Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej
Moderator: verysweetcherry-
Lillwhisper
- BlondDoczep
- Posty: 137
- Rejestracja: śr paź 15, 2025 1:49 pm
Re: Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej
Szkoda gadać. Zarabiała ogromne pieniądze na tamte czasy, wszystko przepuścili, mogli przynajmniej jakąś lokatę założyć dla córki. Aga zarabiała $ 17 tys za sesję, a córka 25 lat późnej sprząta w Kanadzie.
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 332
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
O niestety:( Agnieszkę mogę zrozumieć bo była w sumie jeszcze dzieciakiem zarabiającym duże pieniądze i zapewne ten Jarek odstawiał jej grooming. Na pewno jej wmawiał, że wie jak „inwestować” pieniądze itd. To on chciał błyszczeć i wydawać, pokazywać się jaki to jest bogaty.Lillwhisper pisze: ↑sob sty 03, 2026 1:57 pm Szkoda gadać. Zarabiała ogromne pieniądze na tamte czasy, wszystko przepuścili, mogli przynajmniej jakąś lokatę założyć dla córki. Aga zarabiała $ 17 tys za sesję, a córka 25 lat późnej sprząta w Kanadzie.
Przecież oni w NY jeszcze pozyczke zaciągnęli na 25 tyś dolarów!!!! Ona na pewno nie brała pod uwagę, że przestanie mieć zlecenia a już na pewno nie spodziewała się takiej tragedii i tego, że zostawi córkę w biedzie z niewydolnym ojcem ( już pomijam że przeżył tragedię i miał na pewno depresję, ale gdyby miał dobry zawód po prostu wróciłby do pracy).
Temu dziecku nawet zwierzaka zabronił mieć..
- ChristopherParker
- Channelka
- Posty: 36
- Rejestracja: śr gru 24, 2025 2:02 am
Dlatego nie dziwie się, że uciekła z domu.Ewastrzylak pisze: ↑sob sty 03, 2026 2:08 pm O niestety:( Agnieszkę mogę zrozumieć bo była w sumie jeszcze dzieciakiem zarabiającym duże pieniądze i zapewne ten Jarek odstawiał jej grooming. Na pewno jej wmawiał, że wie jak „inwestować” pieniądze itd. To on chciał błyszczeć i wydawać, pokazywać się jaki to jest bogaty.
Przecież oni w NY jeszcze pozyczke zaciągnęli na 25 tyś dolarów!!!! Ona na pewno nie brała pod uwagę, że przestanie mieć zlecenia a już na pewno nie spodziewała się takiej tragedii i tego, że zostawi córkę w biedzie z niewydolnym ojcem ( już pomijam że przeżył tragedię i miał na pewno depresję, ale gdyby miał dobry zawód po prostu wróciłby do pracy).
Temu dziecku nawet zwierzaka zabronił mieć..
Wszyscy mówią, że w strachu przed mordercą, ale prawdą jest, żeby się uwolnić z domowego więzienia.
Historia się powtarza, coś z Agi jej zostało.
Jestem w połowie książki i to co ten Jaro opowiada, rzeczywiście jest niesmaczne, tylko keks i keks. Jeszcze chciał sprzedać nagie zdjęcia Agnieszki, brrrrr.
A jej matka straszna. Pchała ja tylko w każdy konkursy i agencje, byle kasa była, namawiała na żonatego sponsora z wybrzeża, bo ona, matka i siostra miałyby ułożone życie w luksusie.
I jeszcze listy pisała, jak to sie nie poświęciła, a Aga taka niewdzięczna i odeszła od niej.
A jej matka straszna. Pchała ja tylko w każdy konkursy i agencje, byle kasa była, namawiała na żonatego sponsora z wybrzeża, bo ona, matka i siostra miałyby ułożone życie w luksusie.
I jeszcze listy pisała, jak to sie nie poświęciła, a Aga taka niewdzięczna i odeszła od niej.
Proseczko, wineczko
No nie jakaś wybitna nieruchomość, za którą trzeba płacić grube miliony. Po prostu zadała się z Jarkem co sobie lubił pożyć na bogato na jej koszt, a po jej śmierci też do pracy uczciwej się nie kwapił i tak można przehulać każde pieniądze. Zresztą ona też z tego modelingu to konkretne pieniądze zarabiała chyba przez górą jakieś 3 lata, więc też nie było tego nieskończenie wiele.
-
Lillwhisper
- BlondDoczep
- Posty: 137
- Rejestracja: śr paź 15, 2025 1:49 pm
Może to trwało tylko 3 lata ale były to bardzo konkretne kwoty. pamiętam jak na początku lat 2000 wyjeżdżało się na 3 miesiące na Work & Travel i można było zarobić ok 4k zapieprzajac po 12 godzin dziennie i jakie to się wtedy wydawały wielkie pieniądze. A ona mówiła o kwotach 17 k za jedną sesję. I kupili zwykłą szeregówkę, tak samo jak ich sąsiedzi co się normalnie dorobili w biednej Polsce. Głowa mała jak mogli rozpieprzyć tyle pieniędzy.3citylife pisze: ↑ndz sty 04, 2026 11:01 am No nie jakaś wybitna nieruchomość, za którą trzeba płacić grube miliony. Po prostu zadała się z Jarkem co sobie lubił pożyć na bogato na jej koszt, a po jej śmierci też do pracy uczciwej się nie kwapił i tak można przehulać każde pieniądze. Zresztą ona też z tego modelingu to konkretne pieniądze zarabiała chyba przez górą jakieś 3 lata, więc też nie było tego nieskończenie wiele.
No nie wiem inne czasy ale chciałabym w wieku 24 lat kupić sobie szeregowke We WrocławiuLillwhisper pisze: ↑ndz sty 04, 2026 11:13 am Może to trwało tylko 3 lata ale były to bardzo konkretne kwoty. pamiętam jak na początku lat 2000 wyjeżdżało się na 3 miesiące na Work & Travel i można było zarobić ok 4k zapieprzajac po 12 godzin dziennie i jakie to się wtedy wydawały wielkie pieniądze. A ona mówiła o kwotach 17 k za jedną sesję. I kupili zwykłą szeregówkę, tak samo jak ich sąsiedzi co się normalnie dorobili w biednej Polsce. Głowa mała jak mogli rozpieprzyć tyle pieniędzy.
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 332
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
Jaro miał wtedy chyba 37 lat, a szeregowke postawil za kasę 24 letniej żony, która ciężko zachrzaniala w pracy. Obstawiam ze gdyby nie ten kleszcz i utracjusz, to Agę by było stać nie tylko na szeregowke.
Nie wiem jakie wtedy były realia we Wrocku, ale w książce jest przedstawiony jako biedne, smutne miasto - ówcześnie, na początku lat 90. Ja znam już inny Wrocek, dla mnie jedno z najładniejszych Polskich miast, ale wtedy może nie było tam tak drogo, a wręcz tanio przy np Warszawie, nie mówiąc o NYC, skoro przedstawiony został jako takie prowincjonalne i zacofane miasto, …
-
Lillwhisper
- BlondDoczep
- Posty: 137
- Rejestracja: śr paź 15, 2025 1:49 pm
Poza tym jaki z niego biznesmen, skoro tylko wydawać umiał, zamiast inwestować. Ponoć z Gąsiorowskim się znał. Mama mi opowiadała, że w tamtych czasach, procent w banku to było nawet 30 %. Co za idiota, ten jej mąż.Ewastrzylak pisze: ↑ndz sty 04, 2026 11:32 am Jaro miał wtedy chyba 37 lat, a szeregowke postawil za kasę 24 letniej żony, która ciężko zachrzaniala w pracy. Obstawiam ze gdyby nie ten kleszcz i utracjusz, to Agę by było stać nie tylko na szeregowke.
- ChristopherParker
- Channelka
- Posty: 36
- Rejestracja: śr gru 24, 2025 2:02 am
Od lat Jaro siedzi na wynajmowanych mieszkaniach.
Nie ma dosłownie NIC.
Tylko dzieciaka żal...
Nie ma dosłownie NIC.
Tylko dzieciaka żal...
Czyli oni sprzedali tę szeregówkę?
Jesli chodzi o dzielnice Maślice to zarowno w tamtych czasach jak i obecnie nie jest to jakas wielce prestiżowa dzielnica. W sąsiedztwie mieszkają przeciętni ludzie. Bogacze raczej wybierali i wybierają np taki Biskupin.
Jesli chodzi o dzielnice Maślice to zarowno w tamtych czasach jak i obecnie nie jest to jakas wielce prestiżowa dzielnica. W sąsiedztwie mieszkają przeciętni ludzie. Bogacze raczej wybierali i wybierają np taki Biskupin.
W dokumencie mówił, że mieli kupować dom w Polsce i pod Nowym Jorkiem, bo myśleli przyszłościowo, a już po urodzeniu dziecka brała dwa kredyty. Widocznie wszystko przehulali na przyjemności i być moze na jakies "interesy" Jarka
- ChristopherParker
- Channelka
- Posty: 36
- Rejestracja: śr gru 24, 2025 2:02 am
Sprzedali od razu po tym co sie stało.
Skończyli z córką na wynajmach.
ChristopherParker pisze: ↑ndz sty 04, 2026 12:09 pm Sprzedali od razu po tym co sie stało.
Skończyli z córką na wynajmach.
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 332
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
Ooo, ciekawe. Czyli nie było ich prawdopodobnie stać na lepszą nieruchomość i w lepszej lokalizacji.
Aż nie do wiary, bo jak piszecie wyżej, jej zarobki to wtedy były w Polsce ogromne pieniądze…
Tyle było w książce na temat pazernej rodzinki Agi, a przede wszystkim pazernym utracjuszem był Jarek
-
Lillwhisper
- BlondDoczep
- Posty: 137
- Rejestracja: śr paź 15, 2025 1:49 pm
ja jestem z Wrocławia,urodzilam sie tu i mieszkam cale zycie ,podobnie jak moi rodzice i nie slyszlam kiedykolwiek o swoim miescie,zeby bylo biedne i smutne xdEwastrzylak pisze: ↑ndz sty 04, 2026 11:32 am Jaro miał wtedy chyba 37 lat, a szeregowke postawil za kasę 24 letniej żony, która ciężko zachrzaniala w pracy. Obstawiam ze gdyby nie ten kleszcz i utracjusz, to Agę by było stać nie tylko na szeregowke.
Nie wiem jakie wtedy były realia we Wrocku, ale w książce jest przedstawiony jako biedne, smutne miasto - ówcześnie, na początku lat 90. Ja znam już inny Wrocek, dla mnie jedno z najładniejszych Polskich miast, ale wtedy może nie było tam tak drogo, a wręcz tanio przy np Warszawie, nie mówiąc o NYC, skoro przedstawiony został jako takie prowincjonalne i zacofane miasto, …
w latach 90 ogolnie chyba byly takie a nie inne realia w calym kraju i pisanie tak o Wroclawiu swiadczy o glupocie autora.
btw pewnie mogli spokojnie wystawic dom wolnostojący ale jesli jednoczesnie zyli na zbyt wysokim poziomie to wiadomo,ze pieniadze to nie worek bez dna.
szkoda,wszystko w tej historii poszlo zle .
co za bzdury.zachod wroclawia to zawsze byla i jest jedna z najdrozszych stron jesli chodzi o nieruchomosci ,Lesnica,Maslice,Zlotniki,okolice parku Zachodniego ,teraz drogo jest nawet w Lutyni.
Biskupin to jakas urban legend przyjezdnych.xd btw włodarze uniwersytetu ,politycy itp mieszkaja wlasnie w wymienionych przeze mnie lokalizacjach,nawet mam paru takich sasiadow.
ja bym tez sprzedala.nie chcialabym mieszkac w domu kolo ktorego zamordowano moja zone,plus balabym sie ,ze ten swir bedzie wlasnie tam mnie szukał.ChristopherParker pisze: ↑ndz sty 04, 2026 12:09 pm Sprzedali od razu po tym co sie stało.
Skończyli z córką na wynajmach.
Wybacz, ale to ja się z tobą nie zgodzę. Jestem z Wroclawia.Alexa2344 pisze: ↑ndz sty 04, 2026 12:41 pm co za bzdury.zachod wroclawia to zawsze byla i jest jedna z najdrozszych stron jesli chodzi o nieruchomosci ,Lesnica,Maslice,Zlotniki,okolice parku Zachodniego ,teraz drogo jest nawet w Lutyni.
Biskupin to jakas urban legend przyjezdnych.xd btw włodarze uniwersytetu ,politycy itp mieszkaja wlasnie w wymienionych przeze mnie lokalizacjach,nawet mam paru takich sasiadow.
- berry blast
- Currently:revenge
- Posty: 1195
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
w kwestii tego która dzielnica Wrocławia jest najdroższa to odpowiedź brzmi - każda. od Jagodna po Leśnicę
-
plotki3030
- Currently: planning drama
- Posty: 2136
- Rejestracja: pt sty 29, 2021 4:54 pm
Dziewczyny, byłam dzieckiem jak doszło do tej tragedii więc naturalnie wtedy tego nie śledziłam. Później przeczytałam parę artykułów i miałam w głowie obraz wielkiej miłości i żal mi było tego jej męża, jedniczescie podziwiałam że zniknął i wychowuje córkę w spokoju.
To co tu piszecie otwiera oczy i zdecydowanie zachęca do kupna książki. Myślałam że to był związek taki jak u tej zmarłej na białaczkę siatkarki a tu takie coś... Szok..
To co tu piszecie otwiera oczy i zdecydowanie zachęca do kupna książki. Myślałam że to był związek taki jak u tej zmarłej na białaczkę siatkarki a tu takie coś... Szok..
-
plotki3030
- Currently: planning drama
- Posty: 2136
- Rejestracja: pt sty 29, 2021 4:54 pm
Przeczyłam jakiś artykuł z nią i ona tam twierdzi, że dla niej matka to obca kobieta, po prostu jej nie pamięta. Więc danego zdarzenia też mogła nie zapamiętać.ChristopherParker pisze: ↑sob sty 03, 2026 2:35 pm Dlatego nie dziwie się, że uciekła z domu.
Wszyscy mówią, że w strachu przed mordercą, ale prawdą jest, żeby się uwolnić z domowego więzienia.
Historia się powtarza, coś z Agi jej zostało.
Szkoda ze ojciec przelał na nią swoje leki i utrwalil obraz świata którego trzeba się bać.
Po tym co tu piszecie też myślę, że ona wyjechała tak daleko nie ze strachu przed morderca (bo dla niej to opowieści których osobiście nie panieta) tylko przed ojcem który tak mocno ją ograniczył.
Zresztą Aga chyba też wplatala się w ten związek bo chciała wyjść z domu na dobre i potrzebowała kogoś kto się nią zaopiekuje i może dlatego brała się za starszych. A wyszło jak wyszło.
No jest fragment w książce, gdzie jest wspomniałem, że powiedziała Jarusiowi, że albo ją przyjmie do siebie albo ona i tak nie wróci do domu, więc to tylko potwierdza, że w domu było źle, więc szukała substytutu opiekuna, a trafiła na Piotrusia Pana.plotki3030 pisze: ↑ndz sty 04, 2026 3:26 pm Przeczyłam jakiś artykuł z nią i ona tam twierdzi, że dla niej matka to obca kobieta, po prostu jej nie pamięta. Więc danego zdarzenia też mogła nie zapamiętać.
Szkoda ze ojciec przelał na nią swoje leki i utrwalil obraz świata którego trzeba się bać.
Po tym co tu piszecie też myślę, że ona wyjechała tak daleko nie ze strachu przed morderca (bo dla niej to opowieści których osobiście nie panieta) tylko przed ojcem który tak mocno ją ograniczył.
Zresztą Aga chyba też wplatala się w ten związek bo chciała wyjść z domu na dobre i potrzebowała kogoś kto się nią zaopiekuje i może dlatego brała się za starszych. A wyszło jak wyszło.