Z gęstych włosów zrobiło mi się liche coś na głowie. Wiem, że muszę zrobić badania krwi. Mam skierowanie na podstawowe. Co jeszcze powinnam zbadać dodatkowo pod tym kątem?
Jak sobie radziłyście dodatkowo z wypadaniem?
Używam wcierek, piję kolagen, staram się zdrowo odżywiać.
Na co dzień biorę jeszcze leki psychiatryczne. Nie mniej jednak martwi mnie to, że z włosów, które było ciężko złapać w dłoń, są w takim stanie że jestem przerażona jak mam je spiąć w luźna kitkę.