Żaden jasnowidz nie jest potrzebny aby to wiedzieć
Ola Łęczycka - śmierć w podróży poślubnej
Moderator: verysweetcherry- berry blast
- Currently:revenge
- Posty: 1197
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
Serio, to jest jedyną rzecz, która mnie w tym nurtuje. Zakładając, że coś wzięli, a to najbardziej prawdopodobne, jak to możliwe, że u obu osób zjazd następuje dokładnie w tym samym momencie, mimo że to dwa różne organizmy, o zupełnie różnej masie itd. Jak jedno z nich zaczęło się gorzej czuć, to przecież by zaczęli jakoś działać? Dzwonić na pogotowie? Szukać pomocy? No chyba że myśleli że to normalne i się położyli, żeby im przeszło, ale w dniu wylotu? To mi się nie trzyma kupy, ale nie wierzę absolutnie w historie o porwaniach itd. Myślę, że ten kontakt z dilerem w dniu wylotu tłumaczy wszystko.Littleglampleasure pisze: ↑pn lis 24, 2025 7:51 pm Wiecie co mnie jeszcze najbardziej nurtuje? Zakładając że przedawkowali, to serio po prostu sobie we dwójkę konali na piasku obok siebie? Jakie jest prawdopodobieństwo, że oboje nagle odlecieli i ich tak ścięło? Zastanawiam się w tej sytuacji czy oni porostu się nie pobili/poszarpali. Bo jakoś nie umiem sobie wyobrazić, że obojgu na raz wchodzi krzywy towar i się obok siebie wykręcają. Prędzej to widzę tak, że jeśli byłaby to dobra faza to któreś z nich zdążyłoby zareagować na problemy z drugim. No chyba że się pokłócili, pobili, stąd ‚ślady’ (w cudzysłowie bo ja tam mało co widzę) i oboje z wycieńczenia padli.
kamsol pisze: ↑pt gru 26, 2025 8:36 am Serio, to jest jedyną rzecz, która mnie w tym nurtuje. Zakładając, że coś wzięli, a to najbardziej prawdopodobne, jak to możliwe, że u obu osób zjazd następuje dokładnie w tym samym momencie, mimo że to dwa różne organizmy, o zupełnie różnej masie itd. Jak jedno z nich zaczęło się gorzej czuć, to przecież by zaczęli jakoś działać? Dzwonić na pogotowie? Szukać pomocy? No chyba że myśleli że to normalne i się położyli, żeby im przeszło, ale w dniu wylotu? To mi się nie trzyma kupy, ale nie wierzę absolutnie w historie o porwaniach itd. Myślę, że ten kontakt z dilerem w dniu wylotu tłumaczy wszystko.
Laska pewnie odleciała jako pierwsza i tyle. To nie był ich pierwszy raz, on tez pewnie złapał jakąś fazę. Dzwonienie po pogotowie po dragach to nie jest 1sza rzecz ktora przychodzi do głowy. Zwłaszcza w obcym kraju
- berry blast
- Currently:revenge
- Posty: 1197
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
jak wyszli z hotelu chyba w południe, nie pamiętam dokładnie, to mieli kilka godzin do wylotu. wtedy był kontakt z Maldonado, poszli na plażę się wyczilować przed wylotem, zażyli coś i to było zanieczyszczone.kamsol pisze: ↑pt gru 26, 2025 8:36 am Serio, to jest jedyną rzecz, która mnie w tym nurtuje. Zakładając, że coś wzięli, a to najbardziej prawdopodobne, jak to możliwe, że u obu osób zjazd następuje dokładnie w tym samym momencie, mimo że to dwa różne organizmy, o zupełnie różnej masie itd. Jak jedno z nich zaczęło się gorzej czuć, to przecież by zaczęli jakoś działać? Dzwonić na pogotowie? Szukać pomocy? No chyba że myśleli że to normalne i się położyli, żeby im przeszło, ale w dniu wylotu? To mi się nie trzyma kupy, ale nie wierzę absolutnie w historie o porwaniach itd. Myślę, że ten kontakt z dilerem w dniu wylotu tłumaczy wszystko.
ale nie, nie dzwoni się w takiej sytuacji na pogotowie xD jak sobie to wyobrażasz? halo pogotowie? leżymy naćpani w trzy dupy na plaży w Miami i prawdopodobnie mamy przy sobie trefny towar, przyjedźcie nas pozbierać? nie, nie robi się takich rzeczy.
może jakiś naoczny świadek zadzwonił bo dostali konwulsji, może się zaczęli bić.
wiadomo, że zażywanie to głupota a zażywanie w dniu wylotu to głupota level hard ale pamiętam z "reportażu" Herring że Ola miewała dużo głupich pomysłów.
-
Innaja51015
- Mokra Włoszka
- Posty: 54
- Rejestracja: ndz wrz 22, 2024 7:38 am
Nie czytałam wszystkiego, bo wydaje mi się, że nie ma sensu. Szczerze to niczego się nie dowiemy, skoro on twierdzi, że nie pamięta i z wielu innych powodów. Podobnie nie dowiemy się co stało się z Iwoną Wieczorek, Magdą żuk, zabitą 11-latką. Nie ujawnią prawdy, dowodów
-
wijamurzyn
- RoyalBaby
- Posty: 22
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 4:16 pm
a czego jeszcze brakuje ci w tym zabójstwie 11-latki? Wiemy kto, wiemy gdzie, wiemy kiedy.Innaja51015 pisze: ↑pt gru 26, 2025 11:17 pm Nie czytałam wszystkiego, bo wydaje mi się, że nie ma sensu. Szczerze to niczego się nie dowiemy, skoro on twierdzi, że nie pamięta i z wielu innych powodów. Podobnie nie dowiemy się co stało się z Iwoną Wieczorek, Magdą żuk, zabitą 11-latką. Nie ujawnią prawdy, dowodów
-
Innaja51015
- Mokra Włoszka
- Posty: 54
- Rejestracja: ndz wrz 22, 2024 7:38 am
A wiemy dlaczego?wijamurzyn pisze: ↑pt gru 26, 2025 11:28 pm a czego jeszcze brakuje ci w tym zabójstwie 11-latki? Wiemy kto, wiemy gdzie, wiemy kiedy.
- berry blast
- Currently:revenge
- Posty: 1197
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
to nie ten temat
-
Innaja51015
- Mokra Włoszka
- Posty: 54
- Rejestracja: ndz wrz 22, 2024 7:38 am
Rozumiem, ale chodzi mi o to, że w podobnych sprawach mało wiemy, dużo rzeczy na pewno nam nie mówią, a wiedzą. Śledzę sprawę żuk, Wieczorek i nadal nie wiem co dokładnie się stało, znam tylko teorie, przypuszczenia, nie znamy dokładnych faktów. Trochę szkoda czasu i wysiłku na rozmyślanie, snucie scenariuszy
W Detektywie ukaże się 12 stycznia reportaż na temat Oli.
Wiecie, że pod tą informacja w jednym z komentarzy na fejsie, pojawil się wpis że Dawid ma już nową żonę?
Już pousuwał zdjęcia w tle z Olą ze ślubu, mega ciekawe czy to jest prawda
Wiecie, że pod tą informacja w jednym z komentarzy na fejsie, pojawil się wpis że Dawid ma już nową żonę?
Instagram też przefiltrowany, zdjęcia usunięte
-
Joanna Darc
- Kciuk
- Posty: 887
- Rejestracja: pn sty 23, 2023 5:15 pm
To info już się pojawiło chyba pod filmem Herring w komentarzach. Nie wiem czy czasem szybko nie zniknęło.
Żony nie ma, ale dziewczynę owszem
-
Kobieteria
- Tritonotti
- Posty: 176
- Rejestracja: sob paź 12, 2024 9:07 pm
A co w tym dziwnego, że ma dziewczynę?
To chyba zdrowe, że chłop próbuje układać sobie życie?
Rozumiem, że ładniej wyglądałoby gdyby już do końca życia był uciemiężony przez tę tragedię?
To chyba zdrowe, że chłop próbuje układać sobie życie?
Rozumiem, że ładniej wyglądałoby gdyby już do końca życia był uciemiężony przez tę tragedię?
-
Magdalena1224
- ŚpioszkiKenzo
- Posty: 4
- Rejestracja: pt mar 22, 2024 11:06 pm
Przeczytałam wszystko tutaj, i nachodzi mnie jedna myśl. Absolutnie nie oskarżam, ale rzucam taką wersję. Że brali tam cos z własnej woli to akurat biorę za pewnik. Może po wyjęciu z hotelu coś wzięli. Nadszedł czas zbierania się na lotnisko, a Oli było mało, miała jakiś zjazd i chciała coś jeszcze wziąć na pobudzenie, Dawid powiedział dosc- musimy się zbierać, nie zdążymy na lot. Ona upierała się przy swoim. On się nie zgadzal, wywiązala się klótnia- być może chciał jej zabrać to co planowała wziąć, ona go popchnela, niefortunnie upadł - stąd jego rana na głowie. Może był jeszcze przytomny, ona jak tylko " dał jej spokój" wzięła co chciała i na nią to zadziałało smiertelnie, a on z powodu urazu głowy stracił przytomność? Stąd u niej inne substancje niż u męża. Czy ta wersja jest możliwa? Nie wiem, ale wydaje mi się bardziej prawdopodobna niż porwanie. Tłumaczyłoby to też dlaczego Dawid milczy i nie pamięta ( lub tak twierdzi) bo jak miałby przyznać rodzicom że brali, poszarpali się? Luźna myśl, ale po przeczytaniu wszystkiego ta opcja wydaje mi się najbardziej prawdopodobna.
ale gdzie mieliby się szarapac? Na ulicy? To ktokolwiek by to widział O co by zaczepił lub upadł na głowę? O chodnik? Jak zostali znalezieni to leżeli obok siebie na plaży i moim zdaniem usiedli aby odpocząć lub mieli zjazd i nagle padli obok siebie, bo to już było za dużo na ich organizmy, także wydaje się jakby nie byli pokłóceni, bo by nie byli obok siebie. Co do innego stężenia to moim zdaniem palili/brali jakieś rzeczy np. blanty - każdy swój i Oli się trafił ten zanieczyszczony fentanylem, a, że nigdy tego nie brała oraz ma słabszy organizm, bo kobieta, była mniejsza itd. Dodatkowo dzień wcześniej mogli brać różne rzeczy w tym klubie w różnych ilościach i to tez mogło się pomieszać i wyjść w badaniu krwi.Magdalena1224 pisze: ↑pn sty 12, 2026 11:37 am Przeczytałam wszystko tutaj, i nachodzi mnie jedna myśl. Absolutnie nie oskarżam, ale rzucam taką wersję. Że brali tam cos z własnej woli to akurat biorę za pewnik. Może po wyjęciu z hotelu coś wzięli. Nadszedł czas zbierania się na lotnisko, a Oli było mało, miała jakiś zjazd i chciała coś jeszcze wziąć na pobudzenie, Dawid powiedział dosc- musimy się zbierać, nie zdążymy na lot. Ona upierała się przy swoim. On się nie zgadzal, wywiązala się klótnia- być może chciał jej zabrać to co planowała wziąć, ona go popchnela, niefortunnie upadł - stąd jego rana na głowie. Może był jeszcze przytomny, ona jak tylko " dał jej spokój" wzięła co chciała i na nią to zadziałało smiertelnie, a on z powodu urazu głowy stracił przytomność? Stąd u niej inne substancje niż u męża. Czy ta wersja jest możliwa? Nie wiem, ale wydaje mi się bardziej prawdopodobna niż porwanie. Tłumaczyłoby to też dlaczego Dawid milczy i nie pamięta ( lub tak twierdzi) bo jak miałby przyznać rodzicom że brali, poszarpali się? Luźna myśl, ale po przeczytaniu wszystkiego ta opcja wydaje mi się najbardziej prawdopodobna.
Z grubsza się z Tobą zgadzam, tylko dodam, że w takim wielkim, imprezowym mieście raczej mało kto zwróci uwagę na szarpiących się ludzi będących pod wpływem substancji, więc taki scenariusz również jest możliwy.FashFash pisze: ↑pn sty 12, 2026 11:41 am ale gdzie mieliby się szarapac? Na ulicy? To ktokolwiek by to widział O co by zaczepił lub upadł na głowę? O chodnik? Jak zostali znalezieni to leżeli obok siebie na plaży i moim zdaniem usiedli aby odpocząć lub mieli zjazd i nagle padli obok siebie, bo to już było za dużo na ich organizmy, także wydaje się jakby nie byli pokłóceni, bo by nie byli obok siebie. Co do innego stężenia to moim zdaniem palili/brali jakieś rzeczy np. blanty - każdy swój i Oli się trafił ten zanieczyszczony fentanylem, a, że nigdy tego nie brała oraz ma słabszy organizm, bo kobieta, była mniejsza itd. Dodatkowo dzień wcześniej mogli brać różne rzeczy w tym klubie w różnych ilościach i to tez mogło się pomieszać i wyjść w badaniu krwi.
-
Magdalena1224
- ŚpioszkiKenzo
- Posty: 4
- Rejestracja: pt mar 22, 2024 11:06 pm
Ja pomyślałam że uderzył o coś, przy plaży albo nawet na, zamroczylo go, usiedli na plaży. On mało ogarniał, ona wzięła/ zapaliła i padli oboje. Gdyby były jakieś nagrania z okolic to pewnie by można wykluczyć taki przebieg. Jeśli uznali to z góry za przedawkowanie u obojga, to może nie szukali w okolicy kamieni, schodów, czegokolwiek o co mógłby uderzyć glową. Na pewno po narkotykach nie myśleli trzeźwo, a w takiej sytuacji wydaje mi się ten przebieg całkiem możliwy. Ludzi wokół pełno, ale nie zmienia to faktu że to mogła być chwila. Być może naćpani tam leżeli kilka h i nikt nie zareagował, ale czy szamotanina dwójki ludzi widocznie pod wpływem też byłaby czymś na co na pewno każdy by zareagował? Nadal wydaje mi się to całkiem możliwe i przede wszystkim wyjaśnia też dlaczego milczy- nie chce wyjść na tego złego, przyznać do brania narkotyków, a tym bardziej pokazywać oblicza żony i stawiać jej w bardzo złym świetle przed rodzicami. Wie że oboje zawinili, dochodzenie do prawdy nikomu tak naprawdę nie pomoże, bo jak? Jedyne sensowne wyjaśnienie to jest dla mnie
Plus Ola z tego co tu było na forum była dość charakterna, on nie, może się nie spodziewała że jej się postawi i wyszło jak wyszło. Twierdzi że dostał w głowę i nie pamięta, być może tak jest ale nie chcę przyznać że to żona- bo po co ma o niej źle mówić?
zgadzam się z Twoim zdaniem. Jedynie co to szkoda, że Dawid prywatnie nie wyznał rodzicom prawdy (nawet okrojonej aby nie ranić matki) tylko pozwala na szamotanie się ich na forum publicznymi tworzenie tych scenariuszy z porwaniami itd. szczególnie matki, która nadal przeżywa. Ojciec jest spokojniejszy, albo po prostu jako facet ma taki temperament, albo jako były policjant i znający życie mężczyzna połączył kropki i podejrzewa jaka jest prawdaMagdalena1224 pisze: ↑pn sty 12, 2026 1:09 pm Ja pomyślałam że uderzył o coś, przy plaży albo nawet na, zamroczylo go, usiedli na plaży. On mało ogarniał, ona wzięła/ zapaliła i padli oboje. Gdyby były jakieś nagrania z okolic to pewnie by można wykluczyć taki przebieg. Jeśli uznali to z góry za przedawkowanie u obojga, to może nie szukali w okolicy kamieni, schodów, czegokolwiek o co mógłby uderzyć glową. Na pewno po narkotykach nie myśleli trzeźwo, a w takiej sytuacji wydaje mi się ten przebieg całkiem możliwy. Ludzi wokół pełno, ale nie zmienia to faktu że to mogła być chwila. Być może naćpani tam leżeli kilka h i nikt nie zareagował, ale czy szamotanina dwójki ludzi widocznie pod wpływem też byłaby czymś na co na pewno każdy by zareagował? Nadal wydaje mi się to całkiem możliwe i przede wszystkim wyjaśnia też dlaczego milczy- nie chce wyjść na tego złego, przyznać do brania narkotyków, a tym bardziej pokazywać oblicza żony i stawiać jej w bardzo złym świetle przed rodzicami. Wie że oboje zawinili, dochodzenie do prawdy nikomu tak naprawdę nie pomoże, bo jak? Jedyne sensowne wyjaśnienie to jest dla mniePlus Ola z tego co tu było na forum była dość charakterna, on nie, może się nie spodziewała że jej się postawi i wyszło jak wyszło. Twierdzi że dostał w głowę i nie pamięta, być może tak jest ale nie chcę przyznać że to żona- bo po co ma o niej źle mówić?
-
MichuMichu
- Siatkarka
- Posty: 2
- Rejestracja: śr paź 29, 2025 7:44 pm
Zarówno Dawid jak i jego rodzina znali już przed ślubem Monikę i to rozsądek wskazywał że lepsza będzie niepamięć , tam na jednej śmierci by się nie zakończyło .. swoją droga każdy bierze za pewnik że on nie mial fentanylu tylko skąd ta pewność skoro dokumentacji medycznej nie dostarczył do prokuratury? To tylko ich słowa .. jak dla mnie mieli oboje bo jakiś czynnik musiał go odłączyć
Racja, bardzo dobre spostrzeżenie, ze tu nie ma pewności w tej kwestii. Rzeczywiście mogli mieć w sobie tą samą mieszankę. Ten Dawid to też jest nierzetelna osobą i niejako mataczem skoro nie dołożył wszelkich starań w poprowadzeniu prawidłowo czynnościMichuMichu pisze: ↑pn sty 12, 2026 2:59 pm Zarówno Dawid jak i jego rodzina znali już przed ślubem Monikę i to rozsądek wskazywał że lepsza będzie niepamięć , tam na jednej śmierci by się nie zakończyło .. swoją droga każdy bierze za pewnik że on nie mial fentanylu tylko skąd ta pewność skoro dokumentacji medycznej nie dostarczył do prokuratury? To tylko ich słowa .. jak dla mnie mieli oboje bo jakiś czynnik musiał go odłączyć
Hej.
Chciałam tylko dodać swoje trzy grosze.
To że przyćpali jest jasne jak słońce. Żal mi jej matki, ale może pora skonfrontować się z rzeczywistością
A to że mąż nie pamięta. Czy ktokolwiek serio myśli, że Dawid powie prawdę? Myślicie, że ubezpieczenie wakacyjne pokrywa także narko tripy? Jakby się wysypał z tym wszystkim to by zapewne odmówili mu płacenia za szpital w USA gdzie w tym kraju do tanich służba zdrowia to nie należy. To są grube dziesiątki tysięcy złotych. Które musiałby zapłacić z własnej kieszeni jakby naprawdę powiedział co się stało. A tak ta „amnezja” jest bardzo na reke.
Po prostu zapalili coś z syfem. On może mniej ona może więcej. Lub odporność organizmu była różna albo też on wziął bucha a on na załadowała do końca. Albo syf był nierówno rozmieszczony po całości. Kto to wie.
Szkoda, że matka mimo różnych dowodów (screeny z reelsow itp) nadal brnie, że Ola nie nie nie na pewn nie brała narkotyków i była chemikiem. Uhym.
Nie chce nic mówić ale znam lekarzy co ładują narkotyki i inne używki mimo znajomości chemii.
Smutna sprawa ale też dobra przestroga dla wszystkich aby nie jarać i nie pić z niepewnego źródła.
A historia onszejku i porwaniu to jest już maksymalne DELULU. Na pewno szejk ją porwał razem z
Mężem. Zawsze się tak robi
Chciałam tylko dodać swoje trzy grosze.
To że przyćpali jest jasne jak słońce. Żal mi jej matki, ale może pora skonfrontować się z rzeczywistością
A to że mąż nie pamięta. Czy ktokolwiek serio myśli, że Dawid powie prawdę? Myślicie, że ubezpieczenie wakacyjne pokrywa także narko tripy? Jakby się wysypał z tym wszystkim to by zapewne odmówili mu płacenia za szpital w USA gdzie w tym kraju do tanich służba zdrowia to nie należy. To są grube dziesiątki tysięcy złotych. Które musiałby zapłacić z własnej kieszeni jakby naprawdę powiedział co się stało. A tak ta „amnezja” jest bardzo na reke.
Po prostu zapalili coś z syfem. On może mniej ona może więcej. Lub odporność organizmu była różna albo też on wziął bucha a on na załadowała do końca. Albo syf był nierówno rozmieszczony po całości. Kto to wie.
Szkoda, że matka mimo różnych dowodów (screeny z reelsow itp) nadal brnie, że Ola nie nie nie na pewn nie brała narkotyków i była chemikiem. Uhym.
Nie chce nic mówić ale znam lekarzy co ładują narkotyki i inne używki mimo znajomości chemii.
Smutna sprawa ale też dobra przestroga dla wszystkich aby nie jarać i nie pić z niepewnego źródła.
A historia onszejku i porwaniu to jest już maksymalne DELULU. Na pewno szejk ją porwał razem z
Mężem. Zawsze się tak robi