O tej młodszej dziewczynie dowiedziałam się kiedyś czytając wpis w internecie dotyczący sprawców zbrodni. Przyznam, że w momencie kiedy to się wydarzyło, z mediów właśnie miałam taki obraz - że niby byli parą. Też nie potrafię powiedzieć, kto pierwszy to zasugerował, ale może wiele osób myślało, że jak Zuzanna i Kamil działali razem czy on był przez nią "zmanipulowany", musieli być w związku (oczywiście nie). Myślałam po tym, że Zuzanna jest bi i aktualnie była z chłopakiem. O sprawie molestowania dziewczyny jak pisałam czytałam w necie, w głównych mediach jakoś to nie było podnoszone. Czytając też ten wątek myślę o tym wszystkim na nowo. Kimkolwiek była i czy "zmanipulowała" Kamila czy nie, nie usprawiedliwia to również jego winy. A jeszcze co do tematu ich bycia razem (ale nie jako para) to pewnie też romantyzacja "zakochanych morderców".sujka pisze: ↑pt sty 09, 2026 4:07 pm A bardzo mnie ciekawi, moze ktos mnie oswieci, skad sie wziela w ogole narracja, ze Zuzanna i Kamil byli para? Bo ogladalam ostatnio dokument Tajemnice polskich morderstw i tam bylo wyraznie sugerowane, ze Zuzanna i Kamil byli razem, byli w zwiazku, na ktory rodzice Kamila nie chcieli sie zgodzic. Ale przemilczano, ze Zuzanna miala intymna relacje z maloletnia dziewczyna przed 15-tka kilka lat wczesniej, za ktora byla skazana przez sad. Albo musiala byc bi albo z to bycie para z Kamilem to media podkrecily i wymyslily, by nadac temu jakies ramy i etykiete, ze zabili "z odrzucanej przez wszystkich milosci".
Zbrodnia w Rakowiskach
Moderator: verysweetcherry- MuzycznaPaprotka
- Channelka
- Posty: 32
- Rejestracja: ndz gru 21, 2025 12:39 pm
Re: Zbrodnia w Rakowiskach
Jest to moja "ulubiona" sprawa kryminalna, a odkąd dowiedziałam się, że powstaje o tym książka to zamówiłam preorder xD
Czytałam ją kilka razy i mam tyle "ale", że głowa mała xD Niestety jest tak stronnicza, że czasem dziwiłam się, że nazywa się "Rakowiska", a nie "Oda do Zuzanny" (albo książkowej Mai, whatever). CAŁY BOŻY ROZDZIAŁ o tym, że Zuza czuła się nierozumiana, wyśmiewana przez rówieśników i odtrącona przez swoją orientację, więc dlatego uciekała w dragi. Przypominam, że Majcherowa od Zuzki (btw teraz Marii, bo zmieniła swoje imię i nazwisko), że "czemu nikt nie powiedział mi o telefonie zaufania?". C'mon, umiała załatwić całą tablicę Mendelejewa do ćpania, a nie wiedziała o telefonie zaufania?
A co można dowiedzieć się o Kacpro-Kamilu z książki?
W sumie nic xD Przezroczysty chłopiec, który nie wie, co chce, z prostym życiem. Nie wgłębiła się w jego relacje z dalszą rodziną, osobiście byłam trochę w szoku, że nie wspomniała o tym, że np. że był blisko z dziadkiem ze strony mamy, który w lipcu 2011 roku spłonął żywcem na swojej działce. Kamil miał wtedy (jeszcze) 14 lat, musiało to na niego wpłynąć. Tylko nie rozumiem, czemu został poświęcony cały rozdział podsumowujący wielkie krzywdy życiowe bialskiej wersji Wojaczka aka Marii Goniewicz, a Kamil został bez niczego (niczym w prawdziwym życiu, lol).
Nie wiem, odniosłam wrażenie, że autorka czuje jakiś żal do Kamila, że nie odpisał na list (chociaż w jego przypadku milczenie również jest w pewnym rodzaju odpowiedzią).
Plus, zwróciłam uwagę, jak sztucznie i boomersko napisane są rozmowy między głównymi bohaterami (boli mnie mocne nadużywanie słowa "starzy" jako synonim do "rodziców" xD), przypominają mi zadania z dialogami w podręczniku do angielskiego. W sumie śmiesznie, bo autorka jest starsza od Zuzanny i Kamila tylko o 6 lat, a nie 16 xD
Szkoda, że nikt nie podjął się napisania książki o tej sprawie w formie prawdziwego reportażu, jak było to w przypadku książki Hanny Dobrowolskiej na temat Kajetana Poznańskiego, a nie wyjętej opowieści jak z Wattpada. Bo można napisać świetną powieść fabularną na faktach o polskich sprawach kryminalnych, ba, idealnym przykładem jest "Kryptonim Frankestein" Przemysława Semczuka o Joachimie Knychale (polecam!).
Czytałam ją kilka razy i mam tyle "ale", że głowa mała xD Niestety jest tak stronnicza, że czasem dziwiłam się, że nazywa się "Rakowiska", a nie "Oda do Zuzanny" (albo książkowej Mai, whatever). CAŁY BOŻY ROZDZIAŁ o tym, że Zuza czuła się nierozumiana, wyśmiewana przez rówieśników i odtrącona przez swoją orientację, więc dlatego uciekała w dragi. Przypominam, że Majcherowa od Zuzki (btw teraz Marii, bo zmieniła swoje imię i nazwisko), że "czemu nikt nie powiedział mi o telefonie zaufania?". C'mon, umiała załatwić całą tablicę Mendelejewa do ćpania, a nie wiedziała o telefonie zaufania?
A co można dowiedzieć się o Kacpro-Kamilu z książki?
W sumie nic xD Przezroczysty chłopiec, który nie wie, co chce, z prostym życiem. Nie wgłębiła się w jego relacje z dalszą rodziną, osobiście byłam trochę w szoku, że nie wspomniała o tym, że np. że był blisko z dziadkiem ze strony mamy, który w lipcu 2011 roku spłonął żywcem na swojej działce. Kamil miał wtedy (jeszcze) 14 lat, musiało to na niego wpłynąć. Tylko nie rozumiem, czemu został poświęcony cały rozdział podsumowujący wielkie krzywdy życiowe bialskiej wersji Wojaczka aka Marii Goniewicz, a Kamil został bez niczego (niczym w prawdziwym życiu, lol).
Nie wiem, odniosłam wrażenie, że autorka czuje jakiś żal do Kamila, że nie odpisał na list (chociaż w jego przypadku milczenie również jest w pewnym rodzaju odpowiedzią).
Plus, zwróciłam uwagę, jak sztucznie i boomersko napisane są rozmowy między głównymi bohaterami (boli mnie mocne nadużywanie słowa "starzy" jako synonim do "rodziców" xD), przypominają mi zadania z dialogami w podręczniku do angielskiego. W sumie śmiesznie, bo autorka jest starsza od Zuzanny i Kamila tylko o 6 lat, a nie 16 xD
Szkoda, że nikt nie podjął się napisania książki o tej sprawie w formie prawdziwego reportażu, jak było to w przypadku książki Hanny Dobrowolskiej na temat Kajetana Poznańskiego, a nie wyjętej opowieści jak z Wattpada. Bo można napisać świetną powieść fabularną na faktach o polskich sprawach kryminalnych, ba, idealnym przykładem jest "Kryptonim Frankestein" Przemysława Semczuka o Joachimie Knychale (polecam!).
I taki funfact - Zuza trzy lata temu, z pomocą jednej z byłych osadzonych, założyła nowy fanpage z poezją (już niestety nie istnieje, ale zachowały się screeny). Na profilowym było jej aktualne zdjęcie xD
Na grupce na FB "Wspominawka" pod postem o sprawie również opisała trochę Zuzę i może po prostu tutaj wkleję jej komentarz:
"spędziłam z nią na kilku m2 8 miesięcy. Nie znałam jej sprawy, kiedy wchodziła na cele, więc nie miałam jakichkolwiek uprzedzeń. Zuza jest teraz już oficjalnie Marią, jest bardzo inteligentna, pracuje, wykonuje charytatywne pracę dla dzieci z hospicjum. Dzięki temu, że nie znałam sprawy, nie poznałam Zuzanny Maksymiuk, a Marie Goniewicz. Lata w więzieniu bardzo ją zahartowały. Gdyby nie to, co czytam teraz, nie byłabym w stanie uwierzyć, że była zdolna do takiego czynu."
Na grupce na FB "Wspominawka" pod postem o sprawie również opisała trochę Zuzę i może po prostu tutaj wkleję jej komentarz:
"spędziłam z nią na kilku m2 8 miesięcy. Nie znałam jej sprawy, kiedy wchodziła na cele, więc nie miałam jakichkolwiek uprzedzeń. Zuza jest teraz już oficjalnie Marią, jest bardzo inteligentna, pracuje, wykonuje charytatywne pracę dla dzieci z hospicjum. Dzięki temu, że nie znałam sprawy, nie poznałam Zuzanny Maksymiuk, a Marie Goniewicz. Lata w więzieniu bardzo ją zahartowały. Gdyby nie to, co czytam teraz, nie byłabym w stanie uwierzyć, że była zdolna do takiego czynu."
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
I drugi funfact: pamiętacie sprawę Małgorzaty Rozumeckiej?
Ktoś chyba wyżej wspomniał, że poznała ona Zuzę.
W ZK Grudziądz (obie tam siedziały) osadzone musiały napisać list do dziewczyn z poprawczaka. Jeden z listów napisała właśnie Rozumecka (list cytowany jest w linku poniżej). Wszystko super, fajnie, ale ten list to wiersz Zuzanny XDDDD
https://www.radiopik.pl/2,87525,mocne-l ... deo-muzyka
(ten drugi filmik)
Jeszcze przepraszam jak napisałam coś niezrozumiale w poprzednich wiadomościach, ale nie spałam ponad 40 godzin xD
Ktoś chyba wyżej wspomniał, że poznała ona Zuzę.
W ZK Grudziądz (obie tam siedziały) osadzone musiały napisać list do dziewczyn z poprawczaka. Jeden z listów napisała właśnie Rozumecka (list cytowany jest w linku poniżej). Wszystko super, fajnie, ale ten list to wiersz Zuzanny XDDDD
https://www.radiopik.pl/2,87525,mocne-l ... deo-muzyka
(ten drugi filmik)
Jeszcze przepraszam jak napisałam coś niezrozumiale w poprzednich wiadomościach, ale nie spałam ponad 40 godzin xD
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Niee, ona akurat nie, a przynajmniej nie sądzę xD
Niedawno napisała komentarz pod filmikiem z wywiadem z M. Majcher, ale wypowiedziała się już bez superlatyw, twierdząc, że Majcher została zmanipulowana i Zuzanna po prostu wykreowała się na biedną (no way!), a w celi opowiadała smaczki na temat zbrodni.
Spoko, tak czy siak dziekuje ze odpowiadasz tutaj w watku mimo zmeczenia.
A co do Zuzanny/Marii to obstawiam, ze ona jednak jesli pracuje charytatywnie to nie w celu tego, by sie "odkupic", ale by moc wnioskowac o to przedterminowe wyjscie po 20 latach. Bardzo mnie zastanawia, czy ona i Wasniewska beda kontynuowaly kariery crime-celebrities jak wyjda z pudla, obie mialy na wolnosci na to mocne cisnienie, a teraz jest na to niestety przestrzen, by takie osoby byly w obiegu medialnym...
Jeżeli Zuza zmieniła nazwisko na to, które do tej pory było jej pseudonimem to na pewno będzie tak jak piszesz. Waśniewska zmieniła i póki co nikt nie wie jak się nazywa więc może chcieć żyć anonimowo ale kto wie co jej odwali. Zuza/Maria jak wyjdzie będzie Marią powie, że chciała się odciąć od tego co było, poopowiadać, że to zrobiła Zuza, że Zuzy już nie ma i takie brednie i będzie tiktoki i Instagramy publikować.
-
NocPolarna
- Mokra Włoszka
- Posty: 60
- Rejestracja: pt lip 28, 2023 10:05 am
Co jak co, ale to w ogóle jest jakiś absurd, że osoby skazane za tak ciężkie przestępstwa mogą sobie zmienić dane...
-
Emiiiiilieee2000
- Gacie z oceanu
- Posty: 42
- Rejestracja: pt kwie 26, 2024 6:49 pm
Waśniewska jako dzieciobójczyni nie ma szans na ,,pozostanie'' Waśniewską po odbyciu wyroku. Nie zdziwiłabym się gdyby przeprowadziła się gdzieś za granicę. Ale ,,gorzej'' z ,,Marią''. Ona już pracuje nad ociepleniem wizerunku, jej prawdopodobną narracją będzie to że to wszystko był pomysł Kamila a ona go tylko ,,naśladowała'' a media ją ,,obarczyły'' winą bo szowinizm i seksizm a ona w ogóle miała problemy z swoją orientacją (że niby bała się coming outu jako lesbijka )dlatego tak ,,naśladowała'' Kamila czy coś innego.
-
vilmiguens
- RoyalBaby
- Posty: 15
- Rejestracja: pn mar 25, 2024 9:41 pm
Niestety ale obawian się że media mogą czekać na Waśniewska pod wyjściem z aresztu i super express znów zdobi z niej gwiazdęEmiiiiilieee2000 pisze: ↑sob sty 10, 2026 2:40 pm Waśniewska jako dzieciobójczyni nie ma szans na ,,pozostanie'' Waśniewską po odbyciu wyroku. Nie zdziwiłabym się gdyby przeprowadziła się gdzieś za granicę. Ale ,,gorzej'' z ,,Marią''. Ona już pracuje nad ociepleniem wizerunku, jej prawdopodobną narracją będzie to że to wszystko był pomysł Kamila a ona go tylko ,,naśladowała'' a media ją ,,obarczyły'' winą bo szowinizm i seksizm a ona w ogóle miała problemy z swoją orientacją (że niby bała się coming outu jako lesbijka )dlatego tak ,,naśladowała'' Kamila czy coś innego.
-
blondynka2007
- Skarpeta Rakieta
- Posty: 88
- Rejestracja: pt sty 02, 2026 10:56 am
Maria będzie na luzaku taką brat baddie po wyjściu i polską Gypsy-Rose Blanchard. Jej potencjał medialny jest ogromny, bo całe pokolenie wychowało się na jej sprawie, a wszystkie konta społecznościowe są zachowane. Tylko tik toka jej brakuje, ale to szybko można nadrobić.Emiiiiilieee2000 pisze: ↑sob sty 10, 2026 2:40 pm Waśniewska jako dzieciobójczyni nie ma szans na ,,pozostanie'' Waśniewską po odbyciu wyroku. Nie zdziwiłabym się gdyby przeprowadziła się gdzieś za granicę. Ale ,,gorzej'' z ,,Marią''. Ona już pracuje nad ociepleniem wizerunku, jej prawdopodobną narracją będzie to że to wszystko był pomysł Kamila a ona go tylko ,,naśladowała'' a media ją ,,obarczyły'' winą bo szowinizm i seksizm a ona w ogóle miała problemy z swoją orientacją (że niby bała się coming outu jako lesbijka )dlatego tak ,,naśladowała'' Kamila czy coś innego.
Odsluchalam sobie tego wywiadu z Magdalena Majcher, ktora powiedziala, ze Zuzanna przyznala, ze gdyby "nie byli tak przycpani to pewnie by do tego nie doszlo". A bylo w ogole mowione czy w ich krwi wykryto jakies substancje odurzajace w momencie zatrzymania? Bo to mi tez umknelo, przedstawialo sie to tak, jakby oni bez zadnych "wspomagaczy" dokonali tej zbrodni z zimna krwia. A oni ich zwineli nawet w mniej niz dobe od dokonania tego morderstwa, wiec jeszcze pewnie cos by sie dalo wykryc.
Tylko marihuanę wykrytosujka pisze: ↑sob sty 10, 2026 10:09 pm Odsluchalam sobie tego wywiadu z Magdalena Majcher, ktora powiedziala, ze Zuzanna przyznala, ze gdyby "nie byli tak przycpani to pewnie by do tego nie doszlo". A bylo w ogole mowione czy w ich krwi wykryto jakies substancje odurzajace w momencie zatrzymania? Bo to mi tez umknelo, przedstawialo sie to tak, jakby oni bez zadnych "wspomagaczy" dokonali tej zbrodni z zimna krwia. A oni ich zwineli nawet w mniej niz dobe od dokonania tego morderstwa, wiec jeszcze pewnie cos by sie dalo wykryc.
deafmoans pisze: ↑pt sty 09, 2026 11:25 pm I taki funfact - Zuza trzy lata temu, z pomocą jednej z byłych osadzonych, założyła nowy fanpage z poezją (już niestety nie istnieje, ale zachowały się screeny). Na profilowym było jej aktualne zdjęcie xD
Na grupce na FB "Wspominawka" pod postem o sprawie również opisała trochę Zuzę i może po prostu tutaj wkleję jej komentarz:
"spędziłam z nią na kilku m2 8 miesięcy. Nie znałam jej sprawy, kiedy wchodziła na cele, więc nie miałam jakichkolwiek uprzedzeń. Zuza jest teraz już oficjalnie Marią, jest bardzo inteligentna, pracuje, wykonuje charytatywne pracę dla dzieci z hospicjum. Dzięki temu, że nie znałam sprawy, nie poznałam Zuzanny Maksymiuk, a Marie Goniewicz. Lata w więzieniu bardzo ją zahartowały. Gdyby nie to, co czytam teraz, nie byłabym w stanie uwierzyć, że była zdolna do takiego czynu."
I to wyglada na bardziej fotke z max 2014 jesli chodzi o estetyke niz z 2023 (co bylo 3 lata temu), jakos wyglada na zdjecie ktore zrobila sobie jeszcze na wolnosci przed zbrodnia. Zreszta w jaki sposob moglaby zrobic zdjecie za kratami, chyba to niemozliwe. To musi byc jakies bardzo stare zdjecie.
-
Maximus1111
- LouiBag
- Posty: 332
- Rejestracja: sob mar 23, 2024 4:23 pm
A ja mam nadzieję, ze bedzie potępiona. Ludzie jednak tak łatwo nie wybaczają i nie zapominają.blondynka2007 pisze: ↑sob sty 10, 2026 4:42 pm Maria będzie na luzaku taką brat baddie po wyjściu i polską Gypsy-Rose Blanchard. Jej potencjał medialny jest ogromny, bo całe pokolenie wychowało się na jej sprawie, a wszystkie konta społecznościowe są zachowane. Tylko tik toka jej brakuje, ale to szybko można nadrobić.
Oczywiscie, mowa o normalnych ludziach .
Z Gypsy jednak była inna historia ..
Najważniejsze zeby ze sprawców nie robić
" celebrytów "
A co do K.i Z. Nie byli chyba jednak parą romantyczną, ale parą zaburzonych gówniarzy, którzy działali na siebie jak magnes. Jeden wpływał na drugiego i sie nakręcał.
-
polaris_novsarka
- Mokra Włoszka
- Posty: 53
- Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm
tak, prawda, ale z drugiej strony na ile mozna zuzannie wierzyc. a moze, tak sobie mysle, to nie byla milosc, ale wielka zazylosc uczuciowa z relacjami seksualnymi, potwierdza to np nastapujacy wiersz ("Dlug" Maria Goniewicz):mariaow pisze: ↑pt sty 09, 2026 5:13 pm Zgadzam się co do książki, wywracałam tam oczami przy tym strategicznym organie i paru innych momentach.
Ale niby ona pisząc te książkę była w kontakcie z Zuza, która potwierdziła że nie byli parą oraz podsumowała że powodem zbrodni były narkotyki. Jakoś tak było w tej książce napisane (albo w epilogu, już nie pamiętam). No więc nie wiem jak to jest.
"Ty - kiedy próbuję przedstawić Ci moją koleżankę, z którą na pewno będzie Ci lepiej niż ze mną,
Ty - kiedy się boję, że stracę wszystko,
Ty - kiedy nawet boję się już o tym milczeć,
Ty - kiedy dzieją się rzeczy nieprawdopodobne (pamiętaj, że psy na placu zabaw przy pełni księżyca są przeklęte),
Ty - kiedy przyjeżdżasz niemożliwie nieprzytomny przez całe miasto o 2 w nocy tylko po to, żeby powiedzieć mi dobranoc,
Ty - kiedy nieśmiało próbujesz złapać mnie za rękę,
Ty - kiedy widzę Cię z inną i oczy zaczynają mi łzawić, a przecież nie umiem płakać,
(...)
Ty - kiedy Cię przytulam, a Ty jeszcze mnie całujesz i mówisz, że z nikim tak nie miałeś jak ze mną,
Ty - kiedy znowu postanowiłam zerwać z Tobą kontakt, bo za mocno Cię kocham,"
W tym wierszu jest wiecej nawiazan do Kamila (np ta do koncertu Arctic Monkeys, na ktorym byli razem na openerze), dzieki ktorym wnioskuje, ze jest skierowany do niego, a nie do Oli.
Moje opinia jest taka, ze Zuza, choc bardziej swiadoma siebie niz Kamil, nadal w jakis sposob sie oszukuje.
Swoja droga, Zuza, jesli chodzisz na przepustki i czytasz czasem o sobie w internecie - osiagnelas sukces. Ludzie wrecz obsesyjnie sie Toba interesuja. Ja jestem jedna z tych osob:D
- damascenka
- Administrator
- Posty: 1476
- Rejestracja: śr sty 06, 2021 3:43 pm
A ja w zasadzie rozumiem zainteresowanie Zuzą i tym, że mimo niezaprzeczalnego okrucieństwa, które zgotowali rodzicom Kamila, jest ona w jakiś sposób intrygująca.
Weszłam sobie po latach na jej profil i w zasadzie dziwię się teraz, że nigdy na siebie nie wpadłyśmy, albo może i tak, ale o tym nie wiedziałam? Słuchała dokładnie takiej samej muzyki jak ja w tamtych czasach, też chodziłam na spotkania poetyckie w Krakowie. Pewnie byłybyśmy koleżankami. Jest to przerażające z jednej strony, ale z drugiej - nigdy nie wiemy co siedzi w głowie nawet naszym najbliższym.
Dlatego nie ma co piętnować osób, dla których jej postać jest jakimś obiektem zainteresowania. Nie bez powodu mnóstwo osób nadal wchodzi na jej sociale, pisze komentarze nawet na tym lastfm. Nie zapominajmy, że mnóstwo nawet seryjnych morderców, miało ogromne charyzmy i jakoś przyciągali do siebie ludzi.
O ile Kamil wydaje mi się miałkim pionkiem w grze, trochę taką zupą jarzynową, która leży na stole i ktoś naleje do miski, żeby nie było gospodyni przykro, tak Zuza może i jest niezwykle złą i wyrachowaną dziewuchą, ale nie można odmówić jej jakiegoś rodzaju ekscentryczności i umiejętności zaintrygowania.
Weszłam sobie po latach na jej profil i w zasadzie dziwię się teraz, że nigdy na siebie nie wpadłyśmy, albo może i tak, ale o tym nie wiedziałam? Słuchała dokładnie takiej samej muzyki jak ja w tamtych czasach, też chodziłam na spotkania poetyckie w Krakowie. Pewnie byłybyśmy koleżankami. Jest to przerażające z jednej strony, ale z drugiej - nigdy nie wiemy co siedzi w głowie nawet naszym najbliższym.
Dlatego nie ma co piętnować osób, dla których jej postać jest jakimś obiektem zainteresowania. Nie bez powodu mnóstwo osób nadal wchodzi na jej sociale, pisze komentarze nawet na tym lastfm. Nie zapominajmy, że mnóstwo nawet seryjnych morderców, miało ogromne charyzmy i jakoś przyciągali do siebie ludzi.
O ile Kamil wydaje mi się miałkim pionkiem w grze, trochę taką zupą jarzynową, która leży na stole i ktoś naleje do miski, żeby nie było gospodyni przykro, tak Zuza może i jest niezwykle złą i wyrachowaną dziewuchą, ale nie można odmówić jej jakiegoś rodzaju ekscentryczności i umiejętności zaintrygowania.
-
Maximus1111
- LouiBag
- Posty: 332
- Rejestracja: sob mar 23, 2024 4:23 pm
Widziałam juz gdzies ten " wiersz" grafomania staszna.polaris_novsarka pisze: ↑wt sty 13, 2026 9:26 am tak, prawda, ale z drugiej strony na ile mozna zuzannie wierzyc. a moze, tak sobie mysle, to nie byla milosc, ale wielka zazylosc uczuciowa z relacjami seksualnymi, potwierdza to np nastapujacy wiersz ("Dlug" Maria Goniewicz):
"Ty - kiedy próbuję przedstawić Ci moją koleżankę, z którą na pewno będzie Ci lepiej niż ze mną,
Ty - kiedy się boję, że stracę wszystko,
Ty - kiedy nawet boję się już o tym milczeć,
Ty - kiedy dzieją się rzeczy nieprawdopodobne (pamiętaj, że psy na placu zabaw przy pełni księżyca są przeklęte),
Ty - kiedy przyjeżdżasz niemożliwie nieprzytomny przez całe miasto o 2 w nocy tylko po to, żeby powiedzieć mi dobranoc,
Ty - kiedy nieśmiało próbujesz złapać mnie za rękę,
Ty - kiedy widzę Cię z inną i oczy zaczynają mi łzawić, a przecież nie umiem płakać,
(...)
Ty - kiedy Cię przytulam, a Ty jeszcze mnie całujesz i mówisz, że z nikim tak nie miałeś jak ze mną,
Ty - kiedy znowu postanowiłam zerwać z Tobą kontakt, bo za mocno Cię kocham,"
W tym wierszu jest wiecej nawiazan do Kamila (np ta do koncertu Arctic Monkeys, na ktorym byli razem na openerze), dzieki ktorym wnioskuje, ze jest skierowany do niego, a nie do Oli.
Moje opinia jest taka, ze Zuza, choc bardziej swiadoma siebie niz Kamil, nadal w jakis sposob sie oszukuje.
Swoja droga, Zuza, jesli chodzisz na przepustki i czytasz czasem o sobie w internecie - osiagnelas sukces. Ludzie wrecz obsesyjnie sie Toba interesuja. Ja jestem jedna z tych osob:D
A to co napisałaś na końcu jest poprostu przerażające i nadające się na potępienie.
Co Cie w niej obsesyjnie " kręci " ? ze była/jest zaburzoną wariatką, ktora własnymi rękami pozbawiła życia bez żadnych skrupułów dwójkę wartościowych ludzi?
Serio ? Smutne. Nie idźmy tą drogą. Nie wiktymizujmy sprawców
jest takim samym zlym człowiekiem dla mnie jak trynkiewicz.
Takie osoby trzeba potępiać....a nie pisac, że jest ekscentryczna intrygująca. Nie... nie jest .
Albo ja przynajmniej nie potrafię myśleć w ten sposób jak niektórzy..... dla mnie jest przygłupia ( bo ich plan był bardziej niż śmieszny i wyrachowana.
Ostatnio zmieniony wt sty 13, 2026 11:22 am przez Maximus1111, łącznie zmieniany 1 raz.
-
polaris_novsarka
- Mokra Włoszka
- Posty: 53
- Rejestracja: czw sty 08, 2026 1:38 pm
nie zuza mnie kreci, a zlo w czlowieku. potencjal intelektualny wykorzystany, aby zaplanowac straszna brodnie. co poszlo nie tak w jej wychowaniu, jak mozna bylo tego uniknac, i takie tam. zle to sformulowalam:) po prostu bardzo interesuje mnie psychologia i psychologia kryminalnaMaximus1111 pisze: ↑wt sty 13, 2026 11:18 am Widziałam juz gdzies ten " wiersz" grafomania staszna.![]()
A to co napisałaś na końcu jest poprostu przerażające i nadające się na potępienie.
Co Cie w niej obsesyjnie " kręci " ? ze była/jest zaburzoną wariatką, ktora własnymi rękami pozbawiła życia bez żadnych skrupułów dwójkę wartościowych ludzi?
Serio ? Smutne. Nie idźmy tą drogą. Nie wiktymizujmy sprawców
jest takim samym zlym człowiekiem dla mnie jak trynkiewicz.
Takie osoby trzeba potępiać