I często są wyjaśniane o ile materiał został dobrze zabezpieczony. A przy bardzo dawnych sprawach trudno o takie coś, kiedy nie wiedzieli nawet o istnieniu DNA.
Ja tam lubię wersje, że nie zabiła.
Gorgonowa
Moderator: verysweetcherryZbrodnie często są nieracjonalne i/lub emocjonalne. Nawet jeżeli zdawała sobie sprawę, że śmierć Lusi nic nie zmieni to mogła chcieć się po prostu na niej zemścić, obwiniając ją za odejście Zaremby. Mogła też chcieć się zemścić na nim. Swoją drogą jeżeli założymy, że to ona zabiła, to wcale nie jest powiedziane, że miała zabić tylko ją, możliwe, że po prostu nie zdążyła dokończyć swojego dzieła, bo został wczęty alarm.
On na początku też był brany pod uwagę, ale śledczy tego dalej nie ciągneli ze względu na nastroje społeczne.
No właśnie, śledczy również byli do niej uprzedzeni i bardzo słuchali opinii społecznej. I brali pod uwagę tylko te fakty, które im pasowały do teorii. W sensie mam wątpliwości czy w ogóle pociągnęli jakieś inne wątki tej zbrodni. Tak porządnie.
Tak, to prawda. Teraz doczytałam, że ten niski wyrok sąd uzasadnił tym, że nie jest pewny jej winy
-
Bratoslawa99
- Ciastko
- Posty: 6
- Rejestracja: pn wrz 09, 2024 10:23 am
Ja kiedyś, parę lat temu czytałam w archiwach online lwowskie i polskie gazety na temat procesu - relacjonujące go itd - teraz już tak dokładnie nie pamiętam ale generalnie bardzo ciekawe było zachowanie Stanisława któremu już w latach 30-tych zarzucano zmienianie zeznań i mijanie się z prawdą i widać to było bardzo w tych gazetowych sprawozdaniach - natomiast ta krew, spalona chusteczka i ten kał na futrze Gorgonowej i na podłodze w pokoju dziewczyny rzeczywiście bardzo ciężko logicznie wytłumaczyć i obronić.
Strasznie ciekawa sprawa ogólnie
Strasznie ciekawa sprawa ogólnie