Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Zaburzenia odżywiania

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Karalina
RoyalBaby
Posty: 25
Rejestracja: czw lis 27, 2025 1:01 pm

Zaburzenia odżywiania

Post autor: Karalina »

Cześć kobitki przychodzę do was z nietypowa albo i typowa sprawa. Mianowicie aktualnie waże 41.5 przy wzroście 158/159 mam 18 lat i wszyscy mówią mi ze to za mało, ze schudłam etc. Fakt jest taki, ze owszem zauważyłam utrate wagi jak i na wadze tak i w lustrze ale jeśli chodzi o jedzenie to jest strasznie zmienne. To znaczy są dni ze potrafię nie jeść cała dobę a nawet wiecej i nie odczuwam totalnie głodu, ale są tez dni w których naprawdę z czysta radością jem nawet 5 posiłków dziennie. Zdaje sobie sprawę ze mam zaburzenia odżywiania tylko jak mam byc szczera to nie mam chęci żeby coś z tym zrobić. Mam pełna świadomość tego jak jest a mimo to jakoś nie potrafię się przekonać do tego ze potrzebuje tej pomocy. Nie sprawdzam jakoś monotonnie wagi ani nie liczę kalorii. Po prostu pewnego dnia stanęłam na wagę i z 46 stało się 41.5. Mało jem już naprawdę długo można powiedzieć ze z dobre 4 lata ale nigdy nie spadła mi aż tak waga. Liczę na to ze może w jakiś sposób pomożecie w sytuacji bo boli mnie widok bliskich którzy się martwią a ja nie widzę nic w tym złego.. może jakas wasza wypowiedz na tyle do mnie trafi ze się uda. Nir wiem ale liczę na to z góry dziękuje
Bravva
Ciastko
Posty: 8
Rejestracja: wt cze 17, 2025 8:58 am

Post autor: Bravva »

Musisz przede wszystkim pójść to psychiatry/psychoterapeuty oraz na badania. Zbadać tarczycę, hormony itp. Nie zawsze wszystko wygląda tak jak myślimy. Dużo rzeczy bierze się również z innej przyczyny. Mam dokładnie tak jak ty, 160cm wzrostu a ważę 43 kg. Badania dobre jedyne co mi wyszło to lekkie nie dożywienie. Natomiast psychiatra stwierdził iż mój stan nie wynika z samego zaburzenia odżywiania lecz z innych chorób psychicznych które mam. Często dużo rzeczy jest ze sobą powiązanych. Warto to sprawdzić
No i od siebie polecam tę poradnię https://olgarymkiewicz.pl/
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Jeśli masz bliskich, którzy się tym martwią, to lepiej skorzystaj z ich pomocy i skonsultuj się z jakimś specjalistą. Ciało masz jedno na całe życie, a niejedzenie w tak wrażliwym wieku może rozwalić hormony i wiele innych układów. Piszę z doświadczenia. Za chwilę to może polecieć w kompulsywne objadanie się lub w jeszcze poważniejszą utratę wagi. Więc moja rada jest taka, żebyś jednak skorzystała z pomocy bliskich i skonsultowała się z dobrym specjalistą. Nawet dobry internista czy dietetyk wystarczą na pierwszy raz. Może okaże się, że wszystko ok i zaraz nadrobisz. Leć też do gina - zbyt niska waga może oznaczać problemy z miesiączką i późiej z płodnością (a może nie :)). Trzymam kciuki.
Magda0888
SkrzydełkaZhooters
Posty: 208
Rejestracja: ndz sie 31, 2025 9:50 pm

Post autor: Magda0888 »

Karalina pisze: pt lut 06, 2026 9:56 am Cześć kobitki przychodzę do was z nietypowa albo i typowa sprawa. Mianowicie aktualnie waże 41.5 przy wzroście 158/159 mam 18 lat i wszyscy mówią mi ze to za mało, ze schudłam etc. Fakt jest taki, ze owszem zauważyłam utrate wagi jak i na wadze tak i w lustrze ale jeśli chodzi o jedzenie to jest strasznie zmienne. To znaczy są dni ze potrafię nie jeść cała dobę a nawet wiecej i nie odczuwam totalnie głodu, ale są tez dni w których naprawdę z czysta radością jem nawet 5 posiłków dziennie. Zdaje sobie sprawę ze mam zaburzenia odżywiania tylko jak mam byc szczera to nie mam chęci żeby coś z tym zrobić. Mam pełna świadomość tego jak jest a mimo to jakoś nie potrafię się przekonać do tego ze potrzebuje tej pomocy. Nie sprawdzam jakoś monotonnie wagi ani nie liczę kalorii. Po prostu pewnego dnia stanęłam na wagę i z 46 stało się 41.5. Mało jem już naprawdę długo można powiedzieć ze z dobre 4 lata ale nigdy nie spadła mi aż tak waga. Liczę na to ze może w jakiś sposób pomożecie w sytuacji bo boli mnie widok bliskich którzy się martwią a ja nie widzę nic w tym złego.. może jakas wasza wypowiedz na tyle do mnie trafi ze się uda. Nir wiem ale liczę na to z góry dziękuje
Dziewczyny powyżej mają rację. Natomiast zastanawia mnie, czy ta niska waga jest u Ciebie zamierzonym celem i czy z premedytacją do niej dążyłaś, czy w ogóle nie ma to nic wspólnego z potrzebą chudnięcia? Z tego, co piszesz wynika, że Ty nie masz jakiejś obsesji na punkcie niejedzenia, liczenia kalorii, a Twoje myśli nie krążą non stop wokół tematu ciała. Może się mylę, więc wyprowadź mnie z błędu. Z Twojego opisu wynika, że owszem, masz dziwną relacje z jedzeniem, ale np. anoreksją bym tego nie nazwała. No, chyba, że jesz z przyjemnością 5 posiłków dziennie, bo całą poprzednią dobę głodowałaś. Tu chyba nie niska waga jest problemem, ale to, jak czujesz się fizycznie i psychicznie, i czy wyniki badań masz dobre- te 3 sprawy są najistotniejsze. Opinia innych, nawet bliskich, jest tutaj najmniej ważna, bo to Ty masz się czuć dobrze.