Gorgonowa
Moderator: verysweetcherry- cysiamalaogrodniczka
- ZdalnaFanka
- Posty: 487
- Rejestracja: śr maja 17, 2023 11:27 am
Nie czytałam. Natomiast sprawa Gorgonowej to jedna z moich ulubionych, o ile tak można napisać w kontekście zbrodni.
Uważacie, że to ona zabiła?
Uważacie, że to ona zabiła?
Cycki se usmaż
-
LauraBacha3
- Tritonotti
- Posty: 177
- Rejestracja: pt lip 21, 2023 9:04 am
Ja sama nie wiem. Z jednej strony ona ale z drugiej nie klei mi się to. Brat? Może chorował na coś co wywołuje agresję? A może ktoś spoza domu? A może faktycznie ona. Żadna wersja mi nie pasuje a jednocześnie każda jest prawdopodobnacysiamalaogrodniczka pisze: ↑pt sie 08, 2025 3:26 pm Nie czytałam. Natomiast sprawa Gorgonowej to jedna z moich ulubionych, o ile tak można napisać w kontekście zbrodni.
Uważacie, że to ona zabiła?
- cysiamalaogrodniczka
- ZdalnaFanka
- Posty: 487
- Rejestracja: śr maja 17, 2023 11:27 am
Dokładnie, niby wszystko pasuje a nie pasuje nic...
Cycki se usmaż
Wszystko na nią wskazuje, ale tak naprawdę mógł to zrobić każdy domownik - ojciec, brat, ogrodnik ..
Moim zdaniem to nie ona. Co by zyskała na śmierci
Lusi? Kompletnie nic. W okolicy ponoć były przypadki napaści seksualnych na młode kobiety, ale służby w ogóle nie wzięły tego pod uwagę, bo wygodniej się pozbyć niemoralnej baby.
Moim zdaniem skazali ją głównie za to, że była cwaną kochanką, której do pełnego obrazu zepsucia brakowało jedynie łatki morderczyni. I miała dziecko z „nieprawego” łoża. W tamtych czasach to ludziom wystarczyło.
A książkę warto przeczytać. I zobaczyć sobie film na podstawie tej historii.
Lusi? Kompletnie nic. W okolicy ponoć były przypadki napaści seksualnych na młode kobiety, ale służby w ogóle nie wzięły tego pod uwagę, bo wygodniej się pozbyć niemoralnej baby.
Moim zdaniem skazali ją głównie za to, że była cwaną kochanką, której do pełnego obrazu zepsucia brakowało jedynie łatki morderczyni. I miała dziecko z „nieprawego” łoża. W tamtych czasach to ludziom wystarczyło.
A książkę warto przeczytać. I zobaczyć sobie film na podstawie tej historii.
-
esmeraldaxd
- MoetGlass
- Posty: 265
- Rejestracja: sob sie 10, 2024 11:16 am
Moim zdaniem był to ktoś przypadkowy lub ktoś z obsługi domu (ogrodnik czy jakiś parobek). Czytałam książkę, różne artykuły i ni jak mi ta Gorgonowa nie pasuje. Szkoda, że nie znamy jej dalszych losów, bo może to by coś wyjaśniło.
-
esmeraldaxd
- MoetGlass
- Posty: 265
- Rejestracja: sob sie 10, 2024 11:16 am
Szczególnie, że Lusia byłaby zaraz duża, wysłaliby ją do jakiejś szkoły z internatem i po problemie, skoro miały aż tak duży konflikt. Winą Gorgonowej była “uroda”, nieślubne dziecko i złapanie na to dziecko chłopa, który już miał rodzinę.Pff_Ania pisze: ↑pt gru 26, 2025 11:47 am Moim zdaniem to nie ona. Co by zyskała na śmierci
Lusi? Kompletnie nic. W okolicy ponoć były przypadki napaści seksualnych na młode kobiety, ale służby w ogóle nie wzięły tego pod uwagę, bo wygodniej się pozbyć niemoralnej baby.
Moim zdaniem skazali ją głównie za to, że była cwaną kochanką, której do pełnego obrazu zepsucia brakowało jedynie łatki morderczyni. I miała dziecko z „nieprawego” łoża. W tamtych czasach to ludziom wystarczyło.
A książkę warto przeczytać. I zobaczyć sobie film na podstawie tej historii.
Drzwi były pozamykane, okienko było na tyle małe, że nikt by się nie przecisnął. Moim zdaniem mordercą był Staś.esmeraldaxd pisze: ↑wt gru 30, 2025 9:33 pm Moim zdaniem był to ktoś przypadkowy lub ktoś z obsługi domu (ogrodnik czy jakiś parobek). Czytałam książkę, różne artykuły i ni jak mi ta Gorgonowa nie pasuje. Szkoda, że nie znamy jej dalszych losów, bo może to by coś wyjaśniło.
-
esmeraldaxd
- MoetGlass
- Posty: 265
- Rejestracja: sob sie 10, 2024 11:16 am
Ale raczej brat by nie zrobił śladów ****ualnych siostrze. Wiadomo coś o nim po wojnie?
Czytałam kiedyś ale już nie pamietam gdzie bo byłam wtedy dziewczynką 11-12 lat - .Podobno jakoś w latach 90 robiono eksperyment i Gorgonowa nie zrobiła tego bo fizycznie nie zdążyła , zabić tej dziewczyny, wrzucić w ogrodzie do fontanny tego dragana czy tam młotka. i wrócić do domu by zaraz się pojawić w drzwiach sypialni z której wyszła zaraz gdy Staś podniósł raban. Zwyczajnie musiałaby działać z prędkością światła. W dodatku był grudzień a na śniegu nie było śladów prowadzących (a według hipotezy uciekła i wróciła przez okno).
Ciekawią mnie jej losy po wojnie. Jej córkę Romanę, która była wtedy kilkulatką, Zaremba zabrał i odseparował od matki całkowicie. Palił listy z więzienia irp. Za to młodszą córkę, którą urodziła w więzieniu jej zabrali i umieścili w sierocińcu. Ritą wyszła w wyniku amnestii ale nie szukała chyba córek....nie wiadomo co się z nią stało. Ciekawa jestem czy dziewczyny w dorosłym życiu chciały się poznać
Ciekawią mnie jej losy po wojnie. Jej córkę Romanę, która była wtedy kilkulatką, Zaremba zabrał i odseparował od matki całkowicie. Palił listy z więzienia irp. Za to młodszą córkę, którą urodziła w więzieniu jej zabrali i umieścili w sierocińcu. Ritą wyszła w wyniku amnestii ale nie szukała chyba córek....nie wiadomo co się z nią stało. Ciekawa jestem czy dziewczyny w dorosłym życiu chciały się poznać
Z tego co czytalam w paru artykulach to siostry poznały się, ale z racji, że Ewa prowadziła zupełnie inny tryb życia niż Romana, powiedzmy bardziej swobodny i niezorganizowany, to ciężko im się było porozumieć. Ale kontakt był, Ewy córka ponoć odwiedzała ciotkę. Ewa podobno nie wierzyła w winę matki, w sumie nie wiem na jakiej podstawie skoro nigdy jej nie poznała.
A Gorgonowa szukała po wyjściu z więzienia córki ale tylko tej starszej, co jest smutne. Obie dziewczyny nie miały lekko w życiu, zwłaszcza Ewa.
A Gorgonowa szukała po wyjściu z więzienia córki ale tylko tej starszej, co jest smutne. Obie dziewczyny nie miały lekko w życiu, zwłaszcza Ewa.
No właśnie ten wątek śladów seksualnych mnie skłania ku temu, że był to on. Mało to przypadków kazirodztwa w zbrodniach? Widzę to tak, że molestował śpiącą Lusię, ona się obudziła i ją zamordował.esmeraldaxd pisze: ↑wt gru 30, 2025 10:31 pm Ale raczej brat by nie zrobił śladów ****ualnych siostrze. Wiadomo coś o nim po wojnie?
Zobaczcie co znalazłam szukając córki Gorgonowej. Mega dużo się zgadza
https://www.archiwumkobiet.pl/publikacj ... ia-wojenne
https://www.archiwumkobiet.pl/publikacj ... ia-wojenne
A co ze śladami krwi (nie jej grupy) na jej futrze? Dlaczego zmieniła koszule? Dlaczego miala mokre pantofle? Skąd skaleczona ręka i wybita szybka w jej pokoju? W tej sprawie jest mnóstwo niejasności i niektóre dowody przeciwko niej można łatwo podważyć, ale te? Szczerze mówiąc mi trudno to wytłumaczyć.
No i totalnie się nie zgodzę, że nie miała motywu. Miała niezaprzeczalny, Lusia była przeciwna jej związkowi z Zarembą przez co on dążył do jego zakończenia. Od 1 stycznia miał zamieszkać z dziećmi w mieszkaniu we Lwowie, zabójstwo było w nocy z 30 na 31 grudnia. Mogła założyć, że pozbycie Lusi pomoże jej dalej z nim być, ale mogła to być tylko czysta zemsta. Zaremba zeznawał, że odgrażała się mu, że zabije ich wszystkich - nawet jeżeli kłamał, to i tak uważam, że ona jako jedyna miała motyw i to mocny.
No i totalnie się nie zgodzę, że nie miała motywu. Miała niezaprzeczalny, Lusia była przeciwna jej związkowi z Zarembą przez co on dążył do jego zakończenia. Od 1 stycznia miał zamieszkać z dziećmi w mieszkaniu we Lwowie, zabójstwo było w nocy z 30 na 31 grudnia. Mogła założyć, że pozbycie Lusi pomoże jej dalej z nim być, ale mogła to być tylko czysta zemsta. Zaremba zeznawał, że odgrażała się mu, że zabije ich wszystkich - nawet jeżeli kłamał, to i tak uważam, że ona jako jedyna miała motyw i to mocny.
A tak swoją drogą,nie mogę wyjść z podziwu, że dostala tak łagodną kare. 8 lat więzienia za zabójstwo, nawet w afekcie?
"Sąd uznał, że była winna, ale zbrodnię popełniła pod wpływem ogromnego wzruszenia.Za okoliczność łagodzącą uznał to, że Lusia nie tolerowała związku ojca i to pod jej wpływem Zaremba zapowiedział, że wkrótce porzuci Gorgonową." - niezwykle wyrozumiałe były te przedwojenne sądy
"Sąd uznał, że była winna, ale zbrodnię popełniła pod wpływem ogromnego wzruszenia.Za okoliczność łagodzącą uznał to, że Lusia nie tolerowała związku ojca i to pod jej wpływem Zaremba zapowiedział, że wkrótce porzuci Gorgonową." - niezwykle wyrozumiałe były te przedwojenne sądy
Ta sprawa szkoda, że nigdy nie została wyjaśniona. W dzisiejszych czasach od razu bu wiedzieli kto zabil. Dużo czytałam na temat tej sprawy, i mimo że dużo jest opinii, że to nie Gorgonowa, ja uważam że to ona.lui21 pisze: ↑pt sty 16, 2026 10:45 pm A co ze śladami krwi (nie jej grupy) na jej futrze? Dlaczego zmieniła koszule? Dlaczego miala mokre pantofle? Skąd skaleczona ręka i wybita szybka w jej pokoju? W tej sprawie jest mnóstwo niejasności i niektóre dowody przeciwko niej można łatwo podważyć, ale te? Szczerze mówiąc mi trudno to wytłumaczyć.
No i totalnie się nie zgodzę, że nie miała motywu. Miała niezaprzeczalny, Lusia była przeciwna jej związkowi z Zarembą przez co on dążył do jego zakończenia. Od 1 stycznia miał zamieszkać z dziećmi w mieszkaniu we Lwowie, zabójstwo było w nocy z 30 na 31 grudnia. Mogła założyć, że pozbycie Lusi pomoże jej dalej z nim być, ale mogła to być tylko czysta zemsta. Zaremba zeznawał, że odgrażała się mu, że zabije ich wszystkich - nawet jeżeli kłamał, to i tak uważam, że ona jako jedyna miała motyw i to mocny.
Ale jak było, nikt nie wie...to tylko nasze przypuszczenia.
Dokładnie, dziś byśmy wiedzieli, wtedy nawet badanie grup krwi było niemiarodajne. Za kolejne dziesiątki lat te zbrodnie które dziś zostały popełnione i uchodzą za idealne, też będą mogły być bez problemu rozwiązywane.Mooniaa pisze: ↑sob sty 17, 2026 7:58 am Ta sprawa szkoda, że nigdy nie została wyjaśniona. W dzisiejszych czasach od razu bu wiedzieli kto zabil. Dużo czytałam na temat tej sprawy, i mimo że dużo jest opinii, że to nie Gorgonowa, ja uważam że to ona.
Ale jak było, nikt nie wie...to tylko nasze przypuszczenia.