Skąd pochodzi ta informacja ?flamingo44 pisze: ↑pn lip 14, 2025 2:35 pm Dawid nie dostarczył swojej dokumentacji medycznej, chociaż był o to proszony. Właściwie to nie ujawnił jej nigdzie- czego się boi, wstydzi?
W zeznaniach też się mota.
Ola Łęczycka - śmierć w podróży poślubnej
Moderator: verysweetcherryRe: Ola Łęczycka - śmierć w podróży poślubnej
Na pewno szejk arabski - tak, tak, na pewno.Donamole pisze: ↑pn lip 14, 2025 2:27 pm Warto dodać jeden fakt, który naprawdę powinien dawać do myślenia: ciało Oli zostało przewiezione około 220 km dalej i zabalsamowane jeszcze zanim rodzina dotarła do USA — i to bez ich wiedzy, zgody ani decyzji.
To nie jest żadna „standardowa procedura”. W przypadku śmierci cudzoziemca:
zakład pogrzebowy nie może tak po prostu przewieźć i zabalsamować ciała bez zgody najbliższych
Taki transport wymaga pozwolenia (burial-transit permit) i musi być zlecony przez konkretną osobę lub instytucję – pytanie kto to zrobił ? na jakiej podstawie i kto za to zapłacił ? Rodzina nie była decyzyjna, więc… kto był?
Dodajmy jeszcze, że balsamacja przed przyjazdem rodziny i przed pełną sekcją może utrudniać ocenę urazów, śladów na ciele i wpływać na toksykologię. To nie są detale – to kluczowe rzeczy, które mogą zacierać dowody.
Kto przejął kontrolę nad ciałem Oli zanim pojawiła się jej rodzina i dlaczego?
Albo policja.
Całe Majami w rękach szejka, który sobie upodobał jedną półkę.
Ty myślisz, że tak ciężko ogarnąć dilera w kraju, który ma największy problem narkotykowy na świecie?
Uparłaś się tego zgonowania bez reakcji nikogo - no niestety, taka rzeczywistość. Pierwszy lepszy artykuł w Google albo tik toki z USA pokazujące zombiaki albo superbohaterów po różnych chemicznych mieszankach. Porównujesz to do swojego parku z żulami a świat tak nie wygląda.
Ostatnio zmieniony pn lip 14, 2025 2:47 pm przez liliona12, łącznie zmieniany 1 raz.
Ubezpieczyciel nie może ot tak zorganizować przewozu ciała 220 km dalej, zabalsamować go i nie poinformować bliskich. To nie firma sprzątająca ani państwowa instytucja – potrzebuje zgody, pełnomocnictwa i dokumentów. Jeśli rodzina nie wydała żadnej dyspozycji, nie ma mowy o tym, że to “oni posprzątali po wypadku”.flamingo44 pisze: ↑pn lip 14, 2025 2:38 pm Zdziwię cię ale tak- jakbyś miała wypadek śmiertelny to ubezpieczyciel posprząta twoje auto (bo kto inny miałby to zrobić? przecież nie zostanie w miejscu wypadku aż samo się rozłoży).
Przecież Olka była w szpitalu, więc ubezpieczyciel wiedział bo musiał za to zapłacić.
Co więcej – balsamacja ciała osoby zmarłej za granicą bez wiedzy i zgody rodziny to poważne naruszenie, zwłaszcza gdy może to utrudnić późniejsze dochodzenie lub sekcję. A już kompletnie niezrozumiałe jest to, nie było wiadomo, kto za to zapłacił i na jakiej podstawie zlecono cały proces.
Więc nie to nie była żadna standardowa procedura. To był ruch poza normami, z pominięciem najbliższych. I zamiast go usprawiedliwiać, warto zapytać: kto to zorganizował i dlaczego nie zostawił po sobie żadnego śladu w dokumentach?
A jakby rodzina się nie zgłosiła to cialoby sobie leżało 100 lat niepochowane bo nikt nie wydał zgody? Rodzina załatwiła to przez ubezpieczyciela.Donamole pisze: ↑pn lip 14, 2025 2:46 pm Ubezpieczyciel nie może ot tak zorganizować przewozu ciała 220 km dalej, zabalsamować go i nie poinformować bliskich. To nie firma sprzątająca ani państwowa instytucja – potrzebuje zgody, pełnomocnictwa i dokumentów. Jeśli rodzina nie wydała żadnej dyspozycji, nie ma mowy o tym, że to “oni posprzątali po wypadku”.
Co więcej – balsamacja ciała osoby zmarłej za granicą bez wiedzy i zgody rodziny to poważne naruszenie, zwłaszcza gdy może to utrudnić późniejsze dochodzenie lub sekcję. A już kompletnie niezrozumiałe jest to, nie było wiadomo, kto za to zapłacił i na jakiej podstawie zlecono cały proces.
Więc nie to nie była żadna standardowa procedura. To był ruch poza normami, z pominięciem najbliższych. I zamiast go usprawiedliwiać, warto zapytać: kto to zorganizował i dlaczego nie zostawił po sobie żadnego śladu w dokumentach?
Tylko że to nie był TikTokowy „zombiak z ulicy” ani bezdomny w tunelu. To była 26-letnia kobieta na miesiącu miodowym, z konkretnym planem dnia, przebywająca w turystycznym sercu Miami. 15 metrów od ratowników i w zasięgu kamer, w biały dzień, przez ponad 6 godzin.liliona12 pisze: ↑pn lip 14, 2025 2:46 pm Ty myślisz, że tak ciężko ogarnąć dilera w kraju, który ma największy problem narkotykowy na świecie?
Uparłaś się tego zgotowania bez reakcji nikogo - no niestety, taka rzeczywistość. Pierwszy lepszy artykuł w Google albo tik toki z USA pokazujące zombiaki albo superbohaterów po różnych chemicznych mieszankach. Porównujesz to do swojego parku z żulami a świat tak nie wygląda.
Nie mówimy tu o anonimowym narkomanie z osiedla tylko o obywatelce obcego kraju, która zmarła w podejrzanych okolicznościach, a której ciała nikt nie zauważył przez pół dnia – mimo 30-stopniowego upału, plaży, ludzi i patroli.
Jeśli dla Ciebie to jest „normalne” i „tak działa świat”, to właśnie dlatego takie sprawy się rozmywają, bo każdy woli kliknąć w TikToka o „zombiakach”, zamiast zadać pytanie: Dlaczego nikt nie zareagował? Dlaczego nikt nie odpowiada za zaniedbania? Dlaczego kluczowe osoby znikają z dokumentów i śledztwa? Zrozumiem jednak jeżeli nie jest to Twój poziom rozmowy.
Ostatnio zmieniony pn lip 14, 2025 2:50 pm przez Donamole, łącznie zmieniany 1 raz.
Ale przecież było powiedziane ze ojciec Oli wybral ten zakład pogrzebowy więc to nie ubezpieczyciel sam ją wywiózł i zabalsamowal. Nie wierze ze narażałby się na proces i podjął taka decyzje bez porozumienia z rodziną.Donamole pisze: ↑pn lip 14, 2025 2:46 pm Ubezpieczyciel nie może ot tak zorganizować przewozu ciała 220 km dalej, zabalsamować go i nie poinformować bliskich. To nie firma sprzątająca ani państwowa instytucja – potrzebuje zgody, pełnomocnictwa i dokumentów. Jeśli rodzina nie wydała żadnej dyspozycji, nie ma mowy o tym, że to “oni posprzątali po wypadku”.
Co więcej – balsamacja ciała osoby zmarłej za granicą bez wiedzy i zgody rodziny to poważne naruszenie, zwłaszcza gdy może to utrudnić późniejsze dochodzenie lub sekcję. A już kompletnie niezrozumiałe jest to, nie było wiadomo, kto za to zapłacił i na jakiej podstawie zlecono cały proces.
Więc nie to nie była żadna standardowa procedura. To był ruch poza normami, z pominięciem najbliższych. I zamiast go usprawiedliwiać, warto zapytać: kto to zorganizował i dlaczego nie zostawił po sobie żadnego śladu w dokumentach?
Być może bariera językowa tutaj zawiniła i ojciec Oli nie zrozumiał dobrze?
Ta 26 letnia kobieta na miesiącu miodowym dzień wcześniej cpala koks na bahamah i sama kontaktował się z dileremDonamole pisze: ↑pn lip 14, 2025 2:49 pm Tylko że to nie był TikTokowy „zombiak z ulicy” ani bezdomny w tunelu. To była 26-letnia kobieta na miesiącu miodowym, z konkretnym planem dnia, przebywająca w turystycznym sercu Miami. 15 metrów od ratowników i w zasięgu kamer, w biały dzień, przez ponad 6 godzin.
Nie mówimy tu o anonimowym narkomanie z osiedla tylko o obywatelce obcego kraju, która zmarła w podejrzanych okolicznościach, a której ciała nikt nie zauważył przez pół dnia – mimo 30-stopniowego upału, plaży, ludzi i patroli.
Jeśli dla Ciebie to jest „normalne” i „tak działa świat”, to właśnie dlatego takie sprawy się rozmywają, bo każdy woli kliknąć w TikToka o „zombiakach”, zamiast zadać pytanie: Dlaczego nikt nie zareagował? Dlaczego nikt nie odpowiada za zaniedbania? Dlaczego kluczowe osoby znikają z dokumentów i śledztwa? Zrozumiem jednak jeżeli nie jest to Twój poziom rozmowy.
Gdyby rodzina naprawdę się nie zgłosiła, a nie było żadnego pełnomocnika – to tak, ciało zgodnie z prawem musiałoby zostać zabezpieczone przez stan (np. medycynę sądową), ale nie byłoby automatycznie balsamowane, przewożone ani tym bardziej wydane komercyjnej firmie pogrzebowej 220 km dalej.
W takich przypadkach procedury są jasne jest taka , że czeka się na kontakt z rodziną. jeśli kontaktu brak ciało przechowuje się (np. w chłodni) przez określony czas.
Poo upływie określonych dni, na podstawie prawa stanowego, może zostać pochowane przez instytucję publiczną lub przekazane do pochówku zbiorowego.
Skończcie już z sianiem głupot.
Florydzkie prawo (Fla. Stat. § 497.386) wymaga balsamowania lub chłodzenia (np. w chłodni, suchym lodzie), jeśli ciało ma być przechowywane lub w transporcie dłużej niż 24 godziny po zgonie. EOTDonamole pisze: ↑pn lip 14, 2025 2:46 pm Ubezpieczyciel nie może ot tak zorganizować przewozu ciała 220 km dalej, zabalsamować go i nie poinformować bliskich. To nie firma sprzątająca ani państwowa instytucja – potrzebuje zgody, pełnomocnictwa i dokumentów. Jeśli rodzina nie wydała żadnej dyspozycji, nie ma mowy o tym, że to “oni posprzątali po wypadku”.
Co więcej – balsamacja ciała osoby zmarłej za granicą bez wiedzy i zgody rodziny to poważne naruszenie, zwłaszcza gdy może to utrudnić późniejsze dochodzenie lub sekcję. A już kompletnie niezrozumiałe jest to, nie było wiadomo, kto za to zapłacił i na jakiej podstawie zlecono cały proces.
Więc nie to nie była żadna standardowa procedura. To był ruch poza normami, z pominięciem najbliższych. I zamiast go usprawiedliwiać, warto zapytać: kto to zorganizował i dlaczego nie zostawił po sobie żadnego śladu w dokumentach?
Mam wrażenie, że Herring w tych wywiadach usilnie "naprowadza" rozmówców na to, co sama chce usłyszeć, żeby pasowało do narracji. Nawet jak te osoby chwilę się zawahają i myślą, co jeszcze powiedzieć, to ona dokańcza zdanie za nich, a następnie oni jej tylko przytakują. Mogłaby chwilę poczekać i dać im zebrać myśli. Jestem przekonana, że wiele stwierdzeń wybrzmiałoby wtedy w inny sposób. Za Dawida kończyła myśli, za matkę Oli również...Jukka Sarasti pisze: ↑pn lip 14, 2025 2:11 pm A ten wywiad to zwykłe bicie piany i tyle. Marnowanie czasu widzą. Jedyne co to można zobaczyć zachowanie tego Dawida ale pytania jakie ta "dziennikarka" zadaje brzmią tak jakby je wcześniej uzgadniała z nimi o co moze zapytać. Powinna go bardziej przycisnąć.
Czy ona ma jakieś wykształcenie dziennikarskie, czy to po prostu youtuberka, której się udało?
-
flamingo44
W uzasadnieniu tej decyzji prokurator Krystyna Gołąbek podkreśla, że w wyjaśnieniu sprawy mógłby pomóc Dawid, ale ten “konsekwentnie zeznaje, że nie pamięta”. A do tego nie dostarczył całej dokumentacji ze swojego leczenia w USA.
onet
-
Rzeka.chaosu
- Currently:Greece
- Posty: 1258
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Tu wchodzą też nowe osoby i każdy pisze coś od siebie.Jorki to mielonki pisze: ↑pn lip 14, 2025 2:34 pm Tylko, że ot gdybanie to jest wieczne powtarzanie tego, co już było. Jak zdarta płyta, jak stare baby pod blokiem, które X razy powtarzają jedno, bo jeszcze muszą po koleżance zacytować, ale swoimi słowami.
Jak widzę te 5-6 nowych stron to w sumie sobie myślę, że może jednak coś nowego, może Dawid coś jęknął, może jakiś znajomy się odezwał, idk, a wy wiecznie jedno i samo, czyli "wzięła-nie wzięła"/"tata pies"/"ona taka wykształcona a ćpała"/"on nie pamięta"/"pazurki"/"Miami bezpieczne, niebezpiecznie".
To forum ogólnie na tym polega. Polecam wątek o Szusz - 30 stron o maśle z kosza.
Od znajomych. Ola sama im się pochwaliła kokaina od lokalsow.
Wymieniała wiadomości z maldonado a dzień później do niego dzwoniła i to było wałkowane już tyle razy, że może najpierw zapoznaj się z całym materiałem a później siej ferment.
-
flamingo44
Ty myślisz, że ona miała na czole napisane "nie jestem typowym ćpunem tylko wykształconą turystką z europy"?Donamole pisze: ↑pn lip 14, 2025 2:49 pm Tylko że to nie był TikTokowy „zombiak z ulicy” ani bezdomny w tunelu. To była 26-letnia kobieta na miesiącu miodowym, z konkretnym planem dnia, przebywająca w turystycznym sercu Miami. 15 metrów od ratowników i w zasięgu kamer, w biały dzień, przez ponad 6 godzin.
Nie mówimy tu o anonimowym narkomanie z osiedla tylko o obywatelce obcego kraju, która zmarła w podejrzanych okolicznościach, a której ciała nikt nie zauważył przez pół dnia – mimo 30-stopniowego upału, plaży, ludzi i patroli.
Jeśli dla Ciebie to jest „normalne” i „tak działa świat”, to właśnie dlatego takie sprawy się rozmywają, bo każdy woli kliknąć w TikToka o „zombiakach”, zamiast zadać pytanie: Dlaczego nikt nie zareagował? Dlaczego nikt nie odpowiada za zaniedbania? Dlaczego kluczowe osoby znikają z dokumentów i śledztwa? Zrozumiem jednak jeżeli nie jest to Twój poziom rozmowy.
-
Kokoska1234
- Ciastko
- Posty: 7
- Rejestracja: pn lip 14, 2025 12:36 pm
A czy ubezpieczenie działa w przypadku zażycia czegoś nielegalnego ?
Jedno nie wyklucza drugiego jak już wspomniałam Chlodnia tak i owszem, balsamacja nie.
A zdajesz sobie sprawę ile takich młodych kobiet jest widzianych każdego dnia w Miami i każdym innym mieście pod wpływem narko?Donamole pisze: ↑pn lip 14, 2025 2:49 pm Tylko że to nie był TikTokowy „zombiak z ulicy” ani bezdomny w tunelu. To była 26-letnia kobieta na miesiącu miodowym, z konkretnym planem dnia, przebywająca w turystycznym sercu Miami. 15 metrów od ratowników i w zasięgu kamer, w biały dzień, przez ponad 6 godzin.
Nie mówimy tu o anonimowym narkomanie z osiedla tylko o obywatelce obcego kraju, która zmarła w podejrzanych okolicznościach, a której ciała nikt nie zauważył przez pół dnia – mimo 30-stopniowego upału, plaży, ludzi i patroli.
Jeśli dla Ciebie to jest „normalne” i „tak działa świat”, to właśnie dlatego takie sprawy się rozmywają, bo każdy woli kliknąć w TikToka o „zombiakach”, zamiast zadać pytanie: Dlaczego nikt nie zareagował? Dlaczego nikt nie odpowiada za zaniedbania? Dlaczego kluczowe osoby znikają z dokumentów i śledztwa? Zrozumiem jednak jeżeli nie jest to Twój poziom rozmowy.
W USA niestety ten problem jest BARDZO rozpowszechniony
Dokładnie, tak samo jak każdy wiedział że jest w podróży poślubnejflamingo44 pisze: ↑pn lip 14, 2025 2:56 pm Ty myślisz, że ona miała na czole napisane "nie jestem typowym ćpunem tylko wykształconą turystką z europy"?![]()
A ilość stron jest spowodowana chociażby tym, że weszły tu nowe osoby po odcinku "śladów" xD wielkich rewelacji i nowości w tym odcinku nie było, ale np. wątek o balsamowaniu jak widać został poruszonyJorki to mielonki pisze: ↑pn lip 14, 2025 2:50 pm Dziżaz, spodziewam się tego, co napisałam XDDD Po co powtarzać parę razy to, co zostało napisane? Może ktoś mi wyjaśni, gdzie sens w tym, że na 40 stronie wątku nadal powielają się teorie i założenia z 10? Ani to nie rozjaśnia sprawy, ani nie wnosi nic nowego. Wygląda na to, że wątek nie jest czytany i większość pisze swoje mądrości, które zostały już dawno rozłożone i nie ma co dodać.
Więc jak pisałam wcześniej: z ciekawości wchodzę na wątek i po tylu nowych stronach spodziewam się czegokolwiek, ale nie ciągle tego samego, jak w dyskusji z babcią i jej sąsiadką.
Tak, plus to co jest wymagane do transportu bo z wysokim prawdopodobieństwem ciało obcokrajowca będzie sprowadzane do kraju ojczystego. Więc chłodnia a potem balsamowanie to za duże koszty.flamingo44 pisze: ↑pn lip 14, 2025 3:01 pm Wiesz co wybiorą? To, co będzie tańsze/ co zawiera ubezpieczenie
-
bejbaiskajnakrejza
- Bagietka z szarlott
- Posty: 163
- Rejestracja: sob maja 13, 2023 7:44 pm