OMAD - one meal a day, post przerywany
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
yukiarctic
- SushiRoll
- Posty: 228
- Rejestracja: śr sie 20, 2025 5:10 am
OMAD - one meal a day, post przerywany
czy stosowal ktos omad? zauwazyliscie roznice miedzy zwyklym deficytem a jedzeniem jednego posilku, zachowujac te sama kaloryke?
- sleep token
- Bagietka z szarlott
- Posty: 164
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 11:32 am
Byłam na omadzie rotowanym z mocnym IF (20/4) (dokładniej na the warrior diet, bo uwielbiam jeść późno/na wieczór). Na początku było ciężko, głód długo się pokazywał. W końcu się wyciszył, ale z perspektywy czasu (to było 10 lat temu) uważam, że to był jeden z kluczy do trumny dla mnie, jako osoby wtedy z nadwagą, później otyłością. Jeśli dobrze pamiętam to wytrzymałam 10 miesięcy na tym mocnym IF i w tym był OMAD średni 3-4x/tydzień, normalnie 2-3x posiłek. Objętość, jaką trzeba było spożyć na raz - jest brutalna. To jest naprawdę cięzkie, a ja potrafię wpiiierdolić potężne ilości jedzenia. Tam - weź zjedz 2200kcal w DOBRYM składzie, a nie maczka. A jeszcze, jak miałam treningowy dzień to 2500. Schudłam prawie 30kg w zasadzie, jak gdyby nigdy nic. To był czas, że ruszałam się sporo i właściwie wszędzie jeździłam rowerem crossowym (nie miejska jazda tylko zaiwanianie). I byłoby wszystko fajnie, ale nie utrzymałam tego. Pewnie dużo osób by dało radę, ale ja przy pierwszych świętach wymiękłam, kiedy wszyscy jedli ze smakiem i spokojem to, co chcieli, a ja nie mogłam. Cała piramida się zwaliła. Zwizualizowało mi się kolejnych 20 lat jedzenia w ten sposób. W kolejnym roku wróciło wszystko to, co zrzuciłam, mimo utrzymania aktywności.
Faceci świetnie trybią na omad. Kobiety jakiś czas lub jako składowa swojego trybu żywienia.
Ogólnie nie polecam tego, jako całkowity model, ale jako część - pewnie. Raz w tygodniu omad lekki dla odpoczynku układu pokarmowego, modyfikowany IF 16:8 - piękna sprawa. Ja po latach nauczyłam się, jak w końcu funkcjonować w zgodzie ze swoimi hormonami. Jeśli ktoś chce więcej ogarnąć też o IF mądrym to polecam treści dr Funga, kanadyjskiego nefrologa, który pracuje z otyłymi i uczy, jak bezpiecznie prowadzić ten model.
Faceci świetnie trybią na omad. Kobiety jakiś czas lub jako składowa swojego trybu żywienia.
Ogólnie nie polecam tego, jako całkowity model, ale jako część - pewnie. Raz w tygodniu omad lekki dla odpoczynku układu pokarmowego, modyfikowany IF 16:8 - piękna sprawa. Ja po latach nauczyłam się, jak w końcu funkcjonować w zgodzie ze swoimi hormonami. Jeśli ktoś chce więcej ogarnąć też o IF mądrym to polecam treści dr Funga, kanadyjskiego nefrologa, który pracuje z otyłymi i uczy, jak bezpiecznie prowadzić ten model.
-
majsterklepka2025
- Migocząca Świeczka
- Posty: 369
- Rejestracja: pn sie 11, 2025 10:03 am
I potem na IF 16:8 udało Ci się zrzucić otyłość i nadwagę?sleep token pisze: ↑pn gru 22, 2025 12:49 am Byłam na omadzie rotowanym z mocnym IF (20/4) (dokładniej na the warrior diet, bo uwielbiam jeść późno/na wieczór). Na początku było ciężko, głód długo się pokazywał. W końcu się wyciszył, ale z perspektywy czasu (to było 10 lat temu) uważam, że to był jeden z kluczy do trumny dla mnie, jako osoby wtedy z nadwagą, później otyłością. Jeśli dobrze pamiętam to wytrzymałam 10 miesięcy na tym mocnym IF i w tym był OMAD średni 3-4x/tydzień, normalnie 2-3x posiłek. Objętość, jaką trzeba było spożyć na raz - jest brutalna. To jest naprawdę cięzkie, a ja potrafię wpiiierdolić potężne ilości jedzenia. Tam - weź zjedz 2200kcal w DOBRYM składzie, a nie maczka. A jeszcze, jak miałam treningowy dzień to 2500. Schudłam prawie 30kg w zasadzie, jak gdyby nigdy nic. To był czas, że ruszałam się sporo i właściwie wszędzie jeździłam rowerem crossowym (nie miejska jazda tylko zaiwanianie). I byłoby wszystko fajnie, ale nie utrzymałam tego. Pewnie dużo osób by dało radę, ale ja przy pierwszych świętach wymiękłam, kiedy wszyscy jedli ze smakiem i spokojem to, co chcieli, a ja nie mogłam. Cała piramida się zwaliła. Zwizualizowało mi się kolejnych 20 lat jedzenia w ten sposób. W kolejnym roku wróciło wszystko to, co zrzuciłam, mimo utrzymania aktywności.
Faceci świetnie trybią na omad. Kobiety jakiś czas lub jako składowa swojego trybu żywienia.
Ogólnie nie polecam tego, jako całkowity model, ale jako część - pewnie. Raz w tygodniu omad lekki dla odpoczynku układu pokarmowego, modyfikowany IF 16:8 - piękna sprawa. Ja po latach nauczyłam się, jak w końcu funkcjonować w zgodzie ze swoimi hormonami. Jeśli ktoś chce więcej ogarnąć też o IF mądrym to polecam treści dr Funga, kanadyjskiego nefrologa, który pracuje z otyłymi i uczy, jak bezpiecznie prowadzić ten model.
- sleep token
- Bagietka z szarlott
- Posty: 164
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 11:32 am
Tak i nie. Udało się, ale do czasu operacji kręgosłupa. Wtedy jeeeebło wszystko życiowo;)majsterklepka2025 pisze: ↑pt sty 09, 2026 5:48 pm I potem na IF 16:8 udało Ci się zrzucić otyłość i nadwagę?