Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Leczenie zębów pod narkozą

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
nisiauwu
Mokra Włoszka
Posty: 51
Rejestracja: śr kwie 30, 2025 3:31 pm

?? Leczenie zębów pod narkozą

Post autor: nisiauwu »

Hej dziewczyny, mam duży problem z chodzeniem do dentystów, panicznie się ich boję. Przez to wszystko nabawiłam się dwóch trochę dużych dziur, z czego jedna w zębie, który już i tak był łatany dwa razy. Wizja leczenia kanałowego (bądź też nawet i wyrywanie, jeśli by się okazało, że już nie ma co ratować) podczas gdy jestem świadoma, co się dzieje, po prostu mnie paraliżuje. Nie dałabym tak rady. Stąd mój pomysł na leczenie pod narkozą. Wszystko na raz, ja po prostu zasypiam i budzę się z naprawionym uzębieniem - no brzmi jak idealny plan. Może któraś z Was robiła i mogłaby polecić jakąś klinikę, podpowiedzieć, ile mniej więcej by to wyszło, czy polecacie w ogóle? Nie chcę iść do pierwszej lepszej kliniki, którą zobaczę na Google, a nigdzie w necie nie mogę znaleźć jakiejkolwiek recenzji.
<3
Awatar użytkownika
FigGa
Collagen z chlorellą
Posty: 3706
Rejestracja: czw mar 21, 2024 12:40 pm

Post autor: FigGa »

Tez myślałam o leczeniu pod narkozą. Ja się do tego stopnia bałam dentysty, że muszę robić też sztuczne zęby 🤷🏼‍♀️
W końcu poszłam do kliniki w swoim mieście, gdzie i zapisałam się do lekarza z samymi dobrymi opiniami. Wyrywał mi dwa zęby ukruszone i nawet nie wiedziałam kiedy to się stało. Najgorsze było podanie znieczulenia, ale jak już zaczęło działać to mogłam iść spać, bo totalnie nic nie czułam.
Wyszłam na korytarz po zabiegu i jak głupia powtarzałam mojej mamie, że nie bolało 😅
Poszłam z mamą, bo bałam się, że tam zemdleje ze strachu. No ostatani raz takie dobre znieczulenie miałam przy cesarce 13 lat temu.

Może warto się przełamać, bo te znieczulenia serio są teraz dobre. Wiem na swoim przykładzie, bo ja - tak jak pisałam wcześniej - bałam się tak panicznie dentysty, że uśmiech mam jak menelica i będę teraz robić protezę.

Dzisiaj idę również na dalsze wyrywanie. Jest trochę stresik, bo jednak ten lęk był u mnie bardzo wielki, ale po ostatnich miłych doświadczeniach już się tak nie boję :)
Bo Wiśniewski to nie ja,
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
Awatar użytkownika
Jellyfjucik
RoyalBaby
Posty: 27
Rejestracja: ndz wrz 28, 2025 1:46 am

Post autor: Jellyfjucik »

Leczenie pod narkozą to wydatek co najmniej 1500 więcej, bo liczą sobie od godziny znieczulenia. Przy takim zabiegu musi być anestezjolog, a jak narkozą ci zaszkodzi to muszą mieć karetkę żeby cię wieźć do szpitala. Koszty kosmos.

Też panicznie się boje, ale w końcu się przełamałam. Znajdź sobie holistyczną klinikę dentystyczną, umów się najpierw na coś lekkiego jak wymiana wypełnienia. Niech porobią ci rentgeny i zdjęcia i zaplanują leczenie.

Klinika moim zdaniem to lepsza opcja niż takie przydomowe gabinetki, gdzie jedna dentystka jest od ogarniania wszystkiego, gdzie ludzie szarpią za klamkę, a ona miedzy kolejnymi szlifami jeszcze odbiera telefony. Poszłam do najdroższego miejsca w moim miescie i byłam zaopiekowana jak dziecko. Koferdamy (których w życiu nie widziałam w poprzednich gabinetach), okulary przeciwsłoneczne, ochraniacze na twarz i dekolt przeciw pyłowi, normalnie spa. Dentystka i asystentka jeszcze sobie szeptały między sobą co tam trzeba podać, a to działało na mnie jak ASMR i usypiałam. Jak coś zaboli to przerwa, na luzie, nikt nie pospiesza bo trzeba natrzepać hajsu na następnych i wyjść, mogłam poprosić o wiecej znieczulenia.

O leczeniu kanałowym się nie wypowiem bo nigdy nie miałam. Miałam za to w tej klinice wyrywaną 1 raz w życiu 8. Wytrzymałam w spokoju tylko do podania znieczulenia. Zanim sie rozeszło dostałam ataku paniki, drgawek, kolana tak stukały mało siniaków sobie nie narobiłam. Podczas rwania krzyczałam jak świnia, a najlepsze jest to, że wcale nie bolało, a wszystko trwało tak szybko że nie zdążyłam sie przystojnemu doktorkowi przyjrzeć XD

Podsumowując, wróciłabym tam gdybym miała jeszcze coś do zrobienia.