Hej drogie Wandy.
Czy ktos z Was pracuje lub pracowal w hotelu? Czy moglibyscie sie podzielic doswiadczeniem? Jak to wyglada od srodka?
Czy pokoje sa dokladnie sprzatanie, reczniki prane itd? Czy w drogich hotelach dba sie sie o czystosc czy jedna szmatka czysci sie kibelek, zlew i reszte?
Niedawno bylam w jednym z tanszych hoteli (ale nadal przyzwoitym) i pierwszy raz zabralam ze soba swoja poszewke na poduszke i recznik.
Praca w hotelu - wasze doswiadczenia i tajemnice
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryja pracowałam kilka lat temu, trochę czasu spędziłam w tym hotelu. Generalnie o hotelarstwie i gastronomii można książki pisać
nigdy nie pracowałam na stanowisku pokojowej, ale u nas szło od razu do prania wszystko, dbało się bardzo o czystość. jeśli coś wracało z pralni niedoczyszczone lub poprzecierane, potargane to szła reklamacja i wiadomo nie używało się już takich ręczników czy poszewek
nigdy nie pracowałam na stanowisku pokojowej, ale u nas szło od razu do prania wszystko, dbało się bardzo o czystość. jeśli coś wracało z pralni niedoczyszczone lub poprzecierane, potargane to szła reklamacja i wiadomo nie używało się już takich ręczników czy poszewek
Cóż...nie pracowałem w takim zawodzie ale miałem praktyki na hotelarza i powiem to tak.
Może i była harówa, ale działało to tak że sprzątanie pokojów odbywało się parami, więc nie było co narzekać.
Zazwyczaj to jedna osoba robiła przy łóżku i mycie mebli a druga zajmowała się łazienką by na koniec wspólnie umyć okna i zmyć podłogę.
Ale ja z tych praktyk zrezygnowałem, nie dlatego że nie lubiłem sprzątać ale przez dwóch kolesi co zamiast robić przydzielone im obowiązki to sobie gadali.
Owszem pani kierowniczka ich ochrzaniała za gadanie, ale i też całą naszą grupę bo nie dopilnowali aby ci mieli pracować..
Miałem tego dość że obrywałem nie z swojej winy, i powiedziałem pani kierownik albo oni przejdą do innej grupy albo ja zacznę szukać innego miejsca na praktyki do zawodu.
Ta się upierała ze mamy pracować w zespole i tyle, a ja jej mówię że lepiej by było aby każda para skupiała się na swoich własnych obowiązkach.
Tak też ci dwój kolesie znów sobie urządzili swoje rozmówki, i ja przestałem na zajęcia przychodzić i ta dzwoni do mnie czemu mnie nie ma od długiego czasu? Wtedy to ja odpowiadam nie chcę pracować z leniami i proszę mnie z grupy wypisać bo od następnego dnia będę pracować u mojego wujka w jego prywatnej firmie stolarskiej.
Może i była harówa, ale działało to tak że sprzątanie pokojów odbywało się parami, więc nie było co narzekać.
Zazwyczaj to jedna osoba robiła przy łóżku i mycie mebli a druga zajmowała się łazienką by na koniec wspólnie umyć okna i zmyć podłogę.
Ale ja z tych praktyk zrezygnowałem, nie dlatego że nie lubiłem sprzątać ale przez dwóch kolesi co zamiast robić przydzielone im obowiązki to sobie gadali.
Owszem pani kierowniczka ich ochrzaniała za gadanie, ale i też całą naszą grupę bo nie dopilnowali aby ci mieli pracować..
Miałem tego dość że obrywałem nie z swojej winy, i powiedziałem pani kierownik albo oni przejdą do innej grupy albo ja zacznę szukać innego miejsca na praktyki do zawodu.
Ta się upierała ze mamy pracować w zespole i tyle, a ja jej mówię że lepiej by było aby każda para skupiała się na swoich własnych obowiązkach.
Tak też ci dwój kolesie znów sobie urządzili swoje rozmówki, i ja przestałem na zajęcia przychodzić i ta dzwoni do mnie czemu mnie nie ma od długiego czasu? Wtedy to ja odpowiadam nie chcę pracować z leniami i proszę mnie z grupy wypisać bo od następnego dnia będę pracować u mojego wujka w jego prywatnej firmie stolarskiej.
-
patrycja0742
- RoyalBaby
- Posty: 24
- Rejestracja: ndz paź 08, 2023 9:25 am
miałam przez kilka miesięcy praktyki w hotelu 4 gwiazdkowym - nie wyglądało to tak jak nas uczyli - czyli, że np nie można kłaść czystej pościeli na podłogę, panie pokojowe rzucały tą pościel na brudną podłogę, kolejna sprawa z pościelą, która mnie obrzydziła, nie było wolnych pokoi 1-osobowych (które swoją drogą uwielbiałam sprzątać bo były najłatwiejsze) wracając, przez to, że nie było wolnych 1-os pokoi gość umieszczony został w pokoju 2 os z dużym łóżkiem i po jego pobycie pani sprzątająca zdjęła tylko jedną kołdrę żeby zmienić a druga na której gość ewidentnie było że leżał (nie przykrywał się) ale leżał pani zostawiła i wygładziła tylko ręką. Jedna scierka była stosowana do wszystkiego, brak chemii, wycieraliśmy wodą. Oraz niezbyt miłe traktowanie praktykantów przez większość Pań pokojowych.