Nie wiem czy niepopularne ale jedziemy z tym
1. Wolę chamska pizze w polskim stylu z sosem czosnkowym niż włoska

dagrasso>jakiś neapolitański placek z sosem pomidorowym. Do tego lubię ananasa na pizzy. Lubię włoską kuchnię ale trochę mnie irytuje milion zasad w jaki sposób mogę zjeść lub wypić dana rzecz.
2. Związek 20-latki ze starszym facetem (załóżmy że po 30-tce) to nie jest grooming, a często spotykam się z taką opinia. Kobiety w tym wieku mogą pić alkohol, prowadzić samochód, decydują o swojej karierze, mogą mieć dzieci, więc dlaczego w kwestii związkowej nagle je infinatylizujemy. Zgodzę się, że to jest bardzo młody wiek, często na tym etapie życia dowiadujemy się czego oczekujemy od związku i jak rozpoznać toksyczne zachowania, ale wiek partnera nie ma tu nic do rzeczy. Zarówno młodszy jak i starszy partner może wykazywać toksyczne zachowania i starać się nas zmanipulować.
3. Tez niestety przyłącze się do opinii, że wiele Polek nie ma gustu i dodatkowo nie sądzę, żebyśmy się wyróżniały specjalnie na plus jeżeli chodzi o inne nacje. Bardzo mi się nie podoba, że umniejszamy kobietom z innych krajów jak np. Niemcy, że one są takie brzydkie a my najpiękniejsze na świecie xd to chyba typowo wschodnie myślenie, bo Ukrainki mieszkające w PL, też często się tak wypowiadają o nas. Jeżeli chodzi o brak gustu to widziałam opinie na tym wątku, że jesteśmy bardzo zachowawcze jeżeli chodzi o styl (w sensie że wybieramy jakieś bezpieczne klasyki). Mnie to za bardzo nie razi i mam wrażenie, że często jest zupełnie na odwrót i wiele kobiet jest "too much". Brwi robione jak od stempla, rzęsy 10:1, usta powiększone ma być widać. Włosy albo blond albo czarne. Zamiast podkreślać nasze cechy, przerabiamy się na zupełnie kogoś innego. Do tego obsesja, żeby było widać logo. Z drugiej strony często obserwuje młode dziewczyny, które mają taki styl a'la księgowa. Oczywiście to taka generalizacja, bo widzę też mnóstwo stylowych dziewczyn. I oczywiście ostatecznie nic mi do tego jak kto się ubiera, ale czasami widzę dziewczyny która maja ogromny potencjał, który albo maskują albo zupełnie ukrywają
4. Uważam, że Rachel z "przyjaciół" oraz Gaby z "Gotowych na wszystko" to jedne z bardziej toksycznych postaci serialowych. A uznawane są, za ikoniczne ze względu na pretty privillage.