Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Słowa i frazy, które was irytują

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
nesilik124

Słowa i frazy, które was irytują

Post autor: nesilik124 »

Zakładam luźny wątek na temat nadużywanych słów i zdań, których macie już dosyć. Zacznę od swoich:
1) „Daje mi vibe”
2) Narracja
3) „Nie rozumiem fenomenu”
4) Fancy (np. restauracja, hotel)
5) Perełka - używane w odniesieniu np. do rzeczy wyszukanej w lumpeksie
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Nie lubię pożegnania na żywo z intonacją jak z influencerskich filmików "Pa-aaaaaaaaa". Takiego wzorowanego na amerykańsim angielskim w wydaniu niektórych lasek "Ba-aaaaaaaaj".
A tak ogólnie - chyba jestem wyrozumiała. :P
nesilik124

Post autor: nesilik124 »

Jeszcze przypomniało mi się „i tyle w temacie”, ale chyba już moda na to mija, bo coraz rzadziej widuję ;)
Awatar użytkownika
katarzynarmong
ZdalnaFanka
Posty: 457
Rejestracja: pn paź 07, 2024 4:10 pm

Post autor: katarzynarmong »

Nienawidzę słowa JAJÓWA, dosłownie mi niedobrze od niego. A uwielbiam jajecznicę, ale gdy ktokolwiek nazwie ją JAJÓWA to po prostu jej nie zjem, cofa mnie to słowo.
It's a moo point. Like a cows opinion...it just doesn't matter...
It's moo. 🐄
Mishka0987
Channelka
Posty: 37
Rejestracja: czw lis 14, 2024 10:02 pm

Post autor: Mishka0987 »

Nie cierpię tych wszystkich kalk z języka angielskiego typu "zrobić komuś dzień" czy "nie brać jeńców". W angielskim brzmią całkiem fajnie, ale w polskim już beznadziejnie.
Awatar użytkownika
Fluffyslippers
PrinTu
Posty: 952
Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm

Post autor: Fluffyslippers »

Nienawidze podsumowania każdej historyjki słowem “KURTYNA”. Nie lubię też “sezon uważam za otwarty”, “śniadanie mistrzów”, “napój bogów”, “perelka” też mnie denerwuje. Kalk językowych jak osoba wyżej też nie moge znieść. Wszystkich czerwonych flag, ale najbardziej mówienia “i ja wtedy byłam jak yyyy naprawdę?” w sensie to ma być odpowiednik ang “I was like”
Prawda, mamusiu?
Awatar użytkownika
Oliwkowa888
Mokra Włoszka
Posty: 74
Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm

Post autor: Oliwkowa888 »

Wszystkie zdrobnienia typu chlebek, pieniążki, torebunia itp.
howave7707

Post autor: howave7707 »

Mówienie WAKAJKI zamiast wakacje albo WINIACZ zamiast wino
Wciskanie do każdego zdania „jakby”
„Także” zamiast „tak, że” (w znaczeniu innym niż „oraz”) - to już jest plaga od lat i chyba ludzie nigdy się nie nauczą poprawnej pisowni
Psiecko i kociecko - śmieszyło mnie kilka miesięcy temu, dziś już boli głowa na sam dźwięk
howave7707

Post autor: howave7707 »

„Kończy się pewna epoka”
howave7707

Post autor: howave7707 »

Nazywanie dziecka bąbelkiem albo bąbelini
biblviotekara
Gacie z oceanu
Posty: 46
Rejestracja: śr sie 14, 2024 9:33 am

Post autor: biblviotekara »

Nadużywanie słowa 'jakby' to prawdziwa zbrodnia językowa. Wiem, że to naleciałość z języka angielskiego, no ale nie przesadzajmy. Sama złapałam taką awersję, że nawet w momencie gdy śmiało mogłabym użyć tego słowa, wolę jakiś zamiennik.
howave7707

Post autor: howave7707 »

Kończenie wypowiedzi słowami „także ten” albo „także tego”
alka27
RoyalBaby
Posty: 21
Rejestracja: pn kwie 03, 2023 6:24 pm

Post autor: alka27 »

- mieć ego top, a jeszcze bardziej być ego topem, ogólnie wyrażenie „*wstaw cokolwiek* top” doprowadza mnie do szału
- szczęście max, wdzięczność max, cokolwiek max - jak wyżej :puke:
- być/ czuć się zaopiekowanym
- nie mieć przestrzeni na coś
- to twoja projekcja, projektujesz coś na mnie
- wszelkie zdrobnienia (oczywiście pieniążki ulubiony przykład) jednak najbardziej rażą mnie one w przepisach: ziemniaczki w kostkę, cebulkę podsmażamy na masełku i dorzucamy kurczaczka pokrojonego w paseczki
- zrobiło mi to dzień
- jakby używane jako przecinek
- mózg mózguje, skóra skóruje (a ja zaraz zwymiotuje)
- brzuszek na brzuch ciężarnej
- hej wesele!
- używanie „posiadam” zamiast po prostu „mam”
- musisz to przepracować

Lista jest o wiele dłuższa, ale te są moimi „ulubionymi”
howave7707

Post autor: howave7707 »

Przedrostki „mega” i „diablo”, parę lat temu wszystko było megatrudne, megainteligentne itd.
„Hipokryzja level hard”
Dawać komuś platformę
staratwoja
PsychoFanka
Posty: 99
Rejestracja: czw gru 12, 2024 1:32 pm

Post autor: staratwoja »

Stary w rozumieniu partner - jedyne co słyszę to że ruchasz się z ojcem
howave7707

Post autor: howave7707 »

Holistyczny - jak ktoś używa tego słowa, to prawie na pewno jest to jakiś szaman czy naturopata od „leczenia alternatywnego”, który nie ma żadnych kwalifikacji, ale chce doradzać ludziom na tematy z pogranicza medycyny, psychologii i dietetyki
howave7707

Post autor: howave7707 »

Jeszcze drażni mnie mówienie „kurczaki” zamiast „kurde” 😅
Awatar użytkownika
Jennifer
Srebrna Kropeczka
Posty: 158
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

- Jestem w terapii - co jest nie tak w mówieniu "jestem w trakcie terapii", ''chodzę na terapię/do terapeuty"?
- Przebodźcowanie - generalnie w samym słowie nie ma nic złego, ale jest nadużywane i stosowane w nieodpowiednim kontekście typu "obudziłam się rano PRZEBODŹCOWANA". Nie wiem, dlaczego ludzie wzbraniają się przed zwykłym słowem "zmęczony".
- Wyżej wspomniany "stary" jako określenie partnera. Jeszcze zrozumiałabym, gdyby zetki używały tego słowa, ale stosowane jest głównie przez millenialsów (serio nikt z nich nie pamięta dissowania na "twoją starą" w latach młodzieńczych?XD)
- Bezstresowe wychowanie - używane w negatywnym kontekście przez starsze osoby, które nie mają pojęcia, czym owe wychowanie faktycznie jest.

Co do zdrobnień, o których tutaj wiele z was wspomniało, mi one osobiście nie przeszkadzają, o ile są używane sporadycznie i w odpowiednim kontekście. Szczególnie dostaję k00rwicy, kiedy używają ich lekarze: bluzeczka do góry, przepiszemy tableteczki, itd. Zgroza.
i am a god
Awatar użytkownika
Fluffyslippers
PrinTu
Posty: 952
Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm

Post autor: Fluffyslippers »

katarzynarmong pisze: wt mar 03, 2026 9:34 pm Nienawidzę słowa JAJÓWA, dosłownie mi niedobrze od niego. A uwielbiam jajecznicę, ale gdy ktokolwiek nazwie ją JAJÓWA to po prostu jej nie zjem, cofa mnie to słowo.
Mam tak samo i dodam jeszcze trochę mniej obrzydliwe ale JAJOCHLEBKI
Prawda, mamusiu?
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
Tritonotti
Posty: 185
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

Petarda, sztos, literalnie, SMAKÓWA, sosiwo :puke:
howave7707

Post autor: howave7707 »

Mówienie „namaste” zamiast „cześć” i nazywanie znajomych „plemieniem” przez ludzi, którzy przedawkowali new age’owe kursy uważności/medytacji/tantry itd. Oczywiście każdy z nich daje sobie na coś przestrzeń albo odnalazł przestrzeń (co już ktoś wspomniał wyżej) ;)
Awatar użytkownika
Fluffyslippers
PrinTu
Posty: 952
Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm

Post autor: Fluffyslippers »

howave7707 pisze: śr mar 04, 2026 5:55 pm Mówienie „namaste” zamiast „cześć” i nazywanie znajomych „plemieniem” przez ludzi, którzy przedawkowali new age’owe kursy uważności/medytacji/tantry itd. Oczywiście każdy z nich daje sobie na coś przestrzeń albo odnalazł przestrzeń (co już ktoś wspomniał wyżej) ;)
Za to wszyscy “świadomi” problemów społecznych muszą mieć “SWOJĄ WIOSKĘ”.


Tak ogólnie to przejęcie żargonu psychiatryczno/psychologicznego przez mowę codzienną. Nie mam złego wspomnienia, mam traume, nie jestem zmęczona, jestem przebodzcowana, nie mam gorszego okresu, mam depresję, nie mam problemów z koncentracją, mam ADHD, nie interesuję się intensywnie jakaś dziedziną, mam hiperfiksacje, nie radzę sobie z konwenansami społecznymi? Nie! Mam autyzm.
Prawda, mamusiu?
duppajasio
Koczkodan
Posty: 107
Rejestracja: pn cze 17, 2024 4:53 pm

Post autor: duppajasio »

„Kurtyna”
„Czy nam się to podoba, czy nie” - kiedy to widzę, chce mi się rzygać!
„MIEĆ z kimś sks” (trzeba wstawić literkę e oczywiście)
„… z rana jak śmietana”
duppajasio
Koczkodan
Posty: 107
Rejestracja: pn cze 17, 2024 4:53 pm

Post autor: duppajasio »

Anastazja_smietana pisze: śr mar 04, 2026 5:45 pm Petarda, sztos, literalnie, SMAKÓWA, sosiwo :puke:
Petarda i obłędny!!!
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dominicana
Posty: 1735
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

jakże wdzięczny temat ! <3 powtórzę się po was ale nikt nie mówił że nie można xD

- daje mi vibe (że co ci jest?)
- pick mi girl (co za jedna?)
- wykon (jedna literka mniej niż występ. z tym czasem zaoszczędzonym na nie wypowiadaniu tej jednej literki można sobie ułożyć życie od nowa)
- nie rozumiem fenomenu (a potem najczęściej nazwisko jakiegoś randoma który nic nie znaczy i którego nikt nie zna. nie rozumiem fenomenu marioli z lęborka. no nie rozumiesz bo mariola nie ma fenomenu)
- z tym randomem też mam problem, dlaczego nagle to słowo stało się popularne i jest wplecione w język polski? i zawsze mi się kojarzy z piosenką flat random noise.
- czy tylko ja nie rozumiem (a potem najbardziej oczywiste stwierdzenie pod słońcem. tak, tylko ty, bo jesteś tak niesamowicie wyjątkowym cornflakiem płatkiem śniegu jak nikt inny)
- tego mam po kokardę (no już każdy ma tego po kokardę)
- moja osoba (bez komentarza)

wszelkie korporacyjne zwroty - feedback, asap, eod, deadline, times, call i case (!1 ) itd.

a poza tym - brzuszek (ten ciążowy z bombelkiem), pieniążki, wakajki.

i jeszcze mnie drażni jak ktoś nie umie poprawnie użyć słowa "bynajmniej"