faktycznie moze jestem nieco naiwna:Dgunernialne pisze: ↑czw sty 15, 2026 10:14 am W każdym wątku na tym podforum pojawia się zawsze jakaś ciotka, kuzynka, listonosz, pies, listonosz psa, kolega, hydraulik czy stryjeczny wuj szwagra drugiego męża, który twierdzi, że zna sprawcę lub ofiarę.
I że zawsze ktoś bezrefleksyjnie to przyjmuje i zadaje tej osobie jakieś pytania xd
Nawet w tym wątku była chyba jakaś koleżanka(?) Kamila niby xd ślad po niej zaginął
Zbrodnia w Rakowiskach
Moderator: verysweetcherry-
polaris_novsarka
- Mokra Włoszka
- Posty: 53
- Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm
Re: Zbrodnia w Rakowiskach
-
polaris_novsarka
- Mokra Włoszka
- Posty: 53
- Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm
Hej, moglabys znalezc ten komentarz? Jesli to mozliwe ofc:)deafmoans pisze: ↑pt sty 09, 2026 11:44 pm Niee, ona akurat nie, a przynajmniej nie sądzę xD
Niedawno napisała komentarz pod filmikiem z wywiadem z M. Majcher, ale wypowiedziała się już bez superlatyw, twierdząc, że Majcher została zmanipulowana i Zuzanna po prostu wykreowała się na biedną (no way!), a w celi opowiadała smaczki na temat zbrodni.
To był mój komentarzpolaris_novsarka pisze: ↑czw sty 15, 2026 1:21 pm Hej, moglabys znalezc ten komentarz? Jesli to mozliwe ofc:)
-
polaris_novsarka
- Mokra Włoszka
- Posty: 53
- Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm
Pali sporo, jak chyba każdy tam.polaris_novsarka pisze: ↑czw sty 15, 2026 1:17 pm Duzo pali? Duzo pisze? Przepraszam za tyle pytan, rzadko zdarza sie okazja porozmawiania z kims kto byl tak blisko. Dlaczego mowisz, ze Ciebie tez urobila? Co masz na mysli? Czy koncowo doszlas do wniosku, ze jest zla osoba? Czy jakies konkretne sytuacje na to wplynely?
Jeszcze raz przepraszam za zasypanie Cie tym!
Pisała swego czasu sporo, mam nawet rękopis nowego tomiku.
Co mam na myśli, pisząc, że mnie urobiła? Wychodząc miałam ją za dobrą osobę. Nie znałam sprawy z Rakowisk wcześniej, a historię spod celi traktowałam z dużym dystansem. A po wyjściu zderzenie z podcastami, artykułami i zdziwienie, że to wszystko co mówiła, czasem z uśmiechem na twarzy, było prawdą. Potem książka Majcher. I tu byłam pewna że Zuza zrobiła ze mną to samo co z Majcher. Biedna dziewczyna, pobłądziła. Nic bardziej mylnego.
-
polaris_novsarka
- Mokra Włoszka
- Posty: 53
- Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm
o kurcze, serio opowiadala o morderstwie z usmiechem na twarzy? grubo.Waldim pisze: ↑czw sty 15, 2026 1:35 pm Pali sporo, jak chyba każdy tam.
Pisała swego czasu sporo, mam nawet rękopis nowego tomiku.
Co mam na myśli, pisząc, że mnie urobiła? Wychodząc miałam ją za dobrą osobę. Nie znałam sprawy z Rakowisk wcześniej, a historię spod celi traktowałam z dużym dystansem. A po wyjściu zderzenie z podcastami, artykułami i zdziwienie, że to wszystko co mówiła, czasem z uśmiechem na twarzy, było prawdą. Potem książka Majcher. I tu byłam pewna że Zuza zrobiła ze mną to samo co z Majcher. Biedna dziewczyna, pobłądziła. Nic bardziej mylnego.
jakby sie zmienila, to chyba probowalaby o tym obrzydliwym czynie zapomniec.
- damascenka
- Administrator
- Posty: 1472
- Rejestracja: śr sty 06, 2021 3:43 pm
Widzicie, a jak ja napisałam, że ma w sobie coś przyciągającego i intrygującego, to dostałam milion wściekłych gęb.
Serio, to widać nawet po jej socialach, że Zuza jest niesamowitą manipulantką i wie, że może mieć ogromny wpływ na umysły osób podatnych - z traumami, podobnymi doświadczeniami od rówieśników i nauczycieli, niezrozumianych przez wszystkich. Wiecie, nie chcę tutaj aż tak porównywać, ale za Hitlerem też ludzie poszli i to nie tylko ze strachu i "bo musieli". Po prostu istnieją osoby, które są do szpiku kości złe i doskonale potrafią to wykorzystać, że mają zdolności manipulowania i jakiegoś rodzaju charyzmy.
Serio, to widać nawet po jej socialach, że Zuza jest niesamowitą manipulantką i wie, że może mieć ogromny wpływ na umysły osób podatnych - z traumami, podobnymi doświadczeniami od rówieśników i nauczycieli, niezrozumianych przez wszystkich. Wiecie, nie chcę tutaj aż tak porównywać, ale za Hitlerem też ludzie poszli i to nie tylko ze strachu i "bo musieli". Po prostu istnieją osoby, które są do szpiku kości złe i doskonale potrafią to wykorzystać, że mają zdolności manipulowania i jakiegoś rodzaju charyzmy.
Dokładnie tak! Zgadzam się w 100% z tym co piszeszdamascenka pisze: ↑czw sty 15, 2026 2:02 pm Widzicie, a jak ja napisałam, że ma w sobie coś przyciągającego i intrygującego, to dostałam milion wściekłych gęb.![]()
Serio, to widać nawet po jej socialach, że Zuza jest niesamowitą manipulantką i wie, że może mieć ogromny wpływ na umysły osób podatnych - z traumami, podobnymi doświadczeniami od rówieśników i nauczycieli, niezrozumianych przez wszystkich. Wiecie, nie chcę tutaj aż tak porównywać, ale za Hitlerem też ludzie poszli i to nie tylko ze strachu i "bo musieli". Po prostu istnieją osoby, które są do szpiku kości złe i doskonale potrafią to wykorzystać, że mają zdolności manipulowania i jakiegoś rodzaju charyzmy.
-
Maximus1111
- LouiBag
- Posty: 332
- Rejestracja: sob mar 23, 2024 4:23 pm
A wypowiadała sie ba temat Kamila ? IWaldim pisze: ↑czw sty 15, 2026 1:35 pm Pali sporo, jak chyba każdy tam.
Pisała swego czasu sporo, mam nawet rękopis nowego tomiku.
Co mam na myśli, pisząc, że mnie urobiła? Wychodząc miałam ją za dobrą osobę. Nie znałam sprawy z Rakowisk wcześniej, a historię spod celi traktowałam z dużym dystansem. A po wyjściu zderzenie z podcastami, artykułami i zdziwienie, że to wszystko co mówiła, czasem z uśmiechem na twarzy, było prawdą. Potem książka Majcher. I tu byłam pewna że Zuza zrobiła ze mną to samo co z Majcher. Biedna dziewczyna, pobłądziła. Nic bardziej mylnego.
I teraz szczerze czy serio ma przepustki do domu
Nie ma przepustek, ludzie…Maximus1111 pisze: ↑czw sty 15, 2026 2:44 pm A wypowiadała sie ba temat Kamila ? I
I teraz szczerze czy serio ma przepustki do domu??
O Kamilu raczej nie mówi
-
Maximus1111
- LouiBag
- Posty: 332
- Rejestracja: sob mar 23, 2024 4:23 pm
Ona jest psychopatką. Naprawdę polecam się w nią nie "wkręcać".polaris_novsarka pisze: ↑czw sty 15, 2026 1:36 pm o kurcze, serio opowiadala o morderstwie z usmiechem na twarzy? grubo.
jakby sie zmienila, to chyba probowalaby o tym obrzydliwym czynie zapomniec.
-
polaris_novsarka
- Mokra Włoszka
- Posty: 53
- Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm
Mysle, ze Kamil probuje i ze on to przeżył mocniej (w końcu to jego rodzice- przestał cpac, kontakt z Zuza się urwał i to wszystko do niego dotarlo) co udowadniałby fakt że nie wyraził chęci kontaktu z Majcher gdy pisała książkę.polaris_novsarka pisze: ↑czw sty 15, 2026 1:36 pm o kurcze, serio opowiadala o morderstwie z usmiechem na twarzy? grubo.
jakby sie zmienila, to chyba probowalaby o tym obrzydliwym czynie zapomniec.
-
Emiiiiilieee2000
- Gacie z oceanu
- Posty: 42
- Rejestracja: pt kwie 26, 2024 6:49 pm
Prawdopodobnie jest teraz na ,,zwykłej'' celi i słucha jak jego ,,współlokatorzy'' opowiadają o swoich rodzicach, czy może nawet niektórzy mają z nimi widzenia , wysyłają sobie listy itp a on co ma powiedzieć lub myśleć? Kilka stron temu ktoś napisał że w domu Kamila nie było tak super,że ten ojciec miał być aż za surowy itp a teraz pewnie Kamil myśli o tym że mógł przeczekać jeszcze z rok i wyjechać na studia, teraz by normalnie sobie żył a tak to siedzi i będzie jeszcze siedział kilkanaście lat, żałuje tego co zrobił i ma świadomość że on teraz nie ma nikogo i tak naprawdę niczego.
Jest na półotwartym, ale nie ma przepustek, albo inaczej, nie miała ich jak ja opuszczałam zakład. Teraz nienjestbtak łatwo o przepustki. Co do planów to nie dzieliła się nimi, ale jestem pewna, że zderzenie z rzeczywistością będzie bolesne.Maximus1111 pisze: ↑czw sty 15, 2026 3:51 pm Uff. Bo tu padło stwierdzenie, że jest w półotwartym i ma przepuski do domu .
A wiesz jakie ma plany po wyjściu? Wiem ze to jeszcze kupa lat i duzo moze sie zmienic ale mowila cokolwiek? I
- babycowboy
- Srebrna Kropeczka
- Posty: 157
- Rejestracja: wt lut 11, 2025 2:18 pm
Powiedział ci to? Niektórzy z was usilnie szukają tutaj prowodyra i zmanipulowanego aniołka, a prawda jest taka, że Kamil miał pełno czasu żeby się rozmyślić. Począwszy od całej tej drogi z Krakowa do Rakowisk, kończąc na fakcie, że jego matka prawie uciekła i wciągnął ją z powrotem do domu. Zuza była zajęta jego ojcem, przecież mógł wrócić i powiedzieć, że nie dał rady jej złapać, ale tego nie zrobił i dokończył robotę. To, że nie udziela wywiadów nie znaczy, że żałuje tego co zrobił. Bryan Kohberger też nie pisnął ani słówka, a zaszlachtował czwórkę nastolatków. Nie ma żadnych dowodów na to, że Kamil został zmanipulowany. To, że to jego rodzice i został z niczym nie znaczy od razu, że jakoś bardzo go to uderzyło.Emiiiiilieee2000 pisze: ↑czw sty 15, 2026 6:13 pm pewnie Kamil myśli o tym że mógł przeczekać jeszcze z rok i wyjechać na studia, teraz by normalnie sobie żył a tak to siedzi i będzie jeszcze siedział kilkanaście lat, żałuje tego co zrobił i ma świadomość że on teraz nie ma nikogo i tak naprawdę niczego.
Ja bym go nie usprawiedliwiala absolutnie. Ale sadze ze narko mogly odegrac duza role.babycowboy pisze: ↑czw sty 15, 2026 7:05 pm Powiedział ci to? Niektórzy z was usilnie szukają tutaj prowodyra i zmanipulowanego aniołka, a prawda jest taka, że Kamil miał pełno czasu żeby się rozmyślić. Począwszy od całej tej drogi z Krakowa do Rakowisk, kończąc na fakcie, że jego matka prawie uciekła i wciągnął ją z powrotem do domu. Zuza była zajęta jego ojcem, przecież mógł wrócić i powiedzieć, że nie dał rady jej złapać, ale tego nie zrobił i dokończył robotę. To, że nie udziela wywiadów nie znaczy, że żałuje tego co zrobił. Bryan Kohberger też nie pisnął ani słówka, a zaszlachtował czwórkę nastolatków. Nie ma żadnych dowodów na to, że Kamil został zmanipulowany. To, że to jego rodzice i został z niczym nie znaczy od razu, że jakoś bardzo go to uderzyło.
-
polaris_novsarka
- Mokra Włoszka
- Posty: 53
- Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm
-
polaris_novsarka
- Mokra Włoszka
- Posty: 53
- Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm
Naprawde tak mi ciezko uwierzyc, ze tam zadnych zblizen nie bylo. Nastolatki, buzujace hormony, narkotyki. Moze oboje probuja sie oszukac, ze tak nie bylo. Albo moze sie mylę.
- berry blast
- Currently:revenge
- Posty: 1194
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
Listonosz psa xDgunernialne pisze: ↑czw sty 15, 2026 10:14 am W każdym wątku na tym podforum pojawia się zawsze jakaś ciotka, kuzynka, listonosz, pies, listonosz psa, kolega, hydraulik czy stryjeczny wuj szwagra drugiego męża, który twierdzi, że zna sprawcę lub ofiarę.
I że zawsze ktoś bezrefleksyjnie to przyjmuje i zadaje tej osobie jakieś pytania xd
Nawet w tym wątku była chyba jakaś koleżanka(?) Kamila niby xd ślad po niej zaginął
Oj może się i puknęli raz czy dwa pod wpływem narkotyków albo z ciekawości. Bez znaczenia dla całości. Parą nie byli tak czy siak.polaris_novsarka pisze: ↑czw sty 15, 2026 8:13 pm Naprawde tak mi ciezko uwierzyc, ze tam zadnych zblizen nie bylo. Nastolatki, buzujace hormony, narkotyki. Moze oboje probuja sie oszukac, ze tak nie bylo. Albo moze sie mylę.