Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej
Moderator: verysweetcherryRe: Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej
Zwiazek Agnieszki i jej męza w ksiazce został zupełnie odarty z lukru i mysle, ze bywał troche toksyczny. Zwłaszcza na poczatku.
Po ksiązce pałałam spora niechecią do męza, Jarosława.
Zdradzisz coś więcej?
Po ksiązce pałałam spora niechecią do męza, Jarosława.
Zdradzisz coś więcej?
-
Malwina0505
- Koczkodan
- Posty: 110
- Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm
Mnie np. zniesmaczyły opowieści pana Jarosława o licznych kobietach w jego życiu i o tym jakie miał powodzenie. No miał skoro był przewodniczącym jury w konkursie miss. No i to, że Agnieszka od pewnego momentu go utrzymywała, mimo tego że po urodzeniu dziecka nie chciała już wyjeżdżać do USA. Ich znajomi powiedzieli, że tam liczyła się tylko kasa. Praca po śmierci żony to nielegalne prowadzenie chyba w Maroku salonu gier. Pan ewidentnie nie brał pod uwagę pracy na etacie. Jeśli chodzi o Agnieszkę, żal mi było Bartosza który był jej potrzebny tylko na gorsze czasy i dlatego nigdy nie zerwała z nim kontaktu a on wierzył, że kiedyś będą razem. On do dzisiaj żyje tą miłością, chociaż ma żonę. No i nie podobało mi się, że kiedy Bartosz zadzwonił do A. żeby złożyć jej życzenia urodzinowe to nie chciała z nim rozmawiać tylko zadzwoniła jak goście wyszli. Słusznie jego matka ją pogoniła, bo stwierdziła że A. się go wstydzi przed "lepszym towarzystwem".
Tak, dlatego w 92 wygrała narzeczona jednego z nich i zasiadał on w Jury
A w 91 wicemiss została Kielbinska (żona kiełbasy) i on ją tam wprowadził.
miss Polski od początku było przez nich wymyślone i prowadzone
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 331
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
Oesssu, słusznie na mnie pan Jarosław zrobił jednak wrażenie mega oblecha. Naprawdę przykro było patrzeć na tą piękną młodziutką dziewczynę i starego, nieatrakcyjnego wąsatego i nosatego dziada.Malwina0505 pisze: ↑sob gru 20, 2025 6:13 am Mnie np. zniesmaczyły opowieści pana Jarosława o licznych kobietach w jego życiu i o tym jakie miał powodzenie. No miał skoro był przewodniczącym jury w konkursie miss. No i to, że Agnieszka od pewnego momentu go utrzymywała, mimo tego że po urodzeniu dziecka nie chciała już wyjeżdżać do USA. Ich znajomi powiedzieli, że tam liczyła się tylko kasa. Praca po śmierci żony to nielegalne prowadzenie chyba w Maroku salonu gier. Pan ewidentnie nie brał pod uwagę pracy na etacie. Jeśli chodzi o Agnieszkę, żal mi było Bartosza który był jej potrzebny tylko na gorsze czasy i dlatego nigdy nie zerwała z nim kontaktu a on wierzył, że kiedyś będą razem. On do dzisiaj żyje tą miłością, chociaż ma żonę. No i nie podobało mi się, że kiedy Bartosz zadzwonił do A. żeby złożyć jej życzenia urodzinowe to nie chciała z nim rozmawiać tylko zadzwoniła jak goście wyszli. Słusznie jego matka ją pogoniła, bo stwierdziła że A. się go wstydzi przed "lepszym towarzystwem".
Niestety, choć Agnieszka była zapewne z tego co piszecie sterowana przez matkę, to też sporo mówi także o niej. Choć trudno w to uwierzyć bo była naprawdę anielsko piękna, i miała taką dobrą, szlachetną twarz…
Nie wierzę żeby 18 latka zakochała się szczerze w takim nieatrakcyjnym chłopku, gdyby nie miał jakiejś władzy ( organizator konkursów miss) i pieniędzy. Podobnie jak nie wierzę, żeby bez tego ten chłopek miał powodzenie wśród nastoletnich kandydatek na misski.
To jak widać był kombinator. Ciekawe czym teraz się zajmuje.
-
Malwina0505
- Koczkodan
- Posty: 110
- Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm
Założył fundację, która ma pomagać ofiarom stalkerów chyba pod nazwą Aga.
Nie poszedł do pracy w USAKot.Milionera pisze: ↑pt gru 19, 2025 9:06 pm Zwiazek Agnieszki i jej męza w ksiazce został zupełnie odarty z lukru i mysle, ze bywał troche toksyczny. Zwłaszcza na poczatku.
Po ksiązce pałałam spora niechecią do męza, Jarosława. Natomiast to matka wprawiła w ruch cała machinę i tez uznałam ja za potwora.
Ale Agnieszka lubiła tą pracę, czuła ją, a ze dodatkowo lubiła sie zajeżdzać, to inna kwestia.
Mąż chciał isc do pracy, ale sie wstydził, że nie zna języka i mysle, ze na poczatku pasowało mu ze prał i gotował. Btw, zwrociliscie uwage na diete modelki? Schabowe z ziemniaczkami i kuchnia polskaPotem Jarosław poszedł do pracy w Ameryce, jak juz troche ogarnął angielski, było o tym w ksiązce.
Po obejrzeniu dokumentu miałam troche cieplejsze uczucia do Jarosława, on ja naprawde kochał. Nie byl tez takim bucem, jak go słyszałam w ksiazce. Może kwestia tego, ze nie czytalam, tylko przesłuchałam audiobooka, a lektorka, która czytała ma taka maniere, jakby robiła jawną szyderę z niektórych postaci
Z corką -życie po Agnieszce tez w ze mogl inaczej pokierowac- ale on zrobil tak jak potrafił, zgaduje ze chciał dobrze.
To jeszcze nie byla ta swiadomość, którą mamy dzisiaj odnosnie zdrowia psychicznego, wychowywania dzieci i traum.
I z tego co zrozumialam, oni nie mieszkali tez w PL. Najpierw wyjechali do Francji, potem gdzies tam. Dopiero potem wrocili do Polski.
Co do mordercy zaś, dobrze ze nie pokazali wywiadu z nim, nie zasłużył wg mnie. Wystarczyly same wypowiedzi z offu.
Była mowa ze otrzymał numer podatkowy dzięki małżeństwie z Agnieszka i gdyby chciał mógłby zacząć pracę ale tego nie zrobil.
Nigdy nie pracowal na etacie.
Po śmierci Agi trudniej sie bardziej lub mniej legalnym biznesem, glownie handlem.
Miał epizod w jakichś maszynach do gier co było powiązane z mafią i ledwo im sie udało ewakuować zanim policja zrobiła nalot ,(rzecz działa sie w Maroko)
Pewnie "interesami" jak do tej poryEwastrzylak pisze: ↑sob gru 20, 2025 7:21 am Oesssu, słusznie na mnie pan Jarosław zrobił jednak wrażenie mega oblecha. Naprawdę przykro było patrzeć na tą piękną młodziutką dziewczynę i starego, nieatrakcyjnego wąsatego i nosatego dziada.
Niestety, choć Agnieszka była zapewne z tego co piszecie sterowana przez matkę, to też sporo mówi także o niej. Choć trudno w to uwierzyć bo była naprawdę anielsko piękna, i miała taką dobrą, szlachetną twarz…
Nie wierzę żeby 18 latka zakochała się szczerze w takim nieatrakcyjnym chłopku, gdyby nie miał jakiejś władzy ( organizator konkursów miss) i pieniędzy. Podobnie jak nie wierzę, żeby bez tego ten chłopek miał powodzenie wśród nastoletnich kandydatek na misski.
To jak widać był kombinator. Ciekawe czym teraz się zajmuje.
Wątpię aby w wieku ok 60lat nagle poszedł na etat
Mnie książka trochę obdarla ze złudzeń- pamiętam jak czytałam wywiad z mężem Agnieszki i on tam mówił ze przez blisko 30lat nie związał sie z zadna kobieta bo tylko Agnieszka w jego sercu byla
Pomyślałam wtedy- wow! To musiała byc miłość!
Tymczasem w książce sie okazuje ze pan Jarek moze ich nie wszedł w oficjalny zwiazek ale bawił sie kobietami i zaliczył jej hurtowo
Ewakuowal sie dopiero jak wspominały o ślubie i dzieciach- nie chcial poważnej relacji
Ale keks z panią z cukierni czemu nie(czy osiedlowego sklepu)
I ok- miał prawo. Aga zmarła.
Tylko po co w wywiadzie sie kreowal na romantyka który kocha tylko Age i żadnej innej w swoim zyciu nie chce skoro bylo ich wiele ,po odejsciu Agi?
Szkoda mi strasznie Patrycji- miała okropne dzieciństwo z toksyczna babcia którą stosowała język jak ostatnia patuska i potrafiła "przyfasolic" i z ojcem który nie do końca ogarnął zycie po śmierci mamy ,(tutaj nie oceniam bo faktycznie mial prawo być przewrażliwiony i bac sie o zycie Patrycji). Aczkolwiek dziwi mnie dlaczego nie zmienili miasta i nazwiska aby tamten psychopata nie mogl ich namierzyc
To byloby lepsze gdyby wyjechali na drugi koniec Polski ze zmienionym nazwiskiem i Patrycja moglaby miec normalne dzieciństwo
Sprawdź sobie informacje, Kielbinska nie zajęła żadnego miejsca w tym konkursie
Ostatnio zmieniony sob gru 20, 2025 10:44 am przez Zolo666, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem chłopczykiem
I perfumy wypuścił: Aga Marie- to podobno bylo marzenie AgnieszkiMalwina0505 pisze: ↑sob gru 20, 2025 8:19 am Założył fundację, która ma pomagać ofiarom stalkerów chyba pod nazwą Aga.
Trochę to wyglada ze chce nadal zarabiac na jej imieniu- przepraszam ale tak to odbieram
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 331
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
No dokładnie, zresztą zakładanie fundacji w Polsce zawsze mi się wydaje podejrzane, zwłaszcza jak ktoś normalnej pracy nie ma.
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 331
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
Zapewne mu po prostu było tak wygodnie, w serialu też coś bredził o wielu zauroczeniach i jednej miłości. Jak poustawiać s… s bez zobowiązań to już pewnie pierwszy, a jak być normalnie w związku to nie- bo przecież ukochana mu zmarła i do tego była najpiękniejsza, żadna jej nie dorówna.Marti37 pisze: ↑sob gru 20, 2025 10:40 am Pewnie "interesami" jak do tej pory
Wątpię aby w wieku ok 60lat nagle poszedł na etat
Mnie książka trochę obdarla ze złudzeń- pamiętam jak czytałam wywiad z mężem Agnieszki i on tam mówił ze przez blisko 30lat nie związał sie z zadna kobieta bo tylko Agnieszka w jego sercu byla
Pomyślałam wtedy- wow! To musiała byc miłość!
Tymczasem w książce sie okazuje ze pan Jarek moze ich nie wszedł w oficjalny zwiazek ale bawił sie kobietami i zaliczył jej hurtowo
Ewakuowal sie dopiero jak wspominały o ślubie i dzieciach- nie chcial poważnej relacji
Ale keks z panią z cukierni czemu nie(czy osiedlowego sklepu)
I ok- miał prawo. Aga zmarła.
Tylko po co w wywiadzie sie kreowal na romantyka który kocha tylko Age i żadnej innej w swoim zyciu nie chce skoro bylo ich wiele ,po odejsciu Agi?
Od razu mi się taki odcinek SATC przypominał, jak Charlotte chłopa na cmentarzu poznała.
Bardzo obślizgły facet.
Ten dokument był mega lajtowy, z toksycznej matki zrobiono przedsiębiorczego mamagera, męża też wybielono. No czasy jednak się zmieniły i te układy dziś są odbierane jako toksyczne.
Gość nawet przez kilkadziesiąt lat do normalnej pracy nie poszedł, tylko szemrane interesy robił, a potem ta fundacja i wiszenie na zmarłej dawno żonie. Źle to wygląda.
No nic, chyba też przeczytam książkę.
Polecam!Ewastrzylak pisze: ↑sob gru 20, 2025 11:00 am Zapewne mu po prostu było tak wygodnie, w serialu też coś bredził o wielu zauroczeniach i jednej miłości. Jak poustawiać s… s bez zobowiązań to już pewnie pierwszy, a jak być normalnie w związku to nie- bo przecież ukochana mu zmarła i do tego była najpiękniejsza, żadna jej nie dorówna.
Od razu mi się taki odcinek SATC przypominał, jak Charlotte chłopa na cmentarzu poznała.
Bardzo obślizgły facet.
Ten dokument był mega lajtowy, z toksycznej matki zrobiono przedsiębiorczego mamagera, męża też wybielono. No czasy jednak się zmieniły i te układy dziś są odbierane jako toksyczne.
Gość nawet przez kilkadziesiąt lat do normalnej pracy nie poszedł, tylko szemrane interesy robił, a potem ta fundacja i wiszenie na zmarłej dawno żonie. Źle to wygląda.
No nic, chyba też przeczytam książkę.
Naprawde duzo wnosi informacji, nie jest "cukierkowa"
Gdyby chciał zarabiać na jej imieniu to robiłby to od lat,a chłop dopiero po 30 latach zaczął o tym mówić,i Agnieszka kochała go i szkoda że bała mu się powiedzieć o stalkerze,może ktoś by się go pozbył szybciej a tak śmieć zabił te biedną dziewczynę.ale na pewno ten świr ma satysfakcję czytając co piszecie o Agi mężu xd
Ostatnio zmieniony sob gru 20, 2025 11:12 am przez Lucy, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 331
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
Co do matki Agnieszki to okropna kobieta, chec sprzedania własnej córki bogatemu facetowi który ma żonę i dziecko przekreśliła ją w moich oczach i nie potrafię pomyśleć ani przez moment o niej ciepłoEwastrzylak pisze: ↑sob gru 20, 2025 11:00 am Zapewne mu po prostu było tak wygodnie, w serialu też coś bredził o wielu zauroczeniach i jednej miłości. Jak poustawiać s… s bez zobowiązań to już pewnie pierwszy, a jak być normalnie w związku to nie- bo przecież ukochana mu zmarła i do tego była najpiękniejsza, żadna jej nie dorówna.
Od razu mi się taki odcinek SATC przypominał, jak Charlotte chłopa na cmentarzu poznała.
Bardzo obślizgły facet.
Ten dokument był mega lajtowy, z toksycznej matki zrobiono przedsiębiorczego mamagera, męża też wybielono. No czasy jednak się zmieniły i te układy dziś są odbierane jako toksyczne.
Gość nawet przez kilkadziesiąt lat do normalnej pracy nie poszedł, tylko szemrane interesy robił, a potem ta fundacja i wiszenie na zmarłej dawno żonie. Źle to wygląda.
No nic, chyba też przeczytam książkę.
Chyba miała wyrzuty sumienia do końca zycia bo gdy zachorowała na nowotwór odmówiła leczenia, chciala umrzeć.
Po śmierci Agi nagle stala sie miła dla Bartka, żaliła sie na Jarka itp
Myślę ze żałowała ze wepchnela Age w ten świat i ze pogoniła Bartka
Gdyby nie ona o Adze byc moze nikt by nie słyszał i wiodlaby zwykle zycie ale czy byłaby mniej szczęśliwa bez błysku fleszy?myślę ze jednak bardziej bo kochała zycie rodzinne, lubiła spędzać czas w domu i z córką
-
aligatorka
- RoyalBaby
- Posty: 27
- Rejestracja: śr lip 12, 2023 4:19 pm
W ten sposób opisana była w książce babcia Agnieszki i jej siostry Ewy, nie babcia Patrycji.
Cytowany był list mamy Agnieszki, w którym opisuje chyba swoją mamę (nie jestem pewna, czy to nie babcia od strony ojca Agnieszki, ale nie sądzę, to wygląda na jakiś konflikt matka-córka).
Patrycja wychowywana była przez mamę Jarka i była przez nią dobrze traktowana, bardzo ją zabolała jej śmierć. Rodzina Agnieszki nie nawiązywała z nią kontaktu.
Nieprawda. Chyba nie czytałaś uważnie.aligatorka pisze: ↑sob gru 20, 2025 11:20 am W ten sposób opisana była w książce babcia Agnieszki i jej siostry Ewy, nie babcia Patrycji.
Cytowany był list mamy Agnieszki, w którym opisuje chyba swoją mamę (nie jestem pewna, czy to nie babcia od strony ojca Agnieszki, ale nie sądzę, to wygląda na jakiś konflikt matka-córka).
Patrycja wychowywana była przez mamę Jarka i była przez nią dobrze traktowana, bardzo ją zabolała jej śmierć. Rodzina Agnieszki nie nawiązywała z nią kontaktu.
Poniżej cytat z ksiazki gdzie Patrycja opowiada o mamie Jarka- babci która ją wychowywala
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Dokładnie to matka Agi była toksyczna,nawet po ogłoszeniu wyroku mówiła ,,ja córkę wykształciłam i wychowałam a on ją zabił " serio? Zabił jej córkę a ona gada o wychowaniu i wykształceniu?aligatorka pisze: ↑sob gru 20, 2025 11:20 am W ten sposób opisana była w książce babcia Agnieszki i jej siostry Ewy, nie babcia Patrycji.
Cytowany był list mamy Agnieszki, w którym opisuje chyba swoją mamę (nie jestem pewna, czy to nie babcia od strony ojca Agnieszki, ale nie sądzę, to wygląda na jakiś konflikt matka-córka).
Patrycja wychowywana była przez mamę Jarka i była przez nią dobrze traktowana, bardzo ją zabolała jej śmierć. Rodzina Agnieszki nie nawiązywała z nią kontaktu.
A tutaj słownictwo mamy Jarka- troche to jednak mowi jaką byla osobą.
Nie mówię ze nie kochała Patrycji!
Ale w jakis sposob toksyczna byla jednak
Nie mówię ze nie kochała Patrycji!
Ale w jakis sposob toksyczna byla jednak
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Mama Agi była zdecydowanie czarnym charakterem tej historii co nie znaczy ze inni byli krystaliczni
-
aligatorka
- RoyalBaby
- Posty: 27
- Rejestracja: śr lip 12, 2023 4:19 pm
Faktycznie, skleiło mi się to z tym, co było w liście matki Agnieszki, tam było o rzucaniu przez babcię kur**** itd. Wybacz!
W mojej głowie babcia (matka Jarka) została jako ta dobra, chyba przez ten fragment o najlepszych wspomnieniach. Popędziłam jej bronić, a faktycznie też miała swoje za uszami.
-
Malwina0505
- Koczkodan
- Posty: 110
- Rejestracja: pn wrz 15, 2025 1:40 pm
Np. ojciec Agnieszki i dziadek Patrycji oraz siosta A. którą ta się opiekowała (w książce jest napisane, że matka A. zrzucała na nią opiekę nad siostrą i A. często do kolegów i koleżanek przychodziła z siostrą) i wysyłała jej prezenty z USA. Patrycja poznała ciotkę dopiero niedawno. Jak dla mnie to wszystko jest dziwne.
No niestety. Ten sukces paradoksalnie zniszczył Adze życie.
Rodzina widziala w niej dojna krowę i to nje tylko matka ale tez dalsza rodzina np kuzyn który bez skrępowania prosił o hajs
Nie widzieli w niej człowieka tak naprawdę- nawet życzeń na imieniny nie dostala na co żaliła sie w swoim notesie ze ona o wszystkich pamieta a o niej nikt
Chciałabym aby mozna bylo cofnąć czas i aby mogła przeżyć zycie z chłopakiem który kochal ją naprawdę,nie za to ze byla miss, na dlugo zanim zaczęła błyszczeć.
Mysle ze byłaby z nim szczwaliwa- z dala od wielkiego świata
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.