Ola Łęczycka - śmierć w podróży poślubnej
Moderator: verysweetcherryRe: Ola Łęczycka - śmierć w podróży poślubnej
Ktoś wie dlaczego Dawid kiedyś mówił, że cpali koks na bahamach a teraz że nic nie brali?
-
Jajajakberety904
Kevin zapewne zablokował konto matki, a nie Olki bo jak się domyślam, męczyła go wiadomościami. A ona sama nawet nie ogarnęła tego
potem jeszcze mowi, że znajomi Oli razem z nią szukali go znowu na instagramie i oni jego konto normalnie znajdowali. I ci ludzie nie mogli jej wytłumaczyć co się stało? Dla mnie całe to towarzystwo jest jakieś takie śliskie
Współczuję bardzo tym rodzicom bo to okropne uczucie gdy Twoje jedyne i być może wyczekane dziecko umiera w tak młodym wieku ale życie nie to nie film - amerykańska policja ma pewnie takich spraw na pęczki i bardzo dobrze wiedza co się stało
W Śladach min 1:05:40 jest pokazane miejsce gdzie zostali znalezieni. Ojciec też mówił że to było obok drogi nr 17. I że ew ktoś mógł ta droga podjechać samochodem i ich tam podrzucić... To jest chyba jakiś kilometr od ich hotelu.Jajajakberety904 pisze: ↑ndz lip 13, 2025 8:44 am To jest droga z generatora do tego klubu Game Changer. Jestem ciekawa na którym odcinku plaży oni zostali znalezieni. W ogóle prześledziłam sobie konto niby tego handlarza ludźmi Kevina pod kątem jego osób, które obserwuje. W śladach ojciec Oli powiedział, że jego konto to takie jakby portfolio dla klientów zainteresowanych żywym towaremno cóż, jeśli Trump, Beyonce i Rihanna też należą do jego asortymentu to ma koleś spore wtyki. Jak dla mnie to jego konto wygląda całkowicie normalnie i jeśli byłabym nim to za ujawnianie danych i rzucanie takimi oskarżeniami Hering mogłaby mieć spore problemy. Oczywiście chłopak pewnie nic z tą sprawą nie zrobi, jednak takie teksty bez wyroków i dowodów są bezprawne i dziwię się, że ojciec Oli niby policjant rzuca takimi oskarżeniami bez pokrycia…
Przerażają mnie komentarze osób tak zachwalające Olgę i jej "rzetelność i dociekliwość" w robionych przez nią Śladach. Rozumiem - rodzicom należy współczuć, bo stracili jedyne dziecko, ale teorie o tym, że m.in. małżeństwo zostało uprowadzone, bo Ola była aż tak piękna i została wybrana... aż się prosi powiedzieć, że to nie amerykański serial kryminalny. Ciekawa jestem, czy inne osoby z polskiego podwórka podcastowego/kryminalnego zrobiłyby to rzetelnie lub czy byłyby ocenzurowane przez rodziców, byleby tylko nie dopuścić narracji o tym, że to było nieodpowiedzialne zachowanie jakże pięknej, inteligentnej i wykształconej dziewczyny. I jak ktoś tu słusznie zauważył - czemu społeczeństwo oraz jej rodzice wolą wersję o porwaniu, gwałcie i zabójstwie??? Już na tym forum zostało wypunktowane tyle nieścisłości w tym jej pożal się boże reportażu, że ktoś inny mógłby się tym zainteresować.
znalazłam wiadomość, tak to wyglądało:liliona12 pisze: ↑sob lip 12, 2025 9:44 pm Nie kupuję tego, bo:
1. Po wpisaniu jej imienia i nazwiska nie wyskakuje jej Instagram. Na swoim profilu ma tylko imię.
2. Ostatnie zdjęcia komentowały koleżanki z Polski.
3. Skąd pomysł, że w ogóle miala instagram i żeby w ogóle tam szukać, zamiast skonstatować się z odpowiednimi do tego organami. Szpital ma swoje procedury w takich przypadkach.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- pieczonyziemniak.
- VlogmasEnjoyer
- Posty: 1362
- Rejestracja: śr sie 28, 2024 1:24 pm
Z tego co mi wiadomo to zrobiecitripa organizuje wycieczki
-
Jajajakberety904
Tak, napewno ktoś z biały dzień podrzuciłby dwie nieprzytomne osoby na plażę w centrum Miami
Domyślam się, gra słów na pewno zupełnie przypadkowa ;)pieczonyziemniak. pisze: ↑ndz lip 13, 2025 10:09 am Z tego co mi wiadomo to zrobiecitripa organizuje wycieczki
Mimo, że jestem sceptyczna do wersji przedstawianej przez rodzinę to uważam, że z komentującymi tę sprawę ludźmi jest coś nie tak.
Mam wrażenie, że ludzi boli wydźwięk, że dziewczyna miała idealne życie. Ładna (nawet jeśli nie tak bardzo, jak na przerabianych zdjęciach), świetna figura, a w dodatku spełniająca się zawodowo, zna język, do tego szerokie grono znajomych, które za nią przepadało, bo Ola wydawała się bardzo otwartą osobą.
Fakt, aniołkiem nie była, bo lubiła sobie poimprezować, ale czy to jest przyzwolenie dla służb i otoczenia, żeby sprawę zamieść pod dywan? Byli na wakacjach, w podróży poślubnej, to normalne że pili alkohol, czy palili narkotyki, skoro lubili. Nie popieram tego, ale dla mnie ich zachowanie jest „ludzkie” i normalne, a niektórzy się wypowiadają jakby nigdy kieliszka wódki nie wypili, bo to zło najgorsze…
Dla mnie mataczenie w śledztwie tego policjanta jest niezaprzeczalne. Ślady na ciałach (i Oli i Dawida) również są niepodważalne.
Nie dziwię się, że Dawid zataja ile realnie wypili, bo to wpływa na odbiór tej sprawy przez służby i otoczenie. Wszyscy wiedzą, jakie były komentarze od razu po śmierci Oli - młoda i głupia, sama sobie winna.
Nie mam przekonania do historii z jachtem, ale mam nadzieję, że dojdziemy prawdy. Zwykła śmierć po zażyciu narkotykow to na pewno nie była.
Mam wrażenie, że ludzi boli wydźwięk, że dziewczyna miała idealne życie. Ładna (nawet jeśli nie tak bardzo, jak na przerabianych zdjęciach), świetna figura, a w dodatku spełniająca się zawodowo, zna język, do tego szerokie grono znajomych, które za nią przepadało, bo Ola wydawała się bardzo otwartą osobą.
Fakt, aniołkiem nie była, bo lubiła sobie poimprezować, ale czy to jest przyzwolenie dla służb i otoczenia, żeby sprawę zamieść pod dywan? Byli na wakacjach, w podróży poślubnej, to normalne że pili alkohol, czy palili narkotyki, skoro lubili. Nie popieram tego, ale dla mnie ich zachowanie jest „ludzkie” i normalne, a niektórzy się wypowiadają jakby nigdy kieliszka wódki nie wypili, bo to zło najgorsze…
Dla mnie mataczenie w śledztwie tego policjanta jest niezaprzeczalne. Ślady na ciałach (i Oli i Dawida) również są niepodważalne.
Nie dziwię się, że Dawid zataja ile realnie wypili, bo to wpływa na odbiór tej sprawy przez służby i otoczenie. Wszyscy wiedzą, jakie były komentarze od razu po śmierci Oli - młoda i głupia, sama sobie winna.
Nie mam przekonania do historii z jachtem, ale mam nadzieję, że dojdziemy prawdy. Zwykła śmierć po zażyciu narkotykow to na pewno nie była.
Mnie zszokowało jak jej bliscy mówili że wysyłała zdjęcia i pytała które wstawić na insta. Na którym wyszła korzystnie itp. W życiu bym na to nie wpadła. Także widać tą potrzebę wielbienia i atencji nawet w takich błahych rzeczach
i co w związku z tym? co to wnosi do sprawy?
I widzę też tę zazdrość na tym wątku. Dyskusja o tym, że praca w PAN nie jest tak prestiżowa, jak się wydaje, bo się zarabia tam minimalną krajową… mam wrażenie, że niektórzy sami sobie potrzebują tłumaczyć, żeby sobie udowodnić, że wcale taka zaje*ista nie była, żeby poczuć się w środku lepiej.
Dlaczego odbieracie zmarłej dziewczynie rzeczy, z których była dumna? Może dla niej to był prestiż, może dla niej to było marzenie.
Dlaczego odbieracie zmarłej dziewczynie rzeczy, z których była dumna? Może dla niej to był prestiż, może dla niej to było marzenie.
-
Rzeka.chaosu
- Currently:Greece
- Posty: 1258
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Nie za bardzo rozumiem dlaczego porównujesz wypicie kieliszka wódki do brania twardych narkotyków w obcym kraju 8000 km od domu?ANCYMON84 pisze: ↑ndz lip 13, 2025 10:21 am Mimo, że jestem sceptyczna do wersji przedstawianej przez rodzinę to uważam, że z komentującymi tę sprawę ludźmi jest coś nie tak.
Mam wrażenie, że ludzi boli wydźwięk, że dziewczyna miała idealne życie. Ładna (nawet jeśli nie tak bardzo, jak na przerabianych zdjęciach), świetna figura, a w dodatku spełniająca się zawodowo, zna język, do tego szerokie grono znajomych, które za nią przepadało, bo Ola wydawała się bardzo otwartą osobą.
Fakt, aniołkiem nie była, bo lubiła sobie poimprezować, ale czy to jest przyzwolenie dla służb i otoczenia, żeby sprawę zamieść pod dywan? Byli na wakacjach, w podróży poślubnej, to normalne że pili alkohol, czy palili narkotyki, skoro lubili. Nie popieram tego, ale dla mnie ich zachowanie jest „ludzkie” i normalne, a niektórzy się wypowiadają jakby nigdy kieliszka wódki nie wypili, bo to zło najgorsze…
Dla mnie mataczenie w śledztwie tego policjanta jest niezaprzeczalne. Ślady na ciałach (i Oli i Dawida) również są niepodważalne.
Nie dziwię się, że Dawid zataja ile realnie wypili, bo to wpływa na odbiór tej sprawy przez służby i otoczenie. Wszyscy wiedzą, jakie były komentarze od razu po śmierci Oli - młoda i głupia, sama sobie winna.
Nie mam przekonania do historii z jachtem, ale mam nadzieję, że dojdziemy prawdy. Zwykła śmierć po zażyciu narkotykow to na pewno nie była.
Bardzo słusznie zwracają uwagę na ten aspekt życia Oli, bo może jakaś dziewczyna to przeczyta i nie zrobi podobnej głupoty. Jeśli są dowody na to, że SAMI coś brali, to snucie teorii o porwaniach i podawaniu narko na siłę jest naiwne. Tak, ktoś mógł ich skrzywdzić, ale niestety jest to konsekwencja ich wyborów. Nawet gdyby była to przypadkowa osoba, to bez narko w organizmie mogliby zareagować lepiej. Nawet gdyby ktoś ją porwał... raczej nie sądzę, żeby spotkało to zwykłą parę na ulicy, która nie szuka wrażeń.
Ludzie z mojego otoczenia latają do Miami z dziećmi i każdy uważa, że jest bezpiecznie. Na basze bezpieczeństwo wpływa też stan w jakim się znajdujemy i osoby, z którymi się zadajemy. A to jest w większośi przypadków nasz wybór.
Dokładnie tak.Rzeka.chaosu pisze: ↑ndz lip 13, 2025 10:38 am Nie za bardzo rozumiem dlaczego porównujesz wypicie kieliszka wódki do brania twardych narkotyków w obcym kraju 8000 km od domu?
Bardzo słusznie zwracają uwagę na ten aspekt życia Oli, bo może jakaś dziewczyna to przeczyta i nie zrobi podobnej głupoty. Jeśli są dowody na to, że SAMI coś brali, to snucie teorii o porwaniach i podawaniu narko na siłę jest naiwne. Tak, ktoś mógł ich skrzywdzić, ale niestety jest to konsekwencja ich wyborów. Nawet gdyby była to przypadkowa osoba, to bez narko w organizmie mogliby zareagować lepiej. Nawet gdyby ktoś ją porwał... raczej nie sądzę, żeby spotkało to zwykłą parę na ulicy, która nie szuka wrażeń.
Ludzie z mojego otoczenia latają do Miami z dziećmi i każdy uważa, że jest bezpiecznie. Na basze bezpieczeństwo wpływa też stan w jakim się znajdujemy i osoby, z którymi się zadajemy. A to jest w większośi przypadków nasz wybór.
Trzeźwe spojrzenie na sprawę jest traktowane jako brak empatii...
Możemy sobie gdybać a całą prawdę zna Dawid
Szczerze
?? Na jego miejscu chyba też bym milczała o ile moje sumienie nie stanowiłoby dla mnie problemu. Wyobrażacie sobie że gość mówi dziś jej rodzinie że kupili towar i że ich córka straciła życie przez ten towar ? Chyba by go pokroili żywcem. Obwiniali do końca życia że nie zadbał o bezpieczeństwo córki. Tak wiem sama sobie winna ale wiecie co myślą i czują w takiej sytuacji rodzice. Pytanie czy chłopak to dźwignie i ile wytrzyma. Mój ojciec mi opowiadał bo jest komendantem że po 20 latach przyszedł facet na komendę się przyznać że zabił kobietę na pasach bo mu wtargnęła i on uciekł. Zginęła na miejscu a on w panice uciekł. Żył jak cień 20 lat. Ale no nie wszyscy mają sumienie ;)
-
maildonewsletterow
- Szarlotta
- Posty: 439
- Rejestracja: ndz lis 12, 2023 3:30 pm
Dokladnie! Zainteresowalam sie ta sprawa, popatrzylam tez na jej insta i po pierwszych zdjeciach mowie "ale ladna dziewczyna, takie ladne ciemne oczy", po czym przejechalam do zdjec ze slubu - zonk, niebieskie oczy. Cofnelam sie do tych pierwszych zdjec, a tam po prostu zrenice jak pieciozlotowki
No bo obiektywnie praca w PAN NIE jest prestiżowa i ludzie z tej pracy raczej odchodzą niż się do niej garną. Serio.ANCYMON84 pisze: ↑ndz lip 13, 2025 10:34 am I widzę też tę zazdrość na tym wątku. Dyskusja o tym, że praca w PAN nie jest tak prestiżowa, jak się wydaje, bo się zarabia tam minimalną krajową… mam wrażenie, że niektórzy sami sobie potrzebują tłumaczyć, żeby sobie udowodnić, że wcale taka zaje*ista nie była, żeby poczuć się w środku lepiej.
Dlaczego odbieracie zmarłej dziewczynie rzeczy, z których była dumna? Może dla niej to był prestiż, może dla niej to było marzenie.
Pensje brutto kształtują się tak:
Asystent: 4919 zł
Adiunkt: 7182 zł
Profesor: 9838 zł
Pensja minimalna: 4666 zł
średnia krajowa: 9055 zł
A gdzie w ogóle jest średnia warszawska!
Nie wiem gdzie tu prestiż, skoro nie stać Cię na wynajęcie nawet kawalerki i przeżycie w mieście, w którym pracujesz, a po wielu latach pracy i zrobionym doktoracie nie osiągniesz nawet średniej krajowej (nie mówię nawet o warszawskiej).
Jestem ostatnią osobą, która byłaby zazdrosna po sam pracowałem w PAN. I nie. Nie wyrzucili mnie. Znalazłem po prostu lepszą pracę. Gneralnie chodzi o to, że to nie jest praca , do której jakoś trudno się dostać czy dostają się najlepsi. Raczej cud jest, gdy w ogóle ktoś się zglosi w miarę rozsądny (czytaj: z odpowiednim wykształceniem).
właśnie to robimy, napisałaś komentarz, a ja się do niego odniosłam, jesteśmy w dziale KRYMINALNE, dlatego zapytałam co to wnosi do omawianej sprawy?
jedni napisali, że była piękna to porwali na jacht, inni, że przeciętna to ta teoria jest niemożliwa, dla jednych przez to, że była taka hop do przodu to się doigrała, itp.