Jakie wady i minusy są dla Was do przyjęcia u potencjalnego partnera/partnerki, a jakie zupełnie go/ją przekreślają?
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryJakie wady i minusy są dla Was do przyjęcia u potencjalnego partnera/partnerki, a jakie zupełnie go/ją przekreślają?
Kategoria dowolna: osobowość, wygląd, zachowanie, sytuacja życiowa itd.
A można tak nie po kolei? Jeśli tak to:
1. kiedy zachowuje się nieadekwatnie do swojego wieku - czyli jest dorosłym facetem, a nie można z nim pogadać na poważnie bo ciągle się wygłupia, śmieje, zero powagi
2. homofobia/seksizm/antysemityzm/itd. - generalnie poglądy związane z konkretną stroną polityczną
3. spóźnia się na spotkania i za bardzo się ociąga, gdy trzeba coś zrobić
4. brak zdecydowania
5. skłonność do ryzyka - np. zap***la autem nie patrząc na przepisy i bezpieczeństwo swoje i innych
6. ciągle gada - może dziwne, ale jeśli ktoś nie potrafi wysiedzieć 15 min w ciszy budzi moją niechęć
7. narzeka na swoją pracę/sytuację życiową a kompletnie nie robi nic, by to zmienić
8. brak zainteresowań i znajomych
9. co do wyglądu to chyba nie ma za bardzo takich wad, no może by chociaż był mojego wzrostu
Tak dla pewności: rozumiem, że to wszystko są rzeczy nie do przyjęcia, tak? Czy miks tych, na które można przymknąć oko, i tych nie do przejścia?iri1979 pisze: ↑wt wrz 01, 2026 10:27 pm A można tak nie po kolei? Jeśli tak to:
1. kiedy zachowuje się nieadekwatnie do swojego wieku - czyli jest dorosłym facetem, a nie można z nim pogadać na poważnie bo ciągle się wygłupia, śmieje, zero powagi
2. homofobia/seksizm/antysemityzm/itd. - generalnie poglądy związane z konkretną stroną polityczną
3. spóźnia się na spotkania i za bardzo się ociąga, gdy trzeba coś zrobić
4. brak zdecydowania
5. skłonność do ryzyka - np. zap***la autem nie patrząc na przepisy i bezpieczeństwo swoje i innych
6. ciągle gada - może dziwne, ale jeśli ktoś nie potrafi wysiedzieć 15 min w ciszy budzi moją niechęć
7. narzeka na swoją pracę/sytuację życiową a kompletnie nie robi nic, by to zmienić
8. brak zainteresowań i znajomych
9. co do wyglądu to chyba nie ma za bardzo takich wad, no może by chociaż był mojego wzrostu
- Blue Spirit
- GreckieWakacje
- Posty: 275
- Rejestracja: sob wrz 03, 2022 5:15 am
- red pill
- ojciec (bez znaczenia czy weekendowy)
- imprezowicz
- rozwiązły
- skrzywiony seksualnie
- uzależniony od corn
- niski
- nieatrakcyjny
- owłosiony
- ma problem z potliwością
- dwie lewe ręce
- brak kultury
- pali papierosy i/lub pije alkohol (regularnie)
- fan anime
- oczekuje 50/50
- nie traktuje mnie jak kobiety
- chłodny emocjonalnie
- nieodpowiedzialny
- ojciec (bez znaczenia czy weekendowy)
- imprezowicz
- rozwiązły
- skrzywiony seksualnie
- uzależniony od corn
- niski
- nieatrakcyjny
- owłosiony
- ma problem z potliwością
- dwie lewe ręce
- brak kultury
- pali papierosy i/lub pije alkohol (regularnie)
- fan anime
- oczekuje 50/50
- nie traktuje mnie jak kobiety
- chłodny emocjonalnie
- nieodpowiedzialny
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Można wymieniać godzinami. Ogólnie to co już wyżej wymienione wg mnie przekreśla. Plus:
- śmierdzą mu stopy
- ma na bakier z higieną
- nie dba o siebie
- ma bagaż/ traumy i nic z tym nie robi
- nie ma wykształcenia i stabilnej pracy lub zawodu, czy firmy
- daje sobie wchodzić na głowę rodzinie, znajomym, obcym
- nie ma charyzmy, pewności siebie ani cech lidera
- brakuje mu ambicji
- nic mu nie trzeba do szczęścia, w znaczeniu zero rozwoju, postępu, polepszania warunków życiowych.
- niestabilny emocjonalnie
- nie potrafi rozmawiać bez robienia dramy i kłótni
- ma złe relacje ze swoją rodziną
- ma walnięta rodzinę a szczególnie rodziców
- niekompatybilne ze mną poczucie humoru
- nie potrafi nic ugotować, sprzątać i ogólnie ogarniać gospodarstwa domowego
- trzeba mu cokolwiek pokazywać palcem żeby zrobił
- ma dwie lewe ręce do ogarnięcia tzw męskich rzeczy, typu samochód oporządzić, trawę skosić, rynny wyczyścić
Dużo jeszcze by się znalazło.
Takie na które można przymknąć oko to nie wiem. Może, to że czasem porzuci skarpety przy sofie do następnego poranka i notorycznie zostawia otwartą klapę od kibla. Na takie mogę przymknąć oko. Nie bardzo wiem po co miałabym marnować życie na przymykanie oczu na wady które mi nie pasują i się męczyć zamiast wybrać sobie partnera którego akceptuję.
- śmierdzą mu stopy
- ma na bakier z higieną
- nie dba o siebie
- ma bagaż/ traumy i nic z tym nie robi
- nie ma wykształcenia i stabilnej pracy lub zawodu, czy firmy
- daje sobie wchodzić na głowę rodzinie, znajomym, obcym
- nie ma charyzmy, pewności siebie ani cech lidera
- brakuje mu ambicji
- nic mu nie trzeba do szczęścia, w znaczeniu zero rozwoju, postępu, polepszania warunków życiowych.
- niestabilny emocjonalnie
- nie potrafi rozmawiać bez robienia dramy i kłótni
- ma złe relacje ze swoją rodziną
- ma walnięta rodzinę a szczególnie rodziców
- niekompatybilne ze mną poczucie humoru
- nie potrafi nic ugotować, sprzątać i ogólnie ogarniać gospodarstwa domowego
- trzeba mu cokolwiek pokazywać palcem żeby zrobił
- ma dwie lewe ręce do ogarnięcia tzw męskich rzeczy, typu samochód oporządzić, trawę skosić, rynny wyczyścić
Dużo jeszcze by się znalazło.
Takie na które można przymknąć oko to nie wiem. Może, to że czasem porzuci skarpety przy sofie do następnego poranka i notorycznie zostawia otwartą klapę od kibla. Na takie mogę przymknąć oko. Nie bardzo wiem po co miałabym marnować życie na przymykanie oczu na wady które mi nie pasują i się męczyć zamiast wybrać sobie partnera którego akceptuję.
Zupełnie przekreślają:
- niedbanie o higienę (chodzi o mycie zębów, ciała itd, nie musi używać kremów, pomadek, chodzi o podstawową higienę)
- narcyzm
- tzw „spychologia” - ona to zrobi, nie chce mi się, ona to wysprząta, ona sprawdzi, jej wina - i tak niemal we wszystkim
- użalanie się nad sobą - jakby chwaląc się, że on ma gorzej i tak mu źle, nie robiąc przy tym nic, żeby to zmienić
- totalna niezaradność życiowa
- brak pracy (chodzi o taki notoryczny brak pracy, bo jest taką niezdarą/leniem)
- niestabilność emocjonalna
- jeśli ma dziecko to też nigdy w życiu
- jeśli jest maminsynkiem
- bałaganiarstwo - każdemu się zdarzy ale jeśli typ jest po prostu syfiarzem to sayonara
- uzależnienie od alkoholu i zielonego/wszelkich mocnych - chodzi mi o regularne przyjmowanie tych substancji
- brak szacunku do bliskich
- jeśli nie potrafi iść na kompromis i nie potrafi być wyrozumiały
- jeśli jest ode mnie niższy to no nie mogę, no po prostu nie
- jeśli chodzi o wygląd to: jak nie ma brody to nawet w sumie na takiego nie spojrzę, moje zboczenie xd a jakby miał do brody długie włosy to już w ogóle miododajnie, więc wszelkie łysole absolutnie nie
Do przyjęcia:
- odkładanie czegoś na później - nienawidzę tego, natomiast jeśli finalnie zdobi to w niedługim czasie, to spoko, nie każdemu musi się zawsze chcieć w danej chwili coś wykonać
- lekkie bałaganiarstwo - uwielbiam jak jest czysto, natomiast rozumiem, że nie każdy musi mieć takiego bzika, więc jeśli coś by tam nabałaganił ale sprzątnął to max do następnego dnia, to jeszcze spoko - ale żeby to też nie było notorycznie
- inny poziom chęci imprezowania - ale też bez przesady, ja jestem domatorką, zwyczajnie bardzo męczy mnie spotykanie się w grupach, on może być na to chętny bardziej ale też żeby to nie było codziennie/co każdy weekend - po prostu w granicach rozsądku
Może by się jeszcze coś znalazło, na ten moment jednak to tylko co mi przychodzi do głowy. Coś co jest do przyjęcia to… po prostu warto być nieco wyrozumiałym, jeśli są to jakieś pierdoły. Nikt z nas nie jest idealny
- niedbanie o higienę (chodzi o mycie zębów, ciała itd, nie musi używać kremów, pomadek, chodzi o podstawową higienę)
- narcyzm
- tzw „spychologia” - ona to zrobi, nie chce mi się, ona to wysprząta, ona sprawdzi, jej wina - i tak niemal we wszystkim
- użalanie się nad sobą - jakby chwaląc się, że on ma gorzej i tak mu źle, nie robiąc przy tym nic, żeby to zmienić
- totalna niezaradność życiowa
- brak pracy (chodzi o taki notoryczny brak pracy, bo jest taką niezdarą/leniem)
- niestabilność emocjonalna
- jeśli ma dziecko to też nigdy w życiu
- jeśli jest maminsynkiem
- bałaganiarstwo - każdemu się zdarzy ale jeśli typ jest po prostu syfiarzem to sayonara
- uzależnienie od alkoholu i zielonego/wszelkich mocnych - chodzi mi o regularne przyjmowanie tych substancji
- brak szacunku do bliskich
- jeśli nie potrafi iść na kompromis i nie potrafi być wyrozumiały
- jeśli jest ode mnie niższy to no nie mogę, no po prostu nie
- jeśli chodzi o wygląd to: jak nie ma brody to nawet w sumie na takiego nie spojrzę, moje zboczenie xd a jakby miał do brody długie włosy to już w ogóle miododajnie, więc wszelkie łysole absolutnie nie
Do przyjęcia:
- odkładanie czegoś na później - nienawidzę tego, natomiast jeśli finalnie zdobi to w niedługim czasie, to spoko, nie każdemu musi się zawsze chcieć w danej chwili coś wykonać
- lekkie bałaganiarstwo - uwielbiam jak jest czysto, natomiast rozumiem, że nie każdy musi mieć takiego bzika, więc jeśli coś by tam nabałaganił ale sprzątnął to max do następnego dnia, to jeszcze spoko - ale żeby to też nie było notorycznie
- inny poziom chęci imprezowania - ale też bez przesady, ja jestem domatorką, zwyczajnie bardzo męczy mnie spotykanie się w grupach, on może być na to chętny bardziej ale też żeby to nie było codziennie/co każdy weekend - po prostu w granicach rozsądku
Może by się jeszcze coś znalazło, na ten moment jednak to tylko co mi przychodzi do głowy. Coś co jest do przyjęcia to… po prostu warto być nieco wyrozumiałym, jeśli są to jakieś pierdoły. Nikt z nas nie jest idealny
𖦹:・゚⋆。°⭒✩・:*:。°.•☆•.°。:*:・✩⭒°。⋆・゚:𖦹
Niektóre rzeczy ogólnie uchodzą za wady, ale jakiejś osobie mogą w ogóle nie przeszkadzać (ja np. nie widzę nic złego w obwisłych piersiach czy krótkich nogach albo tym, że kobieta ma nieliczne czy "nudne" hobby). Plus, według moich doświadczeń nie ma ludzi idealnych i i nawet jeśli ktoś na wybór partnera/partnerki poświęca dużo czasu i poznaje wielu ludzi, to najczęściej i tak musi wybierać między wadami, które można zaakceptować, i tymi, które są nie do przyjęcia (np. minusami są dla mnie i wiara w astrologię, i nabzdyczone, napastliwe zachowanie, ale z zodiakarą mogę żyć, natomiast z kobietą, która zachowuje się jak stadionowy Sebix - nigdy w życiu). Rzecz jasna - nie piszę tego, żeby Cię przekonywać, po prostu przedstawiam swoją perspektywę i uzasadniam, dlaczego sformułowałem tytuł wątku w taki, a nie inny sposób.chleb_ze_smalcem pisze: ↑śr wrz 02, 2026 2:51 am Nie bardzo wiem po co miałabym marnować życie na przymykanie oczu na wady które mi nie pasują i się męczyć zamiast wybrać sobie partnera którego akceptuję.
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
To dla mnie cechy typu zbytnia ekstrawersja, gadatliwość, wyolbrzymianie, łagodny people pleasing i zgadzanie się na rzeczy zanim się pomyśli i mała cierpliwość. Uważam to za wady ale mogę z tym żyć. Nudne hobby też pod warunkiem, że osoba nie będzie uwieszona na mnie i potrafi zająć się sobą. Co do cech fizycznych, to nie patrzę na nie w kontekście wad które mogę lub nie akceptować, bo ktoś albo jest dla mnie atrakcyjny fizycznie taki jaki jest jak się poznajmy albo nie.Addd pisze: ↑śr wrz 02, 2026 4:37 pm Niektóre rzeczy ogólnie uchodzą za wady, ale jakiejś osobie mogą w ogóle nie przeszkadzać (ja np. nie widzę nic złego w obwisłych piersiach czy krótkich nogach albo tym, że kobieta ma nieliczne czy "nudne" hobby). Plus, według moich doświadczeń nie ma ludzi idealnych i i nawet jeśli ktoś na wybór partnera/partnerki poświęca dużo czasu i poznaje wielu ludzi, to najczęściej i tak musi wybierać między wadami, które można zaakceptować, i tymi, które są nie do przyjęcia (np. minusami są dla mnie i wiara w astrologię, i nabzdyczone, napastliwe zachowanie, ale z zodiakarą mogę żyć, natomiast z kobietą, która zachowuje się jak stadionowy Sebix - nigdy w życiu). Rzecz jasna - nie piszę tego, żeby Cię przekonywać, po prostu przedstawiam swoją perspektywę i uzasadniam, dlaczego sformułowałem tytuł wątku w taki, a nie inny sposób.
Wszelakie konfederacko- katoprawicowe poglądy, nie mówiąc już o jakimś Braunie, rasizm, homofobia (tu jestem super wyczulona, bo mam w gronie znajomych osoby Lgbt), ksenofobia są dla mnie absolutnie nie do przejścia i takie osoby całkowicie skreślam. A tak poza tym, to chyba różnie to bywa w życiu i na różnych etapach poznawałam facetów tak skrajnie odmiennych, że głowa mała - starszy 15 lat, młodszy 12 lat, bogaty i doswiadczony z pozycją, biedniejszy nakręcony społecznik z długimi włosami, jeżdżący wszędzie rowerem.. Różni ludzie są ciekawi. Dużym plusem jest dla mnie opanowanie i umiejętność powściągania emocji w kryzysie, brak podnoszenia głosu, umiejętność kłótni bez cienia agresji. Jak koleżanka wyżej, jestem wyczulona na to i kategorycznie nie znoszę przekraczania prędkości i agresji na drodze.