Pewnie wchodziły jak nie patrzyłamkotkaruda pisze: ↑śr sty 21, 2026 12:28 am No to pewnie masz koty, których do blatów po prostu nie ciągnie, albo wchodzą na nie wtedy kiedy Ty nie patrzyszWiększość kotów jednak ciągnie, bo są ciekawskie, lubią wysokie miejsca, dodatkowo są tam zapachy ludzkiego jedzenia, które jest o wiele bardziej interesujące dla nich od kociego. Koty średnio da się wychować, a tak jak mówiłam dla kotów wskakiwanie na wysokie miejsca to totalnie naturalne zachowanie. Ja mam moje koty od małego, od małego próbuję oduczać wskakiwania na blat czy stół, na przeróżne sposoby, próbowałam jakichś trików z folią aluminiową itd, i nic. Jedyne co udało mi się osiągnąć, to że nie wskakują przy mnie, ale często jak idę do kuchni to słyszę, że akurat zeskakują z blatów.
Miałam różne koty, spokojne i rozrabiaki. Nie wiem, jedyne co mi niszczyły to materace (i przy okazji jakieś prześcieradła) jak sobie pazury o łóżko ostrzyły. A, i jedna przybłęda co ostatnio uznała że u mnie zamieszka to na mojej torebce sobie pazurki wyciągnął. Serio, nie miałam takich problemów, więc nie wiem od czego innego to zależy jak nie od wychowania.