Wątek poświęcony szeroko pojętemu designowi wyposażeniu budowie remontom i planowaniu. Rzeczy których nie znosicie.
Ja zacznę. Nie znoszę… lodówek które nie są w zabudowie :D zabijcie mnie ale dla mnie niszczą całą kuchnię. Wielki ciemny najczesciej klocuch który psuje mi estetykę. Tak, wiem, są minimalnie mniej pojemne. Nadal nie znoszę.
Kafelki w całym domu łącznie z salonem. Takie salony są po prostu zimne.
Większośc „dekorów” - kafelek dekoracyjnych w łazience. Jakiś fikuśny odcinany pasek, zwłaszcza z nadrukiem np liści czy geometryczny…
A u was ?:p
Wystrój i planowanie domu - czego nie znosimy
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
CiotkaRewelacja
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 202
- Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm
Lamele
Nie wiem, nie podobają mi się przeokrutnie xd dla mnie są tandetne, już zwłaszcza jak ktoś przywiesi na nich telewizor, albo da te lamele tak „z dupy” żeby były po prostu. Dla mnie lamele to klimat tandetnego wystroju rodem z PRLu xd
Nie podobają mi się małe kafelki w łazience - na ścianie i na podłodze. Wygląda to okropnie, często bardzo zimo i też jak taki PRL. Natomiast podobają mi się te duże kafelki, nie wiem czy wiecie o co mi chodzi. To już ma nieco inny klimat. Ale żadne wymyślne wzory, pstrokate kolory żeby tylko udziwnić.
Nie podoba mi się betonowa ściana? Nie wiem jak to się nazywa ale ma taki nijaki, zabiedzony szary kolor w mazie od szpachli.
Nie podobają mi się bardzo kanapy/fotele ze skóry czy tam imitacji skóry. Ech xd to mi się kojarzy wyłącznie z grubym wujkiem z wąsem i no nie (mimo że pewnie praktyczne, nie wiem).
Kamienie: podobają mi się ale tylko jeśli są położone z sensem, a nie że „a tu sobie walne kamień, o może tam też i ciapne go jeszcze tam”. Jak to jest jakaś spójna wizja to spoko. Z kamieni natomiast nie podobają mi się te takie zwykłe cegły? No dziwnie to wygląda w mieszkaniu.
Pewnie by się coś jeszcze znalazło… niedawno remontowaliśmy mieszkanie i jak patrzyłam na meble to większość była bez wyrazu totalnie. Takie kloce najczęściej w odcieniach kupy albo takich kolorach, że to do niczego nie pasuje xd
Tapety to też wymyślne bez charakteru w większości. Lampy jakieś powyginane w dziwne kształty albo zwykłe, które bardziej pasują do mieszkania babci.
Oczywiście to moje odczucia/opinie.
Jeśli kogoś uraziłam, to niezamierzenie - jak macie cokolwiek z tego co wyżej napisałam to ważne jest wyłącznie to, że się to Wam podoba i nikomu nic do tego, to oczywiste
Nie wiem, nie podobają mi się przeokrutnie xd dla mnie są tandetne, już zwłaszcza jak ktoś przywiesi na nich telewizor, albo da te lamele tak „z dupy” żeby były po prostu. Dla mnie lamele to klimat tandetnego wystroju rodem z PRLu xd
Nie podobają mi się małe kafelki w łazience - na ścianie i na podłodze. Wygląda to okropnie, często bardzo zimo i też jak taki PRL. Natomiast podobają mi się te duże kafelki, nie wiem czy wiecie o co mi chodzi. To już ma nieco inny klimat. Ale żadne wymyślne wzory, pstrokate kolory żeby tylko udziwnić.
Nie podoba mi się betonowa ściana? Nie wiem jak to się nazywa ale ma taki nijaki, zabiedzony szary kolor w mazie od szpachli.
Nie podobają mi się bardzo kanapy/fotele ze skóry czy tam imitacji skóry. Ech xd to mi się kojarzy wyłącznie z grubym wujkiem z wąsem i no nie (mimo że pewnie praktyczne, nie wiem).
Kamienie: podobają mi się ale tylko jeśli są położone z sensem, a nie że „a tu sobie walne kamień, o może tam też i ciapne go jeszcze tam”. Jak to jest jakaś spójna wizja to spoko. Z kamieni natomiast nie podobają mi się te takie zwykłe cegły? No dziwnie to wygląda w mieszkaniu.
Pewnie by się coś jeszcze znalazło… niedawno remontowaliśmy mieszkanie i jak patrzyłam na meble to większość była bez wyrazu totalnie. Takie kloce najczęściej w odcieniach kupy albo takich kolorach, że to do niczego nie pasuje xd
Tapety to też wymyślne bez charakteru w większości. Lampy jakieś powyginane w dziwne kształty albo zwykłe, które bardziej pasują do mieszkania babci.
Oczywiście to moje odczucia/opinie.
Jeśli kogoś uraziłam, to niezamierzenie - jak macie cokolwiek z tego co wyżej napisałam to ważne jest wyłącznie to, że się to Wam podoba i nikomu nic do tego, to oczywiste
𖦹:・゚⋆。°⭒✩・:*:。°.•☆•.°。:*:・✩⭒°。⋆・゚:𖦹
Też nie przepadam za lamelami i w sumie za tymi wszystkimi strukturami, które można przykleić na ścianę, jak jakieś cegły, udawane kamienie. Wolę po prostu gładką, nudną, ścianę, a na niej może jakieś plakaty/obrazki, albo nic.
Nie podobają mi się te ogromne płytki 120cm na ileś tam - dla mnie wyglądają jak z jakiegoś zimnego holu w wielkim biurowcu. Te małe mi też nie leżą do końca, zwłaszcza, jak wyłożona jest nimi cała ściana.
Nie podobają mi się płytki udające kamienie (najczęściej marmur).
Nie podobają mi się szare panele podłogowe. Tak smutno to wygląda dla mnie i mam wrażenie, że nic innego niż szarość i biel już nie będzie pasowało w takim pomieszczeniu.
Ostatnio przestały mi się podobać rolety. Kiedyś wolałam je od zasłon, obecnie zdecydowanie wolę zasłony niż rolety. Zastanawiam się za to nad zrobieniem sobie zewnętrznych rolet, żeby mi nie psuły wizualnie okna, ale dawały komfort pełnego zaciemnienia.
Nie podobną mi się meble takie do samej podłogi, bez nóżek
.. ale może to wynikać z tego, że w moim małym mieszkaniu wyglądają topornie.
Nie podobają mi się te ogromne płytki 120cm na ileś tam - dla mnie wyglądają jak z jakiegoś zimnego holu w wielkim biurowcu. Te małe mi też nie leżą do końca, zwłaszcza, jak wyłożona jest nimi cała ściana.
Nie podobają mi się płytki udające kamienie (najczęściej marmur).
Nie podobają mi się szare panele podłogowe. Tak smutno to wygląda dla mnie i mam wrażenie, że nic innego niż szarość i biel już nie będzie pasowało w takim pomieszczeniu.
Ostatnio przestały mi się podobać rolety. Kiedyś wolałam je od zasłon, obecnie zdecydowanie wolę zasłony niż rolety. Zastanawiam się za to nad zrobieniem sobie zewnętrznych rolet, żeby mi nie psuły wizualnie okna, ale dawały komfort pełnego zaciemnienia.
Nie podobną mi się meble takie do samej podłogi, bez nóżek
-
CiotkaRewelacja
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 202
- Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm
W zasadzie nie lubię wszystkiego co wymieniłyście. W sumie lamele to się pojawiły z 6 lat temu podczas pandemii i na szczęście znikają. Ale bardzo powoli znikają…
- Juliaturczyniak
- Vlog bez cięć
- Posty: 4927
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Tak duże okna... Nie dość, że widać wszystko i nie ma praktycznie prywatności to jeszcze większość czasu będziesz je myć,żeby to wyglądało jakoś dobrze, ja jestem zła jak muszę umyć w swojej kawalerce, a co dopiero takie ogromne...
- Załączniki
-
- fw_1790940492744.jpg (69.88 KiB) Przejrzano 180 razy
- Lynette_Scavo
- Currently:revenge
- Posty: 1194
- Rejestracja: ndz cze 30, 2024 2:41 pm
Wiecie co jest gorsze od lameli? Tapeta udająca lamele xD
-
CiotkaRewelacja
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 202
- Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm
Aż mnie ciarki przeszłyLynette_Scavo pisze: ↑pt paź 02, 2026 7:26 pm Wiecie co jest gorsze od lameli? Tapeta udająca lamele xD