Problemy z wybieraniem niestabilnych partnerek mają również mężczyźni, już nie przesadzajmy, że to tylko domena kobiet. Nie raz już słyszałam takie historie - wszystkie jego ex były niestabilne, a on biedny nie może znaleźć 'normlanej' dziewczyny. A jak mu się przedstawi jakąś spokojną, stabilną dziewczynę, to nagle się okazuje, że on nie ma z nią co robić i się nudzi i znajduje sobie jakąś kolejna postrzeloną i cykl się powtarza

.
Co do obcokrajowców, to uważam, że warto spróbować, czemu nie, nic nie tracisz. Sama jestem żoną Portugalczyka i faktycznie jest to moj najlepszy związek. W krajach na zachod od Polski nie ma takiego nacisku na odgrywanie ról płciowych, mężczyźni są bardziej elastyczni i wyluzowani. Mój poprzedni partner (Polak) bardzo się martwił tym, jak widzą nas ludzie, przeszkadzało mu, że ja więcej zarabiałam, miałam swoje mieszkanie i samochód, a on nie. Do tego przez polskie wychowanie niczego w domu nie potrafil zrobić i nie chciał, bo to przecież rola kobiety. W Portugalii nie myśli się już takimi kategiami, mój mąż przeżył szok kulturowy, gdy zorientował się, że nie może pogadać z polskimi mężczyźnami o gotowaniu

. W Portugalii przygotowanie dobrego dania jest powodem dumy niezależnie od płci.
Ale trzeba mieć też na uwadze, że w związku międzynarodowym nigdy nie możesz być pewna, w jakim kraju końcowo zamieszkacie i ktoś zawsze może zatęsknić za swoją rodziną, ojczyzną, przyjaciółmi. Dla wielu to zaleta, by mieszkać za granicą, ale jeśli jesteś bardzo przywiązana do Polski, to to może (choć nie musi) stać się kiedyś problemem.
Poumawiaj się na pare randek i sama zobacz, czy ktoś ci podpasuje, zawsze to jakies nowe doświadczenia
