "turysta", niezależnie, czy jestem w Londynie, czy w Warszawie :)
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Verbena95 pisze: pt mar 20, 2026 11:02 am Jak dla mnie pozytywny, bo mnie denerwuje ospałość i powolność we wszelkiej komunikacji - czy to chodzenie, czy jeżdżenie, czy pisanie i mówienie. Chociaż czasem to londyńskie tempo może być męczące, to nadal wolę chyba to, niż ślamazarność w Polsce. Ja non stop jakichś ludzi wyprzedzam na ulicy, a najgorzej, jak ktoś przede mną idzie i nagle staje jak wryty. Zawsze sobie wtedy myślę po londyńsku, że to znowu ten cholerny "turysta", niezależnie, czy jestem w Londynie, czy w Warszawie :)
Akurat pospieszny, szalony ruch pieszych, przepychanie się itp. to dla mnie minus miasta.
Ludzie mają różne potrzeby i niekoniecznie ci w biegu są najważniejsi.

Ale co do ruszania autem spod świateł zgadzam się. Niestety to nie zawsze wynik braku zdolności kierowcy czy słabego auta, ale gapienia się w ekrany. Ludzie dosłownie jeżdżą z nosem w telefonie.
Verbena95
Bransoletka50k
Posty: 555
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Rzeka.chaosu pisze: pt mar 20, 2026 11:10 am Akurat pospieszny, szalony ruch pieszych, przepychanie się itp. to dla mnie minus miasta.
Ludzie mają różne potrzeby i niekoniecznie ci w biegu są najważniejsi.

Ale co do ruszania autem spod świateł zgadzam się. Niestety to nie zawsze wynik braku zdolności kierowcy czy słabego auta, ale gapienia się w ekrany. Ludzie dosłownie jeżdżą z nosem w telefonie.
Przepychanie się oczywiście jest mega złe i na pewno by nastąpiło w Polsce, gdyby były takie masy ludzi, jak np. w Londynie. Ile razy byłam świadkiem takiego chamstwa w Polsce, gdzie ludzie jeden przez drugiego się pchali i darli japy. Chociażby w przychodni (a wystarczyłoby zrobić system numerków, jak w urzędzie i "ale ja byłem przed panem" od razu by się skończyło). Ale w UK jest kultura kolejki i nikt się nie przepycha, ludzie naturalnie zachowują dystans, nawet w dużym tłoku, to często bardziej chodzi o nienapraszanie się komuś, niż o faktyczny fizyczny dystans.
Myślę, że to powolne ruszanie ze świateł było jeszcze przed telefonami, po prostu taka mentalność, a jak jeszcze teraz dochodzi telefon, to się to jeszcze wydłuża.
lalisa
Trening tenisa
Posty: 2720
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Fjoki pisze: czw mar 19, 2026 12:20 pm Skupiacie się na bliskości ale musicie pamiętać, że karmienie piersią buduje odporność dziecka na całe jego życie. Karmienie piersią jest po prostu zdrowsze dla dziecka.
Uważam że jak kobieta jest tak egoistyczna, że nie potrafi się "poświęcić" w imię dobra i zdrowia dziecka, to lepiej żeby go nie miała.
(Nie mówię tu o kobietach, które nie mają pokarmu albo mają bardzo mało i muszą włączyć butelkę albo z jakiejś innej ważnej przyczyny zdrowotnej, mówię o tych, które przedkładają swój komfort nad zdrowie i przyszłość dziecka w tak ważnej kwestii)
A moja niepopularna opinia jest taka, że mam juz dość tekstów typu "jak ktoś nie może cos, to NIE POWINIEN mieć dziecka/psa/kota". I nie mowie o jakichś hard sytuacjach. Nie karmisz piersią, to nie powinnaś mieć dziecka. Serio? Nawet jak będzie super mamą, stać ją na dziecko? Ma nie mieć, bo się brzydzi/nie chce karmić. Tez uważam, że dobrze karmić i to najlepsza opcja, ale bez przesady, żeby komuś odmawiać macierzyństwa jak nie chce.
g_girl
SushiRoll
Posty: 233
Rejestracja: pn sty 05, 2026 8:48 pm

Post autor: g_girl »

Dziewczyny może w Londynie czy innej Holandii wszyscy mają auta w automacie więc szybciej się rusza. Pamiętajcie, że część kierowców jest świeżo po zdaniu prawka, auto może im jeszcze czasem zgasnąć. Mnie akurat pospieszanie innych kierowców niesamowicie wkurza, ludzie będący w stresie po usłyszeniu klaksonu niekoniecznie ruszą szybciej, raczej jeszcze bardziej się zestresują. Na drogach powinno być przede wszystkim bezpiecznie, ktoś może się źle poczuć, pomylić, reszta powinna mieć czas na reakcję.
Awatar użytkownika
Fjoki
WążNaTshircie
Posty: 1584
Rejestracja: wt lis 04, 2025 9:01 pm

Post autor: Fjoki »

lalisa pisze: pt mar 20, 2026 11:42 am A moja niepopularna opinia jest taka, że mam juz dość tekstów typu "jak ktoś nie może cos, to NIE POWINIEN mieć dziecka/psa/kota". I nie mowie o jakichś hard sytuacjach. Nie karmisz piersią, to nie powinnaś mieć dziecka. Serio? Nawet jak będzie super mamą, stać ją na dziecko? Ma nie mieć, bo się brzydzi/nie chce karmić. Tez uważam, że dobrze karmić i to najlepsza opcja, ale bez przesady, żeby komuś odmawiać macierzyństwa jak nie chce.
Szkoda że nie czytasz ze zrozumieniem.
Kto jest w cyrku ten się nie śmieje
Verbena95
Bransoletka50k
Posty: 555
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

g_girl pisze: pt mar 20, 2026 12:19 pm Dziewczyny może w Londynie czy innej Holandii wszyscy mają auta w automacie więc szybciej się rusza. Pamiętajcie, że część kierowców jest świeżo po zdaniu prawka, auto może im jeszcze czasem zgasnąć. Mnie akurat pospieszanie innych kierowców niesamowicie wkurza, ludzie będący w stresie po usłyszeniu klaksonu niekoniecznie ruszą szybciej, raczej jeszcze bardziej się zestresują. Na drogach powinno być przede wszystkim bezpiecznie, ktoś może się źle poczuć, pomylić, reszta powinna mieć czas na reakcję.
Już nie róbmy z Polski takiego ułomnego kraju. To są tylko wyobrażenia ludzi, którzy zachodu nie widzieli i żyją jego mitem sprzed 25-30 lat. Serio, nie mamy gorszych samochodów, niż przeciętny Holender, czy Anglik, mamy takie same, a już na pewno mamy od nich lepsze domy i mieszkania, jak i niejednokrotnie standard życia.
I nie chodzi o to, żeby trąbić na kogoś, żeby ktoś ruszył - to jest znowu jakieś patrzenie przez pryzmat tego, co mogłoby się u nas zadziać, takie rzeczy się dzieją bardziej we Włoszech, niż w UK.
A o bezpieczeństwie na naszych drogach to lepiej nie pisać, wystarczy spojrzeć w niechlubne statystyki. A dzieje się tak właśnie przez brak kultury (której w innych dziedzinach życia też brakuje), braku wyobraźni ,myślenia o konsekwencjach i zdrowego rozsądku.
Mualla
SushiRoll
Posty: 225
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Post autor: Mualla »

PEONIA pisze: czw mar 19, 2026 8:03 pm Opinia, która mi się wydawała bardzo popularna, ale dzisiaj przeglądając social media, okazało się, że jednak niepopularna. Gdyby moim przyjaciółkom, z którymi drogi mi się rozeszły się stało coś złego, to byłoby mi przykro i w jakiś sposób by mnie to ruszyło.
I myślałam, że to jest naturalne dla każdego człowieka, ale przy tym zamieszaniu, jakim jest ta cała Graczykowska teraz, widzę, że wcale nie. Przeglądałam sobie , dzisiaj TikToka i bardzo dużo osób właśnie się zastanawia, jak Fagata na to teraz zareaguje, bo one się przyjaźniły z tego, co tam wyczytałam i milion osób odpowiada, a co ją to obchodzi, nie miały kontaktu i tak dalej. I to mi się wydaje takie trochę nieludzkie….
Kiedyś natychmiast przyznałabym Ci racje, ale im dłużej żyje na świecie i pourywały mi się kontakty z ludźmi, to nie uważam, że jest to nieludzkie.
Ciężko jest mi płakać i rozpamiętywać za kimś, z kim moje relacje się rozpadły a czasami były poprzedzone jakąś krzywdą. I nieważne czy był to mój dziadek i babcia, którzy mnie olali czy była przyjaciółka. No właśnie- była. To znaczy, że jest ona już dla mnie obcą osobą. Bardziej mnie ruszy śmierć pani, u której codziennie kupuję bułki, bo po prostu odczuje jej brak i była dla mnie miła (taki przykład).