Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Bezdzietność z wyboru a starość

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
SadVacation
Channelka
Posty: 33
Rejestracja: pt lis 22, 2024 7:00 am

Re: Bezdzietność z wyboru a starość

Post autor: SadVacation »

Szczerze? Leczę się od wielu lat, więc liczę że nie dożyje późnej starości. Bo zazwyczaj ludzie z moją choroba żyją krócej według statystyk.
stonkabiedry
Bagietka z szarlott
Posty: 165
Rejestracja: pn paź 14, 2024 10:20 am

Post autor: stonkabiedry »

monika040592 pisze: wt sty 06, 2026 9:34 am U nas posiadanie grupy znajomych na starość nie wchodzi w grę, bo mamy ich bardzo mało.
Z jednej strony świat za te 40 lat może wyglądać zupełnie inaczej, a jednak strach jest. Z drugiej strony przecież mogą dzieci nie dożyć naszej starości, więc i tak nikt by nie pomógł.

Dla mnie to brzmi jak dosc smutna perspektywa -zdecydowac sie na dziecko ze wzgledu na swoje leki przed tym co bedzie.
Zupelnie inna motywacja jest radosc z zycia i ogolny poziom zadowolenia z niego, ktorym chce sie podzielic ;)

Generalnie nie rozumiem tez dlaczego osoby bezdzietne z wyboru zwyklo nazywac sie egoistycznymi podczas gdy czesto to wlasnie decyzja o dziecku jest bardziej egostyczna.
stonkabiedry
Bagietka z szarlott
Posty: 165
Rejestracja: pn paź 14, 2024 10:20 am

Post autor: stonkabiedry »

monika040592 pisze: czw sty 08, 2026 10:49 am Wiem, że są czarne... Niestety nie umiem się ich pozbyć.
Moze dla odmiany sprobowac skupic sie na wizjach jak by wygladalo wtedy zycie tego dziecka z takim ciezarem gdy przychodza takie mysli.

Poza tym wydaje mi sie ze pomocna jest perspektywa, ze wiekszosc refleksyjnych osob o tym mysli i mniej lub bardziej sie martwi.
Jedno jest pewne- juz jestesmy na tym swiecie i nie mamy duzego wplywu na to jak dokladnie bedzie wygladala nasza starosc poza tym, ze mozemy o siebie dbac i regularnie robic badania.
stonkabiedry
Bagietka z szarlott
Posty: 165
Rejestracja: pn paź 14, 2024 10:20 am

Post autor: stonkabiedry »

Pif Paf pisze: ndz sty 18, 2026 8:56 pm Osobiscie,wolałanym eutanazje niz zeby moja rodzina sie ze mna wykańczała psychicznie i fizycznie. Szczegopnie jezeli mialabym alzhaimera czy bylabym przykuta do lozka po udarze/wylewie
Może będzie taka opcja jak będziemy stare albo umerzemy we śnie i te wszystkie lata zmartwień okażą się daremne xd
Pif Paf
ZdalnaFanka
Posty: 458
Rejestracja: pt mar 15, 2024 7:30 pm

Post autor: Pif Paf »

stonkabiedry pisze: sob lut 14, 2026 2:30 am Może będzie taka opcja jak będziemy stare albo umerzemy we śnie i te wszystkie lata zmartwień okażą się daremne xd
Albo wykorkujemy jeszcze szybciej
Turututu
RóżowePolo
Posty: 14
Rejestracja: sob kwie 19, 2025 7:50 pm

Post autor: Turututu »

Wydaje mi się że jeśli nie czujesz ani odrobinę chęci posiadania dziecka to nie warto się na nie decydować tylko dlatego, że boisz się starości. Ja jestem Mamą, zostałam nią późno bo w wieku 34 lat, a teraz dosłownie na dniach będę rodzić drugie dziecko. Macierzyństwo jest bardzo wymagające, na pewien czas trzeba zrezygnować z siebie i poświęcić się w pełni dziecku bo tych lat już się nie cofnie, to co dziecko dostanie od matki w pierwszych 3 latach życia jest dla niego fundamentem całego przyszłego życia. To naprawdę bardzo odpowiedzialna rola.

Ja zdecydowałam się na dziecko tak późno, bo długo szukałam odpowiedniego partnera ale też długo miałam wątpliwości czy nadaje się na Mamę. Ale u mnie (pomimo tych wątpliwości) ten instynkt macierzyński się pojawił. Dlatego też decyzja o tym żeby spróbować jednak przeważyła.

Natomiast opowiem Ci o dwóch historiach które też dużo mi dały do myślenia. Ja zawsze miałam bardzo dobry kontakt ze starszymi osobami, jakoś ludzie do mnie naturalnie lgną i opowiadają historie swojego życia.

1. Kiedyś w parku spotkałam starszą Panią która była pielęgniarką. Opowiadała że miała super męża, mieli piękną relacje, była bardzo szczęśliwa w małżeństwie. Natomiast nigdy nie zdecydowali się na dziecko. Mówiła że skupiła się głównie na pracy i jakoś tak życie jej upłynęło. Mąż w końcu zmarł przed nią, ona została sama i że to jest jedyna rzecz której żałuje, że jednak nie ma tych dzieci.

Ta historia trochę mnie zmotywowała do tego żeby jednak zaryzykować i mieć dzieci. Ale mi pojawiały się myśli że tych dzieci chcę, tylko bałam się że sobie nie poradzę, że będę złą Mamą. Historia tej Pani pokazała mi że pewnych rzeczy nie da się cofnąć, że jestem jednak typem osoby który woli spróbować i nawet popełnić błędy w macierzyństwie niż później żałować że nigdy nie zostałam Mamą.

2. Jakieś 2 lata przed tym jak zostałam Mamą po raz pierwszy, zgłosiłam się jako wolontariuszka do spędzania czasu z seniorami. Dostałam „pod opiekę” starszą Panią, która była samodzielna natomiast jej potrzeba było to żeby czasem ktoś do niej wpadł, pogadał, pomógł jej zrobić zakupy itp. - drobne rzeczy. Jej historia była taka że miała dwoje dzieci, syna i córkę. Córka na stałe mieszkała w UK a syn kilkanaście lat temu zginął w wypadku samochodowym. W tym samym mieście żyły jeszcze jej wnuczki (ze strony syna), natomiast miały już swoje rodziny, dzieci, więc automatycznie mniej czasu żeby zajmować się Babcią. Ta Pani była jednak bardzo aktywna, korzystała z tego co oferowało życie w miescie. Chodziła na gimnastykę, do klubów seniora, przynajmniej raz w tygodniu chodziła na jakiś koncert, spektakl itp. Dużo takich wydarzeń organizują lokalne domy kultury i często dla seniorów oferują darmowe wejścia. Większość atrakcji z których ona korzystała była dla seniorów za darmo albo w jakichś symbolicznych cenach. Właśnie w tych klubach seniorów czy w trakcie innych aktywności poznawała też nowych znajomych, bo część z jej przyjaciół już nie żyła (tak samo jak jej mąż). Szczerze mówiąc ja nigdy tyle nie wychodziłam „na miasto” jak wtedy kiedy byłam wolontariuszką.

Czego mnie nauczyła ta historia? Nigdy nie wiemy jak potoczy się nasze życie, męża, dzieci możemy w każdej chwili również stracić z różnych powodów. Nikt nie żyje wiecznie. Ale to tylko od nas zależy czy będziemy samotni, posiadanie dzieci nie gwarantuje tego że one się nami zajmą na starość. Nikt nie powinien też tego od nich wymagać. Rola rodzica jest jak najlepiej przygotować dziecko do samodzielnego życia a później wypuścić w świat. Historia tej Pani nauczyła mnie że samotność to jednak wybór. Można się zamknąć w czterech ścianach i nad sobą użalać a można też (pomimo też wielu problemów zdrowotnych) wyjść do ludzi i nawiązywać nowe relacje, nawet w wieku 80+.

Jeśli więc to że będzie się miał Tobą kto zaopiekować na starość jest Twoja jedyna motywacja do posiadania dziecka to naprawdę, jak dziewczyny pisały powyżej, nie ma takiej gwarancji. Lepiej zrezygnować z tego pomysłu, bo przyniesie dla wszystkich więcej szkody. Będziesz tego prawdopodobnie żałowała. A dzieci czują takie rzeczy i właśnie paradoksalnie mogą się od Ciebie odwrócić.
Jeśli zaś czujesz jakiś instynkt, pojawia się chęć zostania matką to wówczas warto to przemyśleć i ja bym zachęcała żeby spróbować. Macierzyństwo jest naprawdę wspaniałe :)
korcula
Tritonotti
Posty: 180
Rejestracja: wt sie 26, 2025 10:26 am

Post autor: korcula »

nie mam dzieci, mam nadzieję że umrę dość szybko, może góra za 10 lat w wieku lat 50
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

korcula pisze: śr mar 11, 2026 9:32 am nie mam dzieci, mam nadzieję że umrę dość szybko, może góra za 10 lat w wieku lat 50
Chorujesz? 😥
korcula
Tritonotti
Posty: 180
Rejestracja: wt sie 26, 2025 10:26 am

Post autor: korcula »

nie, nie chcę być kłopotem, kosztem i ciężarem, dla kogokolwiek
Niu90
BlondDoczep
Posty: 137
Rejestracja: sob wrz 07, 2024 11:02 pm

Post autor: Niu90 »

Ja mam dzieci ale nie wyobrażam sobie, że miałyby się mną zajmować na starość. Na szczęście żyje w kraju w którym jest możliwa eutanazja. Dopóki będę sprawna to sama się chce sobą zająć jeżeli zachoruje to chce eutanazji, pożegnać się ze wszystkimi i zakończyć swoje życie godnie a nie jako niekontaktująca osoba, która jest ciężarem. Moje dzieci niech korzystają z życia, pamiętają mnie dobrze a nie żyją w stresie spowodowanym opieką nade mną.
Awatar użytkownika
CzarnyPigularz
Gacie z oceanu
Posty: 48
Rejestracja: pt lut 20, 2026 1:10 pm

Post autor: CzarnyPigularz »

Robienie sobie dzieci tylko po to żeby na starość miał nam kto podać tę mityczną szklankę wody to egoizm