Rodzina Ninard z Gdańska
Moderator: verysweetcherryRodzina Ninard z Gdańska
Umiera 5 osób w rodzinie. Dziwne trochę ? Umiera dziadek. Następnie jego syn. Później drugi syn. I żona syna. A na końcu wnuk. Na YouTube właśnie pojawił się podcast o tej rodzinie. Potentaci bursztynowi od lat 80-90 tych. Przeraziła mnie ta historia 
Bardzo dziwna historia. Co ciekawe, mieli dowody na udział osób trzecich, sprawcy nie znaleźli, ale monitoring nie pokazał żeby ktoś tam wchodził.. może faktycznie długi hazardowe albo jakieś inne zatargi, w końcu wszyscy mężczyźni od założyciela aż do wnuka zginęli i jeszcze żona jednego z nich.. nie do końca wierzę, że syn miał z tym coś wspólnego skoro sam dzwonił po pomoc i zginął niedługo później
Możesz podać co to za podcast, bo nic nie znalazłam.
Powiem tak, niby jedna rodzina ale dwie rodziny, bo zginęło dwóch braci. Wiadomo na pewno że Jarosław został zamordowany. Ten który go zamordował też już nie żyje. Jarosław miał na bank duży problem z alkoholem. Co tam się jeszcze działo to nie chcę myśleć. Drugi brat który też nie żyje Marek prowadził chyba trochę inne życie i miał inną rodzinę. Synowie Marka żyją i chyba mają się ok i prowadzą normalne życie? Jeden z nich kilka lat temu szukał pracy przez Facebook więc raczej nie zostali milionerami jak uważają niektórzy którzy twierdzą też że ich ojciec jednak żyje. Widziałam komentarze jednego z synów pod artykułem z 2015 roku i raczej jasno się wypowiadali że rodzina wujka żyła w określony sposób i to są ich wybory. Dokładnie tak napisał syn Marka w komentarzach. Zdecydowanie nie chciał być łączony z tym jak żyła i żyje rodzina Jarosława. Ludzie piszą że ich ojciec Marek nie zmarł w Chinach i żyje jak Kulczyk
Nie wiem jak może kogoś dziwić to że wrócił w urnie. Nie wyobrażam sobie jakby miał nie wrócić w urnie ? Mój sąsiad wrócił w trumnie z Norwegii i rodzinę kosztowało to 100 000 zł. Wiem bo była zrzutka. Więc te teorie spiskowe że ich ojciec żyje i oni żyją z jego milionów haha
A ich mama zmarła bo wypadła z balkonu. I tu uważam też nie ma żadnej teorii wielkiej bo prawdopodobnie chorowała o czym wie najlepiej rodzina. Widziałam też teorie co do śmierci dziadka Stanisława i wierzę w to co napisał oburzony wnuk, że dziadek bardzo długo chorował i leczył się na wątrobę a zmarł z powodu trzustki. Natomiast jeśli chodzi o rodzinę Jarosława i jego śmierć i śmierć syna to tu jest ciekawie a jeszcze ciekawiej jeśli chodzi o żonę i córkę które żyją i to że żonka była Dorotą a jest Julia a córka była Kim a jest Jessica a syn zmarły był Alexander a później Oscar ;) Myślę że te zmiany to nie była fanaberia 
-
SophieEllis
- Gacie z oceanu
- Posty: 43
- Rejestracja: śr sty 06, 2021 6:50 pm
Nie brałabym za pewnik, że komentarze z Trójmiasto.pl były napisane przez synów.Eva24 pisze: ↑pt sty 09, 2026 9:39 pm Powiem tak, niby jedna rodzina ale dwie rodziny, bo zginęło dwóch braci. Wiadomo na pewno że Jarosław został zamordowany. Ten który go zamordował też już nie żyje. Jarosław miał na bank duży problem z alkoholem. Co tam się jeszcze działo to nie chcę myśleć. Drugi brat który też nie żyje Marek prowadził chyba trochę inne życie i miał inną rodzinę. Synowie Marka żyją i chyba mają się ok i prowadzą normalne życie? Jeden z nich kilka lat temu szukał pracy przez Facebook więc raczej nie zostali milionerami jak uważają niektórzy którzy twierdzą też że ich ojciec jednak żyje. Widziałam komentarze jednego z synów pod artykułem z 2015 roku i raczej jasno się wypowiadali że rodzina wujka żyła w określony sposób i to są ich wybory. Dokładnie tak napisał syn Marka w komentarzach. Zdecydowanie nie chciał być łączony z tym jak żyła i żyje rodzina Jarosława. Ludzie piszą że ich ojciec Marek nie zmarł w Chinach i żyje jak KulczykNie wiem jak może kogoś dziwić to że wrócił w urnie. Nie wyobrażam sobie jakby miał nie wrócić w urnie ? Mój sąsiad wrócił w trumnie z Norwegii i rodzinę kosztowało to 100 000 zł. Wiem bo była zrzutka. Więc te teorie spiskowe że ich ojciec żyje i oni żyją z jego milionów haha
A ich mama zmarła bo wypadła z balkonu. I tu uważam też nie ma żadnej teorii wielkiej bo prawdopodobnie chorowała o czym wie najlepiej rodzina. Widziałam też teorie co do śmierci dziadka Stanisława i wierzę w to co napisał oburzony wnuk, że dziadek bardzo długo chorował i leczył się na wątrobę a zmarł z powodu trzustki. Natomiast jeśli chodzi o rodzinę Jarosława i jego śmierć i śmierć syna to tu jest ciekawie a jeszcze ciekawiej jeśli chodzi o żonę i córkę które żyją i to że żonka była Dorotą a jest Julia a córka była Kim a jest Jessica a syn zmarły był Alexander a później Oscar ;) Myślę że te zmiany to nie była fanaberia
![]()
Każdy mógł je napisać. Są napisane z resztą z mnóstwem błędów ortograficznych.