Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Po czym od razu wiecie, że nie nadajecie na tych samych falach?

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
Fluffyslippers
PinkParty
Posty: 1870
Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm

Po czym od razu wiecie, że nie nadajecie na tych samych falach?

Post autor: Fluffyslippers »

Czy jest jakaś jedna, konkretna rzecz, po której praktycznie od razu wiecie, że z nowo poznaną osobą raczej nie będziecie nadawać na tych samych falach? Nie chodzi mi o czerwone flagi w związku czy toksyczne zachowania, tylko o taki moment, kiedy myślicie: “Okej, nic do tej osoby nie mam, ale po prostu kompletnie do siebie nie pasujemy.”

Może to być sposób bycia, poczucie humoru, podejście do życia, sposób prowadzenia rozmowy albo coś zupełnie innego.

Dla mnie jest to traktowanie kobiet albo mężczyzn jako monolit. Kiedy słyszę, że “mężczyźni są xyz, kobiety nie lubią xyz” to od razu się dystansuję.
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
Pejczyk Pandory
Samarka
Posty: 677
Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm

Post autor: Pejczyk Pandory »

Jak ktoś w swoją wypowiedź wciska korporacyjną nowomowę propagandy sukcesu, albo co gorsza jakieś frazy swiadczące o przebytym praniu mózgu w MLM. Przykładem tego jest bardzo popularne ostatnio unikanie słowa,,problem" a zastępowanie go słowem ,,wyzwanie", bo podobno jeśli nie będziesz nazywać problemów problemami to przestaną być problemami itp.
Awatar użytkownika
O Matyldo!
LouiBag
Posty: 315
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

Ja dystansuje się od osób przesadnie epatujących wiarą, „bogactwem”/statusem, patriotyzmem oraz psycho PIS i konfederacja. Unikam też towarzystwa szurów.
Awatar użytkownika
Jennifer
GreckieWakacje
Posty: 281
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

Kiedy w ciągu pierwszych pięciu minut ktoś zaczyna opowiadać o swoich dzieciach, to już wiem, że żaden z niego materiał na przyjaciela.
i am a god
mariaow
Currently:home
Posty: 1132
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

Kiedy rzucam żart i widzę, że zupełnie nie trafił, odbiorca go nie rozumie i/albo nie uważa za zabawny. I w drugą stronę, od razu czuję że nadajemy na tych samych falach jak śmiejemy się z tego samego suchara.

Kolejna taka rzecz to wypowiedzi świadczące o bardzo ograniczonym, czarno-białym myśleniu czyli właśnie takie „kobiety są takie, a faceci tacy” i podobne. Uogólnianie na całą populację bo ten ktoś tak uważa, tak widział i dowód anegdotyczny for the win.
xoseraphina
RiczAsFak
Posty: 801
Rejestracja: pn maja 01, 2023 11:15 pm

Post autor: xoseraphina »

Kiedy ktoś w rozmowie regularnie zaczyna odpowiedź od "a ja…" i mam wrażenie, że nie tyle słucha, co czeka niecierpliwie, aż skończę mówić, żeby znowu wrócić do siebie. Nie cierpię czegoś takiego, bo już z góry wiem, że będę non stop słuchać o całym życiu tej osoby, bez szczerego zainteresowania co u mnie. Miałam już taką bliską koleżankę i więcej czegoś takiego nie zniosę.
dziwnerzeczy
Tritonotti
Posty: 182
Rejestracja: pt wrz 30, 2022 11:04 pm

Post autor: dziwnerzeczy »

Kiedy czuję, że mam tylko 5 sekund na odpowiedzenie na zadane mi pytanie.
Pytanie o urlop? "Było bardzo fajnie, byłam w..." i już następuje zmiana tematu rozmowy.

Kiedy ktoś umniejsza czyjejś pracy, albo wybiera najmniej prestiżową czynność i z nią utożsamia cały zawód.
Przykładowo:
sprzątaczka - ktoś powie, że ta osoba "czyści toalety",
kasjerka - ktoś powie, że ta osoba "sprzedaje piwo",
programistka - "zwykła klepaczka kodu",
ale ta sama osoba o swoim zajęciu będzie opowiadać z wyższością.
Później przekłada się to na inne twoje wybory życiowe, które nie są wystarczające dobre dla takich osób.

Kiedy raz na jakiś czas wyślesz komuś mema/piosenkę, a ta osoba za każdym razem odpisuje, że już go widziała/nie posłucha bo za długie. I tyle.
Pejczyk Pandory
Samarka
Posty: 677
Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm

Post autor: Pejczyk Pandory »

Podobno ludzi nie ocenia się po okładce, ale jak widzę kogoś ubranego w koszulinę z gigantycznym logo guess, Hugo Boss albo Tommy Hilfiger to już wiem, że z tej mąki raczej chleba nie będzie
chleb_ze_smalcem
KlasaBiznes
Posty: 589
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Może być wiele takich momentów. Jednym z nich jest jak ktoś zignoruje 99% z tego co powiedziałam lub napisałam i przywali się do 1% w prześmiewczy sposób, bo nie może się powstrzymać. I najczęściej są to jakieś dogadywanki kompletnie z dupska, gdzie nawet średnio ogarnięta w temacie osoba wiedziałaby o co mi chodziło ale temu dogadującemu wydaje się, że jest taaaki błyskotliwy… Od razu widadomo, że to głupio mądra popisówka i próba podniesienia sobie ego tym jakim się jest bystrzachą. Takie osoby czasem się kamuflują a czasem odsłaniają swoje karty od razu.
Magda0888
Migocząca Świeczka
Posty: 357
Rejestracja: ndz sie 31, 2025 9:50 pm

Post autor: Magda0888 »

Nie jestem towarzyska i chociaż wydawać by się mogło inaczej, ale jestem introwertykiem, natomiast... mam ogromną łatwość w nawiązywaniu kontaktów, prowadzenia rozmowy, słuchania ludzi, lubię dyskutować i zawsze nowo poznaną osobę traktuję jako ciekawe zjawisko, od której czegoś nowego mogę się dowiedzieć, wymienić spostrzeżeniami. Nie złapię przelotu z kimś, kto nie ma zdania, kto niczym się nie interesuje, kto prawie nic nie mówi i patrzy na mnie z poczuciem wyższości. Nie dogadam się z kimś, kto nie ma ,,otwartej głowy'', kto nie myśli, ale bierze za prawdę to, co gdzieś usłyszał. Nie znajdę wspólnego języka z kimś, kto opiera swoje życie na stanie posiadania- to zwykle bardzo szybko wychodzi w rozmowie, bo tacy ludzie kręcą się wokół jednego tematu: co mają, a czego jeszcze nie, a co mają inni.
Awatar użytkownika
Saelith
Currently:Italy
Posty: 1038
Rejestracja: wt lut 24, 2026 9:50 am

Post autor: Saelith »

Gdy ktoś wmawia mi, że ma gorzej niż ja, bagatelizując moje problemy
lalisa
TłinkiBoss
Posty: 3111
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Jest jeden typ człowieka, który sprawia, że po prostu nie mogę. Chodzi o takiego sarkastycznego dupka, który NIGDY nie może ci odpowiedzieć normalnie. Zawsze hocki klocki zgadywanki i ironia. Zawsze poczucie wyższości na starcie. To jest ten gość, co jak jesteś pierwszy dzień w nowej pracy i on ma ci coś pokazać, to odpisuje "a ile ty masz lat, że takie pytania zadajesz?:)". Oczywiście ci ludzie są tacy również poza pracą, ale wtedy nie muszę z nimi rozmawiać.
Laura.Palmer
Bagietka z szarlott
Posty: 161
Rejestracja: ndz lut 16, 2025 10:49 pm

Post autor: Laura.Palmer »

Katolicy.
Barasia
Koczkodan
Posty: 109
Rejestracja: sob lis 30, 2024 5:42 pm

Post autor: Barasia »

Bardzo irytujące - stosuje takie dziwne niedopowiedzenia, mówi w klimacie "kto wie, ten wie". Mówi coś takim tonem jakby za tym kryła się jakaś głębsza prawda życiowa albo tajemnica. Albo rzuca jakieś porozumiewawcze mruknięcia i spojrzenia, jakby was łączyły jakieś doświadczenia czy poglądy, a ty nie wiesz o co w ogóle chodzi... Do wygłasza jakieś komunały tonem kaznodziei.

Nie dogadam się też z osobami religijnymi (bez znaczenia jaka to religia), bardzo konserwatywnymi, albo o mentalności "co ludzie powiedzą"

Poza tym drobniejsze:
Nie łapie moich żartów - nie uważam, żebym miała jakieś wysublimowane poczucie humoru, więc nie chodzi o to, żeby się śmiała do rozpuku. Ale wystarczy, że rozpozna, że coś mówiłam dla żartu. I od razu zaznaczam, że nie żartuję co do zasady z innych, więc nie chodzi o takie żarty. Raczej o sytuacyjne drobne żarciki.
Ciągle mówi o sobie, mnie pyta tylko na odwal się.
Awatar użytkownika
gunernialne
Dieta 600 kcal
Posty: 2216
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Jak ktoś jest myśliwym albo ich popiera. Dodatkowy bonus jak próbuję coś tam miauczeć, że to sport albo piękna polska tradycja
Sto razy chciałem się zabić, kiedy nie mogłem już wytrzymać, ale nigdy tego nie zrobiłem. Chyba podświadomie pragnąłem jeszcze raz pocałować usta rzeki i łowić srebrne ryby
Jhhn
Mokra Włoszka
Posty: 50
Rejestracja: pt kwie 17, 2026 5:14 pm

Post autor: Jhhn »

Jak w drugim zdaniu zwykłej pogawędki zaczyna gadać o swojej psychoterapii, byciu introwertykiem, neuroatypowym, ADHD, autyzmie, czy cokolwiek innym związanym ze zdrowiem psychicznym, co powinno zostawić się dla bliskich. Ja o kolonoskopii nie opowiadam obcym ludziom.
Jak na dzień dobry zaczyna narzekać na wszystko i zawsze ma gorzej.
Jynna
Currently:Italy
Posty: 1034
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

1. Krytyk i wieczny narzekacz, nielubiący ludzi.
2. Jak muszę tlumaczyć ten sam żart i ktoś dalej nie rozumie.
3. Jak ktoś jest przesadnie, nienaturalnie uprzejmy lub wypytujący.
4. Gdy pytam " co u niego, czym się interesuje", odpowiada o wszystkich zaintersowaniach dzieci, żony, znajomych, a nie o sobie samym.
5. Gdy lubi błyszczeć. - Sytuacja z pracy - kierowniczka przedstawia nową pracownicę. Kazdy się przestawia " Bartek, Kasia, Konrad, Weronika" a kolega - przedstawił się jako " Maciek- ten od zajebistej atmosfery w pracy.<huehue>.
PEONIA
Milion subskrypcji
Posty: 4468
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Ja to po prostu czuję w trzewiach. Nie wiem czy mnie zrozumiecie ale od razu jakoś to podskórnie wiem + jestem ekstrawertykiem co lubi rozmawiać z ludźmi na różne tematy a są takie osoby co muszę wynajdywać na siłę tematy lub ciężko mi się rozmawia, że aż staję się milcząca i cicha jak nie ja.
PEONIA
Milion subskrypcji
Posty: 4468
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

lalisa pisze: pn cze 29, 2026 12:07 pm Jest jeden typ człowieka, który sprawia, że po prostu nie mogę. Chodzi o takiego sarkastycznego dupka, który NIGDY nie może ci odpowiedzieć normalnie. Zawsze hocki klocki zgadywanki i ironia. Zawsze poczucie wyższości na starcie. To jest ten gość, co jak jesteś pierwszy dzień w nowej pracy i on ma ci coś pokazać, to odpisuje "a ile ty masz lat, że takie pytania zadajesz?:)". Oczywiście ci ludzie są tacy również poza pracą, ale wtedy nie muszę z nimi rozmawiać.
Do tej grupy zaliczyłabym też wszelkiej maści pajaców filozofów , z którymi się nie da normalnie porozmawiać bo nawet na zwykłe pytanie czy twierdzenie zaraz zaczynają swoje żarty i głupie mądrości.
Defreg56
Tritonotti
Posty: 175
Rejestracja: czw cze 13, 2024 10:44 am

Post autor: Defreg56 »

1. Narzekacze i ludzie, którzy się tylko nad sobą użalają i oczekują na litość bez żadnego działania i próby poprawy swojej sytuacji.

2. Ludzie, którzy są infantylni i w wieku 30 lat śmieją się z żartów w stylu: "cycki, pen.s"

3. Ludzie, o których mówię, że: "pier..lą kocopoły". Mam radar na farmazoniarzy i wyczuję takiego na kilometr. Będzie chodził i kłamał kogo on nie zna, ile nie zarabia, co on nie robi. Jakby .... typie/laska ja wiem, że kłamiesz xd
Przykład: koleżanka, która ledwo wiąże koniec z końcem i co miesiąc pożycza kasę od rodziców wmawia mi, że za rok kupuje apartament w Hiszpanii xd albo inna znajoma, która farmazoni, że ona chciała iść do pracy w korporacji, ale jednak zdecydowała się na pracę w sklepie, bo żaden rekruter jej nie chciał zatrudnić, bo mówili, że jest za dobra (jakby... laska, mam gdzieś gdzie ty pracujesz i co robisz, to są twoje kompleksy, ale nie kłam mi tutaj XD)
Awatar użytkownika
Blue Spirit
MoetGlass
Posty: 265
Rejestracja: sob wrz 03, 2022 5:15 am

Post autor: Blue Spirit »

- gość na ulicy rzuca do mnie "więcej uśmiechu!". Czysty seksizm. Jakbym żyła po to, by zadowalać go uśmiechem XD a on był w jury
- kiedy ktoś bardzo głośno mówi
- pali i/lub pije (regularnie)
- mówi, że woli ugotować sama/sam czy wypić kawę w domu
- lubi to, co jest modne
- rzuca sucharami w stylu pijanego wujka na weselu i pyta dlaczego się nie śmieję
- wyśmiewa rzeczy związane z dbaniem o zdrowie
- robi w życiu coś, żeby udowodnić innym i to widać
- ma specyficzną manierę w mowie, której nie potrafię opisać, taką pedalską
- mówi ciągle o dzieciach
- mówi ciągle o facetach (kobieta)
- jest gruba/gruby, narzeka i nadal jest gruba/gruby
- jest pozbawiona/ny empatii i szacunku wobec zwierząt
- wykazuje znikomą ekspresję mimiczną w kontakcie z drugim człowiekiem
- zachwyca się USA
perelka1
Koczkodan
Posty: 102
Rejestracja: śr kwie 15, 2026 9:13 pm

Post autor: perelka1 »

Blue Spirit pisze: sob lip 04, 2026 11:10 pm - gość na ulicy rzuca do mnie "więcej uśmiechu!". Czysty seksizm. Jakbym żyła po to, by zadowalać go uśmiechem XD a on był w jury
- kiedy ktoś bardzo głośno mówi
- pali i/lub pije (regularnie)
- mówi, że woli ugotować sama/sam czy wypić kawę w domu
- lubi to, co jest modne
- rzuca sucharami w stylu pijanego wujka na weselu i pyta dlaczego się nie śmieję
- wyśmiewa rzeczy związane z dbaniem o zdrowie
- robi w życiu coś, żeby udowodnić innym i to widać
- ma specyficzną manierę w mowie, której nie potrafię opisać, taką pedalską
- mówi ciągle o dzieciach
- mówi ciągle o facetach (kobieta)
- jest gruba/gruby, narzeka i nadal jest gruba/gruby
- jest pozbawiona/ny empatii i szacunku wobec zwierząt
- wykazuje znikomą ekspresję mimiczną w kontakcie z drugim człowiekiem
- zachwyca się USA
Mały offtop, ale często jak sama widzę ile dziewczyn chodzi na co dzień z miną nie powiem jakiego psa to sama mam ochotę powiedzieć "więcej uśmiechu" XD I nie świadczy to o seksizmie, a tym, że większość z nas nie pracuje totalnie nad mimiką twarzy xd
Awatar użytkownika
gunernialne
Dieta 600 kcal
Posty: 2216
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Blue Spirit pisze: sob lip 04, 2026 11:10 pm - gość na ulicy rzuca do mnie "więcej uśmiechu!". Czysty seksizm. Jakbym żyła po to, by zadowalać go uśmiechem XD a on był w jury
- kiedy ktoś bardzo głośno mówi
- pali i/lub pije (regularnie)
- mówi, że woli ugotować sama/sam czy wypić kawę w domu
- lubi to, co jest modne
- rzuca sucharami w stylu pijanego wujka na weselu i pyta dlaczego się nie śmieję
- wyśmiewa rzeczy związane z dbaniem o zdrowie
- robi w życiu coś, żeby udowodnić innym i to widać
- ma specyficzną manierę w mowie, której nie potrafię opisać, taką pedalską
- mówi ciągle o dzieciach
- mówi ciągle o facetach (kobieta)
- jest gruba/gruby, narzeka i nadal jest gruba/gruby
- jest pozbawiona/ny empatii i szacunku wobec zwierząt
- wykazuje znikomą ekspresję mimiczną w kontakcie z drugim człowiekiem
- zachwyca się USA
Od tego momentu już wiedziałam, że będzie nieźle xD
Sto razy chciałem się zabić, kiedy nie mogłem już wytrzymać, ale nigdy tego nie zrobiłem. Chyba podświadomie pragnąłem jeszcze raz pocałować usta rzeki i łowić srebrne ryby
Pegotka

Post autor: Pegotka »

perelka1 pisze: ndz lip 05, 2026 8:44 am Mały offtop, ale często jak sama widzę ile dziewczyn chodzi na co dzień z miną nie powiem jakiego psa to sama mam ochotę powiedzieć "więcej uśmiechu" XD I nie świadczy to o seksizmie, a tym, że większość z nas nie pracuje totalnie nad mimiką twarzy xd
Ale po co? Niech ludzie się uśmiechają, kiedy sami tak czują, a nie po to żeby jakoś wyglądać na ulicy. Nie lubię takiej wymuszonej sztuczności. Dajcie se troche luzu
mallam
SushiRoll
Posty: 232
Rejestracja: sob lip 05, 2025 7:40 pm

Post autor: mallam »

Blue Spirit pisze: sob lip 04, 2026 11:10 pm - gość na ulicy rzuca do mnie "więcej uśmiechu!". Czysty seksizm. Jakbym żyła po to, by zadowalać go uśmiechem XD a on był w jury
- kiedy ktoś bardzo głośno mówi
- pali i/lub pije (regularnie)
- mówi, że woli ugotować sama/sam czy wypić kawę w domu
- lubi to, co jest modne

- rzuca sucharami w stylu pijanego wujka na weselu i pyta dlaczego się nie śmieję
- wyśmiewa rzeczy związane z dbaniem o zdrowie
- robi w życiu coś, żeby udowodnić innym i to widać
- ma specyficzną manierę w mowie, której nie potrafię opisać, taką pedalską
- mówi ciągle o dzieciach
- mówi ciągle o facetach (kobieta)
- jest gruba/gruby, narzeka i nadal jest gruba/gruby
- jest pozbawiona/ny empatii i szacunku wobec zwierząt
- wykazuje znikomą ekspresję mimiczną w kontakcie z drugim człowiekiem
- zachwyca się USA
Pytam szczerze z czystej ciekawości - co złego jest w tych dwóch punktach? Chyba ze to jest jakiś skrot myślowy