Fitedo - nowa apka od Kota, Ihnatowicz i spolki
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
anakonda2000
- SushiRoll
- Posty: 248
- Rejestracja: czw lis 14, 2024 7:32 pm
Re: Fitedo - nowa apka od Kota, Ihnatowicz i spolki
A ktoś z Was był indywidualnie u Ihnatowicz? Co o niej sądzicie?
Ona jest taka irytująca. Gdyby nie jako jedna z pierwszych rozkręcała konto dietetyczne na insta, nie zrobiłaby takiej kariery….dramat. Wielka pani zarabia, ma rozdzielność majątkową, wierzy, że jest jakaś wyjątkowa, a po prostu wstrzeliła się w dobry czas, teraz jest więcej merytorycznych, lepszych kont niż ona. Nawet sam Kot. O niebo lepszy. Jej aparycja jest tak odrzucająca, że nie mam słów na to…anakonda2000 pisze: ↑czw gru 04, 2025 10:00 pm A ktoś z Was był indywidualnie u Ihnatowicz? Co o niej sądzicie?
Pełna zgoda, mnie jeszcze irytuje to epatowanie życiem prywatnym, tak jakby szczegóły z jej życia były dla nas interesująceoladoma3 pisze: ↑ndz gru 07, 2025 6:44 pm Ona jest taka irytująca. Gdyby nie jako jedna z pierwszych rozkręcała konto dietetyczne na insta, nie zrobiłaby takiej kariery….dramat. Wielka pani zarabia, ma rozdzielność majątkową, wierzy, że jest jakaś wyjątkowa, a po prostu wstrzeliła się w dobry czas, teraz jest więcej merytorycznych, lepszych kont niż ona. Nawet sam Kot. O niebo lepszy. Jej aparycja jest tak odrzucająca, że nie mam słów na to…
Ma przerośnięte ego koszmarnie, a nawet Majka Bohosiewicz zwracała jej uwagę jaką ona jest syfiarą i paniusią MAJKA, która przy Oldze Frycz jest bałaganiarą i wiadomo, sama Majka czasem odpływa…
-
anakonda2000
- SushiRoll
- Posty: 248
- Rejestracja: czw lis 14, 2024 7:32 pm
Powiedziała publicznie że ma rozdzielczość majątkowa bo zarabia więcej niż mąż. Pamiętam to. Ciekawa jestem jak się mąż z tym poczuł. On jest aktorem więc to zarobkowo pewnie inna liga niż Paulina.
Mnie zszokowała jej rolka z fotela ginekologicznego. Rozumiem przekaz ale jakiś dreszcz żenady poczułam.
Mnie zszokowała jej rolka z fotela ginekologicznego. Rozumiem przekaz ale jakiś dreszcz żenady poczułam.
a mnie Fitedo podeszlo. nie korzystalam nigdy wczesniej z takich dietowych appek, tylko mialam pare diet wykupionych. Sporo dan do wyboru (a jestem na diecie bezglutenowej i pesketarianskiej) plus mozna sobie potem je edytowac jeszcze i dopasowywac. Porcje sa rzeczywiscie ogromne. na poczatku nie mialam ani jednego dania z rybami wiec do nich napisalam i dodali dwa. szybka i mila obsluga. tylko cwiczenia sobie na drugi raz odpuszcze, tyle jest tego na youtubie za free ze nie ma co przeplacac. nie wiem jak ze skutecznoscia, dopiero zrobilam 2 tyg. jak macie jakies podobne ale tansze appki do polecenia to dajcie znac!
100%
Tak, te jej karuzele zdjęć na insta i relacje prosto z rodem „Temysli.pl”, „jestemwystarczajaca.pl”. A wszystko to podlane ciężkostrawnym sosem udowadniania w tych rolkach, że jest lepsza od innych. Mam wrażenie, że jest takim mocnym red flagiem - wszyscy źli, tylko nie ona.
Wyglada nieco niechlujnie
Ma taki dziwny vibe,
mimo, ze to ładna kobieta.
Ja mialam wykupione Fitedo, ale jak to ja i moje roztargnienie nie doczytalam ze to jest jakas „subskrypcja” i po 3 miesiacach dzis nadszedl dzien ze niby ruszyl mi kolejny trzymiesieczny okres subskrypcji i mam zaplacic im prawie 300 zl bo dzis mi rusza
A nie jest to latwo anulowac - musisz anulowac juz w trakcie trwania okresu subskrypcji czyli powinnam byla anulowac ją 2 tygodnie temu bo sama nie wygasa samoistnie… Wczesniej korzystalam z Respo i przepisy byly smaczniejsze, bardziej zroznicowane, duzo kuchni swiata, a tu dostalam jakies skyry i oczywiscie pomidorki koktajlowe i jajecznice… Moze moj blad ze zaznaczylam ze chce diete prosta szybka i niedroga.
Napisalam maila o rezygnacji, mam nadzieje, ze pozytywnie sie ustosunkuja, jak ktos nie korzysta bo np rezygnuje w polowie i odinstalowuje apke jak ja to serio mozna zapomniec… mam nadzieje ze nie kaza mi placic tych 300 zl mimo ze jeszcze nawet nie dostałam planu;/
mimo, ze to ładna kobieta.
Ja mialam wykupione Fitedo, ale jak to ja i moje roztargnienie nie doczytalam ze to jest jakas „subskrypcja” i po 3 miesiacach dzis nadszedl dzien ze niby ruszyl mi kolejny trzymiesieczny okres subskrypcji i mam zaplacic im prawie 300 zl bo dzis mi rusza
Napisalam maila o rezygnacji, mam nadzieje, ze pozytywnie sie ustosunkuja, jak ktos nie korzysta bo np rezygnuje w polowie i odinstalowuje apke jak ja to serio mozna zapomniec… mam nadzieje ze nie kaza mi placic tych 300 zl mimo ze jeszcze nawet nie dostałam planu;/
Z ciekawości zapytam, czemu przeszłaś z Respo na Fitedo? Czy z Respo było coś nie tak? Pytam, bo zastanawiam się czy skorzystać z ich usługkofcia pisze: ↑pt gru 19, 2025 4:05 pm Wyglada nieco niechlujnieMa taki dziwny vibe,
mimo, ze to ładna kobieta.
Ja mialam wykupione Fitedo, ale jak to ja i moje roztargnienie nie doczytalam ze to jest jakas „subskrypcja” i po 3 miesiacach dzis nadszedl dzien ze niby ruszyl mi kolejny trzymiesieczny okres subskrypcji i mam zaplacic im prawie 300 zl bo dzis mi ruszaA nie jest to latwo anulowac - musisz anulowac juz w trakcie trwania okresu subskrypcji czyli powinnam byla anulowac ją 2 tygodnie temu bo sama nie wygasa samoistnie… Wczesniej korzystalam z Respo i przepisy byly smaczniejsze, bardziej zroznicowane, duzo kuchni swiata, a tu dostalam jakies skyry i oczywiscie pomidorki koktajlowe i jajecznice… Moze moj blad ze zaznaczylam ze chce diete prosta szybka i niedroga.
Napisalam maila o rezygnacji, mam nadzieje, ze pozytywnie sie ustosunkuja, jak ktos nie korzysta bo np rezygnuje w polowie i odinstalowuje apke jak ja to serio mozna zapomniec… mam nadzieje ze nie kaza mi placic tych 300 zl mimo ze jeszcze nawet nie dostałam planu;/
Skusiłam się na to szacowanie posilkow przez ai
No i korzystalam z Respo chyba z pol roku, pasowalo mi, ale po prostu chcialam sprawdzic cos innego, bo kiedys mialam ebook od Pauliny Ihnatowicz, to sie chyba nazywalo „box najlepszych przepisow” i byla to bardzo smaczna dieta. Wrocilam do Respo, bo rozpiska z Fitedo byla niesmaczna
Ale z Respo ogolnie tez zrezygnuje, bo baza przepisow jest jednak ograniczona i w kolejnych rozpiskach zaczely mi sie powtarzac.
Takze Respo w porownaniu do Fitedo wypada znacznie lepiej, bardziej mi tez odpowiada sam interfejs, czytelniejszy. Przepisy bardziej skomplikowane (mialam w diecie np tempeh, tapiokę) ale tez smaczniejsze. Fajne byly tez propozycje „gotowcow”, ktore mialam w diecie, np kurczak Maklowicza z Biedry. Mialam zapas w lodowce i jak nie mialam czasu zrobic obiadu, ratowalo mnie to i dzieki temu trzymalam się diety.
Takze Respo w porownaniu do Fitedo wypada znacznie lepiej, bardziej mi tez odpowiada sam interfejs, czytelniejszy. Przepisy bardziej skomplikowane (mialam w diecie np tempeh, tapiokę) ale tez smaczniejsze. Fajne byly tez propozycje „gotowcow”, ktore mialam w diecie, np kurczak Maklowicza z Biedry. Mialam zapas w lodowce i jak nie mialam czasu zrobic obiadu, ratowalo mnie to i dzieki temu trzymalam się diety.
Bardzo Ci dziękuję za odpowiedźkofcia pisze: ↑pt gru 19, 2025 6:44 pm Skusiłam się na to szacowanie posilkow przez aiNo i korzystalam z Respo chyba z pol roku, pasowalo mi, ale po prostu chcialam sprawdzic cos innego, bo kiedys mialam ebook od Pauliny Ihnatowicz, to sie chyba nazywalo „box najlepszych przepisow” i byla to bardzo smaczna dieta. Wrocilam do Respo, bo rozpiska z Fitedo byla niesmaczna
Ale z Respo ogolnie tez zrezygnuje, bo baza przepisow jest jednak ograniczona i w kolejnych rozpiskach zaczely mi sie powtarzac.
Takze Respo w porownaniu do Fitedo wypada znacznie lepiej, bardziej mi tez odpowiada sam interfejs, czytelniejszy. Przepisy bardziej skomplikowane (mialam w diecie np tempeh, tapiokę) ale tez smaczniejsze. Fajne byly tez propozycje „gotowcow”, ktore mialam w diecie, np kurczak Maklowicza z Biedry. Mialam zapas w lodowce i jak nie mialam czasu zrobic obiadu, ratowalo mnie to i dzieki temu trzymalam się diety.
Byłam przez 2 miesiące na diecie z Fitedo, przed świętami skończyła mi się subskrypcja i od nowego roku przeskakuję na Respo, z ciekawości i dla sprawdzenia przepisów, bo w sumie mam trochę zastrzeżeń.
W ankiecie dałam przewagę posiłków słonych nad słodkimi i jeśli już coś słodkiego się pojawiło to były owsianki, które mi średnio wchodzą, więc po jakimś czasie wprowadziłam zmianę, z 3 posiłków na 4 (objętościowo nie dałam rady tego przejść, nie dojadałan posiłków i wyrzucałam albo partner dojadał za mnie), żeby uwzględnić też słodkie (nie mam wtedy chęci podjadać czegoś niezdrowego), zgłosiłam to dietetyczce, zmiany weszły mi dopiero na tydzień przed końcem planu w grudniu.
Miałam bardzo dużą ilość sałatek z rukolą/roszponką, kanapki z hummusem gdzie po miesiącu nie mogłam się na to już patrzeć xd dużo dań z makaronem (na plus, bo bardzo lubię), jedynie zapiekanka makaronowa była średnia. Z dań słodkich - owsianki, ktore mi nie smakowały (akceptuję tylko wersje nocne owsianek, przygotowane dzień wcześniej), kanapka z fetą/camembertem i gruszką, w ostatnim tygodniu doszły jakieś shake i bowle z owocami, ale nie zdążyłam ich dobrze przetestować.
Wiele posiłków bardzo średnia smakowo - potem doprawiałam pod siebie. Duża ilość oliwy do smażenia np omleta - 10g, omlet w tym pływał i nie czułam smaku jajka tylko ten tłuszcz.
Na plus - edytowanie posiłków i wpisywanie jak dało się czegoś więcej a czegoś mniej, możliwość wymiany posiłków na inne, spora lista. Dania z makaronami smaczne, azjatyckie też. Szybki czas przygotowania dań, brak wymyślnych składników. Szacowanie kaloryki za pomocą AI też spoko, zdarzyło mi się korzystać.
Na minus - mała baza produktow do wprowadzenia po kodzie kreskowym, wiele trzeba wpisać samodzielnie i przepisać AI tabelę kalorii z tyłu produktu, wtedy dobrze policzy kalorykę, duża ilość zieleniny - np do jajecznicy sałatka z 20-30g rukoli/roszponki, oczywiście pomidorki koktajlowe xd zaznaczyłam opcję, że chcę korzystać z półgotowców i gotowców - jedyne co się pojawiło z tej kategorii to skyr naturalny + banan/orzechy.
Nie przedłużałam dalej diety, bo akurat wypadło na okres świąteczny, więc wiedziałam, że nie będę miała czasu na gotowanie i stwierdziłam, że pójdę do konkurencji, która jest dłużej na rynku, zobaczymy. Ale miałam też przesyt, bo w ostatnim okresie miksowałam w kółko kilka ulubionych przepisów, które najbardziej pasowały mi smakowo.
Jako osoba, która wiele razy starała się odchudzać i nie wiedziała co i jak to ta apka dobrze mną pokierowała, bo już mniej więcej wiem co i jak łączyć żeby miało dobre makro. Na samej diecie zgubiłam prawie -6,5 kg co uważam za dobry start, ale w przyszłości chyba nie powrócę.
W ankiecie dałam przewagę posiłków słonych nad słodkimi i jeśli już coś słodkiego się pojawiło to były owsianki, które mi średnio wchodzą, więc po jakimś czasie wprowadziłam zmianę, z 3 posiłków na 4 (objętościowo nie dałam rady tego przejść, nie dojadałan posiłków i wyrzucałam albo partner dojadał za mnie), żeby uwzględnić też słodkie (nie mam wtedy chęci podjadać czegoś niezdrowego), zgłosiłam to dietetyczce, zmiany weszły mi dopiero na tydzień przed końcem planu w grudniu.
Miałam bardzo dużą ilość sałatek z rukolą/roszponką, kanapki z hummusem gdzie po miesiącu nie mogłam się na to już patrzeć xd dużo dań z makaronem (na plus, bo bardzo lubię), jedynie zapiekanka makaronowa była średnia. Z dań słodkich - owsianki, ktore mi nie smakowały (akceptuję tylko wersje nocne owsianek, przygotowane dzień wcześniej), kanapka z fetą/camembertem i gruszką, w ostatnim tygodniu doszły jakieś shake i bowle z owocami, ale nie zdążyłam ich dobrze przetestować.
Wiele posiłków bardzo średnia smakowo - potem doprawiałam pod siebie. Duża ilość oliwy do smażenia np omleta - 10g, omlet w tym pływał i nie czułam smaku jajka tylko ten tłuszcz.
Na plus - edytowanie posiłków i wpisywanie jak dało się czegoś więcej a czegoś mniej, możliwość wymiany posiłków na inne, spora lista. Dania z makaronami smaczne, azjatyckie też. Szybki czas przygotowania dań, brak wymyślnych składników. Szacowanie kaloryki za pomocą AI też spoko, zdarzyło mi się korzystać.
Na minus - mała baza produktow do wprowadzenia po kodzie kreskowym, wiele trzeba wpisać samodzielnie i przepisać AI tabelę kalorii z tyłu produktu, wtedy dobrze policzy kalorykę, duża ilość zieleniny - np do jajecznicy sałatka z 20-30g rukoli/roszponki, oczywiście pomidorki koktajlowe xd zaznaczyłam opcję, że chcę korzystać z półgotowców i gotowców - jedyne co się pojawiło z tej kategorii to skyr naturalny + banan/orzechy.
Nie przedłużałam dalej diety, bo akurat wypadło na okres świąteczny, więc wiedziałam, że nie będę miała czasu na gotowanie i stwierdziłam, że pójdę do konkurencji, która jest dłużej na rynku, zobaczymy. Ale miałam też przesyt, bo w ostatnim okresie miksowałam w kółko kilka ulubionych przepisów, które najbardziej pasowały mi smakowo.
Jako osoba, która wiele razy starała się odchudzać i nie wiedziała co i jak to ta apka dobrze mną pokierowała, bo już mniej więcej wiem co i jak łączyć żeby miało dobre makro. Na samej diecie zgubiłam prawie -6,5 kg co uważam za dobry start, ale w przyszłości chyba nie powrócę.
-
zielona_koniczynkaa
- LouiBag
- Posty: 307
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 3:50 pm
Mnie zastanawia jej figura, ciągle na diecie, a w sumie od lat nic się nie zmienia - skoro jest tak dobrym dietetykiem to powinna znaleźć na siebie jakiś sposób, czyż nie?
Mnie tak samo! Tym bardziej, że gdzieś w tych swoich karuzelach ze wspomnieniami pisała, że była bardzo chuda i przez to niby miała kompleksyzielona_koniczynkaa pisze: ↑ndz sty 04, 2026 6:55 am Mnie zastanawia jej figura, ciągle na diecie, a w sumie od lat nic się nie zmienia - skoro jest tak dobrym dietetykiem to powinna znaleźć na siebie jakiś sposób, czyż nie?
-
zielona_koniczynkaa
- LouiBag
- Posty: 307
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 3:50 pm
-
anakonda2000
- SushiRoll
- Posty: 248
- Rejestracja: czw lis 14, 2024 7:32 pm
Ona dużo je słodyczy. Kiedyś o tym mówiła.
-
buszkaokruszka
- Ciastko
- Posty: 7
- Rejestracja: wt sty 28, 2025 7:39 pm
Pamiętam początki Ihnatowicz. Bardzo mi pomogły jej treści. Mnóstwo wartościowych wpisów. Teraz? Zacznijmy od opisu w stopce na IG "dietetyk gwiazd".
Jej treści są tak niskiej jakości, te montaże, scenariusze filmów. Boże… Sposób, w jaki się wypowiada nie jest zachęcający. Bije od niej taki klimat targowej przekupy.
Szkoda, że obecnie dodaje jakieś śmieciowe zyciówki w karuzelach ze złotymi myślami, a nie kontynuuje analizy badań, lajwów dot. Chorób autoimmunologicznych itp. To były super rzeczy.
No, ale za to mamy co tydzień przypomnienie, że kiedyś miała zeza i była ofiarą, a teraz akceptuje swoje ciało i ma świetnego męża. A no i że ma mieszkanie w Hiszpanii.
Szkoda, że ciśnie w kierunku influencerki. Chociaż nie powiem, jak widzę te kiczowate stylówki i sztuczne tkaniny, body w panterkę i szorty z poliestru w upalnej Tajlandii, to mnie bawi.
Szkoda, że obecnie dodaje jakieś śmieciowe zyciówki w karuzelach ze złotymi myślami, a nie kontynuuje analizy badań, lajwów dot. Chorób autoimmunologicznych itp. To były super rzeczy.
No, ale za to mamy co tydzień przypomnienie, że kiedyś miała zeza i była ofiarą, a teraz akceptuje swoje ciało i ma świetnego męża. A no i że ma mieszkanie w Hiszpanii.
Szkoda, że ciśnie w kierunku influencerki. Chociaż nie powiem, jak widzę te kiczowate stylówki i sztuczne tkaniny, body w panterkę i szorty z poliestru w upalnej Tajlandii, to mnie bawi.
-
buszkaokruszka
- Ciastko
- Posty: 7
- Rejestracja: wt sty 28, 2025 7:39 pm
Maja B. Zwróciła jej uwagę publicznie???
Wydaje mi się, że Mają ogólnie ma z niej bekę. No ale musi ją znosić ze względu na interesy. Ciuchami to się raczej nie będą wymieniać.
-
Emily Agnes
- GreckieWakacje
- Posty: 294
- Rejestracja: pn wrz 30, 2024 10:21 am
Kolejna karuzela z tymi samymi historiami, które były wrzucane na jej profil już x razy. To irytujące...
-
buszkaokruszka
- Ciastko
- Posty: 7
- Rejestracja: wt sty 28, 2025 7:39 pm
Tak. Instagram to dla niej taki pamiętnik albo karty pracy w terapii nad sobą, ale od pracy dietetyczki odeszła już dawno.
Racja. Ile można o tym zezie nawijać?buszkaokruszka pisze: ↑ndz sty 18, 2026 8:19 pm Tak. Instagram to dla niej taki pamiętnik albo karty pracy w terapii nad sobą, ale od pracy dietetyczki odeszła już dawno.