Większość polskich psów jest w rodzinach z dziećmi, sprawdzano to, żeby obalić takie głupie teksty.kalalafior pisze: ↑ndz sty 04, 2026 8:59 pm Przesadna opieka nad zwierzętami, określenia typu psiecko to w dużej mierze próba zagłuszenia swojego instynktu macierzyńskiego.
Tak, zdaje sobie sprawę że są osoby które mają „psiecko” i jednocześnie mają dzieci, ale to jest mniejszość.
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
Daleko od soszy
- TrampekLV
- Posty: 648
- Rejestracja: pn wrz 01, 2025 9:28 pm
Re: Niepopularne opinie o życiu
-
Rzeka.chaosu
- Amigo
- Posty: 1630
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Jestem ciekawa czy serio są influ, które mają taki przekaz. Nie spotkałam się z tym, albo nie zapamiętałam. Może jakieś "madki" które prowokując robią wyświetlenia? Częściej widzę komentarze, nawet tu na Wandzie "od kiedy ma dziecko to się skończyła / jest nudna / promuje nieciekawe kosmetyki". Nawet jeśli ktoś dzieci nie pokazuje lub niewiele.stonkabiedry pisze: ↑wt lut 03, 2026 12:58 pm "wy bezdzietne lambadziary jeszcze nie wiecie co to prawdziwa miłość i prawdziwe problemy".
-
Aleksandra_18
- Mokra Włoszka
- Posty: 54
- Rejestracja: pt sty 31, 2025 7:39 pm
Nie wiem czy to kontrowersyjna opinia, ale ja nie odczuwałabym satysfakcji z samotnych podróży gdzieś dalej niż las/park/jezioro pod miastem, bo mam fatalną orientację w terenie i potrafię lekko pobłądzić w swoim rodzinnym mieście. Poza tym jestem dość chaotyczna i wolałabym mieć u boku osobę, która lepiej ogarnia (nie jestem jakimś totalnym "nieogarem" i mimozą, radzę sobie w codziennym życiu, ale jednak).
Nie lubię też sama wychodzić do restauracji, ale to z powodów że ja bardzo lubię celebrować z kimś posiłki, dzielić się wrażeniami (jedzeniem też xd) itd więc samotne wyjścia byłyby niepełne.
Lubię za to sama wyjść do kina, teatru czy do kawiarni na kawę i mały deser, przyjemniej mi wtedy samej niż z kimś, zwłaszcza że zarówno mój narzeczony, jak i bliżsi znajomi mają odmienne gusta filmowo-muzyczno-teatralne.
Nie lubię też sama wychodzić do restauracji, ale to z powodów że ja bardzo lubię celebrować z kimś posiłki, dzielić się wrażeniami (jedzeniem też xd) itd więc samotne wyjścia byłyby niepełne.
Lubię za to sama wyjść do kina, teatru czy do kawiarni na kawę i mały deser, przyjemniej mi wtedy samej niż z kimś, zwłaszcza że zarówno mój narzeczony, jak i bliżsi znajomi mają odmienne gusta filmowo-muzyczno-teatralne.
- Slavvsherx
- SushiRoll
- Posty: 243
- Rejestracja: ndz wrz 29, 2024 6:13 pm
Niepopularna opinia, tego rodzaju wpisy sa duzo wiekszym rakiem spolecznym niz "problem" ktory wskazuja. Spoleczenstwo czesto bagatelizuje czyjes problemy i zle traktuje ludzi z zaburzeniami psychicznymi pod plaszczykiem troski o osoby"naprawde mierzace sie z problemem". Gdy czyjes zachowania wynikajace choroby sa zbyt jaskrawe to magicznie psuje opinie o osobach "naprawde chorych" gdy objawy sa zbyt subtelne to wymysla i powinien sie zastanowic bo przeciez dane schorzenie niszczy zycia tym "naprawde chorym" A w ten idealny obrazek choregio czlowieka ktory zasluguje na wspolczucie i troske wpisuje sie promil ludzi z danym zaburzeniem, na cala reszte wylewa sie wiadro pomyj.Fjoki pisze: ↑pn sty 05, 2026 1:30 am I co drugi ma autyzm, ADHD, jest neuroatypowy i przez to się to rozmywa a problemy i zmagania ludzi którzy naprawdę mierzą się z zaburzeniami czy nawet wysoką wrażliwością są trywializowane. Z jednej strony spoko, bo może więcej osób będzie próbowało zrozumieć, ale z drugiej właściwa reprezentacja niezakłamująca obrazu osoby tym dotkniętej jest niesamowicie ważna bo inaczej to działa na szkodę tych społeczności.
࣪ ִֶָ ִֶℛoadkill phenomen†ִֶָ. ..𓂃 ࣪𝐴men. ִֶָ་༘࿐
-
Rzeka.chaosu
- Amigo
- Posty: 1630
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Mam podobnie. Często sama chodzę do kina czy na krótki spacer. Nawet czasem na jakiś lunch jeśli nie robię obiadu - jako przerwa w pracy. Na zakupy też nie ciągam rodziny, jeśli nie muszę. Ale lubię pogadać z ludźmi, wymienić opinie, zobaczyć dawno niewidzianych znajomych. Z podróżami różnie. Zdarzyły mi się samotne wyjazdy, gdy np. tylko ja chciałam coś zwiedzić lub przy okazji konferencji. To też jest spoko - połazić gdzie nogi poniosą i nie oglądać się na innych. Pobyć chwilę ze swoimi myślami - to dobrze robi.Aleksandra_18 pisze: ↑wt lut 03, 2026 1:16 pm Nie wiem czy to kontrowersyjna opinia, ale ja nie odczuwałabym satysfakcji z samotnych podróży gdzieś dalej niż las/park/jezioro pod miastem, bo mam fatalną orientację w terenie i potrafię lekko pobłądzić w swoim rodzinnym mieście. Poza tym jestem dość chaotyczna i wolałabym mieć u boku osobę, która lepiej ogarnia (nie jestem jakimś totalnym "nieogarem" i mimozą, radzę sobie w codziennym życiu, ale jednak).
Nie lubię też sama wychodzić do restauracji, ale to z powodów że ja bardzo lubię celebrować z kimś posiłki, dzielić się wrażeniami (jedzeniem też xd) itd więc samotne wyjścia byłyby niepełne.
Lubię za to sama wyjść do kina, teatru czy do kawiarni na kawę i mały deser, przyjemniej mi wtedy samej niż z kimś, zwłaszcza że zarówno mój narzeczony, jak i bliżsi znajomi mają odmienne gusta filmowo-muzyczno-teatralne.
-
stonkabiedry
- Bagietka z szarlott
- Posty: 165
- Rejestracja: pn paź 14, 2024 10:20 am
Ja się z takimi spotykałam dość często na tiktoku, ale to na fyp, więc nie podam konkretnych nazw profili.Rzeka.chaosu pisze: ↑wt lut 03, 2026 1:13 pm Jestem ciekawa czy serio są influ, które mają taki przekaz. Nie spotkałam się z tym, albo nie zapamiętałam. Może jakieś "madki" które prowokując robią wyświetlenia? Częściej widzę komentarze, nawet tu na Wandzie "od kiedy ma dziecko to się skończyła / jest nudna / promuje nieciekawe kosmetyki". Nawet jeśli ktoś dzieci nie pokazuje lub niewiele.
A pod ten "zły" przekaz łapią się dla mnie też takie, które nie mówią tego co tam napisalam wczesniej wprost, ale wiecznie narzekają w taki sposób, że nie wiadomo czy się chwalą czy się żalą
-
Rzeka.chaosu
- Amigo
- Posty: 1630
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Mam farta, ze tego nie śledzę. Szególnoe potrzeba tłumaczenia isobie bezdzietnej jakich uczuć. Gdzie nawet dwie różne matki mogą przeżywać jakieś dzieciowe sprawy inaczej. Ja jednak obstawiam, że to działanie pod wyświetlenia i szum. A takich osób nie ma co oglądać.stonkabiedry pisze: ↑wt lut 03, 2026 1:27 pm Ja się z takimi spotykałam dość często na tiktoku, ale to na fyp, więc nie podam konkretnych nazw profili.
A pod ten "zły" przekaz łapią się dla mnie też takie, które nie mówią tego co tam napisalam wczesniej wprost, ale wiecznie narzekają w taki sposób, że nie wiadomo czy się chwalą czy się żalą. Do tego trendy typu "jak wytłumaczyć osobie bezdzietnej to uczucie ...", przechwalanki że urodziło się w wieku XX lat itp.
- iksde12345
- MoetGlass
- Posty: 265
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm
Niestety, w naszym społeczeństwie dalej patrzy się na choroby i problemy natury psychiczne w sposób zabobonnySlavvsherx pisze: ↑wt lut 03, 2026 1:19 pm Niepopularna opinia, tego rodzaju wpisy sa duzo wiekszym rakiem spolecznym niz "problem" ktory wskazuja. Spoleczenstwo czesto bagatelizuje czyjes problemy i zle traktuje ludzi z zaburzeniami psychicznymi pod plaszczykiem troski o osoby"naprawde mierzace sie z problemem". Gdy czyjes zachowania wynikajace choroby sa zbyt jaskrawe to magicznie psuje opinie o osobach "naprawde chorych" gdy objawy sa zbyt subtelne to wymysla i powinien sie zastanowic bo przeciez dane schorzenie niszczy zycia tym "naprawde chorym" A w ten idealny obrazek choregio czlowieka ktory zasluguje na wspolczucie i troske wpisuje sie promil ludzi z danym zaburzeniem, na cala reszte wylewa sie wiadro pomyj.
Ja mam tutaj mieszane uczucia. Bo o ile warto jest mówić o zaburzeniach i chorobach psychicznych, tak influencerzy i celebryci upatrzyli sobie w tym kolejny sposób na zarabianie na tym pieniedzy, co bardzo działa na szkode normalnych ludzi dotknietych chorobą czy zmagających sie ze spektrum. Jestem przekonana, że część influ w ogóle nie zmaga się z żadnym ADHD czy autyzmem, tylko stwierdzili, że przyniesie im to jeszcze większe zasięgi, więc cóż szkodzi nakłamać, by wydębić współczucie od ludzi. Hitem jest też dla mnie Red Lipstick Monster reklamująca lalkę barbie w spektrum autyzmu. Jeśli ktoś nie widzi w tym skoku na kasę, to chyba musi być niewidomy.Slavvsherx pisze: ↑wt lut 03, 2026 1:19 pm Niepopularna opinia, tego rodzaju wpisy sa duzo wiekszym rakiem spolecznym niz "problem" ktory wskazuja. Spoleczenstwo czesto bagatelizuje czyjes problemy i zle traktuje ludzi z zaburzeniami psychicznymi pod plaszczykiem troski o osoby"naprawde mierzace sie z problemem". Gdy czyjes zachowania wynikajace choroby sa zbyt jaskrawe to magicznie psuje opinie o osobach "naprawde chorych" gdy objawy sa zbyt subtelne to wymysla i powinien sie zastanowic bo przeciez dane schorzenie niszczy zycia tym "naprawde chorym" A w ten idealny obrazek choregio czlowieka ktory zasluguje na wspolczucie i troske wpisuje sie promil ludzi z danym zaburzeniem, na cala reszte wylewa sie wiadro pomyj.
i am a god
- Slavvsherx
- SushiRoll
- Posty: 243
- Rejestracja: ndz wrz 29, 2024 6:13 pm
Seyyy pisze: ↑pn sty 05, 2026 4:12 pm zasadniczo - tak, w praktyce problem jest taki, że najczęściej osoby, które brzydzą się syfem z ali i sheina, kupuja dokładnie ten sam syf, tylko przepakowany do innego opakowania i droższy w jakiejś sieciówce.
Jako osoba robiąca sobie sama paznokcie widzę, że dokładnie te same pilniczki, lampy do paznokci, waciki i inne pierdółki sprzedaje Semilac czy inny Neonail, tylko ze swoim logo. Cena też wtedy leci w górę i to sporo. Różnica w jakości i produkcji? Żadna.
Ostatnio zamawiałam sobie srebrne zawieszki do bransoletki z Allegro - coś mnie podkusiło, zrobłam screena i wrzucilam w Google - te same zawieszki, tylko za 1/4 ceny są na Ali (też srebro 925). Dodam że na allegro sprzedawały je normalne sklepy jubilerskie, zarejestrowane, widniejące w Google itd., żadne szemrane sklepy-krzaki.
Tak więc masz rację, tylko pytanie co zrobić, aby nie stwarzać przed sobą samym iluzji wyboru.
Taa wiekszosc zwlaszcza "polskich" marek paznokciowych do mocno bezczelny dropship rozniacy sie czesto nawet nie opakowaniem a dodatkowa naklejka z logo na nim : -D
࣪ ִֶָ ִֶℛoadkill phenomen†ִֶָ. ..𓂃 ࣪𝐴men. ִֶָ་༘࿐
-
Weronka1303
- Ciastko
- Posty: 8
- Rejestracja: pt wrz 06, 2024 5:22 pm
Kilka moich propozycji:
Uważam że starszym ludziom nie zawsze należy się szacunek.
Posiłki będąc u kogoś w gościach, nie chce to nie jem - bo nie lubię, bo mi nie smakuje - nie przemawia do mnie "zjedz żeby komuś było miło".
Zwracanie uwagi nie swoim dzieciom, dla mnie jest jak najbardziej na miejscu.
Uważam że starszym ludziom nie zawsze należy się szacunek.
Posiłki będąc u kogoś w gościach, nie chce to nie jem - bo nie lubię, bo mi nie smakuje - nie przemawia do mnie "zjedz żeby komuś było miło".
Zwracanie uwagi nie swoim dzieciom, dla mnie jest jak najbardziej na miejscu.
- Herbatazmiodem
- GreckieWakacje
- Posty: 296
- Rejestracja: pt wrz 20, 2024 11:56 am
Nie z religijności. Zdrowego podejścia do własnej cielesności. Bzykanie się z kim popadnie, bo masz chcice nie jest zdrowe i propagowanie tego jako wyzwolenie i emancypacje jest szkodliwe, bo sprawia, że ludzie traktują siebie protekcjonalnie.Slavvsherx pisze: ↑wt lut 03, 2026 1:01 pm no czyli jednak masz w jakims stopniu "tradycyjne" podjescie do relacji jesli jednak wybory zupelnie obcych ludzi cie wkurzaja i od razu kojazysz przygodne relacje z chobami wenerycznymi tak jakby antykoncepcja nie istniala, nie rozumiem po co udajesz, ze to nie sa przekonania mocno wywodzace sie z religijnosci Xd
Antykoncepcja, prezerwatywę domyślam się masz na myśli nie chroni w 100% przed każdym STD jakie istnieje, opryszczkę dalej możesz chwycić. Nie jest to pewnik. Poza tym jeśli musisz zabezpieczać się przed partnerem seksualnym w obawie przed chorobą jest dla mnie dyskusyjne... kurde, dla mnie brak zaufania do partnera uniemożliwia osiągnięcie orgazmu.
Przykro mi, że postrzegasz to jako religijność, skoro nie wywodzi się zupełnie z religijnego wychowania, a raczej higieny ciała.
-
stonkabiedry
- Bagietka z szarlott
- Posty: 165
- Rejestracja: pn paź 14, 2024 10:20 am
Taaak, też to niestety obserwuję i tak jak kilka lat temu jeszcze broniłam stanowiska, że chodzi o świadomość problemów z psychiką tak niestety teraz uważam, że to jest w coraz większej mierze biznes.Jennifer pisze: ↑wt lut 03, 2026 2:09 pm Ja mam tutaj mieszane uczucia. Bo o ile warto jest mówić o zaburzeniach i chorobach psychicznych, tak influencerzy i celebryci upatrzyli sobie w tym kolejny sposób na zarabianie na tym pieniedzy, co bardzo działa na szkode normalnych ludzi dotknietych chorobą czy zmagających sie ze spektrum.
I wiem, że to może trochę brzmi jak boomer, ale spójrzcie np na tiktoku na konto natitokox i komentarze ludzi pod jej treściami. Teraz normalizowanie problemów psychicznych idzie w drugą stronę i tworzymy sobie społeczeńtwo niezdolne do normalnego funkcjonowania.
Ona jest wg mnie idealną ilustracją tego do czego to prowadzi.
Na lęki społeczne i LEKKĄ depresję czy problemy z nastrojem dobrze robi aktywność, branie odpowiedzialności, poczucie jakiegoś celu, a tłumaczenie wszystkiego diagnozą i izolowanie się tylko pogłębia ten problem.
Konfrontowanie się z dyskomfortem i załatwianie spraw które są wyzwaniem daje poczucie sprawczości i zwiększa pewność siebie.
Moim zdaniem to już nie zmierza w dobrym kierunku. Coraz częściej także w kręgach moich znajomych spotykam się z sytuacją że ludzie zbijają sobie piony (dosłownie) bo są na tych samych antydepresantach czy lekach na ADHD.
Fajnie, że nie jest to tabu, ale to też nie jest powód do dumy albo coś co powinno cię definiować jako człowieka.
Jak słucham NIEKTÓRYCH historii na podstawie jakich objawów zostały przepisane to serio się zastanawiam czy to nie jest w jakiś sposób nakręcane przez koncerny farmaceutyczne.
I moim zdaniem tracą na tym osoby, które naprawdę potrzebują farmakoterapii czy zwolnienia lekarskiego, bo nie są w stanie funkcjonować.
Wtedy gdy ktoś kto naprawdę cierpi z powodu ADHD (też znam takie osoby) to często w odbiorze jest ten problem sprowadzony do objawów z tiktoka albo quizu abc, które ma większość osób korzystających regularnie ze smartfona i jest bardzo spłycany
- Slavvsherx
- SushiRoll
- Posty: 243
- Rejestracja: ndz wrz 29, 2024 6:13 pm
Przepraszam, ale ten wpis to jakas sklejka durnych copypastowych haselek z amerykanskiego dyskursu powtarzanych do porzygu przez wszystkie mozliwe przypadki a nie "niepularna opinia". Nieironiczna poelmizacja z tym jazgotem "atakowanych" i "wykluczonych" jest o wiele bardziej nie popularna wiec sprobuje odbic pileczke z czystej nudy.majka11826 pisze: ↑pn sty 05, 2026 5:30 pm - są tylko dwie płcie
- mężczyzni nie mogą rodzic dzieci
- strasznie wkurza mnie nazywanie kobiet OSOBAMI np menstruującymi czy karmiącymi piersią tylko po to aby jakaś mała grupa ludzi nie poczuła się urażona.
Kiedy ostatnio ktos nieironicznie stwierdzil, ze istnieje jakas trzecia plec bez pozniejszej masowej krytyki? nie interesuje mnie pokazywanie paluszkiem na pojedyncze przypadki osob identyfikujacych sie jako niebinarne, ci ludzie sa traktowani niepowaznie przez znaczna wiekszosc spoleczenstwa nawet w internecie.
"Mezczyzni nie moga rodzic dzieci" to po raz kolejny nie jest niepopularna opinia, za zukosia slowa o mezczyznie rodzacym dziecko ciagna sie do dzisiaj i zarowno teraz jak i wtedy prawie nikt sie z nia nie zgadzal
Nikt, a zwlaszcza nikt w Polsce nie zostal kiedykolwiek zaatakowany czy zcanselowany po uzyciu slowa "kobieta" to chochol ktory podlapaliscie od JK rowling. Za to mowienie osoby menstruujace czy uzywanie innych "neutralnych plciowo okreslen" jest powszechnie wysmiewane.
࣪ ִֶָ ִֶℛoadkill phenomen†ִֶָ. ..𓂃 ࣪𝐴men. ִֶָ་༘࿐
Zajęło mi chwilę zorientowanie się że pierogi z kimchi to chyba jakaś influ, a nie ze chodzi Ci o sharenting gdzie ktoś pokazuje jak robi z dziećmi pierogistonkabiedry pisze: ↑wt lut 03, 2026 12:58 pm Ooo to łącząc ten temat z tym o którym były dyskusje wyżej ja osobiście uważam, że sharenting w niektórych wersjach (typu pierogi z kimchi, florydzianka) mogłby wpłynąć pozytywnie na birth rate.
Chodzi mi o pokazywanie macierzyństwa w taki sposób gdzie widać, że ono te dziewczyny cieszy, nie nachalne wmawianie że są szczęśliwe a "wy bezdzietne lambadziary jeszcze nie wiecie co to prawdziwa miłość i prawdziwe problemy".
To jest serio dziwne myślenie - przymus pracy dla ideału bycia sponiewieranym ? Co to właściwie znaczy ?Anastazja_smietana pisze: ↑wt lut 03, 2026 12:45 pm Wypowiedzi o przymusie pracy dla samej idei bycia sponiewieranym mają vibe starych bab nakazującym robienie dzieci żeby poznać życie.
Skoro nikt ma kobietom nie wkładać dzieci do brzucha, przymuszać do rodzenia, to może zaakceptujmy też fakt że mogą rozwijać się na innych polach niż stanie za ladą przez 8h. Zazdroszczę blogerkom że mogą pracować z domu bez użerania się z ludźmi. Blogerki kulinarne cały czas się muszą rozwijać żeby oferować atrakcyjne treści i ich praca jest bardziej satysfakcjonująca niż większość prac na etacie, dlaczego niektórym to w ogóle przeszkadza?
Nikt nie mówi, że kobieta ma się nie rozwijać. Można się rozwijać +pracować, a jak się ma fajną pracę to w niej też można się rozwinąć.
Blogerki - idealny przykład. Te super laski z czasów moich studiów i początków insta jednocześnie, to dzisiaj po 15 latach w necie totalnie odklejone laski, które wierzą w fazy księżyca, nie mają dziecka, psa traktują jak dziecko, praktykują wdzięczność, picie matchy, opowiadają o tym że w życiu trzeba robić to co się lubi. Mało tutaj jest wątków o youtuberkach /blogerkach z dawnych lat, którym to łatwe życie się tak średnio udało ?
Na dodatek zero w tym wszystkim oryginalności, bo każda interesuje się tym samym, tym co jest w visual boardzie na 2026 rok.
-
TunczykTunczyk
- Siatkarka
- Posty: 1
- Rejestracja: pn sie 12, 2024 7:21 am
1. Lukrecja jest pyszna.
2. Nie jestem za równością małżeńską wobec par homoseksualnych.
3. Psychoterapia to nabijanie na kasę pod płaszczykiem rozwoju.
2. Nie jestem za równością małżeńską wobec par homoseksualnych.
3. Psychoterapia to nabijanie na kasę pod płaszczykiem rozwoju.
Just wait for itdwabambosze pisze: ↑wt lut 03, 2026 4:28 am Sharenting powinien być bardzo surowo karany nawet więzieniem
Ja tylko czekam na pozwy od tych wszystkich dzieci, którym sharentingowcy zniszczyli psychikę. Czekam na regulacje prawne zabraniające tego procederu.
Tak też o tym pisałam i zostałam zjechana.stonkabiedry pisze: ↑wt lut 03, 2026 2:34 pm jakich objawów zostały przepisane to serio się zastanawiam czy to nie jest w jakiś sposób nakręcane przez koncerny farmaceutyczne.
I moim zdaniem tracą na tym osoby, które naprawdę potrzebują farmakoterapii czy zwolnienia lekarskiego, bo nie są w stanie funkcjonować.
Wtedy gdy ktoś kto naprawdę cierpi z powodu ADHD (też znam takie osoby) to często w odbiorze jest ten problem sprowadzony do objawów z tiktoka albo quizu abc, które ma większość osób korzystających regularnie ze smartfona i jest bardzo spłycany![]()
Tylko z wczoraj przeglądajac TT:
- osoba usprawiedliwia swoje chamstwo i bycie niemiłym do innych ADHD - bo ona "jest taka szczera i nie może się powstrzymać przez ADHD" hihihi
- spóźniasz się do pracy - to nie Twoja wina, to ADHD
- robisz burdel w trakcie gotowania - ADHD
kilka lat temu wszyscy byli "osobą wysoką wrażliwa" a z 10 lat temu wszyscy mieli aspergera.
To nie chodzi o demonizowanie zaburzen ale, ze ludzie się naoglądają social mediów i się diagnozują na ich podstawie gdzie są podane objawy pasujące do niemal każdego i co tik tok to się wręcz wykluczające np. nie możesz usiedzieć w miejscy i jesteś ekstrawertykiem - ADHD, jesteś wycofanym introwertykiem spędzającym czas pod kołderką - to na bank ADHD. ...
Trzymaj się tuńczyk bo zaraz cie zjedząTunczykTunczyk pisze: ↑wt lut 03, 2026 2:47 pm 1. Lukrecja jest pyszna.
2. Nie jestem za równością małżeńską wobec par homoseksualnych.
3. Psychoterapia to nabijanie na kasę pod płaszczykiem rozwoju.
Zaskakujące, XXI wiek, nasz kraj się rozwija, za naszą granicą wojna, dostępu do aborcji brak, tabsy antykoncepcyjne na receptę, kobiety rodzą na sorach, normalnych feministek brak, o prawa kobiet nie ma kto walczyć, kompromisu aborcyjnego nie ma.Slavvsherx pisze: ↑wt lut 03, 2026 2:40 pm Przepraszam, ale ten wpis to jakas sklejka durnych copypastowych haselek z amerykanskiego dyskursu powtarzanych do porzygu przez wszystkie mozliwe przypadki a nie "niepularna opinia". Nieironiczna poelmizacja z tym jazgotem "atakowanych" i "wykluczonych" jest o wiele bardziej nie popularna wiec sprobuje odbic pileczke z czystej nudy.
Kiedy ostatnio ktos nieironicznie stwierdzil, ze istnieje jakas trzecia plec bez pozniejszej masowej krytyki? nie interesuje mnie pokazywanie paluszkiem na pojedyncze przypadki osob identyfikujacych sie jako niebinarne, ci ludzie sa traktowani niepowaznie przez znaczna wiekszosc spoleczenstwa nawet w internecie.
"Mezczyzni nie moga rodzic dzieci" to po raz kolejny nie jest niepopularna opinia, za zukosia slowa o mezczyznie rodzacym dziecko ciagna sie do dzisiaj i zarowno teraz jak i wtedy prawie nikt sie z nia nie zgadzal
Nikt, a zwlaszcza nikt w Polsce nie zostal kiedykolwiek zaatakowany czy zcanselowany po uzyciu slowa "kobieta" to chochol ktory podlapaliscie od JK rowling. Za to mowienie osoby menstruujace czy uzywanie innych "neutralnych plciowo okreslen" jest powszechnie wysmiewane.
A tutaj proszę : rozważany na forum czy są 2 czy 3 płcie, a może 4 ? Powinniśmy używać feminatywów czy nie ?
To jest ta 3 płeć czy nie ? Kto by na nią patrzył, na margines się nie patrzy ? Kiedyś pewien konserwatywny polityk w wywiadzie powiedział, że dzieci powstałe z gw**t to jest taki margines że nikt się takimi marginesami nie zajmuje.
Dyskusje nie mają końca, a realne problemy chyba nie obchodzą naszego społeczeństwa.
Co do drugiego - Co zatem proponujesz ?TunczykTunczyk pisze: ↑wt lut 03, 2026 2:47 pm 1. Lukrecja jest pyszna.
2. Nie jestem za równością małżeńską wobec par homoseksualnych.
3. Psychoterapia to nabijanie na kasę pod płaszczykiem rozwoju.
Jaki kompromis ? Bo łatwiej jest powiedzieć “nie popieram tego” niż pokazać jakiś realny pomysł.
Ja ostatnio wracam do książek o różnych artystach w czasach dawnych. Wielu z nich - malarze, naukowcy, muzycy od zawsze było wiadomo że sympatyzują z tą samą płcią. To wpisywało się w ich życie, życie artystów. Kryli się z tym, bo nie było to powszechnie akceptowane, a związków nie dalo sie zalegalizować. Nie mogę powiedzieć, że dla mnie same zjawisko homoseksualizmu jest wymyślone, bo w liceum poznałam kolegę, który od zawsze czuł pociąg s*ksualny do chłopców. Rozmawiałam z nim bardzo szczerze na te trudne tematy i te rozmowy zostały ze mną na zawsze, kształtując mi pogląd że mój kolega czuł tak a nie inaczej od zawsze, czuł to co ja, nastoletnia wtedy dziewczyna do kolegi z równoległej klasy.
No i teraz hipotetycznie ? Co z takimi ludźmi zrobić ? Którzy są mili empatyczni, też chcą być w związku, móc mieć prawo do dziedziczenia ? Zaraz ktoś powie - zepchnąć ich na margines!
Małżeństwo ? Wykluczone ? Zatem co ? Jakie prawne możliwości ?
-
Rzeka.chaosu
- Amigo
- Posty: 1630
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Jest ciekawy wywiad m.in. na temat punktu 3. u Kolasińskiej. Gość mówi o szkodliwym rozdrapywaniu ran z dzieciństwa i o tym, że nasza psychika i rozwój człowieka, działają tak, żeby można było dobrze żyć mimo złych doświadczeń. To samo można wywnioskować z książek pusanych np. przez osoby, które były w obozach. Po prostu o tym zapominamy i nie trzeba do tego wracać, tylko pracować tu i teraz. Gdzieś też czytałam, że wywalanie traum pomaga % niewielu osobom i są skuteczniejsze metody pracy nad sobą. Prawdziwe ptsd ma niewiele osób i dotyczy to ludzi po powrocie z wojny, po jakims strasznym wypdku, itp. Poczekamy, zobaczymy. Terapie też podlegają trendom.TunczykTunczyk pisze: ↑wt lut 03, 2026 2:47 pm 1. Lukrecja jest pyszna.
2. Nie jestem za równością małżeńską wobec par homoseksualnych.
3. Psychoterapia to nabijanie na kasę pod płaszczykiem rozwoju.
Ding ding ding ding ding! Chyba mamy zwycięski zestaw niepopularnych! :DTunczykTunczyk pisze: ↑wt lut 03, 2026 2:47 pm 1. Lukrecja jest pyszna.
2. Nie jestem za równością małżeńską wobec par homoseksualnych.
3. Psychoterapia to nabijanie na kasę pod płaszczykiem rozwoju.
Z sondaży różnej maści wynika, że poparcie dla równości małżeńskiej w społeczeństwie coraz wyższe, tylko te dziady w sejmie się opierają xD
- Slavvsherx
- SushiRoll
- Posty: 243
- Rejestracja: ndz wrz 29, 2024 6:13 pm
Twoja odpowiedz jest dla mnie nieintencjonalnie zabawna, chyba zalozylas, ze ta jestem jakos "seksualnie wyzwolona" jesli sie z toba nie zgadzam a moje podejscie do relacji jest akurat mocno konserwatywne : -D Tylko zwyczajnie mam gdzies co roba inni ludzie, jesli chca wchodzic w uklady typu fwb lub co weekend bawic sie w klubie z kims innym to... niech to robia, mnie to nie wkurza bo nie uwazam aby wplywalo negatywnie na moje codzienne zycie. Przeciwnie, gdy mowia o tym otwarcie duzo latwiej od razu odsiac ludzi z ktorymi mi nie po drodze.Herbatazmiodem pisze: ↑wt lut 03, 2026 2:26 pm Nie z religijności. Zdrowego podejścia do własnej cielesności. Bzykanie się z kim popadnie, bo masz chcice nie jest zdrowe i propagowanie tego jako wyzwolenie i emancypacje jest szkodliwe, bo sprawia, że ludzie traktują siebie protekcjonalnie.
Antykoncepcja, prezerwatywę domyślam się masz na myśli nie chroni w 100% przed każdym STD jakie istnieje, opryszczkę dalej możesz chwycić. Nie jest to pewnik. Poza tym jeśli musisz zabezpieczać się przed partnerem seksualnym w obawie przed chorobą jest dla mnie dyskusyjne... kurde, dla mnie brak zaufania do partnera uniemożliwia osiągnięcie orgazmu.
Przykro mi, że postrzegasz to jako religijność, skoro nie wywodzi się zupełnie z religijnego wychowania, a raczej higieny ciała.
Czy antykoncepcja moze byc zawodna? Jasne, ale szanse zlapania czegokkolwiek wciaz sa o wiele mniejsze wiec o wspominanie o chorobach brzmi dla mnie dosyc zabawnie. Tak samo polaczenie antykoncepcji z jakims "brakiem zaufania do partnera" jakby ryzyko chorob bylo jedynym powodem jej stosowania
No i na koniec, nadal utrzymuje opinie, ze potepianie ludzi o luznym podejsciu do sfery intymnej ma mocne podloze religijne, nawet bedac osoba nie wierzaca, nadal zyjesz w kulturze opartej mocno na systemie wartosci chrzescijanskich i raczej tego nie przeskoczysz.
࣪ ִֶָ ִֶℛoadkill phenomen†ִֶָ. ..𓂃 ࣪𝐴men. ִֶָ་༘࿐