Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Zbrodnia w Rakowiskach

Moderator: verysweetcherry
Awatar użytkownika
PrzemoKondratowicz
DramaQueen
Posty: 2590
Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm

Re: Zbrodnia w Rakowiskach

Post autor: PrzemoKondratowicz »

Waldim pisze: czw sty 15, 2026 1:35 pm Pali sporo, jak chyba każdy tam.
Pisała swego czasu sporo, mam nawet rękopis nowego tomiku.
Co mam na myśli, pisząc, że mnie urobiła? Wychodząc miałam ją za dobrą osobę. Nie znałam sprawy z Rakowisk wcześniej, a historię spod celi traktowałam z dużym dystansem. A po wyjściu zderzenie z podcastami, artykułami i zdziwienie, że to wszystko co mówiła, czasem z uśmiechem na twarzy, było prawdą. Potem książka Majcher. I tu byłam pewna że Zuza zrobiła ze mną to samo co z Majcher. Biedna dziewczyna, pobłądziła. Nic bardziej mylnego.
Jak się układały jej relacje z innymi wspolosadzonymi?
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:revenge
Posty: 1193
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

babycowboy pisze: śr sty 14, 2026 5:58 pm Za każdym razem jak widzę te jej "wiersze" to nie mogę pojąć, że ludzie serio czytali te gnioty xD
bez kitu. to jest wiersz czy z pamiętnika młodej zielarki?
Awatar użytkownika
sosczosnkowy
Zrobiona_In_Italy
Posty: 1820
Rejestracja: wt cze 03, 2025 11:19 am

Post autor: sosczosnkowy »

opowiadają wlasnie o tej sprawie w "halo tu polsat".
Awatar użytkownika
gunernialne
PrinTu
Posty: 962
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

sosczosnkowy pisze: pt sty 16, 2026 10:14 am opowiadają wlasnie o tej sprawie w "halo tu polsat".
Taki tam uroczy temacik do kawusi
Awatar użytkownika
KrolowaBarlogowa
Ciastko
Posty: 5
Rejestracja: pn cze 23, 2025 9:48 am

Post autor: KrolowaBarlogowa »

Maximus1111 pisze: pn gru 29, 2025 8:21 pm Ma-sa-kra
Taka wariatka na przepustce i to zaledwie po 11 latach ? Szok.
Ciekawe czy rzeczywiście jest możliwość hdzies to sprawdzić .
Bardzo sie wkręciłam w temacie Rakowsik- mozna powiedzieć na nowo. Czytałam na innym forum o jej matce. Nieźle to wszystko zwichrowane.
Ale dziek

Ale dzieki za wytłumaczenie jak.to wyglada.
Hej podeślesz gdzie czytałaś o Matce Zuzy? Chetnie się dowiem
Awatar użytkownika
MuzycznaPaprotka
Channelka
Posty: 32
Rejestracja: ndz gru 21, 2025 12:39 pm

Post autor: MuzycznaPaprotka »

damascenka pisze: czw sty 15, 2026 2:02 pm Widzicie, a jak ja napisałam, że ma w sobie coś przyciągającego i intrygującego, to dostałam milion wściekłych gęb. :c

Serio, to widać nawet po jej socialach, że Zuza jest niesamowitą manipulantką i wie, że może mieć ogromny wpływ na umysły osób podatnych - z traumami, podobnymi doświadczeniami od rówieśników i nauczycieli, niezrozumianych przez wszystkich. Wiecie, nie chcę tutaj aż tak porównywać, ale za Hitlerem też ludzie poszli i to nie tylko ze strachu i "bo musieli". Po prostu istnieją osoby, które są do szpiku kości złe i doskonale potrafią to wykorzystać, że mają zdolności manipulowania i jakiegoś rodzaju charyzmy.
Nie wiem jak inni, ale ja mam taką zasadę, że dawanie wściekłej emotki niekoniecznie oznacza złość na tego, kto napisał komentarz czy brak zgody - ja taktuję to jako np. symbol oburzenia tym, co opisane w komentarzu, tzn. niezgody na coś złego czy problem. Choć w pierwszy sposób też można jej używać (wg mnie).

Zgadzam się, Zuza to manipulantka. Nie wiem, czy śledziłam jej sociale tak głęboko jak inni, ale po wszystkich materiałach, jakie znam, też to widzę. Zuza miała (i ma) potencjał do przyciągania do siebie osób, które lubią podobne mroczne czy alternatywne klimaty, może mających problem ze sobą czy ulegających manipulacji. Odgrywa rolę "wybitnej" jednostki, chce stawiać się w roli niezrozumianej, romantycznej artystki (poetki). Mimo pokazowego wyrażania skruchy zbrodnie też może przekuć w taki osobisty mit. Tak, jest wiele negatywnych postaci, które "oczarowały" innych albo odwoływały się do realizacji jakichś ich ukrytych pragnień (np. odskocznia od kontrolującej rodziny czy "nijakiego"/nudnego towarzystwa).

To nie jest w 100% taka sama sprawa, ale nieco przypomina mi się sprawa morderstwa Parker-Hulme z Nowej Zelandii. Dwie nastolatki zabiły matkę jednej z nich. Jedna z morderczyń po wyjściu z więzienia została pisarką, i to kryminałów (!). Po krótkim wyroku zmieniła swoje dane (z Juliet Hulme na Anne Perry; zmarła w 2023 r.). Choć Zuzanna ma dłuższy wyrok, myślę, że w nowym życiu na wolności też wróci do swojej (nie)wesołej twórczości.
Mimicry
Skarpeta Rakieta
Posty: 77
Rejestracja: pn gru 16, 2024 8:44 pm

Post autor: Mimicry »

MuzycznaPaprotka pisze: pt sty 16, 2026 7:18 pm Nie wiem jak inni, ale ja mam taką zasadę, że dawanie wściekłej emotki niekoniecznie oznacza złość na tego, kto napisał komentarz czy brak zgody - ja taktuję to jako np. symbol oburzenia tym, co opisane w komentarzu, tzn. niezgody na coś złego czy problem. Choć w pierwszy sposób też można jej używać (wg mnie).

Zgadzam się, Zuza to manipulantka. Nie wiem, czy śledziłam jej sociale tak głęboko jak inni, ale po wszystkich materiałach, jakie znam, też to widzę. Zuza miała (i ma) potencjał do przyciągania do siebie osób, które lubią podobne mroczne czy alternatywne klimaty, może mających problem ze sobą czy ulegających manipulacji. Odgrywa rolę "wybitnej" jednostki, chce stawiać się w roli niezrozumianej, romantycznej artystki (poetki). Mimo pokazowego wyrażania skruchy zbrodnie też może przekuć w taki osobisty mit. Tak, jest wiele negatywnych postaci, które "oczarowały" innych albo odwoływały się do realizacji jakichś ich ukrytych pragnień (np. odskocznia od kontrolującej rodziny czy "nijakiego"/nudnego towarzystwa).

To nie jest w 100% taka sama sprawa, ale nieco przypomina mi się sprawa morderstwa Parker-Hulme z Nowej Zelandii. Dwie nastolatki zabiły matkę jednej z nich. Jedna z morderczyń po wyjściu z więzienia została pisarką, i to kryminałów (!). Po krótkim wyroku zmieniła swoje dane (z Juliet Hulme na Anne Perry; zmarła w 2023 r.). Choć Zuzanna ma dłuższy wyrok, myślę, że w nowym życiu na wolności też wróci do swojej (nie)wesołej twórczości.
Ja nie wiem... jakim cudem ludzie po takich wyrokach w ogóle mają prawo do zmiany danych? Czy to ma jakieś logiczne uzasadnienie? Czy to jedno z optymistycznych założeń resocjalizacji? Żeby dać tym ludziom, ha tfu, szansę na odnalezienie się w społeczeństwie bez ryzyka, że ktoś ich rozpozna i wykluczy? Jakby nie patrzeć... no skoro wyroki trwają X lat, to można założyć, że jeśli ktoś już nie podlega karze więzienia, to zasługuje na szczęśliwe życie w społeczeństwie jak każdy... w przeciwnym razie to ciągle byłaby jednak "kara". Mimo wszystko... im więcej wczytuję się w takie kryminalne historie, tym bardziej przekonuję się, że nie potrafię w resocjalizację takich jednostek uwierzyć... Przeraża mnie, że ktoś taki może zmieć dane, że ktoś może się w takiej osobie zakochać, zamieszkać z nią, założyć rodzinę... i nie wiedzieć, że ten ktoś ma takie tajemnice...
Awatar użytkownika
MuzycznaPaprotka
Channelka
Posty: 32
Rejestracja: ndz gru 21, 2025 12:39 pm

Post autor: MuzycznaPaprotka »

Mimicry pisze: pt sty 16, 2026 11:57 pm Ja nie wiem... jakim cudem ludzie po takich wyrokach w ogóle mają prawo do zmiany danych? Czy to ma jakieś logiczne uzasadnienie? Czy to jedno z optymistycznych założeń resocjalizacji? Żeby dać tym ludziom, ha tfu, szansę na odnalezienie się w społeczeństwie bez ryzyka, że ktoś ich rozpozna i wykluczy? Jakby nie patrzeć... no skoro wyroki trwają X lat, to można założyć, że jeśli ktoś już nie podlega karze więzienia, to zasługuje na szczęśliwe życie w społeczeństwie jak każdy... w przeciwnym razie to ciągle byłaby jednak "kara". Mimo wszystko... im więcej wczytuję się w takie kryminalne historie, tym bardziej przekonuję się, że nie potrafię w resocjalizację takich jednostek uwierzyć... Przeraża mnie, że ktoś taki może zmieć dane, że ktoś może się w takiej osobie zakochać, zamieszkać z nią, założyć rodzinę... i nie wiedzieć, że ten ktoś ma takie tajemnice...
Z pewnością tym powodem jest idea resocjalizacji. Choć sama też uważam, że zmiana danych powinna np. chronić ofiary czy świadków, a nie sprawców. Dokładnie, ta szansa na wtopienie się gdzieś w nową społeczność jest dość straszna. To w zasadzie oszukiwanie tego, kto jak piszesz mógłby związać się albo nawet założyć rodzinę z kimś skazanym za tak mocne przestępstwo, oszukiwanie sąsiadów i potencjalnych znajomych, może współpracowników. Co innego oczywiście np. zabójstwo w samoobronie, ale za zbrodnie z premedytacją nie widzę szansy na resocjalizację. Tak samo uważam co do innych przypadków, że sprawcy przestępstw s*ksualnych nie powinni wracać do społeczeństwa.
OlaKrowa11111
Mokra Włoszka
Posty: 66
Rejestracja: czw gru 11, 2025 7:38 pm

Post autor: OlaKrowa11111 »

Przesłuchałam wywiad z Magdaleną Majcher i jestem tak zniesmaczona... Zastanawiam się, czy ona wgl wie, co mówi? Jak można zabójstwo z zimną krwią usprawiedliwiać tym, że w szkole jest presja i uczymy się pod klucz? Miliony polskich uczniów tak robi, ale nie każdy zabija...
Moilolita
Channelka
Posty: 30
Rejestracja: pn lis 10, 2025 3:04 pm

Post autor: Moilolita »

A wiadomo co z tą Olą, z którą Zuza była w związku? Czy mają kontakt?
Awatar użytkownika
deafmoans
RoyalBaby
Posty: 17
Rejestracja: śr maja 22, 2024 12:50 pm

Post autor: deafmoans »

Moilolita pisze: ndz sty 18, 2026 6:28 pm A wiadomo co z tą Olą, z którą Zuza była w związku? Czy mają kontakt?
Zuza ma chyba sądowy zakaz kontaktu z nią.
:alien:
Kayoko
MoetGlass
Posty: 273
Rejestracja: czw lut 01, 2024 3:23 pm

Post autor: Kayoko »

deafmoans pisze: ndz sty 18, 2026 7:10 pm Zuza ma chyba sądowy zakaz kontaktu z nią.
Ciekawe, co teraz myśli Ola, jak na to patrzy po latach. Czy czuje, że była zmanipulowana, czy wręcz przeciwnie i co pamięta z tamtych czasów.

To samo Marcin i Linda. Czy są jeszcze razem? Czemu tak się wtedy zachowali, czemu zgłosili sprawę na policję dopiero jak ojciec Lindy kazał im to zrobić, czy ci ludzie też nie mieli w sobie jakiejś moralności. No i czy ktoś kiedykolwiek z klientów Lindy na tatuaż rozpoznał ją i wypytywał o sprawę.

Obrazek
Kayoko
MoetGlass
Posty: 273
Rejestracja: czw lut 01, 2024 3:23 pm

Post autor: Kayoko »

Marcin i Linda dalej mają siebie w znajomych na Facebooku, oboje publiczne profile, dużo zdjęć, wizerunek bardzo łatwy do znalezienia, dostępni na linkedln. Linda kręci rolki na ig swojego tattoo biznesu. W ogólnie nie sprawiają wrażenia, jakby ta zbrodnia się kiedyś wydarzyła.

Komentarz napisany 11 lat temu na pudelku ,,Bezpośrednio po zdarzeniu przyjaciele morderców przewieźli ich samochodem z Rakowisk do Krakowa" 400 km nocą z plecakiem, w którym brzęczały zakrwawione noże... Nieźle się zaangażowali w tę sprawę. Wcześniej podwieźli ich pod dom rodziców chłopaka. Czy wiedzieli, że ta wizyta nie będzie dotyczyła oświadczyn? Co za posrani psychopaci! Co za posrane prawo - nie aresztowano ich! Siedzą teraz w domciu i na wygodnej sofie układają dogodną wersję. Przeglądałem profile znajomych tej dziewuchy na FB. Wyglądają na potencjalnych sprawców. Dokąd to zabrnęło? ..no cóż, może akurat byli w podróży służbowo-studenckiej z Poznania do Lublina (475 km, czas podróży: 4 godz. 44 min.), z postojem na miejscu na czas zbrodni, po czem ruszyli do Krakowa (poznańscy studenci), dystans z Lublina: 324 km (czas przejazdu: 3 godz. 40 min.), aby na koniec wrócić do Poznania NORMALNĄ trasą od Krakowa (przez Katowice i Łódź, dystans: 462 km, czas: 4 godz. 53 min.). Łącznie pokonali w cholerę kilometrów przez wiele godzin, do czego ciężko byłoby namówić nawet najbliższych krewnych bez WAŻNEGO powodu. Kim są rodzice Lindy M. z Czempinia i Marcina S., że udało im się ewidentnych bandytów i morderców uchronić przed więzieniem?"

Nawet nie wiedziałam, ze w sumie ostatecznie nie siedzieli
telesrele
BlondDoczep
Posty: 125
Rejestracja: czw mar 02, 2023 2:52 pm

Post autor: telesrele »

Kayoko pisze: ndz sty 18, 2026 9:43 pm Marcin i Linda dalej mają siebie w znajomych na Facebooku, oboje publiczne profile, dużo zdjęć, wizerunek bardzo łatwy do znalezienia, dostępni na linkedln. Linda kręci rolki na ig swojego tattoo biznesu. W ogólnie nie sprawiają wrażenia, jakby ta zbrodnia się kiedyś wydarzyła.

Komentarz napisany 11 lat temu na pudelku ,,Bezpośrednio po zdarzeniu przyjaciele morderców przewieźli ich samochodem z Rakowisk do Krakowa" 400 km nocą z plecakiem, w którym brzęczały zakrwawione noże... Nieźle się zaangażowali w tę sprawę. Wcześniej podwieźli ich pod dom rodziców chłopaka. Czy wiedzieli, że ta wizyta nie będzie dotyczyła oświadczyn? Co za posrani psychopaci! Co za posrane prawo - nie aresztowano ich! Siedzą teraz w domciu i na wygodnej sofie układają dogodną wersję. Przeglądałem profile znajomych tej dziewuchy na FB. Wyglądają na potencjalnych sprawców. Dokąd to zabrnęło? ..no cóż, może akurat byli w podróży służbowo-studenckiej z Poznania do Lublina (475 km, czas podróży: 4 godz. 44 min.), z postojem na miejscu na czas zbrodni, po czem ruszyli do Krakowa (poznańscy studenci), dystans z Lublina: 324 km (czas przejazdu: 3 godz. 40 min.), aby na koniec wrócić do Poznania NORMALNĄ trasą od Krakowa (przez Katowice i Łódź, dystans: 462 km, czas: 4 godz. 53 min.). Łącznie pokonali w cholerę kilometrów przez wiele godzin, do czego ciężko byłoby namówić nawet najbliższych krewnych bez WAŻNEGO powodu. Kim są rodzice Lindy M. z Czempinia i Marcina S., że udało im się ewidentnych bandytów i morderców uchronić przed więzieniem?"

Nawet nie wiedziałam, ze w sumie ostatecznie nie siedzieli
A oni wiedzieli o wszystkim? O tym w jakim celu ich podwożą? Pierd bestie
Kayoko
MoetGlass
Posty: 273
Rejestracja: czw lut 01, 2024 3:23 pm

Post autor: Kayoko »

Jedyne wytłumaczenie na brak reakcji od razu to np. strach, że się im coś stanie, że mordercy ich w tym aucie zaatakują, jak ich nie zawiozą. Ale wtedy zgłosiliby się na policję od razu jak zostawili Kamila i Zuzę w Krakowie, a tak się nie stało.
sira46
Ciastko
Posty: 6
Rejestracja: pt mar 15, 2024 3:33 pm

Post autor: sira46 »

sosczosnkowy pisze: pt sty 16, 2026 10:14 am opowiadają wlasnie o tej sprawie w "halo tu polsat".
jest gdzieś dostępne do obejrzenia? ciekawa jestem czy znowu gadali jakby zuza i kamil byli w związku i zabili bo rodzice nie akceptowali ich miłości XD
wikkywikky
RóżowePolo
Posty: 10
Rejestracja: sob cze 01, 2024 9:54 am

Post autor: wikkywikky »

A Pani Waldim można zapytać za co siedziałaś? Bo aż jestem zdziwiona że ona nie siedzi sama, albo że siedziała z kimś kto wyszedł o tyle szybciej niż ona (nie znam się!)
Evlka
BlondDoczep
Posty: 131
Rejestracja: czw maja 29, 2025 2:50 pm

Post autor: Evlka »

wikkywikky pisze: pn sty 19, 2026 3:13 pm A Pani Waldim można zapytać za co siedziałaś? Bo aż jestem zdziwiona że ona nie siedzi sama, albo że siedziała z kimś kto wyszedł o tyle szybciej niż ona (nie znam się!)
Też mnie to zastanowiło. Myślałam, że tacy są izolowani.
Awatar użytkownika
PrzemoKondratowicz
DramaQueen
Posty: 2590
Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm

Post autor: PrzemoKondratowicz »

Kayoko pisze: ndz sty 18, 2026 9:43 pm Marcin i Linda dalej mają siebie w znajomych na Facebooku, oboje publiczne profile, dużo zdjęć, wizerunek bardzo łatwy do znalezienia, dostępni na linkedln. Linda kręci rolki na ig swojego tattoo biznesu. W ogólnie nie sprawiają wrażenia, jakby ta zbrodnia się kiedyś wydarzyła.

Komentarz napisany 11 lat temu na pudelku ,,Bezpośrednio po zdarzeniu przyjaciele morderców przewieźli ich samochodem z Rakowisk do Krakowa" 400 km nocą z plecakiem, w którym brzęczały zakrwawione noże... Nieźle się zaangażowali w tę sprawę. Wcześniej podwieźli ich pod dom rodziców chłopaka. Czy wiedzieli, że ta wizyta nie będzie dotyczyła oświadczyn? Co za posrani psychopaci! Co za posrane prawo - nie aresztowano ich! Siedzą teraz w domciu i na wygodnej sofie układają dogodną wersję. Przeglądałem profile znajomych tej dziewuchy na FB. Wyglądają na potencjalnych sprawców. Dokąd to zabrnęło? ..no cóż, może akurat byli w podróży służbowo-studenckiej z Poznania do Lublina (475 km, czas podróży: 4 godz. 44 min.), z postojem na miejscu na czas zbrodni, po czem ruszyli do Krakowa (poznańscy studenci), dystans z Lublina: 324 km (czas przejazdu: 3 godz. 40 min.), aby na koniec wrócić do Poznania NORMALNĄ trasą od Krakowa (przez Katowice i Łódź, dystans: 462 km, czas: 4 godz. 53 min.). Łącznie pokonali w cholerę kilometrów przez wiele godzin, do czego ciężko byłoby namówić nawet najbliższych krewnych bez WAŻNEGO powodu. Kim są rodzice Lindy M. z Czempinia i Marcina S., że udało im się ewidentnych bandytów i morderców uchronić przed więzieniem?"

Nawet nie wiedziałam, ze w sumie ostatecznie nie siedzieli

No nie wiem nie zgodzę się. Wyroki dostali, słusznie, gdyby nie oni i nie tata Lindy mogłoby być gorzej.
Kayoko
MoetGlass
Posty: 273
Rejestracja: czw lut 01, 2024 3:23 pm

Post autor: Kayoko »

PrzemoKondratowicz pisze: pn sty 19, 2026 10:19 pm No nie wiem nie zgodzę się. Wyroki dostali, słusznie, gdyby nie oni i nie tata Lindy mogłoby być gorzej.
Pytanie tylko czy wyrok odbyli ostatecznie, bo według tego komentarza z pudełka wynika, że nie (chociaż wiadomo to nie najlepsze źródło informacji). Na ich linkedIn też nie widać żadnej chociażby przerwy w edukacji na ten rok.
Ale ja też się nie zgodzę, bo w sumie niby czemu byłoby gorzej? A może i lepiej, bo gdyby nie tata Lindy i by się nie przyznali to by dłużej siedzieli po tym jakby już odkryto czy i kto pomagał w zbrodni. Bo sprawców i tak i tak by już odkryto, z tego względu, że koleżanka z Krakowa zadzwoniła na policję, że Kamil jest u niej.
Jeszcze33
PsychoFanka
Posty: 94
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 5:57 pm

Post autor: Jeszcze33 »

Kayoko pisze: wt sty 20, 2026 7:25 am Pytanie tylko czy wyrok odbyli ostatecznie, bo według tego komentarza z pudełka wynika, że nie (chociaż wiadomo to nie najlepsze źródło informacji). Na ich linkedIn też nie widać żadnej chociażby przerwy w edukacji na ten rok.
Ale ja też się nie zgodzę, bo w sumie niby czemu byłoby gorzej? A może i lepiej, bo gdyby nie tata Lindy i by się nie przyznali to by dłużej siedzieli po tym jakby już odkryto czy i kto pomagał w zbrodni. Bo sprawców i tak i tak by już odkryto, z tego względu, że koleżanka z Krakowa zadzwoniła na policję, że Kamil jest u niej.
Ale wiesz że na LinkedIn można sobie wpisać co się chce, żadna policja nie przyjedzie? Oczywiście fejkowanie wszystkiego od góry do dołu się nie opłaca, ale jakieś zaokrąglenie dat zatrudnienia itp jest powszechne.
Kayoko
MoetGlass
Posty: 273
Rejestracja: czw lut 01, 2024 3:23 pm

Post autor: Kayoko »

Jeszcze33 pisze: wt sty 20, 2026 7:37 am Ale wiesz że na LinkedIn można sobie wpisać co się chce, żadna policja nie przyjedzie? Oczywiście fejkowanie wszystkiego od góry do dołu się nie opłaca, ale jakieś zaokrąglenie dat zatrudnienia itp jest powszechne.
No rozumiem twój punkt widzenia, ale wtedy oni byli studentami i chodzi o lata ukończenia uczelni. Jasne - to też można sfejkować.
niunia22
Srebrna Kropeczka
Posty: 157
Rejestracja: śr lis 27, 2024 2:34 pm

Post autor: niunia22 »

Sprawdzenie tego w google to 30 sekund.
Nie mieli przerwy w edukacji, bo współpracowali ze służbami i dobrowolnie poddali się karze więzienia W ZAWIESZENIU i grzywny.
Jeśli więc nie naruszyli warunków zawieszania, to nie spędzili ani jednego dnia w zakładzie karnym i jest to zgodne z otrzymanym przez nich wyrokiem.
Kayoko
MoetGlass
Posty: 273
Rejestracja: czw lut 01, 2024 3:23 pm

Post autor: Kayoko »

niunia22 pisze: wt sty 20, 2026 11:12 am Sprawdzenie tego w google to 30 sekund.
Nie mieli przerwy w edukacji, bo współpracowali ze służbami i dobrowolnie poddali się karze więzienia W ZAWIESZENIU i grzywny.
Jeśli więc nie naruszyli warunków zawieszania, to nie spędzili ani jednego dnia w zakładzie karnym i jest to zgodne z otrzymanym przez nich wyrokiem.
Faktycznie, masz rację! Co nie zmienia faktu, że pewnie z tego względu było oburzenie otoczenia, że tylko taka kara za za pomoc w tuszowaniu zabójstwa i uniknięcie więzienia.
Kayoko
MoetGlass
Posty: 273
Rejestracja: czw lut 01, 2024 3:23 pm

Post autor: Kayoko »

PrzemoKondratowicz pisze: wt sty 20, 2026 3:47 pm Chyba nie rozumiesz czym jest tuszowanie zabójstwa xD
Był to skrót myślowy napisany na szybko, myślę, że większość tutaj zrozumiała o co mi chodzi i nie rozumiem złośliwości. Nie tuszowali, natomiast nie poinformowali służb odpowiednio wcześnie, więc zostali skazani za pomoc sprawcom. O karze orzeka sąd, ale jesteśmy na forum plotkarskim i każdy sobie może spekulować o moralności i temu, czy kara była wystarczająca tak jak uważa.