Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Nie dam mu dziecka

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
paprika1
Ciastko
Posty: 9
Rejestracja: czw sty 01, 2026 1:42 pm

Nie dam mu dziecka

Post autor: paprika1 »

Byłam z facetem dwa lata. Od jakiegoś czasu nam się nie układadało. Mówiłam mu, że chcę się rozstać, ale on nie chciał tego słuchać, obrażał się. Pół roku temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży. On chciał tego dziecka, przypuszczam, że uszkodził prezerwatywę. Raz się przyznał do tego, ale później się wypierał. Byłam załamana. W 12 tygodniu ciąży dowiedziałam się, że wypisuje z koleżanką z pracy i prawdopodobnie się spotykają. Wyrzuciłam go z domu tego samego dnia. Co miesiąc przelewa mi pieniądze na dziecko. Próbował do mnie wrócić, mówił, że zależy mu na dziecku i na mnie, że już nie ma kontaktu z tamtą kobietą. Myślałam przez moment, żeby dać mu szansę, ale okazało się, że kłamał i nadal ma z nią kontakt. Stwierdziłam, że nie chcę mieć z nim nic wspólnego i sama wychowam dziecko. On teraz pisze co kilka dni pytając o dziecko, bo mówi, że mimo że nie będziemy razem to interesuje go dziecko. Kilka dni temu przyszedł odebrać resztę swoich rzeczy. Wyszłam na dwór, ubrana w grubą szeroką kurtka. On stwierdził, że nie widać ciąży i że zrobiłam aborcję i codziennie teraz mi wydzwania mówiąc że chce zobaczyć brzuch i chce się upewnić, że nadal jestem w ciąży. Ja mam już nowy związek i nie chcę mieć z nim nic wspólnego. Jest egoistyczny i nieodpowiedzialny. Nie chcę żeby miał kontakt z dzieckiem i robił mi mętlik w głowie. Nie chcę nawet jego pieniędzy na dziecko. Czy dobrze robię? Czy mimo wszystko powinnam mu pozwolić na kontakt?
Awatar użytkownika
sleep token
Bagietka z szarlott
Posty: 164
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 11:32 am

Post autor: sleep token »

paprika1 pisze: ndz sty 04, 2026 12:00 pm Byłam z facetem dwa lata. Od jakiegoś czasu nam się nie układadało. Mówiłam mu, że chcę się rozstać, ale on nie chciał tego słuchać, obrażał się. Pół roku temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży. On chciał tego dziecka, przypuszczam, że uszkodził prezerwatywę. Raz się przyznał do tego, ale później się wypierał. Byłam załamana. W 12 tygodniu ciąży dowiedziałam się, że wypisuje z koleżanką z pracy i prawdopodobnie się spotykają. Wyrzuciłam go z domu tego samego dnia. Co miesiąc przelewa mi pieniądze na dziecko. Próbował do mnie wrócić, mówił, że zależy mu na dziecku i na mnie, że już nie ma kontaktu z tamtą kobietą. Myślałam przez moment, żeby dać mu szansę, ale okazało się, że kłamał i nadal ma z nią kontakt. Stwierdziłam, że nie chcę mieć z nim nic wspólnego i sama wychowam dziecko. On teraz pisze co kilka dni pytając o dziecko, bo mówi, że mimo że nie będziemy razem to interesuje go dziecko. Kilka dni temu przyszedł odebrać resztę swoich rzeczy. Wyszłam na dwór, ubrana w grubą szeroką kurtka. On stwierdził, że nie widać ciąży i że zrobiłam aborcję i codziennie teraz mi wydzwania mówiąc że chce zobaczyć brzuch i chce się upewnić, że nadal jestem w ciąży. Ja mam już nowy związek i nie chcę mieć z nim nic wspólnego. Jest egoistyczny i nieodpowiedzialny. Nie chcę żeby miał kontakt z dzieckiem i robił mi mętlik w głowie. Nie chcę nawet jego pieniędzy na dziecko. Czy dobrze robię? Czy mimo wszystko powinnam mu pozwolić na kontakt?
Jestem córką kobiety, która była zdradzona będąc w ciąży (byłam "planowana" i mieli brać ślub). Moja mama nie robiła mu nigdy pod górkę po moich narodzinach, a i tak nie był w moim życiu tak, jak w życiu swojej nowej rodziny (bo tam też zaciążył;)). Pieniądze dostawała śmieszne, jeśli jakieś, ale nigdy ich nie oczekiwała.
Od razu bym wystąpiła o alimenty po narodzinach z oficjalnym podziałem praw rodzicielskich, spotkaniami i ew. opieką później (i tak nie będzie mógł zabierać dziecka od tak o, bo będziesz karmić dziecko). Rób screeny teraz, w ciąży, gdy truje ci dupę, a jeśli będzie to robić nadal natarczywie to jasno określ mu, że stresuje cię i nie jest to dobry wpływ na ciążę. W razie w można pokusić się o ograniczenie kontaktu z tobą na czas ciąży. Jeśli jego zachowanie będzie jeszcze gorsze - wtedy rozważyłabym pozew o zabranie praw.
Ale jeśli jego zachowanie nie będzie złe, a to jedynie chwilowe to uważam, że zrobisz błąd, jeśli będziesz utrudniać mu kontakty z dzieckiem po narodzinach. Moja mamina złego słowa o ojcu nie powiedziała, wręcz sugerowała mi, że kiedyś go bardziej poznam i będę mogła sobie sama wyrobić zdanie. I wierz mi, wspominam to do dziś, jak dała mi tę właśnie przestrzeń. Jego i tak było mało w moim życiu, a braki relacji z ojcem są widoczne u mnie do dziś. Wyjątkiem byłoby, że odpierdziela manianę, przekabaca dziecko przeciwko tobie i ew.jest niebezpieczny lub ma dziwne poglądy - wtedy bym bezsprzecznie ograniczała mu kontakt przez sąd.

edit: i rozdzieliłabym kwestię kontaktu z tobą - bo ten może być minimalny, bo po co ci z nim relacja, tyle co poprawna w kontekście relacji jego z dzieckiem.
Rzeka.chaosu
Currently:Greece
Posty: 1256
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Jeśli masz szansę na normalny związek z obecnym facetem to "niedanie" dziecka ojcu może być dobrą opcją jeśli:

1. Jest ryzyko, że będzie na ciebie wymyślał bzdury i nastawiał dziecko przeciwko tobie. Wtedy dziecko po prostu będzie cierpiało. Sama oceń czy to taki typ człowieka.

2. Jeśli jest ryzyko, że szybko straci zaiteresowanie i nie będzie cię wspierał. Wtedy on ma prawa rodzicielskie, a ty nic.

3. Kwestie przemocowe - to jasne.

Skonsultuj się z orawnikiem, bo jednak musisz działać w granicach prawa.
paprika1
Ciastko
Posty: 9
Rejestracja: czw sty 01, 2026 1:42 pm

Post autor: paprika1 »

Po urodzeniu się dziecka planuję po prostu nie podać go w urzędzie jako ojca. On nie mówi po polsku, wiecznie jest w pracy. Ma takie podejście, że jak sypnie kasą to wszystko jest ok. A ja nie chcę jego pieniędzy. Nie sądzę, że jest osobą, która umiałaby się zająć dzieckiem. Poza tym niby "w żartach", niby pół serio powiedział mi, że zabierze mi dziecko do swojego kraju
Awatar użytkownika
Oizys
GreckieWakacje
Posty: 295
Rejestracja: ndz cze 27, 2021 12:11 pm

Post autor: Oizys »

paprika1 pisze: ndz sty 04, 2026 4:30 pm Po urodzeniu się dziecka planuję po prostu nie podać go w urzędzie jako ojca. On nie mówi po polsku,
Czyli po prostu zaczniesz życie dziecka od kłamstwa i wykorzystasz to, że jego ojciec nie mówi po polsku. Choć wcześniej piszesz, że chłopak chciał tego dziecka. To mało dojrzałe zachowanie. Konsekwencją seksu może być ciąża. Guma może pęknąć. Nie wiesz, czy tak było, że uszkodził prezerwatywę. Ojca dziecka nie wybiera się w sklepie.
paprika1 pisze: ndz sty 04, 2026 12:00 pm Czy mimo wszystko powinnam mu pozwolić na kontakt?
Dziecko to nie telefon ani inny przedmiot. Ojciec ma prawa rodzicielskie takie same jak ty.
Masz inny związek romantyczny, ok., ale rodzicami dziecka, które nosisz jesteś ty i twój były chłopak. Bez względu na to, że cię zranił.
Tożsamościowo kiedyś, dla tego dziecka biologiczny ojciec będzie ważny.
„Twój umysł odda ci dokładnie tyle, ile w niego włożysz.”
mariaow
ZdalnaFanka
Posty: 487
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

A ciotka chłopaka wie o ciąży? Moze dlatego była niemiła! XD
Awatar użytkownika
Kagami
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn lip 29, 2024 2:54 pm

Post autor: Kagami »

mariaow pisze: pn sty 05, 2026 7:35 pm A ciotka chłopaka wie o ciąży? Moze dlatego była niemiła! XD
Ej skaplam sie ze t9 ten sam użytkownik napisał! XD o co tu chodzi