Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej

Moderator: verysweetcherry
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4805
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Re: Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej

Post autor: Marti37 »

Malwina0505 pisze: sob gru 20, 2025 11:40 am Np. ojciec Agnieszki i dziadek Patrycji oraz siosta A. którą ta się opiekowała (w książce jest napisane, że matka A. zrzucała na nią opiekę nad siostrą i A. często do kolegów i koleżanek przychodziła z siostrą) i wysyłała jej prezenty z USA. Patrycja poznała ciotkę dopiero niedawno. Jak dla mnie to wszystko jest dziwne.
Tak, pisałam o tym wcześniej.
Rodzina Agnieszki odcięła sie od wnuczki- to jest najwiekszy szok ksiazki dla mnie
W takiej sytuacji zrobiłabym wszystko aby pomóc w wychowaniu córeczki mojej tragicznie zmarłej córki, aby zapewnić jej szczęśliwe dziecinstwo na ile to możliwe!
A oni o niej zapomnieli zupełnie jakby nie istniała
Tak jak mówisz Patrycja napisała kontakt z siostrą Agnieszki juz jako dojrzała kobieta mając ok 30lat i to tez bylo z jej inicjatywy a nie z inicjatywy siostry Agi
Trudno sie oprzeć wrażeniu ze rodzina Agi interesowała sie wylacznie kasą- jak Agi zabrakło to juz nie mieli korzyści i olali nawet wnuczkę
Smutne ale prawdziwe 💔
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4805
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

aligatorka pisze: sob gru 20, 2025 11:38 am Faktycznie, skleiło mi się to z tym, co było w liście matki Agnieszki, tam było o rzucaniu przez babcię kur**** itd. Wybacz!

W mojej głowie babcia (matka Jarka) została jako ta dobra, chyba przez ten fragment o najlepszych wspomnieniach. Popędziłam jej bronić, a faktycznie też miała swoje za uszami.
Na pewno kochala wnuczkę i dała jej tyle milosci ile potrafiła dać, to tez inne pokolenie. Dla mnie niewyobrażalne wykręcić dziecku ucho czy "przyfasolic" ale dla owczesnych ludzi to bylo normalne.
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

Marti37 pisze: sob gru 20, 2025 11:48 am Tak, pisałam o tym wcześniej.
Rodzina Agnieszki odcięła sie od wnuczki- to jest najwiekszy szok ksiazki dla mnie
W takiej sytuacji zrobiłabym wszystko aby pomóc w wychowaniu córeczki mojej tragicznie zmarłej córki, aby zapewnić jej szczęśliwe dziecinstwo na ile to możliwe!
A oni o niej zapomnieli zupełnie jakby nie istniała
Tak jak mówisz Patrycja napisała kontakt z siostrą Agnieszki juz jako dojrzała kobieta mając ok 30lat i to tez bylo z jej inicjatywy a nie z inicjatywy siostry Agi
Trudno sie oprzeć wrażeniu ze rodzina Agi interesowała sie wylacznie kasą- jak Agi zabrakło to juz nie mieli korzyści i olali nawet wnuczkę
Smutne ale prawdziwe 💔

Dla mnie to jest kompletnie niezrozumiałe. Albo my czegoś nie wiemy, bo nie było o tym w książce.
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4805
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

Malwina0505 pisze: sob gru 20, 2025 11:55 am Dla mnie to jest kompletnie niezrozumiałe. Albo my czegoś nie wiemy, bo nie było o tym w książce.
Ksiazka jest napisana naprawdę szczegółowo
Myślę ze opinie kazdy moze sobie wyrobić sam- dla mnie jest oczywiste ze rodzina Agi byla nastawiona na kasę i interesowała
Brak zainteresowania wnuczka tylko potwierdza moje zdanie.
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 329
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

Może , jak to zazwyczaj bywa, chodziło o pieniądze. Skoro rodzina Agi to była banda toksykow, to może liczyli na jakiś spadek po niej, w końcu ona zarabiała na pewno duże pieniądze z modelingu. Nie wyszło to się odcięli.
aligatorka
RoyalBaby
Posty: 27
Rejestracja: śr lip 12, 2023 4:19 pm

Post autor: aligatorka »

Najbardziej mnie dziwi, że właśnie siostra Agnieszki też się nie interesowała siostrzenicą. Ona miała przecież dobry kontakt z siostrą, chyba jako jedyna tęskniła za Agnieszką naprawdę, gdy była w Stanach. Wiadomo, ona jeszcze też była dzieckiem w 1996, bo była chyba 9 lat młodsza od Agnieszki, jeśli dobrze pamiętam, ale czas mijał, a tam cisza.
Kot.Milionera
KlasaBiznes
Posty: 585
Rejestracja: śr sie 03, 2022 5:55 pm

Post autor: Kot.Milionera »

Bardzo mocne są w tej ksiazce opisy relacji rodzinnych oraz listy, np matki do Agnieszki. Dzisiaj takie słowa i takie matki przerabia sie latami na terapii...
Ona po jakiejs akcji z matką uciekla z domu - do Jaroslawa, z którym chwile wczesniej zaczełą być, bo nie miala gdzie uciec. On pewnie na poczatku chciał tylko zaliczyc kolejna modeleczkę, ale wierze, ze ja naprawde pokochał. Z ksiazki wynika, ze Aga najwyrazniej była twarda i konkretna, stawiala mu liczne warunki. 13 lat roznicy miedzy nimi to sporo, ale nie jakoś ekstremalnie. Zwłaszcza w tamtych czasach, szybciej sie dorastało. W ogóle mam wrazenie ze to ona nosila spodnie w tym związku.
Pewnie stad jego opowiesci o bujnym życiu keksualnym wlacznie z mile high club z Aga i wspominanie licznych podbojow przed Agą, zeby sobie dodac ;)
W tej ksiazce było bardzo dużo intymych rzeczy, takich, ze zastanawialam sie, czy powinny byc upubliczniane.
Był tez pamiętnik Agnieszki, który pisała, dośc lakonicznie.

Ciekawi mnie, jak to naprawde bylo z tym Bartoszem, bo tam sie jakieś rzeczy nie spinały. Czy na pewno bylo tak, jak on tam mówił.

Jeszcze ciekawostka- zawsze bylo przedstawiane, że ona zostala zamordowana u szczytu kariery, ale wg ksiazki akurat w tym czasie, miala kryzys. Byla duza konkurencja, nie miala wielu zleceń i byly za mniesza kasę. A wczesniej przez ciaze wypadla na chwile z rynku. Dlatego sie wkurzyła, chciala rzucic to w cholere i wrocili wtedy do Polski.
Nawet w dokumencie HBO bylo o tym szczycie możliwości... W ogole jej kariera w sumie trwala krotko,

Patrycja musiala miec naprawde ciezko. Jak sie wyprowadzila do chlopaka, ojciec dzwonil do niej kilka razy dziennie czy wszytsko u niej ok, az w pewnym momencie przestala te telefony odbierac i to bylo jakies jej zwyciestwo, krok do wolnosci.
Mysle, ze moze dlatego sie ujawnila, chciala odzyskac zycie. Pewnie morderca karmił sie ich strachem i ukrywaniem i za to szacunek dla niej.

Jeszcze co do zwiazku Agi I jarosława- on byl jaki byl, ale wierze, ze naprawde ja kochał a ona na pewno kochala ich zycie rodzinne i byla szczesliwa.

Po tragedii on radzil sobie jak typowy facet tamtych czasów: zapomnienie w alkoholu i panienkach, taki etos, teraz odchozacy pomalu do lamusa. To nie przekreśla ich związku za życia Agi.
Nie jestem jego fanką, zawsze wydawał mi sie nieco obślizgłym cwaniaczkiem, ale to jego wybrała Aga i wierze, ze była z nim szcześliwa.
Ciekawe, czy byliby razem do dzisiaj.
Miau :3
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4805
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

aligatorka pisze: sob gru 20, 2025 12:06 pm Najbardziej mnie dziwi, że właśnie siostra Agnieszki też się nie interesowała siostrzenicą. Ona miała przecież dobry kontakt z siostrą, chyba jako jedyna tęskniła za Agnieszką naprawdę, gdy była w Stanach. Wiadomo, ona jeszcze też była dzieckiem w 1996, bo była chyba 9 lat młodsza od Agnieszki, jeśli dobrze pamiętam, ale czas mijał, a tam cisza.
Tutaj taka kwintesencja rodziny Agnieszki.
Patrycja chciala nawiązać kontakt- posadzili ja ze przyjechała po spadek 😬
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

Marti37 pisze: sob gru 20, 2025 11:58 am Ksiazka jest napisana naprawdę szczegółowo
Myślę ze opinie kazdy moze sobie wyrobić sam- dla mnie jest oczywiste ze rodzina Agi byla nastawiona na kasę i interesowała
Brak zainteresowania wnuczka tylko potwierdza moje zdanie.

Autorka nie rozmawiała z rodziną Agnieszki, ponieważ oni nie chcieli. A pan Jarosław mówi o sobie głównie w samych superlatywach. Patrycja była malutka kiedy straciła mamę i wielu rzeczy może nie wiedzieć. Zresztą autorka żałowała, że rodzina A. nie chciała z nią porozmawiać.
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4805
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

Malwina0505 pisze: sob gru 20, 2025 12:45 pm Autorka nie rozmawiała z rodziną Agnieszki, ponieważ oni nie chcieli. A pan Jarosław mówi o sobie głównie w samych superlatywach. Patrycja była malutka kiedy straciła mamę i wielu rzeczy może nie wiedzieć. Zresztą autorka żałowała, że rodzina A. nie chciała z nią porozmawiać.
Mamy listy matki Agnieszki. Słowa jej koleżanek oraz Bartka.
To nie tak ze wiemy o jej rodzinie tylko z relacji Jaroslawa
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

Ewastrzylak pisze: sob gru 20, 2025 12:00 pm Może , jak to zazwyczaj bywa, chodziło o pieniądze. Skoro rodzina Agi to była banda toksykow, to może liczyli na jakiś spadek po niej, w końcu ona zarabiała na pewno duże pieniądze z modelingu. Nie wyszło to się odcięli.
Z tego co zrozumiałam tam już dużych pieniędzy nie było. Pan J. nie pracował a A. miała mało zleceń w USA i nie za takie pieniądze jak dawniej. Budowa podobno bardzo wypasionego domu kosztowała bardzo dużo. A po A. i tak dziedziczyła córka i mąż.
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

Marti37 pisze: sob gru 20, 2025 12:46 pm Mamy listy matki Agnieszki. Słowa jej koleżanek oraz Bartka.
To nie tak ze wiemy o jej rodzinie tylko z relacji Jaroslawa
Ale mnie chodzi o to co się działo po jej śmierci. Nie wiemy jak zachowała się rodzina A. wobec wnuczki bo nie ma o tym ani słowa.
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 329
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

Malwina0505 pisze: sob gru 20, 2025 12:48 pm Z tego co zrozumiałam tam już dużych pieniędzy nie było. Pan J. nie pracował a A. miała mało zleceń w USA i nie za takie pieniądze jak dawniej. Budowa podobno bardzo wypasionego domu kosztowała bardzo dużo. A po A. i tak dziedziczyła córka i mąż.
W sumie to naprawdę bardzo dziwne, że facet latami wisiał na żonie i jej kasie i że ona to wszystko ciągnęła, budowę opłacała i jeszcze tą chorą swoją rodzinę finansowała. No, ale faktycznie zlecenia mogły się skończyć, ona była bardzo piękna, ale supermodelka jak Cindy , Claudia czy Naomi jednak nie była… Takich pięknych dziewczyn w NY było pewnie na pęczki, młodszych, dyspozycyjnych, bez dzieci i zobowiązań… Życie.
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

Ewastrzylak pisze: sob gru 20, 2025 12:56 pm W sumie to naprawdę bardzo dziwne, że facet latami wisiał na żonie i jej kasie i że ona to wszystko ciągnęła, budowę opłacała i jeszcze tą chorą swoją rodzinę finansowała. No, ale faktycznie zlecenia mogły się skończyć, ona była bardzo piękna, ale supermodelka jak Cindy , Claudia czy Naomi jednak nie była… Takich pięknych dziewczyn w NY było pewnie na pęczki, młodszych, dyspozycyjnych, bez dzieci i zobowiązań… Życie.
Dokładnie tak. Mało jest modelek, których kariera trwa dłużej niż kilka lat.
Lucy
Currently: planning drama
Posty: 1839
Rejestracja: czw sty 07, 2021 12:47 am

Post autor: Lucy »

Malwina0505 pisze: sob gru 20, 2025 12:59 pm Dokładnie tak. Mało jest modelek, których kariera trwa dłużej niż kilka lat.
Na Agnieszkę czekały już role filmowe,a w stanach kontrakt z Estee lauder na grube dolary, rozumiem dlaczego tak bardzo kochała męża i córkę,to była jej rodzina której na pewno bardzo pragnęła bo w domu tylko toksyczna matka, zresztą Agnieszka uciekła z domu do Jarka.
Malina123
Koczkodan
Posty: 120
Rejestracja: wt lip 04, 2023 2:02 am

Post autor: Malina123 »

Jak coś, to ebook jest teraz na przecenie za 18 zl. Zaczęłam wczoraj czytać i mogę stwierdzić, ze jest zdecydowanie lepszy niż serial
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

Lucy pisze: sob gru 20, 2025 1:03 pm Na Agnieszkę czekały już role filmowe,a w stanach kontrakt z Estee lauder na grube dolary, rozumiem dlaczego tak bardzo kochała męża i córkę,to była jej rodzina której na pewno bardzo pragnęła bo w domu tylko toksyczna matka, zresztą Agnieszka uciekła z domu do Jarka.
Nie przesadzałabym z tymi rolami filmowymi bo aktorką nie była. Kontraktu z EL też nie kojarzę z książki. Wiem tyko, że wróciła bo w USA nie miała za dużo pracy. Chciała spróbować w Polsce i wg Bartosza wymyśliła albo ktoś za nią, że miała lecieć samolotem który się rozbił i opwiadała o tym w gazetach żeby o sobie przypomnieć. Tak przynajmniej powiedziała Bartoszowi. Dostała jakąś małą rolę w serialu i zrobiła sesję rozbieraną dla Playboya.
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4805
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

Malwina0505 pisze: sob gru 20, 2025 12:51 pm Ale mnie chodzi o to co się działo po jej śmierci. Nie wiemy jak zachowała się rodzina A. wobec wnuczki bo nie ma o tym ani słowa.
Czyli uwazasz ze Patrycja kłamie mówiąc ze nie bylo tego kontaktu? Serio?
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

Marti37 pisze: sob gru 20, 2025 1:14 pm Czyli uwazasz ze Patrycja kłamie mówiąc ze nie bylo tego kontaktu? Serio?

Nie. Może dziadek chciał mieć z nią kontakt jak była malutka. Tylko tego nie pamięta albo nikt jej tego nie powiedział. Przecież Agnieszka miała dobre kontakty z ojcem. W książce nie pada żadne zdanie jak zachowała się rodzina A. Czy szukali kontaktu czy nie.
Marti37
Luźny dzień ze mną
Posty: 4805
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 1:49 am

Post autor: Marti37 »

Malwina0505 pisze: sob gru 20, 2025 1:21 pm Nie. Może dziadek chciał mieć z nią kontakt jak była malutka. Tylko tego nie pamięta albo nikt jej tego nie powiedział. Przecież Agnieszka miała dobre kontakty z ojcem. W książce nie pada żadne zdanie jak zachowała się rodzina A. Czy szukali kontaktu czy nie.
Owszem pada.
Patrycja mowi ze nie szukali z nią kontaktu.
Lucy
Currently: planning drama
Posty: 1839
Rejestracja: czw sty 07, 2021 12:47 am

Post autor: Lucy »

Malwina0505 pisze: sob gru 20, 2025 1:12 pm Nie przesadzałabym z tymi rolami filmowymi bo aktorką nie była. Kontraktu z EL też nie kojarzę z książki. Wiem tyko, że wróciła bo w USA nie miała za dużo pracy. Chciała spróbować w Polsce i wg Bartosza wymyśliła albo ktoś za nią, że miała lecieć samolotem który się rozbił i opwiadała o tym w gazetach żeby o sobie przypomnieć. Tak przynajmniej powiedziała Bartoszowi. Dostała jakąś małą rolę w serialu i zrobiła sesję rozbieraną dla Playboya.
Nie była ale wiedziała że kariera modelki nie potrwa długo, chciała zacząć grać w filmach,czytałam wywiad z jej mężem,miała już propozycję zagrania w ogniem i mieczem Heleny.
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 329
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

No ale to chyba nie była wiążąca propozycja z tym Ogniem i Mieczem? W końcu wybrano Scorupco ( aktorkę) a rozważane były zdaje się też inne aktorki typu Brodzik. Tak to sobie można mówić, że się miało propozycję… z tego nic nie wynika…
Ona nie była aktorką a to duża rola.

A poza tym co ten mąż mówi to dla mnie nie jest zbyt wiarygodne, facet jest śliskawy…
Lucy
Currently: planning drama
Posty: 1839
Rejestracja: czw sty 07, 2021 12:47 am

Post autor: Lucy »

Ewastrzylak pisze: sob gru 20, 2025 1:26 pm No ale to chyba nie była wiążąca propozycja z tym Ogniem i Mieczem? W końcu wybrano Scorupco ( aktorkę) a rozważane były zdaje się też inne aktorki typu Brodzik. Tak to sobie można mówić, że się miało propozycję… z tego nic nie wynika…
Ona nie była aktorką a to duża rola.

A poza tym co ten mąż mówi to dla mnie nie jest zbyt wiarygodne, facet jest śliskawy…
Tego nie wie nikt bo ją zabił świr,z młodej Bachledy też aktorki nie było a zagrała Zosię.
Malwina0505
Koczkodan
Posty: 110
Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm

Post autor: Malwina0505 »

Marti37 pisze: sob gru 20, 2025 1:22 pm Owszem pada.
Patrycja mowi ze nie szukali z nią kontaktu.

Nie szukali z nią kontaktu później. Zresztą teraz ten kontakt ma. Po śmierci jej mamy nie wiemy jak to wyglądało. Pan J. nic na ten temat nie mówił.
PEONIA
Forma życia
Posty: 3623
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Zolo666 pisze: sob gru 20, 2025 10:41 am Sprawdź sobie informacje, Kielbinska nie zajęła żadnego miejsca w tym konkursie
To Ty sobie sprawdź zanim się będziesz kłócić. Skąd bierzesz informacje?

Zona kiełbasy nazywała się wtedy Małgorzata Mazur :) miss Mazowsza i miss photo 1991 i trzecia wicemiss polski 1991 - narzeczony chciał dla niej koronę ale kumple stwierdzili, że odstaje od reszty i korona miss to przegięcie.

Tu masz taśmę z tego dnia. gdzie wymieniana jest Pani jako laureatka i pełno jest na ten temat informacji w internecie wiec nie wiem skąd Ty Twoje teorie bierzesz. - https://www.youtube.com/watch?v=ZgnmUuW1gnU

Wiem, ciężko w to uwierzyć ale Aga musiała najprawdopodrobuej robić to samo co reszta skoro koronę zdobyła. serio myślisz, że wyprzedziła babkę czołowego bandyty za ładne oczy?