Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Zabójstwo w butiku Ultimo, Warszawa 1997

Moderator: verysweetcherry
Arabella133
RealDiamond
Posty: 751
Rejestracja: pn kwie 08, 2024 3:18 pm

Re: Zabójstwo w butiku Ultimo, Warszawa 1997

Post autor: Arabella133 »

Była też relacja ludzi mieszkających w okolicy, że widziano tego wieczoru dwóch mężczyzn oddalających się w okolic wejścia do butiku
Właściciel wskazywał też na swojego byłego pracownika, który kilka dni z kolei przychodził niby po świadectwo pracy ale ostatecznie go nie wziął
Chyba więcej innych tropów w tej sprawie nie ma
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

Marti37 pisze: wt sty 06, 2026 5:29 pm Ja cie absolutnie nie atakuje, fajnie sie wymienić odmiennymi spostrzeżeniami/opiniami.


Jesli chodzi o mnie to mysle ze jednak chodziło o porachunki mafijne
Za tym by świadczyło to ze zabito Daniela (po co skoro mogli od razu zlikwidować Anne i uciec a jednak poczekali az Daniel wyjdzie z toalety), to ze Beata nie miala wprawy z bronią a wcale nie tak łatwo oddać celne strzały gdy sie wcześniej nie praktykowalo, kolejna kwestia brak śladów prochu na ubraniu, ślad zapachowy jest bardzo wątpliwy.
O ile dobrze pamietam to pieniądze z kasetki nie zginely-zatem to nie byl napad na tle rabunkowym ale nastawiony na wyeliminowanie Daniela (Anny przy okazji)
Anna musiala zeznać ze wie kto to zrobil bo policja by szukała i moglaby przez to stac sie ofiarą zemsty (a boi sie do tej pory to tez o czymś swiadczy).
Jesli faktycznie tak bylo to nie wiem jak moze zyc ze świadomością ze wsadziła niewinna osobę do więzienia- ale w obawie o zycie swoje i corki myślę ze byla gotowa zrobić wiele.

Anna tez wyglada bardzo zle, jest wyniszczona, widac ze jest kłębkiem nerwow- gdybym nie wiedziala pomyślałabym ze to ona była w więzieniu prawie 20lat a nie Beata.
Rozumiem ze przeszła traumę ale ma meza, dzieci- tamte wydarzenia były prawie 30 lat temu a ona jest roztrzęsiona jakby to bylo wczoraj. Coś jej nie daje spokoju- wyrzuty sumienia? Strach przed prawdziwymi zabójcami?
Prawdy sie juz raczej nie dowiemy
Pieniądze z kasetki zostały zabrane!
Własciciel oszacował, że zginęło między 2 a 6 tys. zł.
Nigdy nie zgodze sie, że strzelała mafia a Anna zrzuciła to Beate. To bez sensu. Beata i tak juz dostała od Anny za swoje. Anna nie miała powodu az tak się mścic sie na Beacie. To policja podała Beate jako sprawczynię a Anna tylko mniej lub bardziej świadomie przystała na to.
Arabella133
RealDiamond
Posty: 751
Rejestracja: pn kwie 08, 2024 3:18 pm

Post autor: Arabella133 »

Może nie mścić ale np chciała zapewnić bezpieczeństwo sobie i córce …. gdyby to mafia zastrzeliła Daniela przy próbie odebrania haraczu czy za jakieś interesy, to Anna wiedziałaby, że nigdy nie będzie bezpieczna.
Gdyby jednak Beata miała zaplanować tę zbrodnię to uważam, że z pomocą chłopaka a może i niedoszłego teścia W sumie tylko on miał takie umiejętności, bo ten Piotr chyba jakiś narwany i strachliwy.
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

florella pisze: wt sty 06, 2026 4:02 pm Nie, krycie Piotra to jakiś nonsens.
Dla mnie sprawa jest prosta. Porachunki. Ofiarą mieli być właściciele lub Daniel J.
Żadna 20 latka z małej wioski nie latała z bronią w tamtych czasach po Warszawie :')

Dziwne zachowanie Anny tylko to potwierdza.
Boi się, że sobie przypomną o niej.
Ta kobieta jest kłębkiem nerwów. Im więcej lat mija tym bardziej ona opłakuje męża nie bacząc na to, że drugi mąż i dzieci patrzą na to. Swoją drogą mąż też dał się wkręcić w tą całą historię. Mam wrażenie, że płacze za Danielem na równi z nią.

I to pilnowanie wszystkiego. Każdej wypowiedzi, grup ..
Ofiarami nie mogli być ani właściel ani Daniel, bo nikt nie wiedział, że obaj mają tam byc tego dnia. A obaj byli tam nieplanowo! Skąd mafia miałaby wiedziec, że Anna ma chore dziecko i zastapi ja własciciel? Lub, ze Annie akurat w ten dzień nie odpali maluch i przyjedzie po nią Daniel?
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

Marti37 pisze: wt sty 06, 2026 4:21 pm Gdyby powiedziała ze sprawca byl zamaskowany to policja by szukala do skutku- wówczas groziłoby niebezpieczeństwo jej i dziecku.
Sprzedajac Beatę sprawiła ze uwaga policji skupiła sie na niej, nie szukali dalej, prawdziwy sprawca nie został schowany a ona sama uniknąła zemsty.
Czego obawiała sie Anna tuż po zabójstwie meza?
Beata byla w więzieniu, czemu zatem prosiła o ochronę?
Jesli miala wiedze ze byla tam druga osoba (Piotr) czemu nie powiedziala tego od razu policji?
Dlaczego Anna prosiła o ochronę, gdy Beata była w więzieniu?
Bo Piotr był na wolności. I jego ojczym.
A Anna dobrze wie kto strzelał. Widziała to przecież na własne oczy.
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

forum pisze: wt sty 06, 2026 6:18 pm no dobrze, ale przyjmując taką perspektywę to przecież przyznając się i okazując skruchę (nawet już niezależnie czy to zrobiła czy nie) mogla wyjsć z pudła dużo wczesniej. Więc albo naprawdę tego nie zrobiła albo idzie w zaparte. Co by jej dało wsypanie Piotra a mogłaby sobie tylko zaszkodzić
Myśle podobnie.
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

kapucynczubaty pisze: wt sty 06, 2026 6:46 pm ale wsypanie wspólnika jest jednoznaczne z przyznaniem się do winy

po prostu bardziej opłaca się siedzieć cicho, wtedy można zgrywać osobę niewinną (i np po wyjściu zarabiać na tym pieniądze)
Brawo!
Arabella133
RealDiamond
Posty: 751
Rejestracja: pn kwie 08, 2024 3:18 pm

Post autor: Arabella133 »

andek pisze: wt sty 06, 2026 7:34 pmBrawo!
Tylko, że zawsze mogłaby się wykpić, że planowała napad nie morderstwo I dostałaby 5-10 lat a nie 25
Arabella133
RealDiamond
Posty: 751
Rejestracja: pn kwie 08, 2024 3:18 pm

Post autor: Arabella133 »

andek pisze: wt sty 06, 2026 7:24 pm Ofiarami nie mogli być ani właściel ani Daniel, bo nikt nie wiedział, że obaj mają tam byc tego dnia. A obaj byli tam nieplanowo! Skąd mafia miałaby wiedziec, że Anna ma chore dziecko i zastapi ja własciciel? Lub, ze Annie akurat w ten dzień nie odpali maluch i przyjedzie po nią Daniel?
Jeśli to mafia, to było im wszystko jedno kto grzecznie zapłaci haracz np. Chyba, że ktoś zapłacić nie chciał albo nie tyle co zażądali
A Beata skąd mogła wiedzieć, że tego dnia Anna będzie w pracy skoro nie było jej od kilku dni?
Arabella133
RealDiamond
Posty: 751
Rejestracja: pn kwie 08, 2024 3:18 pm

Post autor: Arabella133 »

Ewentualnie, ktoś mógł śledzić Daniela na mieście i przyjechać za nim do butiku
Albo Beata ze wspólnikami obserwowała wejście do butiku Ale po co Anna miałaby ją wpuszczać do środka podczas liczenia utargu?
Dużo rzeczy w tej historii jest nielogiczne, chyba dlatego wzbudza tyle emocji, nawet po latach
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

Marti37 pisze: wt sty 06, 2026 6:59 pm Wlasnie lepiej opłacałoby jej sie przyznac- wówczas moglaby wyjsc na warunkowe juz kilka lat wcześniej a jednak szla w zaparte i się nie przyznała nawet za cene wcześniejszego wyjścia

Co do odszkodowania to nie ma żadnej pewności ze cokolwiek dostanie, case Komendy jest chyba pierwszym i jedynym jak narazie gdzie osadzony dostał wysokie odszkodowanie (poprawcie mnie jeśli o czymś nie wiem)
Do czego miała sie przyznac, gdy to nie ona strzelała?
A chłopaka wsypać nie chciała.

Odszkodowanie? To bedzie zależało.
Dla Beaty i Głuszaka optymalną opcją byłoby uniewinnienie Beaty z równoczesnym niewykryciem sprawcy.
Teoretycznie taki wariant jest mozliwy, bo przciez policjanci też sie nie przyznaja, że wybronili Piotra. Byłby to przeciez ich kolejny szwindel, po Komendzie, Janczewskim, Kowalczyku, Klapach, Renacie...

Beacie zależy tez, by zmyć z siebie znamię morderczyni, które nosi od 28 lat!! Ona chciałaby wreszcie udowodnic rodzinie, znajomym i nam wszystkim, ze to nie ona strzelała w Ultimo.
Kasiakowalska1
Bagietka z szarlott
Posty: 166
Rejestracja: czw sie 15, 2024 1:18 am

Post autor: Kasiakowalska1 »

andek pisze: wt sty 06, 2026 7:30 pm Dlaczego Anna prosiła o ochronę, gdy Beata była w więzieniu?
Bo Piotr był na wolności. I jego ojczym.
A Anna dobrze wie kto strzelał. Widziała to przecież na własne oczy.
To czemu mówiła że to Beata skoro wiedziała? Bez sensu
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

Arabella133 pisze: wt sty 06, 2026 7:07 pm Takie wiadomości byly podawane bezpośrednio po strzelaninie w środkach masowego przekazu
Nigdzie o tym nie mozna przeczytać!
Jedynie Beata o tym mówiła.
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

Arabella133 pisze: wt sty 06, 2026 7:17 pm Była też relacja ludzi mieszkających w okolicy, że widziano tego wieczoru dwóch mężczyzn oddalających się w okolic wejścia do butiku
Właściciel wskazywał też na swojego byłego pracownika, który kilka dni z kolei przychodził niby po świadectwo pracy ale ostatecznie go nie wziął
Chyba więcej innych tropów w tej sprawie nie ma
To wiem, tylko o tych trzech nic nigdzie..
Awatar użytkownika
florella
RoseGold
Posty: 856
Rejestracja: czw lip 11, 2024 1:02 pm

Post autor: florella »

A zastanawialiście się kiedyś czemu zabójca podszedł i dobił dla pewności Daniela?
On tu był ewidentnie celem a nie Anna.

Obrazek
Arabella133
RealDiamond
Posty: 751
Rejestracja: pn kwie 08, 2024 3:18 pm

Post autor: Arabella133 »

andek pisze: wt sty 06, 2026 7:48 pm Nigdzie o tym nie mozna przeczytać!
Jedynie Beata o tym mówiła.
Nieeee, pamiętaj jak podawali w radiu że zamaskowani, nieznani sprawcy napadli na butik w Warszawie Szczerze -to zainteresowało mnie tylko dlatego że powiedzieli że to był butik z ciuchami i uważałam, że to dziwne
Awatar użytkownika
florella
RoseGold
Posty: 856
Rejestracja: czw lip 11, 2024 1:02 pm

Post autor: florella »

Też pamiętam. Oglądałam wtedy o tym non stop w tv.
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

Arabella133 pisze: wt sty 06, 2026 7:24 pm Może nie mścić ale np chciała zapewnić bezpieczeństwo sobie i córce …. gdyby to mafia zastrzeliła Daniela przy próbie odebrania haraczu czy za jakieś interesy, to Anna wiedziałaby, że nigdy nie będzie bezpieczna.
Gdyby jednak Beata miała zaplanować tę zbrodnię to uważam, że z pomocą chłopaka a może i niedoszłego teścia W sumie tylko on miał takie umiejętności, bo ten Piotr chyba jakiś narwany i strachliwy.
Staram się mysleć logicznie i nie moge zrozumieć dlaczego Anna wskazała na Beatę, gdyby napad był mafii.
Przeciez wystarczyło powiedziec: nie wiem, nie rozpoznałam, byli zamaskowani...
Nie mogła bez powodu wkopać niewinną osobę!
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4820
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

andek pisze: wt sty 06, 2026 7:24 pm Ofiarami nie mogli być ani właściel ani Daniel, bo nikt nie wiedział, że obaj mają tam byc tego dnia. A obaj byli tam nieplanowo! Skąd mafia miałaby wiedziec, że Anna ma chore dziecko i zastapi ja własciciel? Lub, ze Annie akurat w ten dzień nie odpali maluch i przyjedzie po nią Daniel?
Wystarczy że go sledzili np
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

Arabella133 pisze: wt sty 06, 2026 7:39 pm Tylko, że zawsze mogłaby się wykpić, że planowała napad nie morderstwo I dostałaby 5-10 lat a nie 25
Wiedziała ze Piotr zabiera rewolwer. Powiedzieliby, ze szedł z zamiarem zabicia. Współsprawstwo - 25 lat do dozywocia.
Arabella133
RealDiamond
Posty: 751
Rejestracja: pn kwie 08, 2024 3:18 pm

Post autor: Arabella133 »

andek pisze: wt sty 06, 2026 7:55 pm Staram się mysleć logicznie i nie moge zrozumieć dlaczego Anna wskazała na Beatę, gdyby napad był mafii.
Przeciez wystarczyło powiedziec: nie wiem, nie rozpoznałam, byli zamaskowani...
Nie mogła bez powodu wkopać niewinną osobę!
Ale na tej samej zasadzie czemu miałaby nie oskarżyć Piotra bądź jego wspólników? Chyba nawet w szpitalu wspominała że to Beata i Piotr a później oświadczyła że to tylko Beata Też mi się wydaje, że Jaźwinska nie mówi całej prawdy o napadzie Albo nie pamięta albo nie chce powiedzieć
kapucynczubaty
RóżowePolo
Posty: 10
Rejestracja: pn mar 10, 2025 4:45 pm

Post autor: kapucynczubaty »

andek pisze: wt sty 06, 2026 7:55 pm Staram się mysleć logicznie i nie moge zrozumieć dlaczego Anna wskazała na Beatę, gdyby napad był mafii.
Przeciez wystarczyło powiedziec: nie wiem, nie rozpoznałam, byli zamaskowani...
Nie mogła bez powodu wkopać niewinną osobę!
zwłaszcza, że gdy Anna obudziła się w szpitalu to nie wiedziała, że jej mąż nie żyje

Anna gdy składała pierwsze zeznania i wskazała Beatę myślała, że jej mąż nadal żyje (a więc też złoży zeznania). gdyby chciała coś ukryć to zasłaniałaby się niepamięcią, a nie wskazywała konkretną osobę (bo skąd pewność, że mąż podczas składania zeznań również ją wskaże?)
Ostatnio zmieniony wt sty 06, 2026 8:12 pm przez kapucynczubaty, łącznie zmieniany 1 raz.
andek
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: pt sie 08, 2025 6:48 pm

Post autor: andek »

Arabella133 pisze: wt sty 06, 2026 7:45 pm Ewentualnie, ktoś mógł śledzić Daniela na mieście i przyjechać za nim do butiku
Albo Beata ze wspólnikami obserwowała wejście do butiku Ale po co Anna miałaby ją wpuszczać do środka podczas liczenia utargu?
Dużo rzeczy w tej historii jest nielogiczne, chyba dlatego wzbudza tyle emocji, nawet po latach
Wiesz, jeżeli bedziemy tak szukac, wymyslac, to mozemy dojśc do ufoludków.
Wydaje się, że Piotr przyszedł po kasę i przy okazji zemścić sie trochę na właścicielach. To dlatego policja nawet jednym słowem nie wspomina o jego pistolecie.
To jest b. wazne, dlaczego policja zataiła fakt posiadania broni przez Piotra?!!
Arabella133
RealDiamond
Posty: 751
Rejestracja: pn kwie 08, 2024 3:18 pm

Post autor: Arabella133 »

Jeśli jego ojciec był emerytowanym milicjantem to ja bym założyła, że miał dostęp do niejednego rodzaju broni Policja rzeczywiście chroni Piotra i usuwa go ze sprawy właściwie od samego początku Czy ktoś wie co się z nim dzieje teraz ?
kapucynczubaty
RóżowePolo
Posty: 10
Rejestracja: pn mar 10, 2025 4:45 pm

Post autor: kapucynczubaty »

zresztą Piotr dopuszczał się gróźb, to fragment książki Katarzyny Bondy „Polskie morderczynie” (z rozdziału dotyczącego sprawy Ultimo, autorka pisała książkę na podstawie akt, jest tam również rozmowa z Beatą, polecam przeczytać):

„Kiedy Beata była już zwolniona, jej chłopak poszedł do sklepu, w którym pracowała podstawiona klientka i zagroził jej, że za zwolnienie Beaty naśle na nią chłopaków z bejsbolami. Będziesz miała przerąbane życie! - krzyczał. Został wyrzucony ze sklepu przez szefa, Marka M., który zresztą ponownie zawiadomił policję.”